Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Witajcie drodzy członkowie wspólnoty


My żona (27 lat), 2 dzieci w wieku 3 i 8 lat oraz ja (28 lat) planujemy w ciągu najbliższych 4 lat zakupić lub zbudować własny Dom.


Obecnie mieszkamy w wynajmowanym domu dwurodzinnym bez ogrodu, 90 m kw. za 830 euro miesięcznie.


Nasze dochody:


Mój dochód: 2500-2700 €


Żona: 1500 €


Dodatek na dzieci: 380 €


Ubezpieczenie emerytalne właśnie zawarte


Pracodawcą od około 10 lat jest moja własna matka. Mam swobodę wyboru miesięcznego zarobku w zależności od liczby przepracowanych godzin. Obecnie zarabiam 2500 € + dodatkowo 200-300 € nieopodatkowanej premii, jednak nie mogę tego uwzględnić w dokumentach bankowych, ponieważ nie stanowią one pewnego źródła dochodu, czy jednak tak jest?


Mogę podnieść dochód do 2700 €, co prawdopodobnie zrobię od roku 2020. Moja żona również rozpocznie pracę u nas od 2019 roku, z podanym wynagrodzeniem netto.


Ile mniej więcej budżetu moglibyśmy sobie pozwolić? Według obecnych kalkulatorów finansowania budowy możemy sobie pozwolić na budżet domu w wysokości od 200 000 do 300 000 euro. Nasza maksymalna pożyczka miesięczna wynosiłaby 700-800 € + koszty dodatkowe przy okresie spłaty od 25 do 30 lat.


Mój aktualny kapitał własny wynosi:


31 200 €, brak umowy na oszczędności na nieruchomość


Do 01.08.2020 wyniesie:


48 800 €


Dodatkowo mogę uzyskać 10 000 € przy wsparciu ze strony rodziców, które nie wymaga zwrotu. Pieniądze są już bezpiecznie ulokowane na koncie oszczędnościowym.


Sumarycznie kapitał własny wynosi:


58 800 €


Mój wynik w bazie Schufa wynosi 83,90 %, który muszę koniecznie poprawić w ciągu najbliższych 4 lat.


Słaby wynik w bazie danych może wynikać z ostatnich 7 wniosków o kredyt w ciągu jednego roku. Również z wcześniejszych kredytów samochodowych, które spłaciłem przedterminowo (sprzedałem samochód), aby kupić nowy.


Jestem klientem BMW od około 10 lat. Mimo to być może otrzymam kredyty w BMW, nie jestem pewien. Aktualnie mam 2 kredyty samochodowe w BMW.


Według danych w Schufa:


43 609 € oraz 22 687 €, z czego część została już spłacona.


Obecne wydatki, w tym czynsz, wynoszą około 1800 euro.


Obecne łączne dochody:


3480 €


Od 2020 roku:


4380 €


Jestem pewien, ponieważ moja żona zarabiała tyle samo, zanim mieliśmy dzieci, dopóki nie zrezygnowała z pracy. Z tego powodu nie stanowi to problemu.


Proszę o Wasze opinie. Jak mogę się przygotować na nadchodzące 4 lata? Może aktualne dotacje od KfW razem z finansowaniem budowy od banku? Jak rozpoczęliście tę sprawę?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez matti85
Trudno powiedzieć szczerze.
Za 4 lata oprocentowanie może wynosić 4,XX%. KFW także wzrosło. Wtedy cena domu o wartości 300 000 € nie wynosi już 700-800 €, ale spokojnie 900-1000 €. Te kwoty są wyssane z palca.
W ciągu 4 lat może się wiele zmienić. Zarówno oprocentowanie, jak i ceny. Budowa za 200k? To będzie trudne. Do tego dochodzi jeszcze cena działki, itd.
Dobrze, że oszczędzacie.
Dlaczego nie kupić już wkrótce coś?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Cześć matti85
Oczywiście, masz rację, że budowanie za 200 000 € na pewno nie wchodzi w grę. Działki budowlane w okolicy zaczynają się od 160 000 €, obecnie jest dostępna działka budowlana o powierzchni 495 m kw. w bardzo ładnej okolicy za 180 000 €. Jeśli doliczyć koszty domu i wszystko inne, zaczynamy od 320 000 euro + koszty dodatkowe, a niestety bardzo szybko dochodzimy do 350 000 €. Trzymam tę opcję otwartą na wypadek zakupu działki na zasadzie dzierżawy wieczystej, jeśli to jest zalecane.
Co jeśli założę konto oszczędnościowo-budowlane z wpłatą 50 €/miesiąc tylko dla korzyści z odsetek na 4 lata, gdzie mogę zabezpieczyć sobie oprocentowanie i dołożyć moje oszczędności w momencie przydziału, czy coś takiego jest możliwe? Jeśli powiedziałem teraz coś źle, popraw mnie proszę, nie znam się zbyt dobrze na rachunkach oszczędnościowo-budowlanych.
Aktualnie, z obecnymi oszczędnościami, nie wystarczy na wkład własny. Chciałbym mieć co najmniej 20% kapitału własnego. Poza tym, nawet z obecnym wynikiem punktowym, nie dostanę finansowania na pralkę. Staram się poprawić swoje wyniki z punktowania, korzystając z doświadczeń użytkowników forum.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez BenniG
Cześć,
przy miesięcznej wypłacie netto około 4.000 € powinniście przeznaczyć na ratę więcej niż 800 €. Oczywiście jesteście jeszcze stosunkowo młodzi i macie wystarczająco czasu na spłatę, ale kto chce wiecznie wspierać swoją bankę?
Ogólnie rzecz biorąc, umowa oszczędnościowa w banku mieszkaniowym polega na tym, że nabywasz prawo do uzyskania pożyczki mieszkaniowej. Aby otrzymać tę pożyczkę mieszkaniową, potrzebujesz określonego salda oszczędności w banku mieszkaniowym. Odsetek oszczędności banku mieszkaniowego jest różny w zależności od różnych umów. Może wynosić 25% w jednym przypadku i 60% w innych umowach.
Jeśli zakładamy, że oszczędzasz 50 € miesięcznie, w ciągu 4 lat zgromadziłbyś łącznie 2.400 €, co oznacza, że najwyższa suma w banku mieszkaniowym wynosiłaby 9.600 €. Twoja pożyczka banku mieszkaniowego wynosiłaby więc 7.200 €.
To tylko niewielka suma w porównaniu do całej kwoty, ale w sytuacjach granicznych może wpłynąć na niższe oprocentowanie.
Wysokość miesięcznej składki oszczędnościowej może być różna w zależności od umowy, zatem ogólnie można się zastanawiać, czy zdążysz na przyznanie pożyczki banku mieszkaniowego w terminie 4 lat.
pożyczka banku mieszkaniowego zazwyczaj musi być spłacana dość szybko. Przy takiej niewielkiej sumie jest to raczej znikomy problem.
Budowa na gruntach dzierżawionych utrudnia wybór banku. Z kolei istotne jest, jak wysoka jest opłata dzierżawy. Nie ma różnicy, czy musisz zapłacić 300 € (180.000 € x 2% opłata dzierżawy) dzierżawcy czy bankowi. Opłacałoby się jedynie, gdyby stawka opłaty dzierżawy była niższa niż możliwe oprocentowanie dla pozostałej części pożyczki.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez matti85
Więc jeśli działka kosztuje 160.000 €, musisz doliczyć około 250-280 tysięcy na Dom. Szybko przekroczysz 400.000 €. Nie można lekceważyć kosztów zewnętrznych, itp.

