- sob gru 17, 2016 7:09 pm
Ostrzeżenie Postbank: Przestępstwo metodą oszustwa opiekuńczego! UWAŻAJ NA OSZUSTWO W POSTBANKU! Sama już padłam ofiarą tej nowej i dziwacznej metody oszustwa i chciałabym teraz ostrzec wszystkich, aby sprawdzili swoje bankowość internetową i ewentualnie zmienili bank! Co się stało? Od 8 lat mam konto w Postbanku. Około roku temu, jak zawsze, zalogowałam się do bankowości internetowej, chciałam zrobić przelew (ChipTAN) i nagle po zalogowaniu, gdy kliknęłam Przelew, pojawił się następujący komunikat: Ta funkcja nie jest dostępna. Zazadna użytkownik ma zbyt mało danych lub po prostu nie może korzystać z tej funkcji. Co stoi za tym? Oczywiście, najpierw myślałam, że to jakiś błąd systemu lub problem z moim komputerem. Po długim czasie, wielu próbach i bezskutecznych poszukiwaniach poszłam do oddziału Postbanku, do dyrektora oddziału, Pana M. Zadzwonił on do centrali, zidentyfikował się swoim numerem X i podał moje dane. Cisza... Następnie odłożył słuchawkę i powiedział, że ktoś założył opiekunstwo na moim koncie. Powiedziałam, że to niemożliwe, ponieważ jestem urzędniczką i nie można po prostu zabrać wszystkich praw bez informowania o tym... Pan M. powiedział mi, jak nazywa się ten opiekun (zgodnie z informacjami z Postbanku) i że wszystkie wyciągi bankowe i korespondencje z Postbanku są kierowane do tego Pana do Trappenkamp... Byłam zszokowana! Poszłam więc do sądu rejonowego i uparłam się, aby mi wydalił dokument potwierdzający, że NIE mam opiekuna prawnego. Następnie wróciłam z tym do Postbanku i do Pana M., który zrobił kopię tego dokumentu, zadzwonił i powiedział, że problem został rozwiązany. Później odwiedziłam doradcę klienta, Pana D. i zapytałam go, jaki jest status, ponieważ nadal miałam ten sam problem z bankowością internetową: nadal nic! Opiekunstwo zostało usunięte, ale oczywiście złożyłam zawiadomienie i według policji wyjaśnienie dlaczego to takie proste: Legitymizacja opiekuna prawnego odbywa się poprzez legitymację opiekuna (jeśli można to tak nazwać). Jest to zwykła strona papieru formatu A4 wydrukowana przez sąd rejonowy. W zasadzie każdy może takie pobrać z internetu, zmienić nazwisko i datę urodzenia (o ile znane) i gotowe! Gdyby oddział Postbanku w Eckernförde zadzwonił do sądu rejonowego w Eckernförde, oszustwo wyszłoby na jaw. Gdyby mnie poinformowali, że obca osoba ma teraz dostęp do mojego konta, moich pieniędzy i moich wrażliwych danych osobowych, oszustwo wyszłoby na jaw. NIC z tego nie miało miejsca, więc przez długi czas nie miałam dostępu do bankowości internetowej, na szczęście (!) byłam wtedy korzystającym z pomocy społecznej z powodu przeprowadzki i teraz znów pracuję, ale nie pozostawiam ani grosza na koncie z mojej pensji. To uchroniło mnie przed poważną szkodą, ponieważ nowa praca wraz z przeprowadzką niestety kosztuje i trzeba załatwić wiele spraw finansowych... Na przykład Sparkasse potwierdza opiekę prawną przez sąd rejonowy i zaprasza klienta na rozmowę lub przynajmniej wysyła informacyjny list, podobnie jak Volksbank, gdzie dowiedziałam się i zamierzam wkrótce zmienić bank. Kulminacyjnym momentem było spotkanie z doradcą klienta, Panem D.: Kiedy zapytałam, jak to możliwe, że obce osoby, przeciwko którym prowadzone są dochodzenia policyjne, przedstawiają kawałek papieru i klient zostaje ograbiony z konta i nie jest nawet informowany, odpowiedział: Dlaczego mielibyśmy kwestionować oficjalny dokument? Czy to wszystko, czy masz jeszcze jakieś pytanie? Na moje pytanie, dlaczego nie zostałam poinformowana, Pan D. tylko powiedział hmmm, dziwne. Cała sprawa trafiła teraz do lokalnej prasy, policji i prokuratury, ale niestety Postbank stanowczo odmawia komentarza. Dlaczego? Wstydu? Pewnie nie z powodów ochrony danych, tak amatorsko jak to instytucja traktuje swoich klientów: Przestępstwo metodą oszustwa opiekuńczego!