Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Buddy151
Cześć Forum,

Mój partner i ja mamy problem. Na wstępie chcę powiedzieć, że zdajemy sobie sprawę, że byliśmy naiwni, głupi i tak dalej, i szukamy tutaj pomocy, a nie reprymend.

Planowaliśmy nową budowę i szybko zdecydowaliśmy się na działkę, na której miało być zbudowane z firmą deweloperską. Wszystko szło dobrze i spotkaliśmy się z pośrednikiem finansowym, aby zorganizować finansowanie. Właściciel działki stworzył w tym czasie pewną presję, która na nas zadziałała. Poprzez prywatny kredyt w wysokości 25 000€, kupiliśmy działkę, aby mieć ją zapewnioną i nie stracić jej na rzecz innych zainteresowanych (którzy być może nigdy nie istnieli?), ponieważ kredyt budowlany wymagał jeszcze kilku tygodni, a kredyt prywatny w banku został szybciej zaakceptowany. Ten prywatny kredyt na Dom miał być następnie przeniesiony do finansowania budowlanego.
Teraz, kiedy mieliśmy działkę zapewnioną, chcieliśmy złożyć wniosek o kredyt budowlany w INGDiBa. Na zapewnienie pośrednika, że wszystko się uda, pożyczyliśmy trochę pieniędzy na kuchnię i inne rzeczy od rodziny.
Niestety pośrednik zaniedbał sprawdzenie naszej zdolności kredytowej i sami nie wiedzieliśmy, że moja partnerka miała opóźnioną wpis w Schufa, który zostanie usunięty dopiero 01.01.17. Kwestia Schufa nigdy wcześniej nie była u nas poruszana. W rezultacie INGDiBa oczywiście odmówiła.
Teraz stoimy tutaj z kupioną działką, podpisaną umową z firmą budowlaną (z której moglibyśmy się wycofać dzięki klauzuli o niemożności finansowania), kuchnią i nieoprocentowanym pożyczką od rodziny.
Skonfrontowaliśmy pośrednika z tymi faktami, ale on nie przyjął na siebie winy.
Jak wspomniałem, byliśmy głupi, straciliśmy dużo czasu i teraz jesteśmy w kropce.
Teraz odwiedziliśmy dużą sieć pośredników finansowych i wyjaśniliśmy naszą sytuację oraz podaliśmy dane.
Ogólna kwota finansowania wynosi 215.000€ w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Zawiera to cenę domu, cenę działki i koszty podłączenia. Podatek od nabycia nieruchomości, prowizję dla pośrednika i opłatę notarialną ponosimy sami. Wkład własny niestety zniknął, więc jest to klasyczne finansowanie na 100%. Nasze zarobki wynoszą razem 2900€ plus zasiłek rodzinny.
Po wprowadzeniu danych do systemu, INGDiBa ponownie została nam polecona. Chcielibyśmy zaciągnąć kredyt tutaj, ale musielibyśmy poczekać do przyszłego roku, co nie stanowiłoby problemu, ponieważ firma budowlana nam ufa i już złożyła wniosek budowlany, więc moglibyśmy zacząć budować w przyszłym roku. Musimy wpłacić pewną kwotę jako zabezpieczenie, którą otrzymamy z jednej z rat kredytu.
Obecny pośrednik zrobił na nas dobre wrażenie i od razu zapytał o Schufę itp. Powiedział nam, że musielibyśmy poczekać do przyszłego roku, ale według jego doświadczenia i widoku w systemie, nie powinniśmy napotkać na żadne trudności w uzyskaniu finansowania.
Alternatywnie w przyszłym roku mogłaby być rozważana również Deutsche Bank z kredytem subordynowanym.
Tak, wszystko poszło nie tak, wiemy. Teraz boimy się, że cała karczma z kart zacznie się sypać, a ta niepewność i oczekiwanie wpływają również na życie prywatne.
Czy macie dla nas jakieś porady lub inne formy pomocy? Proszę, nie mówcie nam po prostu, jak głupio i nierozważnie postąpiliśmy :/

Pozdrowienia

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez NaTwoim13
Do jakiego pośrednika trafili państwo teraz? Chyba dosyć szczegółowo wyjaśniłem im sytuację. Obecnie nic nie można zrobić, prosiłem ich, aby uważali, żeby nie trafić ponownie do podejrzanych pośredników ani nie popełnili kolejnego błędu z powodu braku wiedzy lub uwagi.