Nie powinieneś też liczyć na zasiłek rodzicielski w ten sposób. Twoje pierwsze dziecko ma teraz 8 lat, więc za 4 lata będzie miało 12 lat. Jeśli masz pecha, zasiłek może zniknąć za 7-8 lat.

A jak wygląda sprawa z istniejącą nieruchomością?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Cześć benniG
Czy to oznacza, że dodatkowo nie mogę wnosić 58,800 € kapitału własnego na umowę budowlaną i lepszą stopę procentową? Na przykład dla pożyczki w wysokości 250,000 € z oprocentowaniem umowy budowlanej, mogę spłacać tylko 7,200 € z lepszymi odsetkami?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988

Jeśli działka kosztuje 160 000 €, to za Dom możesz doliczyć kolejne 250-280 tysięcy. Szybko przekroczysz 400 000 €. Teren zewnętrzny itp. nie jest do lekceważenia.
Również kwestia zasiłku rodzielnego nie powinna być tak liczona. Twoje pierwsze dziecko ma teraz 8 lat, za 4 lata będzie miało 12. Jeśli masz pecha, może zniknąć też za 7-8 lat.
A jakie są teraz możliwości z istniejącymi nieruchomościami?

Gdy dziecko wyprowadzi się, będziesz miał również mniej wydatków, matti, więc wyrówna się to trochę. Choć to nie wiele.
Obecnie jest wiele istniejących nieruchomości, których obserwujemy z czystego zainteresowania na przyszłość. Jedna z nich kosztuje obecnie 234 000 euro i zawiera naprawdę wiele dodatków. Takie jak podłoga z granitu, ogrzewanie podłogowe, energooszczędny Dom i wiele innych rzeczy. Niestety, w złym czasie

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez matti85
Dlaczego zły moment? Masz kapitał na dodatkowe koszty.

Niech ktoś to dla ciebie policzy. Teraz masz dobre odsetki. Budowa nowego domu jest znacznie droższa. Dodatkowo, przez najbliższe 4 lata praktycznie nie oddasz swojemu wynajmującemu około 33 tysięcy euro, tylko zainwestujesz w spłatę kredytu.

Tutaj jest kilku ekspertów, którzy mogą ci powiedzieć, czy to jest wykonalne.

Z mojego punktu widzenia - tak.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Tak, masz znowu rację. Jedynym problemem jest niestety mój wynik w bazie danych Schufa, który obecnie wynosi 83,9%, więc to się nie uda. Nic sobie z tego nie robię. Musi minąć co najmniej rok, aby wszystkie wpisy zostały usunięte. Dopiero wtedy wynik może zacząć rosnąć

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez thps
Zalecam skonsultowanie się z jednym z doradców finansowych tutaj na forum, być może Twoja sytuacja nie jest tak zła, jak Ci się wydaje...
Mówię z doświadczenia

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
Podstawowo uważam sytuację wyjściową za zdrową. Nie do końca zrozumiałem sytuację kredytową, ile kredytów jest obecnie aktywnych?
Obecnie nie ma sensu obserwować i badać nieruchomości pod kątem zakupu za 4 lata, ponieważ nikt nie wie, jakie będą ceny nieruchomości za 4 lata, a tym bardziej jakie będą wtedy stawki procentowe.
Ogólnie rzecz biorąc, podejście niektórych osób tutaj do zrealizowania zakupu teraz jest właściwe, jeśli wynik 83% podczas wnioskowania o kredyt hipoteczny rzeczywiście ma negatywny wpływ, nie mogę tego oszacować, ale fakt jest taki, że nie musi to być kryterium eliminujące, odrzucenie nie jest obowiązkowe, dlatego warto rozważyć złożenie wniosku o udzielenie finansowania. Te zapytania nie mają wpływu na wynik w rejestrze dłużników, oznacza to, że w ogóle nie wpływają na wynik.
Są osoby, które z własnego doświadczenia uważały, że z umowami czasowymi nie można uzyskać finansowania. Wiara nie jest wiedzą, i tylko dlatego, że bank kiedyś powiedział, że coś nie jest możliwe, nie oznacza, że tak jest zawsze. Dlatego istnieją doświadczeni i niezależni pośrednicy finansowi, którzy bacznie obserwują rynek i dokładnie znają różnorodne kryteria banków.
Jeśli zakup teraz nie zostanie zrealizowany, to umowa oszczędnościowa jest jedyną sensowną inwestycją, a mianowicie polega na tym, że cały kapitał własny jest tam wpłacany, a ewentualne miesięczne oszczędzanie zwiększa saldo! Obecnie w stałych lokatach nie ma zbyt wielu oprocentowanych inwestycji, ale zabezpiecza się korzystnym oprocentowaniem kredytowym, elastyczność jest zachowana w odniesieniu stawki procentowej wybranej za 4 lata pomiędzy 1% i 2,25%. Jeśli stawki procentowe będą wysokie za 4 lata, wybiera się więcej kredytów Bauspar na 2,25% (większa suma przyznawanych kredytów Bauspar) aby mniej trzeba było pozyskiwać na rynku po wyższych cenach, jeśli stawki procentowe na rynku będą niskie, wybiera się mniej kredytów Bauspar na 1% (mniejsza suma przyznawanych kredytów Bauspar) i pozostaje się na rynku. Dzięki podziałom, zwiększeniom i zmianom taryfowym w umowie Bauspar jest się w odpowiednim miejscu i korzysta się z właściwej taryfy. W chwili obecnej nie potrafię sobie wyobrazić innej alternatywy, tym bardziej, że brakujące pieniądze mogą być finansowane przez środki w umowie Bauspar i pozyskane kredyty, co skutkuje niskim poziomem obciążenia kredytobiorcy i umożliwia tańsze zakupy. Do kwoty 30 000 euro kredytów Bauspar nie są nawet wymagane wpisy do ksiąg wieczystych, jeśli wybierze się więcej niż 30 000 euro kredytów Bauspar, może nawet zdarzyć się, że kasa oszczędnościowa zajmie drugie miejsce, co pozwala taniej pozyskać inne środki, ponieważ jak opisano, obciążenie kredytobiorcy poprzez kapitał własny (oszczędności Bauspar) i obcy kapitał (kredyty Bauspar) = przyznana suma Bauspar dla brakującego kapitału jest niższa. Obecnie nie ma innej alternatywy!

