- sob gru 10, 2016 10:47 am
Cześć wszystkim!
Obecnie piszę moją pracę magisterską w dziedzinie energii odnawialnej.
Dotąd opłacalność była niestety tylko tematem pobocznym (właściwie nie istniejącym) w trakcie studiów -
Proszę mi zatem wybaczyć moją powierzchowną wiedzę
Zajrzałem już do kilku książek (Wöhe, Kruschwitz, Busse von Colbe) i mam nadzieję, że zgromadziłem pewne podstawy. Niestety zaczyna mi brakować czasu...
Dlatego potrzebuję trochę pomocy od was, specjalistów od finansów, w związku z następującymi pytaniami:
Oceniam opłacalność instalacji fotowoltaicznej. Okres rozważań: n=21a
Prąd produkowany przez moją instalację będzie wynagradzany przez 21 lat stałą stawką wynagrodzenia.
Chciałbym uwzględnić podatki (stała stawka podatkowa), amortyzację (liniowo 5 %) oraz koszty kapitału (np. kapitał własny/kapitał obcy: 25/75).
Chodzi o dużą instalację. Operatorem jest spółka projektowa (Sp. z o.o.).
Ponieważ chcę porównać różne instalacje, dla mnie (na ile dotychczas widzę) metoda wartości bieżącej netto wydaje się najbardziej sensowna (Poprawcie mnie, jeśli się mylę!).
Jednakże napotykam pierwsze problemy, ponieważ chcę uwzględnić finansowanie zewnętrzne.
Z tego, co zrozumiałem, metoda standardowej wartości bieżącej netto zakłada pełnie kapitałowy rynek i jednorodną stopę dyskontową (wymaganą stopę zwrotu inwestora). Natknąłem się jednak w pracy magisterskiej na temat instalacji fotowoltaicznych na metodę, która łączy formułę wartości bieżącej netto z podejściem do WACC. Zamiast stopy dyskontowej stosuje się tu ważone koszty kapitału (z uwzględnieniem podatków (1-S)). W przepływach pieniężnych wypłata kredytowa zmniejsza koszty inwestycji, następnie odsetki + spłata kapitału traktowane są jako wydatki w CFO. Jednak tylko odsetki zmniejszają tutaj dochód podlegający opodatkowaniu. Jakoś to dziwnie wygląda. Czy poprzez uwzględnienie podatków za pomocą WACC uwzględnienie w przepływie pieniężnym jest zbędne?
W pracy mówi się o sumie zdyskontowanych przepływów pieniężnych w kontekście wartości kapitałowej. Jednak dotychczas widziałem podejście do WACC tylko w kontekście metody DCF. Mam podejrzenie, że metoda w pracy odpowiada metodzie DCF. Czyli wspomniana wartość kapitału jest równa wartości przedsiębiorstwa jako całości, czyli zdyskontowanemu przepływowi pieniężnemu. Czy to możliwe?
Mógłbym przekonać się do podejścia DCF WACC, ale nie znalazłem niczego podobnego w literaturze w kontekście metody DCF przy porównywaniu inwestycji. Czy finansowanie zewnętrzne nie byłoby sprzeczne z założeniem pełnej wartości kapitalowej?
Czy dla porównania inwestycji mogę użyć metody DCF zamiast NPV i porównać tu wartości przedsiębiorstw? Czy faktycznie skupia się ona na wycenie wartości Własności kapitałowej?
Będę wdzięczny za każdą pomoc!
Pozdrowienia Simon
Obecnie piszę moją pracę magisterską w dziedzinie energii odnawialnej.
Dotąd opłacalność była niestety tylko tematem pobocznym (właściwie nie istniejącym) w trakcie studiów -
Proszę mi zatem wybaczyć moją powierzchowną wiedzę
Zajrzałem już do kilku książek (Wöhe, Kruschwitz, Busse von Colbe) i mam nadzieję, że zgromadziłem pewne podstawy. Niestety zaczyna mi brakować czasu...
Dlatego potrzebuję trochę pomocy od was, specjalistów od finansów, w związku z następującymi pytaniami:
Oceniam opłacalność instalacji fotowoltaicznej. Okres rozważań: n=21a
Prąd produkowany przez moją instalację będzie wynagradzany przez 21 lat stałą stawką wynagrodzenia.
Chciałbym uwzględnić podatki (stała stawka podatkowa), amortyzację (liniowo 5 %) oraz koszty kapitału (np. kapitał własny/kapitał obcy: 25/75).
Chodzi o dużą instalację. Operatorem jest spółka projektowa (Sp. z o.o.).
Ponieważ chcę porównać różne instalacje, dla mnie (na ile dotychczas widzę) metoda wartości bieżącej netto wydaje się najbardziej sensowna (Poprawcie mnie, jeśli się mylę!).
Jednakże napotykam pierwsze problemy, ponieważ chcę uwzględnić finansowanie zewnętrzne.
Z tego, co zrozumiałem, metoda standardowej wartości bieżącej netto zakłada pełnie kapitałowy rynek i jednorodną stopę dyskontową (wymaganą stopę zwrotu inwestora). Natknąłem się jednak w pracy magisterskiej na temat instalacji fotowoltaicznych na metodę, która łączy formułę wartości bieżącej netto z podejściem do WACC. Zamiast stopy dyskontowej stosuje się tu ważone koszty kapitału (z uwzględnieniem podatków (1-S)). W przepływach pieniężnych wypłata kredytowa zmniejsza koszty inwestycji, następnie odsetki + spłata kapitału traktowane są jako wydatki w CFO. Jednak tylko odsetki zmniejszają tutaj dochód podlegający opodatkowaniu. Jakoś to dziwnie wygląda. Czy poprzez uwzględnienie podatków za pomocą WACC uwzględnienie w przepływie pieniężnym jest zbędne?
W pracy mówi się o sumie zdyskontowanych przepływów pieniężnych w kontekście wartości kapitałowej. Jednak dotychczas widziałem podejście do WACC tylko w kontekście metody DCF. Mam podejrzenie, że metoda w pracy odpowiada metodzie DCF. Czyli wspomniana wartość kapitału jest równa wartości przedsiębiorstwa jako całości, czyli zdyskontowanemu przepływowi pieniężnemu. Czy to możliwe?
Mógłbym przekonać się do podejścia DCF WACC, ale nie znalazłem niczego podobnego w literaturze w kontekście metody DCF przy porównywaniu inwestycji. Czy finansowanie zewnętrzne nie byłoby sprzeczne z założeniem pełnej wartości kapitalowej?
Czy dla porównania inwestycji mogę użyć metody DCF zamiast NPV i porównać tu wartości przedsiębiorstw? Czy faktycznie skupia się ona na wycenie wartości Własności kapitałowej?
Będę wdzięczny za każdą pomoc!
Pozdrowienia Simon