- czw lut 02, 2017 4:29 pm
Cześć wszystkim!
Mamy (para małżeńska, oboje po trzydziestce, 2 dzieci) możliwość zakupu domu z lat 50. w (dla nas) dobrej lokalizacji w rozsądnej cenie i planujemy przeprowadzić gruntowny remont oraz rozbudowę.
Cena zakupu wynosi około 70 tys. euro
Koszty remontu + rozbudowy: około 200-250 tys. euro (więc specjalistyczna wstępna ocena)
Całkowite koszty: około 270-320 tys. euro
Dotychczas oszczędzony kapitał własny: około 370 tys. euro; z tego: około 220 tys. euro w gotówce; reszta w akcjach i wysoko oprocentowanych oszczędnościach budowlanych.
Planujemy zapłacić całą kwotę zakupu z kapitału własnego. Wtedy pozostałoby 150 tys. euro gotówki.
Pierwsza myśl to wykorzystanie 125 tys. euro na remont i dofinansowanie pozostałych 125 tys. euro (na 10 lat?)
Jednak zostaje wtedy stosunkowo niewielki bufor 25 tys. euro!?
A może lepiej zastosować tylko 100 tys. euro kapitału własnego i dofinansować 150 tys. euro?
Pytanie do ekspertów:
- Jak podejść do finansowania?
- Czy różnica jest pomiędzy finansowaniem zakupu domu a remontu/rozbudowy?
- Jak najlepiej radzić sobie z kosztami remontu, które są stosunkowo trudne do oszacowania?
- Co się stanie, jeśli wybierzemy zbyt duży kredyt, a ostatecznie wydamy mniej pieniędzy?
Dziękujemy za Wasze oceny.
Mamy (para małżeńska, oboje po trzydziestce, 2 dzieci) możliwość zakupu domu z lat 50. w (dla nas) dobrej lokalizacji w rozsądnej cenie i planujemy przeprowadzić gruntowny remont oraz rozbudowę.
Cena zakupu wynosi około 70 tys. euro
Koszty remontu + rozbudowy: około 200-250 tys. euro (więc specjalistyczna wstępna ocena)
Całkowite koszty: około 270-320 tys. euro
Dotychczas oszczędzony kapitał własny: około 370 tys. euro; z tego: około 220 tys. euro w gotówce; reszta w akcjach i wysoko oprocentowanych oszczędnościach budowlanych.
Planujemy zapłacić całą kwotę zakupu z kapitału własnego. Wtedy pozostałoby 150 tys. euro gotówki.
Pierwsza myśl to wykorzystanie 125 tys. euro na remont i dofinansowanie pozostałych 125 tys. euro (na 10 lat?)
Jednak zostaje wtedy stosunkowo niewielki bufor 25 tys. euro!?
A może lepiej zastosować tylko 100 tys. euro kapitału własnego i dofinansować 150 tys. euro?
Pytanie do ekspertów:
- Jak podejść do finansowania?
- Czy różnica jest pomiędzy finansowaniem zakupu domu a remontu/rozbudowy?
- Jak najlepiej radzić sobie z kosztami remontu, które są stosunkowo trudne do oszacowania?
- Co się stanie, jeśli wybierzemy zbyt duży kredyt, a ostatecznie wydamy mniej pieniędzy?
Dziękujemy za Wasze oceny.