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Tikonteroga
Cześć,
Nie spiesz się z decyzją.

Zanim zdecydujesz się na zaciągnięcie kredytu na kilkaset tysięcy euro, warto byłoby spłacić oba kredyty samochodowe, aby mieć mniej zobowiązań i tym samym mniej ryzyka. Szkoda też, że wydajesz tak dużo pieniędzy na samochody. Teraz brakuje Ci tych pieniędzy!

Sprawdź też, czy możesz dalej ograniczyć swoje wydatki. Być może jest potencjał do oszczędności w różnych umowach dotyczących telefonu komórkowego, telewizji kablowej, internetu, telefonu, ubezpieczeń, członkostw w klubach fitness, ... Jeśli bierzesz kredyt na kilkaset tysięcy euro, każdy euro się liczy! Będziecie mieli wtedy więcej pieniędzy miesięcznie na ratę kredytu i dodatkową spłatę kapitału.
Przy waszych przewidywanych dochodach, możecie także spróbować ustalić nieco wyższą ratę kredytu, abyście mogli spłacić go szybciej i zapłacić mniej odsetek. Orientacyjnie, do 30% netto (bez zasiłku rodzinynego) może być małym punktem odniesienia.

Obecnie powszechne jest finansowanie nieruchomości w całości kredytem, a kapitał własny przeznaczany jest tylko na koszty transakcji zakupu, ale nie powinno to być celem. Tylko dlatego, że coś jest możliwe - czyli bank zgadza się na udzielenie ci kredytu - nie oznacza jeszcze, że zawierasz dobry interes. Oznacza to jedynie, że bank robi sobie dobry interes...

Rata kredytu, którą jesteście w stanie opłacić miesięcznie, jest ograniczona. Im wyższy kredyt, tym większe obciążenie, co prowadzi do wyższego oprocentowania. W rezultacie udział odsetek w racie kredytowej rośnie, a udział spłaty kapitału maleje. Spłata trwa dłużej, ponieważ stopa spłaty kapitału jest niższa, a kredyt wyższy. Skutkuje to koniecznością wydłużenia okresu wiązania z niskim oprocentowaniem. Dłuższy okres wiązania z kolei prowadzi do wyższego oprocentowania itd. To wszystko się sumuje. Postaraj się nie tracić tak dużo pieniędzy na rzecz banku. Lepiej zainwestuj je dla swoich dzieci...

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
Płacisz czynsz i nie uzyskujesz żadnej stopy zwrotu z inwestycji dla przyszłości swoich dzieci?!?!? Realnie wydarte i nadmiarowe pieniądze tracą na wartości z powodu inflacji, podczas gdy wydatki, takie jak czynsze, stale rosną??

Oto dlaczego opłacalną i mądrze dobraną/nabytą nieruchomość jest najlepszą inwestycją!

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Nasze dochody
Moje to 2500-2700 €
Żony 1500 € (= 4.000 - 4.200 EUR ??)
Kindergeld (dodatek na dziecko) 380 €
Moje własne kapitały obecnie wynoszą:
31,200 € bez umowy oszczędnościowej
I do 01.08.2020 wyniosą:
48,800 €

Teraz tego nie rozumiem do końca.
Obecnie zarabiacie prawie 4.200 EUR (bez dodatku na dziecko), płacicie 800 EUR za czynsz, więc zostaje Wam 3.400 EUR na czteroosobową rodzinę.
Teraz piszesz, że w ciągu najbliższych 4 lat wasze własne kapitały mogą wzrosnąć tylko o 17.600 EUR..... (Oszczędnościowa stawka 366 EUR/miesiąc ??)
Może teraz właśnie mam błąd myślowy, ale jeśli tak to jest myślane, to powinniście jeszcze raz przemyśleć swój plan.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Dokładnie 44 miesiące oszczędności w wysokości 400€ miesięcznie z odsetkami na trochę większą kwotę. Rozpocząć można od 01.08.2020 r.

Obecne stałe dochody wynoszą 3480 €. Co miesiąc odkładam tę kwotę z dodatkowej premii wynoszącej od 200 € do 300 € miesięcznie, która nie podlega opodatkowaniu.

Wydatki to 1800 € + 400 € rata, pozostałą kwotę przeznaczamy na wakacje, ważne wydatki lub inne rzeczy.

4200 € przychodów osiągniemy od 2019 roku, kiedy to moja żona dołączy do firmy i będzie zarabiała dodatkowo 1500 € netto miesięcznie.

@noelmaxim

Obecnie spłacam 2 kredyty samochodowe, oba założone latem.

Dodatkowo mam spłacony samochód Audi tt z 2002 roku, zastanawiam się co z nim zrobić, może sprzedać i dodać do kapitału własnego.

Posiadam także Renault Twingo z 2001 roku na zimę, którym jeżdżę teraz, ponieważ w okresie zimowym wyrejestrowuję swój samochód i przechowuję go w garażu. Dzięki temu oszczędzam na paliwie i ubezpieczeniu. Na razie nie mogę zmniejszyć innych miesięcznych wydatków.