Jeśli wpis w Schufie z 2017 roku nie jest już widoczny, to cała sytuacja wygląda zupełnie inaczej, ale z 2016 rokiem i taką sytuacją i bazą nie można nic zrobić na nazwisko państwo i ich partnerki. Znają już państwo propozycję z moim współkredytobiorcą.

Gdyby istniało rozwiązanie, przedstawiłbym im je, uwierzcie mi. Fakt budowy od podstaw, brak wkładu własnego, kuchnia i działka sfinansowane wcześniej w połączeniu z negatywną historią kredytową nie pozostawia innej możliwości niż niemożliwość uzyskania kredytu. Byliśmy za szybcy z przodem, czegoś nie przewidzieliśmy z tyłu, proszę uważajcie, żeby cały plan nie rozpadł się naprawdę. Sytuacja może się pogorszyć jeszcze bardziej niż jest obecnie. Nie popełniajcie kolejnych błędów, zajmijcie się chwilowo innym współkredytobiorcą.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 6Bankkaufmann
@Buddy151, myślę, że również mieliśmy kontakt ze sobą i opisałeś mi swoje zamiary.

W tej konstelacji, o której opisałeś, niestety nic nie da się zrobić.

Alternatywą byłoby posiadanie 20% kapitału własnego, dzięki czemu mielibyśmy wskaźnik obciążenia na poziomie 80%. Czy coś się w tej kwestii zmieniło?

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 2tneub
Kwota dla domu + działki + opłaty za wybór materiałów + prawdopodobnie prace malarskie i podłogowe + BNK wydaje mi się zbyt niska, zwłaszcza dla Meck-Pom. Mała wskazówka ode mnie: Zajrzyj do forum budowlanego i poczytaj trochę do 2017 roku. Założę się, że jeszcze na Ciebie czeka kilka niespodzianek, jeśli chodzi o koszty.
Trzy lata temu budowaliśmy w Saksonii, i ceny zdecydowanie nie spadły. Jeśli odliczę u nas teren zewnętrzny, garaż itp., i wezmę pod uwagę, że mieliśmy bardzo niskie koszty BNK, a mimo to wciąż nie zbliżam się do Twojej ceny, to albo wynika to z bardzo niskiej ceny działki u Ciebie, albo brakuje jeszcze kilku kosztów, które mogą prowadzić do dodatkowego finansowania albo do nieukończonej budowy.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez nexttry
Dołączę do tego i nawet jeszcze bardziej drastycznie to wyrażę: Jeśli nie budujecie akurat psiej budy (około 100 m²), to 215 000 euro, wliczając koszty dodatkowe, w roku 2016 są rzeczą niemożliwą. Ani domek z bala, ani murowany - to jest niepoważne. Dlatego po pierwsze proszę jeszcze raz poważnie przeanalizować te koszty, bez różowych okularów i we współpracy z osobami, które znają się na rzeczy. Przy waszych zarobkach i 100% finansowaniu wszystko może szybko się zwrócić przeciwko wam.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
Tak samo uważam, przy takich dochodach sytuacja jest dość napięta, wszystko brzmi dość nierealistycznie. Jeśli możecie jeszcze wycofać się z umowy, to polecam trzymać się z daleka od tego, najpierw spłacić kredyt hipoteczny na działkę i dokładnie sprawdzić, ile zostanie po odliczeniu 2900 plus zasiłek rodzinny. Dom to nie mieszkanie do wynajęcia, wiążą się z nim dodatkowe koszty, ubezpieczenie budynku, podatek od nieruchomości, naprawy, kominiarz....

