- sob sie 06, 2016 9:33 pm
Cześć, dotychczas czytałem to forum głównie, ale teraz zarejestrowałem się, aby zadać własne pytanie.
Jesteśmy na etapie zakupu domu. Podczas porównywania online różnych finansistów, przypadkowo skontaktowaliśmy się z niezależnym doradcą finansowym (w budynku i pod logo jednego z dużych niemieckich banków). Doradził nam skorzystanie z oferty DSL Bank.
Oferta była bardzo dobra, lepsza niż ta oferowana przez mojego banku. Ponieważ zakup ten niestety odbywa się pod pewnym presją czasową, zdecydowaliśmy się skorzystać z korzystnej oferty DSL, chociaż sposób działania doradcy wydał mi się mało profesjonalny, choć sympatyczny. Wniosek do DSL został podpisany 26 sierpnia. Doszło do trochę dziwnej sytuacji z tym doradcą, ale nie będę się teraz na tym skupiał.
Na koniec tego tygodnia moje obecne bank zaoferował mi warunki na poziomie DSL, ale o wiele korzystniejsze (dotyczące m.in. możliwości dodatkowych wpłat). Dodatkowo, mam lepsze wrażenia ze strony mojego banku.
Postanowiłem być fair i powiadomić doradcę o nowych informacjach. W mojej pracy codziennie korzystam takiego kontaktu, aby zaproponować klientowi alternatywę. Jednak doradca ten był zły i obrażony, nie odpowiedział na moje pytania dotyczące odstąpienia od umowy i po prostu się rozłączył.
Dlatego skontaktowałem się telefonicznie z DSL Bank i tam znaleziono numer pożyczki pod moim nazwiskiem. Wniosek został złożony 1 sierpnia i jeszcze nie został rozpatrzony. Poproszono mnie o złożenie odstąpienia od wniosku poprzez faks do pana xy w DSL. Natychmiast to zrobiłem formularnie wczoraj, a następnie wysłałem faks poleconym listem.
Od wczoraj wieczorem nurtują mnie wątpliwości, czy sprawa została załatwiona czy nie. Zawsze mówi się, że te wnioski DSL Bank to tak naprawdę już (tylko z mojej strony) podpisana umowa. Czy muszę teraz martwić się, czy termin odstąpienia został zachowany, czy też umowa zostanie wysłana osobno?
Dziękuję za wskazówki, które pozwolą mi spokojnie spać lub przyniosą mi przynajmniej pewność.
Jesteśmy na etapie zakupu domu. Podczas porównywania online różnych finansistów, przypadkowo skontaktowaliśmy się z niezależnym doradcą finansowym (w budynku i pod logo jednego z dużych niemieckich banków). Doradził nam skorzystanie z oferty DSL Bank.
Oferta była bardzo dobra, lepsza niż ta oferowana przez mojego banku. Ponieważ zakup ten niestety odbywa się pod pewnym presją czasową, zdecydowaliśmy się skorzystać z korzystnej oferty DSL, chociaż sposób działania doradcy wydał mi się mało profesjonalny, choć sympatyczny. Wniosek do DSL został podpisany 26 sierpnia. Doszło do trochę dziwnej sytuacji z tym doradcą, ale nie będę się teraz na tym skupiał.
Na koniec tego tygodnia moje obecne bank zaoferował mi warunki na poziomie DSL, ale o wiele korzystniejsze (dotyczące m.in. możliwości dodatkowych wpłat). Dodatkowo, mam lepsze wrażenia ze strony mojego banku.
Postanowiłem być fair i powiadomić doradcę o nowych informacjach. W mojej pracy codziennie korzystam takiego kontaktu, aby zaproponować klientowi alternatywę. Jednak doradca ten był zły i obrażony, nie odpowiedział na moje pytania dotyczące odstąpienia od umowy i po prostu się rozłączył.
Dlatego skontaktowałem się telefonicznie z DSL Bank i tam znaleziono numer pożyczki pod moim nazwiskiem. Wniosek został złożony 1 sierpnia i jeszcze nie został rozpatrzony. Poproszono mnie o złożenie odstąpienia od wniosku poprzez faks do pana xy w DSL. Natychmiast to zrobiłem formularnie wczoraj, a następnie wysłałem faks poleconym listem.
Od wczoraj wieczorem nurtują mnie wątpliwości, czy sprawa została załatwiona czy nie. Zawsze mówi się, że te wnioski DSL Bank to tak naprawdę już (tylko z mojej strony) podpisana umowa. Czy muszę teraz martwić się, czy termin odstąpienia został zachowany, czy też umowa zostanie wysłana osobno?
Dziękuję za wskazówki, które pozwolą mi spokojnie spać lub przyniosą mi przynajmniej pewność.