Początkowo miałem dużo większy kapitał własny. Sprzed 3 lat popełniłem wiele błędów. Przy przeprowadzce do nowego mieszkania wziąłem na siebie wszystkie koszty, ponieważ było wielu zainteresowanych. Zapłaciłem za wszystko: 90 m2 laminatu + usługi układania, malowanie, układanie płytek w kuchni. Chcemy po prostu stąd wyjść.

Straciłem około 10 000 € plus opłaty dla pośrednika w wysokości ponad 2000 € za mieszkanie, które nawet do mnie nie należało.

Najgorsze jest to, że w umowie najmu jest zapisane, że po opuszczeniu mieszkania cały laminat przekazuje się właścicielowi. Byłem wtedy naiwny i chcemy uniknąć w przyszłości popełniania takich błędów.

Dlatego teraz nie będę się spieszył i poczekam do wskazanego terminu. Właściciel może otrzymać mieszkanie w stanie nieremontowanym, jeśli nie jest to zawarte w umowie najmu. Kaucja w wysokości 1800 € zostanie mi zwrócona.

Jak wygląda wsparcie Kfw? Czy to w ogóle się opłaca?

W razie przychodów ze zwrotu podatku lub innych dodatkowych środków pieniężnych mogę dokonać dodatkowej spłaty, jednak jak dotąd żadne z banków, o jakich słyszałem, nie oferuje takiej opcji. Aktualnie jestem nowym klientem Sparkasse, dołączyłem latem. Jak wygląda sytuacja w LBS? Ciekawi mnie to tylko ze względu na zainteresowanie.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez matti85
Ja na was zrobili bym na waszym miejscu, to poszukiwałbym nieruchomości.
W ostateczności można sprzedać sfinansowany pojazd, skoro masz jeszcze TT itd.
W ciągu 4 lat może się wiele zmienić i nikt tego nie wie.
Dobrze gospodarujecie, bo zawsze jesteście w stanie coś odłożyć.
Oczywiście zawsze można odłożyć więcej, ale chce się też żyć i każdy ma inny styl życia.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez xlarge
Masz Renault Twingo, Audi TT i 2 sfinansowane BMW ???
Powinieneś sprzedać przynajmniej 2 z nich.
Czy TT można sensownie wykorzystać mając 2 dzieci?
Pozostawiony nieużywany nie zyska na wartości.
Jeśli masz obecnie kredyty w wysokości 65000€ (wzięte latem? - Przy raty 400€ to około 15 lat kredytu?) i tylko 32000€ kapitału własnego - bardziej masz długi niż kapitał.
Jakie są stopy procentowe od kapitału własnego i od kredytów? Spłata wydaje mi się tu sensowniejszą alternatywą.
Gdzie podziało się pozostałe 2200€ miesięcznie z 4400€ netto i miesięcznymi kosztami w wysokości 2200€?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
Nie będzie miał 4 samochodów i nie napisał tego w ten sposób.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez nexttry
Nie daj się zwieść frazom takim jak Najkorzystniejsza i mądrze wybrana nieruchomość to najlepsza inwestycja!. To typowe dla sprzedawców, każdy, kto coś chce sprzedać, będzie mówił Ci to o swoim produkcie. To oczywiście bzdura. Gdyby tak było, rynek uregulowałby to, aby nie było inaczej, np. poprzez jeszcze wyższe ceny (tak, faktycznie żyjemy w półskutecznej gospodarce rynkowej). Wynajmowanie czy kupowanie nie ma długoterminowo (przeciętnie!) praktycznie wpływu na Twoje przyszłe bogactwo. (zaraz ktoś znowu napisze wielką powieść, dlaczego wszystko jest zupełnie inaczej i nikt tu na forum nie chce nic sprzedać, a prywatne wiadomości służą tylko do informowania... wybacz mi, nie będę się na to zwracać, ta dyskusja nie prowadzi tu do niczego).

Jak będzie rozwijać się sytuacja w ciągu następnych 4 lat... to trochę wróżenie z kryształowej kuli. Jeśli stopy procentowe wzrosną, to będzie to miało wpływ na ceny nieruchomości (wzrost wartości będzie mniej intensywny lub go nie będzie, ponieważ mniejsze zapotrzebowanie z powodu wyższych stóp procentowych).

Decyduj zgodnie ze swoją obecną sytuacją: Według mojej opinii poczekałbym, aż twoja żona wróci do pracy, ponieważ: Wyższy dochód, więcej kapitału własnego, kredyty mają szansę zniknąć. W obecnej sytuacji z 3480€ i bardzo niskim kapitałem własnym (po odjęciu kredytów prawie nic) nie podjąłbym po prostu tego ryzyka. Zawsze pamiętaj (przy takiej pensji/kapitale własnym nowy budynek jest wykluczony): Szczególnie przy używanym domu koszty będą znacznie wyższe, niż intuitywnie przypuszczasz. Koszty utrzymania na poziomie 1-2% rocznie są całkiem realistyczne. Przy domu o wartości 300 000€ to jest od 250 do 500€/miesiąc dodatkowych. Oczywiście nie pojawiają się one regularnie, ale średnio tak (dach, ogrzewanie, elektryka, te wszystkie duże rzeczy).

Podsumowując: Poczekaj, aż ustabilizują się warunki finansowe, a potem zdecyduj o zakupie. Kiedy Twoja żona wróci do pracy, wydaje mi się to dobrym momentem.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
@nexttry
Sprzedać? Co mam sprzedać? Nieruchomość?? Dokładnie tak, jak opisałem: Niedroga i mądrze dobrana/-wybrana nieruchomość to najlepsza inwestycja. Podkreśliłem również, że nie znam wyniku wniosku kredytowego z powodu informacji w Schufa i zaoferowałem alternatywną propozycję inwestycji w nieruchomość za 4 lata. Nie widzę również, żebym sugerował konieczność natychmiastowego zakupu nieruchomości.
Znowu zaczynasz mylić fakty, zamieniać je i insynuować?
Kupno czy wynajem ma (średnio!) niewielki wpływ na twoje późniejsze bogactwo Nie mogę traktować tej wypowiedzi zbyt poważnie.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez xlarge
Decydujący jest także czas trzymania nieruchomości.

Przy cenie zakupu 350000€ należy zapłacić już 6,5% podatku od nabycia nieruchomości, ewentualnie 3,5% prowizji dla pośrednika i 2% na notariusza/księgę wieczystą -> 42000€ - z tej kwoty można przez długi czas (przy 800€ -> ponad 4 lata) opłacać czynsz.

