Re: Jak sfinansować mieszkanie do samodzielnego użytku bez wkładu własnego?
Napisany przez theAzzi -
- pn sie 29, 2016 6:30 am
Cześć wszystkim,
mam dość ogólne pytanie, ponieważ dopiero zaczynam się tym interesować. Chętnie otrzymam również linki lub wątki prowadzące, gdzie mogę poszerzyć swoją wiedzę!
Obecnie rozważamy znalezienie mieszkania z ogrodem. Położenie na obrzeżach Düsseldorfu w kierunku Essen. Na razie nie mamy konkretnych perspektyw, ale wydaje się, że cena wyniosłaby około 250.000€, patrząc na rynek. Zarówno moja obecna praca, jak i siedziba naszej korporacji, byłby w zasięgu + wiele innych potencjalnych pracodawców, lotnisko i inne atrakcje. Zatem lokalizacja, w której można dobrze i długo mieszkać. Cena wydaje się w moim mniemaniu nieco przereklamowana w porównaniu do samego Düsseldorfu (gdzie obecnie mieszkamy).
Dochód
Sam zarabiam około 3.500€ netto plus premie, które w dużej mierze są wpłacane na firmową emeryturę. Pracodawca jest bardzo stabilny, liczę na dobre szanse zwiększenia mojego rocznego dochodu brutto w ciągu najbliższych 2-3 lat z ~ 70.000€ na 80-90.000€ rocznie. Mamy syna, moja żona jest na urlopie rodzicielskim i planuje potem pracować na pół etatu. Przewiduję, że jej roczny dochód brutto będzie wynosił około 12.000€.
edycja:
Małe uzupełnienie, pomimo że to bardzo nieprzyjemny temat: Moja matka (ojciec już zmarł) ma za sobą chorobę nowotworową i jest obecnie zagrożona udarem. Posiada 2 nieruchomości (wartość konsultatywna: 80.000€ i 150.000€). Zakładam, że w pewnym momencie będziemy musieli zapewnić jej opiekę w odpowiednich warunkach, co oznacza, że może mi zostać około 130.000€ jako jedynemu spadkobiercy. Rodzice mojej żony posiadają również nieruchomość i mają około 60 lat, ale ona ma 3 rodzeństwa, więc nie spodziewałaby się dużo.
Dostępne środki finansowe
Ukończyłem szkołę zawodową i studia, więc zacząłem pracować późno i mam dopiero 4 lata doświadczenia zawodowego. Obecnie mam około 12.000€ oszczędności na koncie (+ wynagrodzenie miesięczne), 4.600€ w akcjach, 12.000€ na koncie oszczędnościowym budowlanym (musiałbym jeszcze raz zerknąć, ale chyba nie najlepsze warunki. Mógłby być gotowy do wypłaty na około 15.000€ i wypłacany byłby w wysokości 16.000€ w razie niewykorzystania pożyczki budowlanej).
Równocześnie spłacam kredyt samochodowy w wysokości około 9.000€. Samochód jest w bardzo dobrym stanie i stosunkowo młody, więc nie wiąże się tu dużego ryzyka.
Jednocześnie jest to mój zabezpieczenie. Jako młody ojciec rodziny (syn w wieku 5 miesięcy) chciałbym zachować pewność siebie! Poza tym dojdą jeszcze meble i inne wydatki, które też nie pokryją się samym powietrzem i miłością.
Główne pytanie
Przy kredycie, który przewyższa wartość rynkową nieruchomości, prawdopodobnie otrzyma się znacznie gorsze oprocentowanie. Zakładam, że zakup w obecnym momencie byłby nierozsądny. Z drugiej strony obecnie kuszą niskie stopy procentowe, a ceny nadal rosną. Z uwzględnieniem wszystkich kosztów zakupu osiąga się więc cenę 250.000€ + 10% = 275.000€.
Dlatego moje pytanie do ekspertów: Jakie porady mi możecie dać? Ogólnie odradzić? Jeśli tak, jak podejść do tego zagadnienia?
Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi!
Michael
mam dość ogólne pytanie, ponieważ dopiero zaczynam się tym interesować. Chętnie otrzymam również linki lub wątki prowadzące, gdzie mogę poszerzyć swoją wiedzę!
Obecnie rozważamy znalezienie mieszkania z ogrodem. Położenie na obrzeżach Düsseldorfu w kierunku Essen. Na razie nie mamy konkretnych perspektyw, ale wydaje się, że cena wyniosłaby około 250.000€, patrząc na rynek. Zarówno moja obecna praca, jak i siedziba naszej korporacji, byłby w zasięgu + wiele innych potencjalnych pracodawców, lotnisko i inne atrakcje. Zatem lokalizacja, w której można dobrze i długo mieszkać. Cena wydaje się w moim mniemaniu nieco przereklamowana w porównaniu do samego Düsseldorfu (gdzie obecnie mieszkamy).
Dochód
Sam zarabiam około 3.500€ netto plus premie, które w dużej mierze są wpłacane na firmową emeryturę. Pracodawca jest bardzo stabilny, liczę na dobre szanse zwiększenia mojego rocznego dochodu brutto w ciągu najbliższych 2-3 lat z ~ 70.000€ na 80-90.000€ rocznie. Mamy syna, moja żona jest na urlopie rodzicielskim i planuje potem pracować na pół etatu. Przewiduję, że jej roczny dochód brutto będzie wynosił około 12.000€.
edycja:
Małe uzupełnienie, pomimo że to bardzo nieprzyjemny temat: Moja matka (ojciec już zmarł) ma za sobą chorobę nowotworową i jest obecnie zagrożona udarem. Posiada 2 nieruchomości (wartość konsultatywna: 80.000€ i 150.000€). Zakładam, że w pewnym momencie będziemy musieli zapewnić jej opiekę w odpowiednich warunkach, co oznacza, że może mi zostać około 130.000€ jako jedynemu spadkobiercy. Rodzice mojej żony posiadają również nieruchomość i mają około 60 lat, ale ona ma 3 rodzeństwa, więc nie spodziewałaby się dużo.
Dostępne środki finansowe
Ukończyłem szkołę zawodową i studia, więc zacząłem pracować późno i mam dopiero 4 lata doświadczenia zawodowego. Obecnie mam około 12.000€ oszczędności na koncie (+ wynagrodzenie miesięczne), 4.600€ w akcjach, 12.000€ na koncie oszczędnościowym budowlanym (musiałbym jeszcze raz zerknąć, ale chyba nie najlepsze warunki. Mógłby być gotowy do wypłaty na około 15.000€ i wypłacany byłby w wysokości 16.000€ w razie niewykorzystania pożyczki budowlanej).
Równocześnie spłacam kredyt samochodowy w wysokości około 9.000€. Samochód jest w bardzo dobrym stanie i stosunkowo młody, więc nie wiąże się tu dużego ryzyka.
Jednocześnie jest to mój zabezpieczenie. Jako młody ojciec rodziny (syn w wieku 5 miesięcy) chciałbym zachować pewność siebie! Poza tym dojdą jeszcze meble i inne wydatki, które też nie pokryją się samym powietrzem i miłością.
Główne pytanie
Przy kredycie, który przewyższa wartość rynkową nieruchomości, prawdopodobnie otrzyma się znacznie gorsze oprocentowanie. Zakładam, że zakup w obecnym momencie byłby nierozsądny. Z drugiej strony obecnie kuszą niskie stopy procentowe, a ceny nadal rosną. Z uwzględnieniem wszystkich kosztów zakupu osiąga się więc cenę 250.000€ + 10% = 275.000€.
Dlatego moje pytanie do ekspertów: Jakie porady mi możecie dać? Ogólnie odradzić? Jeśli tak, jak podejść do tego zagadnienia?
Dziękuję z góry za wszystkie odpowiedzi!
Michael