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,

chciałbym też się jeszcze w to włączyć. W miniony weekend mieliśmy właśnie Lebenshilfe u znajomej, której małżeństwo właśnie się rozpada.

Kupili już działkę budowlaną, także u nas, w obszarze o słabej strukturze, 500 m kw. za 20 000 EUR......

W przypadku budowy domu byli już daleko w planowaniu, a koszt budowy domu o powierzchni 110 m kw. z piwnicą i prostokątnym kształtem + dwuspadowym dachem nie spadł poniżej 300 000 EUR.

Dlatego myślę, że w Waszej kalkulacji jeszcze wiele brakuje, o czym jeszcze nie macie pojęcia, co nie jest wliczone.

W przeciwnym razie myślę, że znajdziecie tutaj kompetentnych partnerów do rozmów na temat finansowania.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 3eugh
@Buddy151:

Jeśli mogę dodać coś od siebie:

Nawet jeśli wszystko do tej pory poszło gładko, powinniście zastanowić się, jak wysoka może być maksymalna miesięczna rata, aby nadal móc żyć dobrze (urlop i kilka przyjemności, takich jak członkostwo w klubie itp.), na kilka zabezpieczeń (np. na naprawy samochodu, AGD itp.), a nawet na kieszonkowe dla dzieci.

Czytając Rozpiętość finansowa wynosi 215 000 €, oraz Nasze miesięczne dochody wynoszą 2900€ plus zasiłek rodzinny. Tak, ile zostało dotychczas z dochodu na koniec miesiąca (po odjęciu czynszu - i uwaga, dodatkowe opłaty domowe mogą być znacznie wyższe niż czynsz; czy to już zostało wspomniane)?

A jeśli ma pozostać wystarczająco dużo, czy spłata nie jest tak niska, że po 10 lub 15 latach wciąż pozostanie znaczna resztowa kwota (powyżej 150 000€? proszę przeliczyć). Co w takim razie? A może przewiduje się znaczną podwyżkę wynagrodzenia? Jak pewne jest to? Czy macie 1 czy 2 dochody?

ING-DiBa (a także inne banki) oferują klientowi możliwość zmiany dwukrotnie w okresie obowiązywania stałej stopy procentowej na ratę od 1% do 10% początkowej kwoty pożyczki bez dodatkowych opłat.

Ale jak już wspomniałem: Co z tego, jeśli wszystko (jak tu również już napisano) jest na granicy możliwości? Proszę więc pozostać realistycznym - nawet przy obecnie bardzo niskich stopach procentowych. Niska stopa procentowa potęguje efekt, że spłata pożyczki przy zbyt niskiej stopie spłaty potrwa dużo dłużej, niż niektórzy mogą sądzić (warto poczytać informacje o kredytach ratalnych - jest ich wystarczająco wiele). Jest też wiele kalkulatorów do grania (np. na stronie Interhyp lub gdzie indziej w internecie). Oczywiście, żadna z nich nie zastąpi porady specjalisty, ale można przynajmniej uzyskać ogólne pojęcie (przy założeniu obiektywności co do tego, ile rat miesięcznie jesteśmy w stanie przełknąć).

Ale jeszcze raz: Moim zdaniem, mimo początkowej euforii, teraz pilnie potrzebny jest zimny rozsądek, a nie ładne liczenie. W tym sensie: Powodzenia!

Serdeczne pozdrowienia,
eugh


PS:

Co planujecie zrobić z kuchnią? Czy jest już tam/zapłacona czy możecie to jeszcze odkręcić?

I dlaczego właściwie otrzymaliście kredyt od Waszego banku? Czy nie zapytał o Wasz negatywny wpis w SCHUFA? Czy Was odpowiednio doradzili? Bank troszczy się głównie o swoje interesy, czyli udzielenie kredytu. Jest całkowicie obojętne, czy siedzicie na działce bez domu, czy będziecie mogli go postawić.