Jeśli teraz sprzedam po 10 latach i ogólnie właściciel płaci więcej niż najemca (naprawy/zarządzanie itp. opłaca właściciel/właściciel nieruchomości) - zakładam tutaj co najmniej 200€ miesięcznie -> 120*200=24000€ + jednorazowe koszty w wysokości 42000€ rocznicowo dają już 550€+odsetki kredytowe ... im dłużej trzyma się nieruchomość, tym te koszty oczywiście proporcjonalnie maleją.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Tak więc czytam to tak, że ma 4 samochody. 2xBMW (sfinansowane teraz latem) + Audi TT + Renault jako samochód zimowy...

Nie jestem pewien, czy TE naprawdę zdaje sobie sprawę, ile trzeba zainwestować w nieruchomość i ile trzeba na nią zaoszczędzić. Ten skok z 31 000 EUR na 48 000 EUR w ciągu 4 lat wydaje mi się raczej sugerować, że ktoś chce po prostu kupić (lub zbudować) nieruchomość tak, z biegu.

Oczywiście, z tego punktu wyjścia na pewno jest to możliwe, ale czy naprawdę sfinansowałeś samochody za 65 000 EUR, czy to tylko założenie?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Dasz prawda! Ale jestem tego świadomy i mam do tego ogromny szacunek! Dlatego chcę podejść do tego z kwotą 60.000 €. Raczej myślimy o istniejącej nieruchomości do 300.000 €. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość na rynku.
To też nie tak, jak mówisz, że chcemy robić to po łebkach...
W ciągu ostatnich 2 lat pragnienie posiadania własnego domu stawało się coraz silniejsze. Zwłaszcza że każdego miesiąca czynsz, który mógłbym inwestować w spłatę kredytu hipotecznego, gdzieś znika.
Z tych 60.000 nie przeznaczamy całej kwoty na finansowanie. 10.000 odkładamy na wypadek konieczności jakiegoś remontu. Być może suma ta mogłaby być trochę wyższa, ale jeszcze nie zdecydowałem.
Ponieważ również spłaciłem go gotówką, kupiłem go tanio w Anglii dla mojego hobby.
Tak, latem wziąłem 2 nowe kredyty samochodowe, nie ma żadnego wybiegu.
Cena nowego BMW M2 z dodatkami to 62.000 €, po rabacie wyniosła około 59.000 €, dokładnej ceny nie mam teraz w głowie. Wpłata własna 16.000 €.
Mini Countryman kosztował 22.600 €, na początku zostało do spłaty jeszcze trochę, ale z wpłatą własną 3000 €.
Ale również nie zamierzam ich oddawać w przyszłości.
Odkąd skończyłem 18 lat, odkładałem bardzo dużo pieniędzy. Dzięki moim rodzicom miałem już spory oszczędny wkład, ponieważ od mojego urodzenia założyli mi książeczkę oszczędnościową, aby odkładać pieniądze.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Myślę o umowie oszczędnościowej na remonty albo o innych produktach, jakie macie do zaoferowania?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Marco1988
Dziękuję za wasze odpowiedzi. Pomoc, informacje i doświadczenia tutaj są naprawdę godne uwagi. Na każdy temat, który wyszukuję, znajduję odpowiedzi.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Wcale nie chcę umniejszać Twojej sytuacji, 32 000 EUR na koncie to już poważna kwota i świadczy o Twojej determinacji.
Z drugiej strony, na swoim koncie prawdopodobnie osiągasz dość niskie odsetki (?) a z drugiej strony zapewne płacisz wyższe odsetki od kredytu samochodowego (?)....

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez nexttry
Jeszcze krótko na temat Twoich obaw, że stracisz pieniądze, jeśli nadal będziesz wynajmować: Faktycznie tak nie jest. To jest często używany pseudoargument sprzedawców.Przykład obrazujący: Istnieje wiele badań dotyczących zwrotu z wynajmu nieruchomości. W przypadku domów jednorodzinnych jest on zazwyczaj ujemny -> Wynajmujący faktycznie płaci, uwzględniając wszystkie koszty i czynniki (koszty utrzymania, wzrost wartości, nieprzeliczalne koszty), skorygowane o inflację. Oznacza to oczywiście, że największą korzyść ma tutaj wynajmujący. Nie chcę uogólniać tego całkowicie, że zawsze tak jest, ale przeciętnie tak właśnie jest. To, że jako laik wybierasz akurat Dom, w którym wszystko jest inaczej... tak może się zdarzyć, ale byłoby to głównie kwestią czystego szczęścia. W mediach można teraz przeczytać o braku mieszkań, ponieważ nikt nie chce inwestować... dlaczego tak się dzieje? Wynajmowanie nie jest bardzo dochodowym biznesem, zwłaszcza jeśli chodzi o domy jednorodzinne.Jeśli chodzi o remont: Po prostu odkładaj pieniądze równocześnie. Widzę, że jesteś mocno skupiony na kredycie (nie moje, ale każdy musi to rozważyć samodzielnie). Umowa oszczędnościowa... proszę nie. Umowa oszczędnościowa zawsze jest zakładem na przyszłość. Ponieważ z pewnością lepsi matematycy pracują w firmach ubezpieczeniowych/instytucjach oszczędnościowych, zazwyczaj nie będziesz tym, kto wygrywa ten zakład, lecz faktycznie będziesz płacił opłaty... Firmy ubezpieczeniowe na tym żyją.Jeśli chodzi o Twój kredyt: Mam nadzieję, że to jest 0% finansowanie samochodu. W przeciwnym razie uważałbym za dziwne kupowanie auta na kredyt i zostawianie pieniędzy na koncie przygasać. Faktycznie to nie zmienia Twojego kapitału...

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Chciałbym się zgodzić z Nexttry.

Zostało również zbudowane i kupione przy 8% oprocentowaniu kredytów... Wtedy na rynku było mniej kupujących i nieruchomości były stosunkowo tańsze. Dziś sprzedający (żeby uniknąć nieporozumień - nie myślę tutaj o Noelmaxim lub innych!) przedstawiają to tak, jakby należało teraz kupować, jeśli nie teraz, to kiedy mamy to zrobić ???

Problem polega jednak na tym, że jeśli dziś finansujesz zakup z nadmiernym (bańka na rynku nieruchomości) ceną i masz mało własnego kapitału, to być może w przypadku późniejszego refinansowania, gdy ceny nieruchomości spadną, zapłacisz znacznie więcej odsetek, ponieważ wartość Twojej nieruchomości spadnie. Dlatego, jak zawsze pisze Noelmaxim, dobrze zaplanowana strategia finansowania jest niesamowicie ważna.

