Re: Rezygnacja z zakończonych pożyczek / pytanie o odszkodowanie za wcześniejszą spłatę!
Napisany przez tmeinhard -
- śr lis 23, 2016 1:37 am
Cześć społeczności!
Proszę wybacz, jeśli pytanie zostało już zadane dziesiątki razy, niestety w ponad 1500-stronicowym wątku nie byłem w stanie zbyt wiele wyczytać.
Mam nadzieję, że ktoś może mi przynajmniej krótko odpowiedzieć na moje pytania.
Kiedy pojawiła się sprawa odwołania umowy kredytowej, mój ojciec zauważył, że mamy jeszcze umowy kredytowe z 2007 roku, które zostały spłacone już w 2010 roku, za opłatą za wcześniejsze wywiązanie się z umowy.
Bankiem był ING Diba, a pouczenie było takie, w którym dokonano jedynie zmian gramatycznych.
Złożyliśmy odwołanie od umów we właściwym terminie.
Ponieważ nasza sytuacja finansowa nie jest zbyt bezproblemowa, a mój ojciec nie jest już w pełni zdolny samodzielnie się tym zająć, chcieliśmy najpierw całkowicie wyjaśnić okoliczności, zanim zdecydujemy się powierzyć sprawę prawnikowi.
Teraz pytania:
ING Diba w swoim piśmie odmownym powołuje się na trzy wyroki OLG we Frankfurcie dotyczące tego pouczenia o odwołaniu, które wszystkie były korzystne dla banku. Ponieważ mój ojciec zawarł umowy pocztą, a więc był to handel na odległość, miejscem wykonania powinno być, zgodnie z § 29 I ZPO, jego miejsce zamieszkania.
Jeśli dobrze zrozumiałem, jedyne miejsce, gdzie moglibyśmy składać pozew, to jego miejsce zamieszkania, jeśli pozew o stwierdzenie jest o negatywnym charakterze i dotyczy tylko braku aktywnego kredytu, czyż nie?
Czy jest możliwe sformułowanie wniosku o pozew w taki sposób, być może również jako pozew o świadczenie, aby przenieść sądowy właściwy organ z dala od banku?
Ponadto przeczytałem, że wiele sądów odmawia zainteresowania w sprawach stwierdzenia zakończonych kredytów, czy ktoś mógłby mi coś bliżej o tym powiedzieć?
Przerobiłem już ten wątek z przeglądem, ale niestety nie pomógł mi.
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki!
Pozdrowienia!
Proszę wybacz, jeśli pytanie zostało już zadane dziesiątki razy, niestety w ponad 1500-stronicowym wątku nie byłem w stanie zbyt wiele wyczytać.
Mam nadzieję, że ktoś może mi przynajmniej krótko odpowiedzieć na moje pytania.
Kiedy pojawiła się sprawa odwołania umowy kredytowej, mój ojciec zauważył, że mamy jeszcze umowy kredytowe z 2007 roku, które zostały spłacone już w 2010 roku, za opłatą za wcześniejsze wywiązanie się z umowy.
Bankiem był ING Diba, a pouczenie było takie, w którym dokonano jedynie zmian gramatycznych.
Złożyliśmy odwołanie od umów we właściwym terminie.
Ponieważ nasza sytuacja finansowa nie jest zbyt bezproblemowa, a mój ojciec nie jest już w pełni zdolny samodzielnie się tym zająć, chcieliśmy najpierw całkowicie wyjaśnić okoliczności, zanim zdecydujemy się powierzyć sprawę prawnikowi.
Teraz pytania:
ING Diba w swoim piśmie odmownym powołuje się na trzy wyroki OLG we Frankfurcie dotyczące tego pouczenia o odwołaniu, które wszystkie były korzystne dla banku. Ponieważ mój ojciec zawarł umowy pocztą, a więc był to handel na odległość, miejscem wykonania powinno być, zgodnie z § 29 I ZPO, jego miejsce zamieszkania.
Jeśli dobrze zrozumiałem, jedyne miejsce, gdzie moglibyśmy składać pozew, to jego miejsce zamieszkania, jeśli pozew o stwierdzenie jest o negatywnym charakterze i dotyczy tylko braku aktywnego kredytu, czyż nie?
Czy jest możliwe sformułowanie wniosku o pozew w taki sposób, być może również jako pozew o świadczenie, aby przenieść sądowy właściwy organ z dala od banku?
Ponadto przeczytałem, że wiele sądów odmawia zainteresowania w sprawach stwierdzenia zakończonych kredytów, czy ktoś mógłby mi coś bliżej o tym powiedzieć?
Przerobiłem już ten wątek z przeglądem, ale niestety nie pomógł mi.
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki!
Pozdrowienia!