Czy ten kredyt jest zabezpieczony hipotecznie (grunt) ? Stopa procentowa? Do kiedy jest związany oprocentowaniem? Czy to kredyt ratalny, z możliwością wcześniejszej spłaty?

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez koruma
Przepraszam, ale wygląda na to, że w tym roku nic z tego nie będzie

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Buddy151
Cześć, dzięki za Wasze rady.
Dla dwóch pierwszych osób, z którymi jeszcze nie mieliśmy kontaktu, być może nasza sytuacja jest podobna.
Dziękuję także pozostałym, wiem, że działacie w dobrej wierze. Finansowanie zostało dokładnie przemyślane. Spłata w wysokości 2,5% w ciągu 10-15 lat jest łatwa do zrealizowania z miesięczną ratą. Oczywiście zawsze można wziąć więcej, ale skończymy spłatę na czas i w kolejnym finansowaniu, ze względu na moją planowaną samodzielność, będziemy mogli zwiększyć raty. Jeśli odliczę WSZYSTKIE (bilety, kieszonkowe, jedzenie itp.) koszty, włącznie z ratą około 800€, zostanie 850€ plus dodatkowo zasiłek rodzinny, który nie został uwzględniony, ponieważ po 8 latach przestanie być wypłacany. Dodatkowo, przez dodatkową pracę pozarzeczową, zarobię około 700€. Sytuacja dochodowa raczej się poprawi niż pogorszy, dzięki umowom zbiorowym. Rozwód lub bezrobocie zawsze stanowią ryzyko, ale jeśli wziąć to pod uwagę, nikt nie mógłby budować.
Koszty domu są już realistyczne i wszystko jest ustalone. Na razie pomijamy koszty zewnętrzne, ponieważ mój ojciec jest ogrodnikiem krajobrazowym i zorganizuje wszystko dla nas włącznie z materiałami, będzie to jego prezent dla nas. Zaproponowane przez dostawców oferty dotyczące przyłączy do domu są już załatwione i ustalone.
Działkę zakupiłem samodzielnie, moja historia kredytowa jest czysta, za pośrednictwem mojego banku domowego DKB, z dobrym oprocentowaniem i z możliwością wcześniejszej spłaty bez dodatkowych opłat. Być może byliśmy naiwni podczas przygotowań, ale nie w planowaniu budżetu domowego.
Poczekamy, aż moja historia kredytowa będzie czysta. Dziękuję za wasze opinie.
Szczególnie podoba mi się uprzejma i realistyczna wiadomość. Myślę, że warto zapytać, zanim się kogoś o coś oskarży. Bardzo miło jest być częścią tego forum.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez NaTwoim13
DKB Hausbank, partner negatywnej Schufy, Meklemburgia-Pomorze Przednie, zakup działki i kuchni z góry za pośrednictwem kredytu ratalnego, pośrednik opowiadał głupoty, Schufa ponownie czysta w 2017 roku.

Tak, taki przypadek miał tu dokładnie, ale naprawdę dokładnie miejsce już raz.

Forum odnośnie pomocy w tym konkretnym przypadku - przynajmniej jeśli chodzi o pozytywne głosowanie w sprawie kredytu w 2016 roku - było już wyczerpane ze strony obu wnioskodawców! Eksperci przeanalizowali dokładnie tę sprawę i nie znaleźli rozwiązania, sugerując raczej uczciwe (zindywidualizowane podejście) i dobre propozycje (innego współwnioskodawcy) oraz serio traktowane rady (czekaj do 2017 roku). Więcej tam nie było do osiągnięcia w tym szanowanym forum.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Buddy151
Następnie serdecznie dziękuję za informacje zwrotne i pomoc.
Gdy tylko pojawią się nowe informacje w przyszłym roku, dam znać.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez nexttry
Tylko jeszcze raz, jako dobrze myślona rada: Niech Wasza umowa budowlana zostanie przeliczona przez eksperta. Z aktualnym przepisem EnEV2016 ceny domów ponownie poszły w górę. Wymagania są wysokie. Za podaną sumę to niemożliwe. Nie mam wątpliwości, że tak jest określone w umowach. Cena klucz w ręce może ostatecznie oznaczać wszystko. Może pasować do solidnych firm, ale może być także kompletnie beznadziejne i pociągać za sobą różne koszty, co jest trudne do oceny dla laika.

Koszty związane z fundamentami mogą bardzo szybko wynieść pięciocyfrową kwotę, która praktycznie nigdy nie jest objęta umową budowlaną.

Zwłaszcza u producentów domów prefabrykowanych bądź ostrożny. Dzisiejsze domy prefabrykowane są średnio droższe od domów murowanych (przy takiej samej wielkości itp.). Jednak istnieje wiele firm, które oferują nieuczciwe promocje, a potem podczas realizacji budowy okazuje się, że jest nieprzyjemnie... Jeśli masz zainteresowanie, podaj kilka warunków, takich jak standard KFW, wielkość, sposób budowy, wyposażenie, a wtedy można to w przybliżeniu oszacować. Żadna firma budowlana nie potrafi czarować, końcowe ceny zazwyczaj są podobne.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Buddy151
Dziękuję za Twoją serio udzieloną radę. Nie jesteś pierwszym, kogo muszę przekonać do ceny. Hehe.

Tak więc chodzi o Dom promocyjny gotowy do zamieszkania Town&Country. Dom będzie oczywiście zbudowany zgodnie z EneV, a cena domu jest stała przez 12 miesięcy. Cena podstawowa domu wynosi 116.800€ za netto 110m2. Z dodatkami takimi jak inna klatka schodowa, inna kabina prysznicowa, inne dostosowane okna, parapety, całkowicie zainstalowane ogrzewanie podłogowe, rolety elektryczne kompletnie, inne drzwi wejściowe, kocioł gazowy kondensacyjny, płytki z montażem, materiał na winyl i wiele innych, mamy około 146.000€. Oferty na dodatki są dostępne i muszą być podpisane w przyszłym roku. Chętnie prześlę Ci dodatkową umowę drogą mailową. Załącznie gruntów, w tym drogi budowlanej, wynosi 2.600€. Koszty przyłączeniowe wynoszą 13.300€ + prąd budowlany itp. Dochodzą także koszty pomiarów w trakcie budowy. Mamy zapas na malowanie wewnątrz, dodatkowe gniazdka elektryczne, kran zewnętrzny itp.

Oprócz terenów zewnętrznych (patrz poprzedni post), wszystko jest uwzględnione. Oczywiście koszty płytek i malowania nie mogą wzrosnąć nadmiernie, ale również na te kilka metrów kwadratowych mam zapas, na wypadek gdybyśmy zdecydowali się na inne.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 3eugh
Sugestia, aby mieć eksperta na pokładzie, uważam również za dobrą (na podstawie własnego doświadczenia). Warto jednak uwzględnić koszty związane z jego usługami, które mogą być dość wysokie (jeśli musi poświęcić wiele czasu, oczywiście).

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez nexttry
Nie musisz mnie przekonywać, nie potrzebuję również żadnych dokumentów.

Nie będę teraz pisal o wspomnianym dostawcy, bo inaczej po noelmaxim kolejna osoba grozi mi pozwem.

Bez wątpienia wierzę, że masz przed sobą ofertę spełniającą wszystkie twoje życzenia w przystępnej cenie. Kluczowy do odbioru, z wszystkim, co możesz sobie wymarzyć. To nie zmienia faktu, że cena ta zdecydowanie nie jest ostateczna (i nie będzie...). Nie chodzi o to, co jest zawarte w specyfikacji budowlanej i ofercie, lecz o kwestie, które nie są tam zawarte lub są niejasne! A Ty jako laik jesteś w tym kompletnie zielony! Nie jesteś w stanie tego ocenić (ja również nie). 110 m² może być nieco małe, ale i tak ta kalkulacja się nie zgadza. Oczywiście nie musisz mi wierzyć, to twój wybór. Jako wskazówkę chcę tylko raz jeszcze przypomnieć: skonsultuj to z rzeczoznawcą! Tak, to kosztuje pieniądze, ale oszczędza Ci wiele kłopotów, daje pewność kosztów i pozwala podjąć właściwą decyzję (niezależnie od tego, jaka to będzie).