Jeśli jeszcze za 4 lata zdecydujesz się na zakup, to:

- stopy procentowe mogły wzrosnąć
- ceny nieruchomości mogły spaść
- może być o jedno dziecko więcej
- dodatkowe dochody żony mogą pozwolić na więcej spłat (i w rezultacie mniejsze odsetki...)

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez matti85

Nie pozwól się zmylić frazom typu Najbardziej opłacalną i mądrze wybraną nieruchomością jest najlepsza inwestycja!. To typowe dla sprzedawcy, każdy, kto chce coś sprzedać, mówi to o swoim produkcie. To oczywiście bzdura. Gdyby to było prawdą, rynek regulowałby to, że tak nie jest, na przykład poprzez jeszcze wyższe ceny (tak, faktycznie żyjemy w dość efektywnym systemie gospodarczym). Czy wynajem czy kupno mają na dłuższą metę (średnio!) niewielki wpływ na twoje późniejsze bogactwo. (zaraz znowu jakiś sprzedawca napisze długi roman, dlaczego wszystko jest inaczej, i że tutaj na forum nikt niczego nie chce sprzedać, a prywatne wiadomości zawsze są tylko czysto informacyjne... wybacz mi, nie będę na to reagować, bo ta dyskusja naprawdę nie prowadzi do niczego).

Jaka będzie sytuacja za najbliższe 4 lata... to trochę wróżenie z kryształowej kuli. Jeśli stopy procentowe wzrosną, będzie to miało wpływ na ceny nieruchomości (wartość wzrostu będzie mniejsza lub nie będzie jej w ogóle, ponieważ mniejsze zainteresowanie ze względu na wyższe stopy procentowe).
Decyduj na podstawie swojej obecnej sytuacji: Moim zdaniem poczekaj, aż twoja żona wróci do pracy, bo: Wyższe dochody, większy kapitał własny, kredyty mam nadzieję spłacone. W obecnej sytuacji z 3480€ i bardzo niskim kapitałem własnym (po odjęciu kredytów prawie nic) nie podjąłbym po prostu tego ryzyka. Zawsze pamiętaj (wykluczając nowe budownictwo przy takiej pensji/kapitale własnym): W przypadku używanego domu koszty będą znacznie wyższe, niż byś intuicyjnie sądził. Koszty konserwacji na poziomie 1-2% rocznie są całkiem realistyczne. Dla domu o wartości 300.000€ to dodatkowo 250-500€/miesiąc. Oczywiście nie pojawiają się one ciągle, ale średnio tak (dach, ogrzewanie, elektryka, wszystkie duże pozycje).
Podsumowując: Poczekaj, aż sytuacja finansowa ustabilizuje się, wtedy możesz zacząć kupować. Kiedy żona wróci do pracy, wydaje mi się, że to rozsądny moment.

Największa bzdura. Przepraszam, ale jeśli wynajmuję mieszkanie, to pieniądze są stracone. Gdy płacę tę samą kwotę bankowi, na końcu mam albo cenę sprzedaży, albo mieszkam za darmo.
Dobrze, że nie posłuchałem twojej rady. W przeciwnym razie nadal mieszkałbym w wynajętym mieszkaniu i nie miałbym prawie 2 spłaconych nieruchomości.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez nexttry

W innym przypadku nadal mieszkałbym na wynajmowanym mieszkaniu i nie miałbym prawie dwóch spłaconych nieruchomości.

Ale może masz zdywersyfikowany portfel inwestycyjny (straszny stosunek ryzyka do zysku przy tylko dwóch spłaconych nieruchomościach, ojej, całkowita zmienność jest znacznie, znacznie większa niż w przypadku niemal każdego ETF-a), który jest znacznie większy od wartości Twoich nieruchomości i generuje odsetki, z których możesz spokojnie wynająć swoje 2 nieruchomości z bieżących dochodów. Nieruchomości są tylko jedną z wielu klas aktywów... a w szczególności w sektorze domów jednorodzinnych mają one niesamowicie słaby stosunek zysku do ryzyka.
Ale skoro wyjaśnienia i tak nic nie dają, skoro najwyraźniej nie rozumiesz nawet najprostszych zależności ekonomicznych, tutaj kilka słów do przemyślenia:
- Dlaczego Fundusze inwestycyjne nieruchomości osiągają średnio tylko kilka procent zysku?
- Dlaczego nie każdy kupuje nieskończoną liczbę nieruchomości mając pieniądze? Czyżby zyski nie były aż tak duże? Czy wszyscy duzi inwestorzy są znacznie mniej inteligentni niż Ty?
- Dlaczego na rynku jest tak mało wynajmowanych domów jednorodzinnych, skoro przy wynajmie można nawet skorzystać z efektów podatkowych?
- Jeśli najemcy tracą tak wiele pieniędzy, dlaczego nie ma milionów ludzi wynajmujących Dom jednorodzinny? Pieniądze powinny przecież trafić do wynajmującego...
Jako wskazówka: Odpowiedź nie brzmi wszyscy są głupi. Nawiasem mówiąc, nie jestem przeciwnikiem zakupu domu - sam mam jeden. Ostatnie słowo chętnie pozostawiam teraz Tobie.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez xlarge

Największa bzdura. Przepraszam, ale jeśli wynajmuję mieszkanie, to pieniądze są stracone. Jeśli płacę tę samą kwotę bankowi, na końcu mam albo cenę sprzedaży, albo mieszkam za darmo.
Dobrze, że nie posłuchałem twojej rady. W przeciwnym razie nadal mieszkałbym na wynajętym i nie miałbym prawie 2 spłaconych nieruchomości.

