Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez Seepferdchen
Mój mąż i ja zakupiliśmy sprzęt elektryczny w Saturnie i sfinansowaliśmy go przez bank na 0% 3 miesiące temu. Teraz ten sam bank zaoferował nam pożyczkę w wysokości 3000 euro na 3,6% na 36 miesięcy. Brzmiało to bardzo korzystnie, dlatego poszliśmy na niezobowiązujące spotkanie, aby się zorientować. Podczas rozmowy z bardzo miłym doradcą oboje mieliśmy wrażenie, że otrzymaliśmy bardzo dużo informacji w krótkim czasie. Podsumowując, wyszliśmy i daliśmy się wkręcić w coś więcej, niż planowaliśmy. Kwota pozostała ta sama, czyli 3000 euro, ale dodatkowo dołączył on stary kredyt, co oznacza, że ma on teraz również odsetki. Ponadto okres spłaty jest zdecydowanie zbyt długi, wynoszący 83 miesiące. Nie chcieliśmy brać kredytu na tak długi okres. Na koniec wcisnął nam także ubezpieczenie kredytu na życie. To było kompleksowe podejście, na które w normalnych okolicznościach nie zgodzilibyśmy się. W międzyczasie anulowaliśmy ubezpieczenie na życie, ale część kwoty kredytu wzięliśmy już gotówką, ponieważ mój mąż chce nią uregulować ważny rachunek lekarski, którego ubezpieczenie nie pokrywa. Chcielibyśmy to teraz zmienić. Chcielibyśmy spłacić mały kredyt jednorazową kwotą z nowego kredytu i zmienić kredyt na 3000 euro na 36 miesięcy. Obecnie musimy łącznie spłacić 7700 euro kredytu, przy netto kwocie kredytu 3445 euro. Czy taka zmiana, jaką chcemy, jest jeszcze możliwa? Dziękuję za odpowiedzi.

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez BenniG
Kiedy dokładnie została zawarta nowa umowa?
Czy nie możecie wszystkiego jeszcze odwołać?

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez Seepferdchen
Podpisanie umowy miało miejsce w ostatni czwartek, czyli 16.6. Oczywiście, złożenie odwołania byłoby świetnym pomysłem, gdyby było to takie proste. Ponieważ jednak część pieniędzy (800 euro) mój mąż pilnie potrzebuje na leczenie, które nie jest refundowane przez ubezpieczenie zdrowotne i musimy je zapłacić jutro, dlatego w ogóle zaciągnęliśmy kredyt. Jeśli teraz złożymy odwołanie, będziemy musieli zwrócić całą kwotę, a wtedy nie będziemy mieli jej na leczenie. Przy obecnym stanu zdrowia męża, co i tak jest już bardzo złe, nie chcę mu teraz zadawać dodatkowych cierpień.

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez EasyD
Ja zdecydowanie zalecam rozmowę z praktyką lub szpitalem, w którym odbywa się leczenie, w sprawie płatności ratalnych. W dzisiejszych czasach takie ustalenia dotyczące rachunków lekarskich są całkowicie normalne. Po pozytywnym rozwiązaniu tej kwestii mogą Państwo zrezygnować z całkowitego kredytu w banku.

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez xlarge
7700€ zapłacić, aby otrzymać kredyt netto w wysokości 3445€???

Czyli 4255€ odsetek/opłat/ubezpieczenia???

Czy te 800€ nie mogą pochodzić z debetu/limitu kredytowego/zastawu/od rodziny/pożyczki od pracodawcy itp.?

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez Seepferdchen
Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Opcja raty w praktyce nie działa. To jest czysta usługa prywatna, która bardzo pomaga mojemu mężowi, ale nie jest uznawana przez ubezpieczyciela, więc musimy sami za nią płacić. A gabinet lekarski nie umożliwia płacenia w ratach.
Jesteśmy naprawdę oszukani przez kuszącą ofertę. List od banku przyszedł z następującą propozycją. 3.000 euro na 36 miesięcy po 92,50 euro miesięcznie. Brzmiało dobrze. To tylko 330 euro odsetek. W banku doradca nieustannie mówił. Nagle zaczął mówić o zmianie banku, ubezpieczeniu na życie i o korzyściach, jakie daje nam ten bank, takie jak darmowe konto bankowe. Nasze dane zostały wprowadzone do systemu, zrobiona została analiza zdolności kredytowej, która oczywiście była pozytywna, ponieważ nie mamy kredytów ani długów. doradca tłumaczył nam, jak wspaniały jest ten bank, ponieważ zapewnia ochronę w przypadku śmierci, utraty pracy i choroby. W razie śmierci kredyt zostaje spłacony, w innym przypadku nie musimy płacić rat przez rok, bez konieczności dokładania do spłaconej kwoty. Oczywiście trochę to wydawało się zbyt piękne, aby było prawdziwe. Ale, jak powiedziałem, cała sytuacja była trochę dziwna. Jakby było teraz ważne, że jesteśmy dobrymi klientami i dostaniemy ten kredyt. List zniknął, nie było go już potrzeba. Po 10 minutach konsultacji, gdzie pracownik skonsultował się ze swoim kolegą, wynik był jasny. Dostaniemy kredyt. Nastąpiło mnóstwo cyfrowych podpisów oraz ciągłe pogaduszki o tym, jak wspaniale i łatwo wszystko jest. doradca starannie złożył wszystkie dokumenty. Zaraz po tym, jak zorientowaliśmy się, co się właśnie stało, ponownie stanęliśmy przed bankiem z grubym segregatorem. Dopiero w domu, przy dokładnym przejrzeniu dokumentów, zobaczyliśmy katastrofę. Myśleliśmy wcześniej, że kredyt z odsetkami byłby lepszy niż debet, który ma znacznie wyższe odsetki. Mieliśmy w ten sposób bezpieczną rezerwę w razie potrzeby dodatkowych pieniędzy dla męża na zdrowie. Teraz, kiedy to piszę, mogę się tylko dziwić naszej naiwności.
Co się stanie, jeśli zdołamy spłacić kredyt przed terminem? Czy będziemy mieli z tego jakąś korzyść? Czy wysokość ubezpieczenia zależy od kwoty kredytu czy okresu spłaty, czy może od obu?
Dziękuję za pomoc.

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez Seepferdchen
Jeszcze małe uzupełnienie. Przez to, że wysokość raty była taka sama jak w liście, straciliśmy chyba z oczu czas spłaty. Jak już wspomniałem, ta pozytywna wypowiedź doradcy, że wszystko będzie w porządku, sprawiła, że mieliśmy poczucie, iż powinniśmy być wdzięczni za otrzymanie tych pieniędzy.

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez BenniG
Ale 800 € to jednak nie jest fortuna!
Czy nie macie w swoim kręgu znajomych kogoś, kto mógłby pożyczyć Wam tę, moim zdaniem niewielką sumę na rok?

Moim zdaniem, warto rozważyć anulowanie nowego zobowiązania, co w przypadku finansowania w wysokości 445 € to zupełnie inna sprawa. Ale w ostateczności można wszystko pokryć poprzez debet i przetrwać na suchym chlebie przez następny rok ;-)

Re: Przeciążony doradca

Napisany przez peer
Naprawdę? Natychmiast idź do banku i odwołaj transakcję. Następnie finansuj te 800€ poprzez limit debetowy. W razie potrzeby odwołaj wizytę lekarską i przełóż ją na później. To musi być możliwe!
I powtórzę: nie ma banku, zwłaszcza banku stacjonarnego, który chciałby ci pomóc. Wszyscy chcą tylko jednego: zarabiać pieniądze!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata