- pn sie 08, 2016 5:12 pm
Cześć wszystkim!
Mam nadzieję, że nie macie dość tego tematu
Chodzi o to, że ja i moja dziewczyna chcemy po prostu zainwestować w coś własnego na przyszłość, zamiast płacić czynsz. Kwotę X za czynsz chcemy wykorzystać na ratę finansowania + koszty dodatkowe potencjalnego domu.
Jesteśmy jeszcze relatywnie młodzi - oboje mamy 25 lat. Mamy już 1 dziecko, a kolejne być może zaplanowane, o ile będziemy mogli mieszkaniowo się powiększyć.
Oboje pracujemy i mamy umowy na czas nieokreślony. Moja dziewczyna pracuje tylko na pół etatu.
Nasze obecne miesięczne dochody netto wynoszą 3400,00 €
(Jeśli miałoby pojawić się kolejne dziecko, dochody netto spadną do 3150,00 €)
Ponadto dochodzi jednorazowa premia w wysokości 1350,00 € oraz dodatek pogotowia w wysokości 125 € co 8 tygodni.
Zatrudnienie w sektorze publicznym - regularne podwyżki w ciągu lat.
(Choć nie są to ogromne sumy.)
Obecnie płacimy za czynsz 750,00 € ciepło, dodatkowo 100,00 € zaliczka na prąd.
Obecnie pozostaje otwarte finansowanie samochodowe w wysokości 16.000 €. Jest ono spłacane co miesiąc w wysokości 239,00 €
Poza tym nie mamy żadnych innych kredytów. Ponosimy tylko zwykłe koszty utrzymania.
Brakujący kapitał własny wynika z faktu, że do roku temu żaden z nas nie miał nawet myśli o zakupie nieruchomości. Mamy zaoszczędzone około 2000 euro. To praktycznie nic. Myśleliśmy o nieruchomości o wartości między 130.000 € a 160.000 €. Chcemy sfinansować maksymalnie 200.000 € i samodzielnie dużo zainwestować w remont domu. Nieruchomości znajdują się na wsi w naszej okolicy
i dość daleko na południe. Dlatego są tak tanie. Czasami naprawdę tutaj można trafić na okazje!
Teraz pytanie do specjalistów od finansowania nieruchomości tutaj - Czy jest to w ogóle realistyczne, czy powinniśmy najpierw zaoszczędzić własny kapitał? Jeśli tak, czy powinniśmy trzymać pieniądze na koncie czy zainwestować je w plan oszczędnościowy na zakup mieszkania?
Nie mamy także kosztów zakupu po stronie.
Będziemy wdzięczni za odpowiedź!
Mam nadzieję, że nie macie dość tego tematu
Chodzi o to, że ja i moja dziewczyna chcemy po prostu zainwestować w coś własnego na przyszłość, zamiast płacić czynsz. Kwotę X za czynsz chcemy wykorzystać na ratę finansowania + koszty dodatkowe potencjalnego domu.
Jesteśmy jeszcze relatywnie młodzi - oboje mamy 25 lat. Mamy już 1 dziecko, a kolejne być może zaplanowane, o ile będziemy mogli mieszkaniowo się powiększyć.
Oboje pracujemy i mamy umowy na czas nieokreślony. Moja dziewczyna pracuje tylko na pół etatu.
Nasze obecne miesięczne dochody netto wynoszą 3400,00 €
(Jeśli miałoby pojawić się kolejne dziecko, dochody netto spadną do 3150,00 €)
Ponadto dochodzi jednorazowa premia w wysokości 1350,00 € oraz dodatek pogotowia w wysokości 125 € co 8 tygodni.
Zatrudnienie w sektorze publicznym - regularne podwyżki w ciągu lat.
(Choć nie są to ogromne sumy.)
Obecnie płacimy za czynsz 750,00 € ciepło, dodatkowo 100,00 € zaliczka na prąd.
Obecnie pozostaje otwarte finansowanie samochodowe w wysokości 16.000 €. Jest ono spłacane co miesiąc w wysokości 239,00 €
Poza tym nie mamy żadnych innych kredytów. Ponosimy tylko zwykłe koszty utrzymania.
Brakujący kapitał własny wynika z faktu, że do roku temu żaden z nas nie miał nawet myśli o zakupie nieruchomości. Mamy zaoszczędzone około 2000 euro. To praktycznie nic. Myśleliśmy o nieruchomości o wartości między 130.000 € a 160.000 €. Chcemy sfinansować maksymalnie 200.000 € i samodzielnie dużo zainwestować w remont domu. Nieruchomości znajdują się na wsi w naszej okolicy
i dość daleko na południe. Dlatego są tak tanie. Czasami naprawdę tutaj można trafić na okazje!
Teraz pytanie do specjalistów od finansowania nieruchomości tutaj - Czy jest to w ogóle realistyczne, czy powinniśmy najpierw zaoszczędzić własny kapitał? Jeśli tak, czy powinniśmy trzymać pieniądze na koncie czy zainwestować je w plan oszczędnościowy na zakup mieszkania?
Nie mamy także kosztów zakupu po stronie.
Będziemy wdzięczni za odpowiedź!