Niemniej jednak, pieniądze zainwestowane w nieruchomość mogę np. lokować w fundusze ETF - jeśli mam zainwestowane 350 000 euro w Dom,
przy 5% zwrocie z ETF miałbym 17 500 euro dochodu rocznie, którego nie mogę uzyskać dzięki nieruchomości.
Dodatkowo występują koszty nabycia w wysokości 42 000 euro oraz koszty, których nie muszę ponosić jako wynajmujący - ale jako właściciel tak, np. naprawy/ zarządzanie itp.
Jeśli to rozważyć na przestrzeni 10 lat, właściciel wypłaci 24 000 euro więcej + 42 000 euro na koszty nabycia oraz (bez odsetek/podatku) 175 000 euro utraty kapitałowej z powodu zainwestowania kapitału:
Suma: 241 000 euro (lub dodatkowe koszty w wysokości 550 euro i utracone przychody kapitałowe w wysokości 1458 euro miesięcznie) -> co daje 2008 euro miesięcznie - za tę kwotę można również z powodzeniem wynająć Dom i odpowiednio zainwestować kapitał.
-> W przypadku lokaty na książce oszczędnościowej z oprocentowaniem 0,01% oczywiście to się nie sprawdzi - ale nieruchomości również niosą ryzyko ...

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Myślę, że tutaj zbytnio myśli się w kategoriach czarno-białych. Sam jestem raczej ostrożną osobą przy kupnie/nadbudowie nieruchomości, ale muszę też przyznać, że tego lata, gdy leżałem na leżaku w ogrodzie i słońce powoli przesuwało się po dachu domu w stronę ogrodu, zdałem sobie sprawę, że istnieją niematerialne rzeczy, których nie da się oszacować tylko pod względem kosztów. Po prostu leżeć w ogrodzie w całkowitej ciszy... bez współlokatora z górnego piętra... Z drugiej strony zauważam, że posiadanie nieruchomości jest ciągłym kosztem, i uważam, że jest to droższe od wynajmu. Ale niewątpliwie przynosi to wartość dodaną, nie ma co do tego wątpliwości! Nasz Dom kosztował 90 000 EUR, łącznie z remontami 120 000 EUR. W najbliższych latach konieczne będzie wymienienie ogrzewania (koszt około 10 000 EUR w krótkim okresie) oraz dachu za 5-10 lat (ok. 35 000 EUR), plus kilka mniejszych rzeczy, więc pewnie w sumie wydamy ok. 190 000-200 000 EUR łącznie z odsetkami. Za tę kwotę można spokojnie wynająć mieszkanie przez 20 lat, biorąc pod uwagę ceny najmu tutaj (ok. 600-700 EUR czynszu za 120 m² mieszkanie). Nasz Dom ma 260 m², więc pewnego dnia sprzedamy go.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez nexttry

Z drugiej strony muszę zauważyć, że posiadanie nieruchomości ciągle kosztuje pieniądze i uważam, że jest to droższe niż wynajem. -> ale przynosi również wartość dodaną, bez wątpienia!

To jest dokładnie moje zdanie. Sama mam nieruchomość, wartość dodana jest nie do przecenienia, zwłaszcza przy pięknym wolnostojącym domku. Ale wiem również, że czysto ekonomicznie to prawdopodobnie nie jest najlepsza decyzja, ale to nie ma znaczenia. To decyzja ZA jakość życia, chętnie wydaję na to pieniądze. Tak samo jak lubię jeździć ładnym samochodem, co również ekonomicznie może nie być najlepsze.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
Porównania klasy, wspaniale zabawne i bez zrównoważenia!!

Korzyści z wynajmu? Serio? To jest burleska!

- Bycie zależnym od wynajmującego?
- Być może co 3 lata mieszkać gdzie indziej?
- Bycie narażonym na samowolę innych ludzi?
- Podwyżki czynszu?
- Ryzyko związane z lokatą, a przynajmniej brak ochrony przed inflacją w przypadku papierów o stałym oprocentowaniu
- Powiązanie z własnymi, samodzielnymi wartościami użytkowymi
- Przekazywanie dziedzicznych wartości związanych z inflacją

Jeśli wiem, że nieruchomość nie wpływa na mój rytm życia, nie widzę powodu, dla którego miałbym oszczędzać, płacąc jednocześnie raty za nieruchomość kogoś innego. Jednocześnie mogę być zainwestowany w aktywa o zmiennym oprocentowaniu, a przynajmniej w bezpieczne inwestycje podlegające inflacji.

Oczywiście są ludzie, zwłaszcza określonych grup zawodowych (niezależnie od zdolności kredytowej), dla których posiadanie nie wchodzi w grę, ale generalnie nie rozumiem preferowania wynajmu nad własnością. Pomimo faktu, że nieruchomość, nawet jako nieruchomość niezamieszkała, może być bardzo dobrą inwestycją.

Cytowanie tutaj funduszy nieruchomościowych jako przykładu tego, jak słabo nieruchomości nadają się jako inwestycja, zniekształca rzeczywistość, ponieważ trzeba przyjrzeć się temu, dlaczego (opłaty prowizyjne/koszty zarządzania/wydawanie) fundusze obecnie generują tylko około 2-3% zysków.

Oczywiście wartość i zrównoważenie zależy od wyboru nieruchomości pod względem lokalizacji, zaniedbań w zakresie napraw, rodzaju nieruchomości i jej użytkowania, ale to samo jest ważne i wymaga uwagi przy wyborze nieruchomości do wynajęcia przy jednoczesnym inwestowaniu w aktywa finansowe. Uważam, że motywacja do uzyskania zysku może być tylko jednym aspektem rozważań, ponieważ drugi - jak słusznie zauważa pan Herrmueller - aspekt, czyli aspekt niematerialny, odgrywa równie istotną rolę i wpływa na wartość posiadania nieruchomości.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez nexttry
Och, bardzo fajnie. Znowu wszystko czarno-białe. Wiele punktów poruszonych, które już kilkakrotnie omawiano w tym wątku. Rynek jest głupi, ja znam się na wszystkim lepiej. Typowy sprzedawca.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Świetne porównania, zabawne i bezużyteczne!!
Wynajem to korzyść? Serio? To czysty absurd!
- Zależność od wynajmującego? -> Popsuła się instalacja grzewcza? Powiem wynajmującemu, on to naprawi!
- Być może co 3 lata mieszkać gdzie indziej? -> Elastyczność, można w każdej chwili przenieść się na nowe stanowisko pracy lub w razie powiększenia rodziny
- Być narażonym na kaprysy innych ludzi? -> jeśli mam głupich sąsiadów jako lokator, to mogę szybko się stamtąd wyprowadzić....
- Podwyżki czynszu? -> Wzrost pensji u rzemieślników = wzrost kosztów przy remontach/naprawach ?? (płaci wynajmujący!!)
- Ryzyko związane z inwestycją pieniędzy, przy obligacjach o stałym oprocentowaniu co najmniej brak ochrony przed inflacją -> Ryzyko utraty pracy/rozwodu itp., co może prowadzić do prywatnego bankructwa i całkowitej utraty wypracowanych wartości ?
- Stosunek do własnych stworzonych wartości -> czy też wolność, bo nie jest się związany z określonym miejscem ??
- Dziedziczenie inflacyjnie chronionych aktywów materialnych -> Więcej czasu i pieniędzy dla rodziny za życia, ponieważ nie trzeba ciągle dbać o własny Dom i inwestować w niego pieniądze ?