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
@Buddy151: Życzę wam w każdym razie powodzenia!
500qM za 20000€, takie ceny gruntów można tylko pomarzyć tutaj na terenie Nadrenii. Przed 9 laty trzeba było zapłacić 330,-€/qM.
Problem z kuchnią jest oczywiście irytujący, może producent/dostawca może przechować ją do czasu, aż budowa będzie bardziej zaawansowana? Kiedyś zamówiłem moją podłogę w drewnianym sklepie dla wszystkich pięter naraz, Holzland Becker przechowywał ją 3 miesiące bez dodatkowych opłat, płatność była dokonywana dopiero przy dostawie (poza zwykłą zaliczką). Gdyby trwało to dłużej, konieczna byłaby kolejna zaliczka, po prostu zapytaj!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 3eugh
Czy podczas zakupu kuchni nie ma czasem możliwości skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 2 tygodni? W takiej sytuacji - jeśli to możliwe - skorzystałbym z tego prawa, nawet jeśli byłoby mi niezręcznie. Ale oczywiście każdy jest inny - i być może tutaj nie ma prawa do odstąpienia.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Co masz na myśli przez odstąpienie od zakupu w ciągu 2 tygodni?

Jeśli nieruchomość została opłacona gotówką?

W takim przypadku nie ma takiej możliwości, nawet jeśli została sfinansowana kredytem.

Odstąpienie w ciągu 2 tygodni dotyczy kredytu, oczywiście, ale nie zakupu nieruchomości.
Do tego potrzebny jest notariusz, który czyta i notuje umowę kupna!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
Kuchnia, pracownik banku, to chodzi o kuchnię!!! Zróbcie sobie przynajmniej trud i przeczytajcie posty!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
@eugh: W przypadku nieplanowanej kuchni z marketu budowlanego lub sklepu meblowego na pewno można znaleźć coś, być może tylko przy zamówieniach online. Ale jeśli kuchnia została zaprojektowana na wymiar i zamówiona w sklepie, o ile mi wiadomo, taka opcja nie jest dostępna?

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 2tneub

Nie musisz mnie przekonywać, nie potrzebuję również żadnych dokumentów

Nie będę nic pisał o wymienionym dostawcy, inaczej kolejna osoba grozi mi po noelmaxim kolejnym pozwanie

Bez wątpienia wierzę ci, że masz przed sobą ofertę spełniającą wszystkie twoje życzenia w atrakcyjnej cenie. Kluczowy gotowiec, z wszystkim, o czym tylko możesz marzyć. To nie zmienia faktu, że ta cena wcale nie musi być ostateczna (i nie będzie...). Nie chodzi o to, co zawiera specyfikacja inwestycyjna i oferta, ale o rzeczy, których tam nie ma lub które są nieprecyzyjne! A tutaj jako laik całkowicie wypadłeś! Nie jesteś w stanie ocenić tego (ja też nie). 110 metrów kwadratowych to oczywiście dość mało, ale mimo wszystko ta kalkulacja się nie zgadza. Oczywiście nie musisz mi wierzyć, to twoja sprawa. Jako wskazówka powiem tylko jeszcze raz: Niech to sprawdzi rzeczoznawca! Tak, to kosztuje pieniądze, ale oszczędza ci wiele kłopotów, daje pewność kosztową i pozwala podjąć właściwą decyzję (o jakiejkolwiek decyzji by to nie była).

Mogę to również potwierdzić. To, czego nie ma w specyfikacji inwestycyjnej, można zauważyć dopiero wtedy, gdy porówna się wiele różnych specyfikacji inwestycyjnych, a nawet wtedy nie można oszacować cenowo tego, co nie jest zawarte.
Na przykład w większości przeze mnie sprawdzonych specyfikacji inwestycyjnych nie było zawartych kabin prysznicowych. A jest wiele takich punktów, które pojawiają się dopiero podczas budowy lub podczas konsultacji wykończeniowych.
Dochodzą do tego dodatkowe koszty związane z wymianą podłogi lub wzmacnianiem płyty fundamentowej, które można ocenić najwcześniej po wykonaniu badania geotechnicznego.

Ponadto, jeśli spojrzysz na stronę tego wspomnianego dostawcy na Dom o powierzchni 110 m², cena dla Meck-Pomm sama w sobie jest około 15 000 € droższa niż twoja podstawowa cena. Twoja oferta jest albo jeszcze zgodna z przestarzałą aktuacyjną normą cieplną ENEV, która już nie obowiązuje, albo jest to Dom do własnej aranżacji.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry

Przepraszam Sorry Bankkaufmann, to faktycznie przeoczyłem.

Powodzenia obu, chętnie usłyszymy, która bank zdecyduje się wesprzeć ten projekt pomimo negatywnego zapisu w rejestrze dłużników oraz braku kapitału własnego.

Tak, są tu jeszcze pewne pułapki, podłogi na wszystkich piętrach, szlifowane na fakturę? Łazienki wyłożone do połowy i patrzysz na surową ścianę konstrukcyjną? Za te pieniądze masz przynajmniej dach nad głową, okno w ścianie i drzwi do zamknięcia, ale przypuszczam, że Buddy151 ma to wszystko pod kontrolą.
Dużo gorzej wydają mi się tu wystąpienia naszych specjalistów od finansowania, musiałem najpierw to przetrawić...
Wygląda na to, że nawet u Nöliego zdarza się coś takiego:










A potem ten kompletny fail bankowca z wczoraj, szybko przeczytany wpis i potem paplanina, takich osób raczej nie poleca się dalej... nie chcę nawet wyobrażać sobie, jakie kontrakty oni tam przygotowują!

Przepraszam, to niestety przeoczyłem, teraz masz tu problem, ale dobra wiadomość, teraz to już twój problem, nie mój, ale dziękuję mimo wszystko za prowizję... Buddy151 już z pewnością miał podobne doświadczenia, prawda?
Więc trzymajcie się z daleka od tych bałwanów, poszukajcie kompetentnego doradztwa, którego (niestety) chyba nie znajdziecie tutaj na forum.

@nexttry: Czy Nöli wykorzystuje tutaj ciężkie działło? Czy Sebkoch też się włącza? Mam grube nerwy i jestem na urlopie rodzicielskim, trochę się nudzę...

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Nakaron

@nexttry: Czy Nöli stawia tutaj prawdziwe działa? Czy Sebkoch też to robi? Mam grubą skórę i jestem na urlopie rodzicielskim, trochę się nudzę...

Kiedy nie ma się innych hobby. Może warto trochę bardziej zająć się swoim dzieckiem.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
@Nakaron:
Jestem do 12 w przedszkolu, właśnie pakuję auto, zaraz lecę na jezioro, tak jak wczoraj... tutaj jest upiornie gorąco, można wytrzymać tylko w wodzie. Uwierz mi, nie chciałbyś się zamienić, to praca na pełny etat!!!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez NaTwoim13
@Inkasso-Henry

zrób zdjęcie, oszust!

Nic z tego, co tutaj piszesz, nie jest prawdą. Chcesz być zabawny, ale nawet współczucia nie zyskujesz.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
Obraz nadchodzi, Königsee Zellhausen, nie potrzebuję litości, ale mam ją dla wszystkich, którzy muszą pracować przy takiej pogodzie!!!

