- ndz lip 31, 2016 12:45 pm
Cześć,
Rzecznik Praw Obywatelskich przyznał mi rację, pouczenie było wadliwe, ale bank odrzucił mediację.
Bank ma jeszcze ostatni argument - przedawnienie.
Myślę, że mimo że umowy pochodzą z lat 2008 i 2011, przedawnienie nie ma zastosowania, ale zawsze zależy to od sądu.
Więc sprawa trafia do sądu okręgowego, na pozew mogę sobie pozwolić.
Nie mogę pójść dalej, nie mam na to pieniędzy, nie otrzymuję również pomocy prawnej.
Oznacza to, że jeśli wygram przed sądem okręgowym, a bank odwoła się do kolejnej instancji, to przegram.....
To nie może być prawda!!!!!!!
Finansista procesowy prawdopodobnie nie podejmie się tej sprawy, ponieważ chodzi tylko o 9 000 euro, dla mnie to dużo pieniędzy.
Kto może udzielić porady?
Dziękuję.
Rzecznik Praw Obywatelskich przyznał mi rację, pouczenie było wadliwe, ale bank odrzucił mediację.
Bank ma jeszcze ostatni argument - przedawnienie.
Myślę, że mimo że umowy pochodzą z lat 2008 i 2011, przedawnienie nie ma zastosowania, ale zawsze zależy to od sądu.
Więc sprawa trafia do sądu okręgowego, na pozew mogę sobie pozwolić.
Nie mogę pójść dalej, nie mam na to pieniędzy, nie otrzymuję również pomocy prawnej.
Oznacza to, że jeśli wygram przed sądem okręgowym, a bank odwoła się do kolejnej instancji, to przegram.....
To nie może być prawda!!!!!!!
Finansista procesowy prawdopodobnie nie podejmie się tej sprawy, ponieważ chodzi tylko o 9 000 euro, dla mnie to dużo pieniędzy.
Kto może udzielić porady?
Dziękuję.