A co do ochrony przed inflacją:
Tam, gdzie mieszkamy, dwurodzinny Dom z 180 mkw powierzchni, z 1970 roku, jeśli jest w dobrym stanie, kosztuje zaledwie 100 000 EUR, raczej mniej. Takie samo posiadały moi rodzice. Kosztowało ich to jednak na przestrzeni lat około 350 000 EUR (w tym koszty budowy), ale tylko dlatego, że mój ojciec jako mistrz murarski zrobił wszystko sam. Gdyby mieszkał na wynajmie, mógłby mi przekazać znacznie więcej...

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
??? Tylko jedno dodatkowe, wszystko płaci wynajmujący, oczywiście, zepsuje się, wynajmujący płaci Chętnie to robi, głupi jest wynajmujący, najemca jest mądry Wynajmujący płaci i niczego nie odzyskuje.

Muszę naprawdę przyznać, że wynajem jest bardziej opłacalny niż posiadanie, inwestycja pieniężna i z niej pochodząca stopa zwrotu są bezpieczniejsze, argumenty przekonują!

@Nexttry

Moja kariera jako sprzedawca dobiegła końca, koniec końców Będę teraz wynajmującym i najemcą

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Matthew Pryor
Muszę naprawdę przyznać, że wynajem jest bardziej opłacalny niż posiadanie własności, inwestycje finansowe i zysk z nich są bardziej pewne, argumenty są przekonujące!

Tak, to już trochę głupie, gdy jest się konfrontowanym z innymi, również zrozumiałymi punktami widzenia, które w ogóle nie chcą współgrać z naszymi zakorzenionymi przekonaniami.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez Alex [CryptoMod]

??? Nur eins dazu noch, zahlt alles der Vermieter, natürlich, geht kaputt zahlt der Vermieter Gerne macht er das, der Dumme ist der Vermieter, der Mieter ist der Schlaue Vermieter zahlt und holt sich nichts wieder.

Nanana,
teraz uspokój się trochę.....
Nie wydałem tutaj żadnego osądu, czy w całym zestawieniu ktoś jest głupi czy też nie.
Każda ze stron ma swoje zalety i wady.
Dla inwestycji pieniężnych obecnie oprocentowanie jest strasznie niskie, ale przy nieruchomości zazwyczaj muszę być w stanie płacić wszystko rzetelnie przez dziesięciolecia, bo w przeciwnym razie wszystko jest zagrożone. A jeśli obecnie mam 20-30% wkładu własnego i dobrą płacę, to mogę być pewien, że przy solidnym zaplanowaniu finansowania (takim jak Ty planujesz dla swoich klientów!) na tym mogę zyskać.
Natomiast co miał na myśli Nexttry, to że praktycznie każdemu, kto jeszcze gdzieś potrafi prosto pójść, wmawia się, że MUSI teraz natychmiast kupić, ponieważ stopy procentowe są historycznie niskie....

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez nexttry
@noelmaxim: Nie rozumiem, dlaczego ciągle powtarzasz swoje frazy, mimo że różni ludzie podają argumenty, z których mogłbyś się czegoś nauczyć. Zazwyczaj przechodzisz wtedy do sarkazmu, co jest typowe dla nastolatków w okresie dojrzewania, ale nie powinno mieć miejsca tutaj ani u dorosłej osoby. Nikt nie chce tutaj kogoś kompromitować, ale forum służy dyskusji, ale to nie działa z twoim nastawieniem.
Nikt tutaj nie mówi, że Wynajem to święty Graal. Ale to, że Kupno jest całkowicie lepsze, po prostu nie jest prawdą. Najbardziej oczywistym argumentem (który nie wymaga nawet zrozumienia jakichkolwiek tła lub obliczeń) jest rynek. Gdyby Kupno było zdecydowanie lepsze, popyt wzrósłby dalej, a więc także ceny, aż do momentu, gdy znów ustaliłoby się (w przybliżeniu) równowaga. Żyjemy przecież w gospodarce rynkowej! Oczywiście, to samo dotyczy również Wynajmu. Obie strony mają (nie będę powtarzał tego) swoje zalety i wady.

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez NaTwoim13
@nexttry
No cóż, biorę aktywny udział w dyskusji.
Podobnie jak nabycie nieruchomości powinno być przemyślane i zdecydowanie nie jest to odpowiednie dla każdego, warto zastanowić się nad zakupem własności zamiast wynajmu. Nie widzę problemu, absolutnie żadnego.
Matthew jest już na pokładzie, gdzie jest w ogóle Daukind?

Re: Budowa domu w ciągu następnych 4 lat.

Napisany przez xlarge
Dopóki udziela się kredytów na poziomie 1-2%, jest to prawdopodobnie znacznie tańsze niż wynajem - jednak właściciel może odliczyć wiele kosztów podatkowych, których osoba korzystająca z własności nie może uwzględnić.
W niektórych regionach można dostać domy za około 20 000 € - na pewno kiedyś kosztowały one więcej - podczas gdy w innych miejscach ceny zaczynają się od 400 000 € w górę.
Gdyby stopy procentowe ponownie wzrosły do 10%, inwestowanie w nieruchomości chronione przed inflacją byłoby nieosiągalne dla wielu osób, co obniżyłoby wartość rynkową.
(W przypadku domu o wartości 400 000 €, trzeba by było płacić 40 000 € rocznie tylko na odsetki od (czynszu)... co jest stać tylko bardzo niewielu.)
Rozumiem, że to ryzyko można złagodzić/obejść w odpowiedni sposób podczas własnego finansowania - chyba że wartość własnej nieruchomości spada tak drastycznie, że bank rozpoznaje nadmierny dług i podejmuje odpowiednie kroki.
Zalety posiadania własnej nieruchomości są oczywiste - własny pan na swoim - brak podwyżek czynszu w przyszłości ...

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata