Cześć,
nie jest to aż tak dramatyczne, jak się często przedstawia, kwestia ubezpieczeń dla początkujących w karierze zawodowej. Należy odpowiedzieć na następujące pytania:
Co jest konieczne, co jest istotne, co faktycznie może mnie wytrącić z równowagi, jeśli się zdarzy, a nie jestem ubezpieczony? Co jest dobre, jeśli się ma, ale niekoniecznie niezbędne? Co jest zbędne, ma niewielką wartość i tylko wyciąga z kieszeni pieniądze, których brakuje mi gdzie indziej?
W tym kontekście polecam rozważenie następującej kwestii:
Załóżmy, że dany zdarzenie ma miejsce, nie jestem na nie ubezpieczony i muszę zaciągnąć pożyczkę na pokrycie poniesionej szkody. Czy nadal dostałbym pieniądze od banku?
Przykład:
- Utrata lub uszkodzenie telefonu... żaden problem, pewnie zawsze dostałbym pożyczkę od banku ->
ubezpieczenie telefonu komórkowego właściwie nie jest potrzebne
(Złośliwy komentarz: Jeśli utrata telefonu komórkowego doprowadziłaby mnie do problemów finansowych i dlatego musiałbym się przed tym ubezpieczyć - wystarczy zadać pytanie, czy zawsze konieczne jest posiadanie najnowszego, specjalnego telefonu z logo Jabłka lub Śliwki)
- Szkoda cywilna: Wyrządzam komuś szkodę, którą muszę zrekompensować... ponieważ jest to bez ograniczeń, ponieważ odpowiadam całym swoim majątkiem, a koszt ubezpieczenia prywatnej odpowiedzialności cywilnej wynosi znacznie mniej niż 100 € rocznie,
nie ma co długo dyskutować:
ubezpieczenie OC - Absolutna konieczność
- Utrata lub uszkodzenie samochodu... zazwyczaj powinno także zadziałać, to zależy jednak od wieku i ceny pojazdu - w razie wątpliwości pewnie dostałbym pożyczkę od banku: OC pojazdu - musi być, AC/OC może być
- Przejście w stan potrzeby opieki: Rozmowa z bankierem: "Cześć, nagle stałem się potrzebującym opieki, chciałbym pozyskać 100 000 € na najbliższe kilka lat" raczej nie zakończyłaby się sukcesem -> warto rozważyć
ubezpieczenie opieki
- To samo dotyczy utraty zdolności do pracy, niezdolności do pracy zawodowej - tutaj także w razie potrzeby żaden bankier nie udzieli pożyczki -
zdolność kredytowa spada do zera ->
ubezpieczenie od niezdolności do pracy: Absolutna konieczność
- Można podobnie rozważyć kwestie dotyczące mienia domowego, ochrony prawnej itp. itp.. Było to tylko przykładowe podejście do pytania, czy to jest mi potrzebne czy nie.
Można założyć
ubezpieczenie podstawowej emerytury w celu oszczędzania na emeryturę, ale nie powinno obejmować to ubezpieczenia w przypadku niezdolności do pracy! To jest praktycznie największy błąd w zabezpieczeniu od niezdolności do pracy, jaki można popełnić.
Powinno się być nieufnym wobec każdej przedstawionej przez sprzedawców wzorcowej symulacji obliczeń, które mają na celu sprywatyzowanie produktu. 95% sprzedawców najwyraźniej nie zrozumiało tzw. zasady kohorty przy opodatkowaniu ubezpieczenia podstawowej emerytury.
I można oszczędzać podatki (lub raczej: odkładać podatki na później - bo w końcu trzeba je podwójnie zapłacić) też BEZ ubezpieczenia od niezdolności do pracy - jeśli kiedyś uważa się, że to odpowiedni produkt - patrz na sam dół!
ubezpieczenie od niezdolności do pracy: albo jako oddzielna umowa w warstwie 3 (zwykłe
ubezpieczenie od niezdolności do pracy) albo jako dodatek do umowy rentowej u PRAWDZIWEGO ubezpieczyciela (kilka parametrów musi być bardzo dokładnie właściwych!) - ale wówczas także w warstwie 3!
ubezpieczenie od niezdolności do pracy w warstwie 1 jest w 99% przypadków nonsensowne i sprzedaż działa tylko dlatego, że podchodzi do niskich instynktów niemieckiego klienta: Oszczędzanie podatków! Niestety, w wielu przypadkach krytyczne myślenie ustępuje, a panika zabiera górę. Wszystko to jeszcze skorelowane z promocją specjalnej oferty na pierwsze lata - przemawia do naszych wszystkich instynktów łowcy okazji...
Rekomendacja działań:
- Wycofać umowę
- Poświęcić czas, zgłębić temat ubezpieczenia od niezdolności do pracy, zasięgnąć informacji, Co jest dostępne na rynku? Jakie warunki umowy są dostępne/chcę mieć? Gdzie leżą różnice? (zawsze pamiętaj: Kupujesz 10-12 stron małym drukiem!)
- Nie pozwól się postawić pod presją czasu - tak, będzie drożej w przyszłym roku, ale złe decyzje teraz, które będą powtarzać się co roku, są tysiąckrotnie droższe
- Uporządkowana historia zdrowia! (Co jest o mnie napisane w akcie mojego lekarza?)
- Gdy jest jasne, jaki pakiet jest rozważany, wtedy pojawia się pytanie: Oddzielne
ubezpieczenie od niezdolności do pracy czy umowa łączona
Oczywiście godne pochwały i rozsądne jest wcześniejsze zastanowienie się nad kwestiami związanymi z emeryturą/oszczędzaniem/inwestowaniem kapitału: Ale
Wariant a) Odsuwam decyzję inwestycyjną, dowiaduję się, rozważam strategię odpowiadającą moim celom i życzeniom, a następnie podpisuję odpowiednie umowy (proces może trwać nawet 1-2 lata!)
Wariant b) Dzisiaj nierozważnie i naiwnie podpisuję zły kontrakt - który topowy sprzedawca sprzedaje mi po 1-godzinnym pseudodyskusyjnym spotkaniu jako odpowiedni dla mnie produkt Non-Plus-Ultra
Odpowiedź pozostawiam otwartą...
Przepraszam, trochę się rozpisałem....