- pn maja 30, 2016 3:13 pm
Cześć wszyscy,
W związku z moim pierwszym wpisem tutaj na forum, chciałbym się krótko przedstawić, zanim przejdę do mojej sprawy. Pochodzę z regionu miejskiego Akwizgran, mam 34 lata, jestem żonaty, mam 1 córkę (drugie dziecko jest w drodze) i pracuję zawodowo jako technik automatyki procesów.
Rozmaite sprawy dotyczące moich finansów (ubezpieczenia budynków, samochodowe, ochrona prawna, NNW itp.) są uregulowane, ale obecnie moja prywatna emerytura (fundusze) sprawia mi problemy.
Od 2010 roku przez doradcę (sprzedawcę) mam prywatny fundusz emerytalny w Skandii (SFR08-Z), do którego wpłacam co miesiąc 115,xx €. Dynamikę zawiesiłem już po raz trzeci.
Moje wpłaty w wysokości 7950 € przeciwstawiają się obecnemu kapitałowi w wysokości 5873 €. Zatem ta historia przyniosła mi -2077 €. Zgodnie z warunkami ubezpieczenia Skandii koszty funduszu w pierwszych pięciu latach wynoszą 1872 €, a opłaty roczne wynoszą 46 €, co w sumie daje 276 €. Koszty łączne to więc 2148 €.
Z wyciągu bankowego z stycznia 2016 r. wynika, że wszystkie fundusze lub jednostki, które posiadam, rosną w górę.
Jak dotąd wszystko wygląda dobrze i cieszy.
Jednak dotychczasowy wynik jest dla mnie bardziej niż zadowalający. Po sześciu latach jestem teraz z długiem w wysokości 2000€. Dlatego rozważam anulowanie mojego ubezpieczenia i ulokowanie kapitału np. jako plan oszczędnościowy (np. plan oszczędnościowy ETF Ing-DiBa) lub nawet kupno/sprzedaż akcji samodzielnie.
Moje pytania teraz:
- Na co muszę zwrócić uwagę, jeśli chcę zrezygnować z mojej emerytury?
- Czy warto zrezygnować czy lepiej poczekać?
Dziękuję za pomoc!
W związku z moim pierwszym wpisem tutaj na forum, chciałbym się krótko przedstawić, zanim przejdę do mojej sprawy. Pochodzę z regionu miejskiego Akwizgran, mam 34 lata, jestem żonaty, mam 1 córkę (drugie dziecko jest w drodze) i pracuję zawodowo jako technik automatyki procesów.
Rozmaite sprawy dotyczące moich finansów (ubezpieczenia budynków, samochodowe, ochrona prawna, NNW itp.) są uregulowane, ale obecnie moja prywatna emerytura (fundusze) sprawia mi problemy.
Od 2010 roku przez doradcę (sprzedawcę) mam prywatny fundusz emerytalny w Skandii (SFR08-Z), do którego wpłacam co miesiąc 115,xx €. Dynamikę zawiesiłem już po raz trzeci.
Moje wpłaty w wysokości 7950 € przeciwstawiają się obecnemu kapitałowi w wysokości 5873 €. Zatem ta historia przyniosła mi -2077 €. Zgodnie z warunkami ubezpieczenia Skandii koszty funduszu w pierwszych pięciu latach wynoszą 1872 €, a opłaty roczne wynoszą 46 €, co w sumie daje 276 €. Koszty łączne to więc 2148 €.
Z wyciągu bankowego z stycznia 2016 r. wynika, że wszystkie fundusze lub jednostki, które posiadam, rosną w górę.
Jak dotąd wszystko wygląda dobrze i cieszy.
Jednak dotychczasowy wynik jest dla mnie bardziej niż zadowalający. Po sześciu latach jestem teraz z długiem w wysokości 2000€. Dlatego rozważam anulowanie mojego ubezpieczenia i ulokowanie kapitału np. jako plan oszczędnościowy (np. plan oszczędnościowy ETF Ing-DiBa) lub nawet kupno/sprzedaż akcji samodzielnie.
Moje pytania teraz:
- Na co muszę zwrócić uwagę, jeśli chcę zrezygnować z mojej emerytury?
- Czy warto zrezygnować czy lepiej poczekać?
Dziękuję za pomoc!