Wykorzystaj czas, przyszły tydzień to zima!!!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez NaTwoim13
Praca? Kto pracuje? Ja nie pracuję od czasu, gdy wyszedłem z banku! To hobby, zabawa, robi się to, co się lubi, każdego dnia i o każdej porze, z pasją i entuzjazmem.

Trochę mnie współczuję, bo widzisz zbliżająca się zimę, zalecasz wykorzystanie czasu, dopiero korzystasz z czasu punktowo. Okropne, straszne. Trzeba wykorzystać każdą chwilę, twój urlop rodzicielski minie, lato też, niezadowolenie cię dogoni. Współczuję!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Inkasso-Henry
Czy obrazek się udał? Bezcenny!!

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez NaTwoim13
Nie, musisz mi niestety wysłać mailem. Jesteś tutaj początkującym, osobą, która nie bierze jeszcze długo udziału w społeczności, jesteś niedoświadczony, po prostu bez referencji, amator, nikt. Pomimo twojego bogactwa, wyniosłości i wielu szczęśćiom, nie jest ci jeszcze dane grać w gronie (lub wielkich) wielkich. Nie można mieć wszystkiego, więc musisz się jeszcze nieco cierpliwości i zadowolić mniej, pisać pilnie, pomagać i zostawać przy tym, wtedy będziesz miał wszystkie możliwości. Szkoda, naprawdę. Myślałem, że masz na to odpowiedź. Czekam na zdjęcie mailem

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez Matthew Pryor
Jesteś tutaj początkującym, kimś kto jeszcze niedługo brał aktywny udział w społeczności, niewtajemniczonym, pozbawionym referencji, amatorem, nikim. Pomimo twojego bogactwa, dostojności i wielu błogosławieństw, nadal nie jest ci możliwe grać w koncercie wielkich (lub największych).

Słowem: żałosne. W tej sytuacji wasza dyskusja jest mi właściwie obojętna.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez nexttry

W jednym słowie: żałosne. I wasza dyskusja w tym przypadku faktycznie mnie nie obchodzi.

Nawet ja jestem zszokowany. Niestety nie do końca jasno wynika, na kogo odnosi się to żałosne, ale takie wypowiedzi, jak ta, którą zacytowałeś, słyszy się zazwyczaj tylko od różnych grup - często skrajnie prawicowych. Jakie trzeba mieć wewnętrzne podejście i moralność, aby tak poniżać inne osoby (amatora, nikogo...). Nawet z przymrużeniem oka nie wypowiada się tego rodzaju stwierdzenia, przynajmniej nie w świecie, w którym chcę się poruszać/wychowałem się.

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez NaTwoim13
@nettry

Jesteśmy już obydwaj skończeni, temat między nami był już zamknięty.

Po prostu przeczytaj wszystkie wpisy, m.in. u Honka nie było niczego za plecami, a ja bardzo dobrze zabrałem zabawę Inkasso-Henryemu. Potrafię śmiać się z pracujących, więc mogę również śmiać się, gdy oni śmieją się z innych. Chciał coś zrobić, czego się nie da, poznał swoje granice. Lubię taki sarkazm, ale to, co teraz znowu wtrącasz - i to jeszcze z politycznym bełkotem - nie jest dla mnie zrozumiałe.

Przeczytaj cały wątek, także ostatnie wpisy. W szczególności w tym temacie podałem jasne fakty, a pomoc dla pytającego był już ode mnie prywatnie. A ty zaczynasz mówić o różnych rzeczach??? Gdyby ci zależało tutaj na rzeczowym podejściu, na faktach, danych i liczbach, na spokoju (którego już mieliśmy), to powinieneś pokazać Sir Henryemu swoją siłę

Re: Pośrednik finansowy zaufał, czy można jeszcze wszystko uratować?

Napisany przez 3eugh
Ponieważ nie ma tu nic więcej do oczekiwania w imieniu pytającego, zamykam tutaj.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata