Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Bautante
Cześć wszystkim,
od jakiegoś czasu czytam posty tutaj, ponieważ od kilku miesięcy szukamy domu. Niedawno złożyłem wniosek o finansowanie dotyczące nieruchomości w moim banku i dostałem odmowę. Teraz zastanawiam się: czy w ogóle możemy sobie pozwolić na Dom? Na początek kilka danych o nas: Wiek: 30 i 31 latZawód: inżynierStatus: pracownicy sektora publicznego i pracownik w firmie średniego przedsiębiorstwaDochód: około 4200€ netto razem.Długi: razem około 12.000€ kredyt studencki u niegoKapitał własny: razem około 18.000€ na dwóch kontraktach oszczędnościowych dla budownictwa mieszkaniowego u niejAktywa: kuchnia (obecnie wartość około 3.500€), samochód (wartość około 7.000€)
Obecnie płacimy około 1300€ czynszu brutto + ratę oszczędnościową na budowę, dzięki czemu ta kwota również mogłaby być przeznaczona na raty kredytu hipotecznego.
Pozostały dochód przeznaczamy na spłatę kredytu studenckiego, koszty utrzymania mieszkania, życie codzienne i czas wolny.
Potrzeby finansowe:
Mieszkamy w dużym mieście w Badenii-Wirtembergii.
Kilka dostępnych na rynku domów kosztuje według naszych obliczeń zawsze około 400.000€, niezależnie od tego czy
Zakup obiektu do remontu plus remontZakup nowego lub już wyremontowanego obiektuZakup działki plus budowa domu prefabrykowanego (gdzie znalezienie działki jest jak wygranie w lotto)
Mieliśmy na oku obiekt na działce 700 m2, zbudowany w 1972 r.
Cena zakupu tylko około 275.000€. Złożyliśmy wniosek o 395.000€ i dostarczyliśmy dokładne koszty renowacji.
Mój doradca bankowy mówi teraz, że nasz kapitał własny jest znacznie za niski na tę sumę.
Byłem zdania, że obecnie można kupić nawet bez kapitału własnego. Byłem nawet do ostatniego momentu dumny z tego, że po zakończeniu studiów mamy się tak dobrze.
Jak to widzicie? Co polecacie?
Prawdopodobnie powinniśmy najpierw spróbować osiągnąć kapitał własny w wysokości około 45.000€, aby przynajmniej móc pokryć koszty związane z zakupem?
Czy perspektywy są lepsze przy finansowaniu nowo wybudowanej nieruchomości?
Dziękuję z góry za Wasze zaangażowanie.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Martin79HN
Cześć Bautante,
podczas budowy nowego domu mogę Ci powiedzieć, że liczyć się trzeba z 5-10% rezerwy!
A jeśli chodzi o działkę 500 m2 + piękna powierzchnia mieszkalna 140 m2 + w dużym mieście w Badenii-Wirtembergii za 400.000€ trudno będzie coś znaleźć. W Heilbronnie obecnie buduje się mieszkania (5-6 mieszkań w budynku) w najlepszej lokalizacji, które są sprzedawane za prawie 4000€ za m2! (szaleństwo!)
Nawet podczas remontu trzeba szybko założyć rezerwę w wysokości 5-10%!
Nie znam Waszych oczekiwań, ale raczej nie znajdziecie nowy Dom z działką za 400.000 €. Wasza sytuacja wyjściowa jest bardzo dobra oprócz braku kapitału własnego!
I właśnie ten punkt może sprawić, że finansowanie stanie się dość drogie.
Czy macie rodziców, teściów, dziadków, którzy zgodziliby się na hipotekę na istniejącym obiekcie?
Lub osobę lub grupę osób, które udzieliłyby Wam pożyczki (np. bezprocentowej lub oprocentowanej przyjazną stopą 1%)
np. w wysokości 50.000 €? (Z przyjaciółmi bym się nie pytał/a!)
Dzięki temu kapitałowi własnemu otrzymalibyście znacznie lepsze warunki.
Ale mimo wszystko uważam, że Wasza sytuacja wyjściowa jest wykonalna.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez volltilger
Cześć Bautante, zgadzam się z Tobą, budowa nowego domu jest raczej trudniejsza do sfinansowania, może pojawić się wiele nieoczekiwanych wydatków. Raczej bym zalecał spłatę kredytu studenckiego (a nie Bafög?) i oszczędzanie własnego kapitału. Warto dalej obserwować rynek nieruchomości, gdy pojawia się Dom marzeń lub okazja, mogę sobie wyobrazić, że można zorganizować finansowanie na poziomie 100 lub 105%, ale patrząc na 395 tysięcy w stosunku do wynagrodzenia netto w wysokości 4200€, również widzę to krytycznie, nie będą to najlepsze warunki. Mając mienie rzeczowe, jak na przykład kolekcję zabytkowych samochodów, to byłoby interesujące. Wpływ na decyzję mniej miałyby wtedy wkład własny i samochody używane... .

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez wbs

gdzie widzę te 395 tysięcy w stosunku do netto 4200 € także krytycznie, to nie będą najlepsze warunki.

To nonsens. Mówimy tu o prawie 8-krotności rocznych dochodów.
Znam banki, które finansowały nawet do 10-krotności rocznych dochodów w najlepszych warunkach.
Nawet przy zasadzie 110%, dochody są znacznie powyżej maksymalnej granicy.
Pragnę uprzejmie zapytać, na czym opierasz te słowa. :-) Czy są to proste osobiste opinie czy udokumentowane twierdzenia?
Pozdrowienia
Heidi

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Bautante
Dziękuję za wasze odpowiedzi.

Kwotą 400.000€ nie jestem tak bardzo zaniepokojony. już uwzględniam pewną rezerwę. Oczywiście nie będzie to lokalizacja w centrum miasta - ale dzielnica z dostępem do S-Bahn. Rozumiem, że nasze zarobki nie pozwolą nam na spełnienie marzenia o 160 mkw dużym domu. Trochę frustrujące, że dwaj inżynierowie nie są w stanie sobie na to pozwolić... Będziemy więc musieli poczekać około 2 lat, aby spłacić kredyt i zwiększyć kapitał własny. (Chodzi o stypendium Bafög + niewielki kredyt prywatny na studia.)

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez 6Bankkaufmann
@Bautante, Zasadniczo jest możliwe pełne sfinansowanie wszystkich kosztów. Porównując istniejące długi/aktywa, nawet wynika nadwyżka, ponieważ oszczędności budowlane są wyższe niż kredyt Bafög. Sprawdzenie finansowania (nowy budynek, nieruchomość używana) ze wszystkimi kosztami powinno być naprawdę możliwe. Dla jakich obszarów w Badenii-Wirtembergii interesuje się Pan/Pani nieruchomością z dostępem do kolei S-Bahn?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez volltilger

Trochę frustrujące, że dwaj inżynierowie nie mogą sobie pozwolić na Dom...
(Chodzi o Bafög + niewielki kredyt prywatny na studia.)

Jasne, że możecie!
Wydaje mi się, że trzeba wziąć pod uwagę wiele innych kwestii, być może jedno, dwoje, a może nawet trójka dzieci, wtedy drugi samochód może być konieczny, kombi lub van... Finansowanie powinno bez problemu kontynuować się także w okresie urlopu rodzicielskiego... Jeśli na podstawie danych przewidziałem wydatki na czas wolny, możecie mieć pewne wymagania, które będą musiały zostać ograniczone.
@wbs: Moja osobista opinia. Nie miałem ochoty związywać się z finansowaniem na 20 lat. Może zaproponuj coś na podstawie podanych danych!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Bautante,
Dochód jest dobry i zabezpieczony (absolwent), poziom zadłużenia jest zdrowy, zwłaszcza gdy mamy sensowne kredyty studenckie, trochę kapitału własnego i zdrową podejrzliwość, która skłoniła cię do szukania informacji.
Widzę was już niedługo - gdy już znajdziecie odpowiedni obiekt - jako właścicieli i mogę to tylko przyjąć z zadowoleniem.
Następujące pytania wymagają wyjaśnienia lub zgłoszenia:
- czy pożyczka pracodawcy jest możliwa?
- umocować oba umowy oszczędnościowo-budowlane za pomocą kredytu liniowego, aby udostępnić kapitał własny finansowany spoza firmy
- Warto rozważyć środki pomocowe od L-Bank, a w związku z tym, być może wcześniej spłacić kredyt liniowy, aby zapewnić odpowiednią wysokość kapitału własnego. Drobna pożyczka od krewnych na krótki okres czasu może również zwiększyć wysokość kapitału własnego i/lub ułatwić kredyt oszczędnościowo-budowlany.
W zależności od koncepcji i przede wszystkim od stóp procentowych kredytów można je następnie spłacić w ramach wniosku o kredyt lub przedstawić wspólnie z kapitałem własnym i obcym jako kapitał własny.
Myślę, że teraz powinniście rozpocząć poszukiwania odpowiedniej nieruchomości, która mieści się w określonym przez ciebie budżecie!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez volltilger
@noelmaxim:
A jak zamierzasz podzielić planowaną stawkę 1.300€/miesiąc na odsetki i spłatę kapitału?
Wreszcie coś wyjdz na jaw!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Czy nie ufasz mi w tej kwestii??
Żeby nie było nieporozumień, kładę większy nacisk na ocenę nowej nieruchomości niż na zakup nieruchomości z rynku wtórnego!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez volltilger
Oczywiście mam zaufanie, pytanie brzmi, czy pożyczkobiorca w końcu spłaci swoją chatkę! Z jakim oprocentowaniem musi się liczyć Bautante?
W przypadku nowego budynku zgadzam się z tobą bez zastrzeżeń.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
To może być konkretny przykład. Przy 1300 zaliczce na 400 000 kredyt... Ciekawe, jak można to zrównoważone przedstawić.

Co do Waszej wypowiedzi, że nawet 2 inżynierów nie mogą sobie pozwolić na Dom: Uważam, że wasze wynagrodzenie jest dość niskie dla inżynierów, zwłaszcza w niewielkiej regionie. Nawet początkujący inżynierowie otrzymują u nas ponad 2 500 netto (chemia mdax), z rosnącymi skokami w pierwszych latach. Podobnie jest z kolegami z innych dużych korporacji w naszym otoczeniu.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Nie uważam za stosowne, gdy dyskutuje się tutaj zbędnie o wysokości wynagrodzeń i może to komuś sprawić przykrość. Na pewno istnieją ku temu powody, ale myślę, że nie mają one znaczenia dla sedna sprawy i tak naprawdę nikogo tutaj nie interesują, chyba że komuś zależy na robieniu z tego żartu!

Nexttry, zachowaj się

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
W tym przypadku zgadzam się z tobą, nie chciałem rozpętywać debaty o zazdrość, więc po prostu zignoruj to.
Ale konkretnych przykładów możliwej finansowania nadal nie ma tutaj w wątku

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
"Ok, ktoś zdecydował się spontanicznie przed wieczorem Ligii Europy.

1) 350 000 [url]euro[/url] na 1,7%, 15-letnia nieruchoma [url]pożyczka[/url] z ratą odsetkową 495 [url]euro[/url].
1a) 350 000 [url]euro[/url] BSV z oszczędnościami 580 [url]euro[/url], przydział po 15 latach, spłata hipoteki. Saldo 105 000 [url]euro[/url], [url]pożyczka[/url] budowlana 245 000 [url]euro[/url] na 2%. Czas trwania pożyczki 16 lat.
2) 50 000 [url]euro[/url] KfW na 1,5%, z ratą odsetkową i spłatą w wysokości 206,84 [url]euro[/url].

Razem 1281,84 [url]euro[/url]. Skoro są dostępne 2 umowy oszczędnościowo-budowlane, należałoby rozważyć ewentualne obniżenie raty poprzez plan oszczędnościowy, zabezpieczenie reszty długu KfW w wysokości 33 000 [url]euro[/url], lub po prostu zabezpieczenie domu, co i tak byłoby konieczne w przypadku pozostałego [url]kredytu[/url] KfW - ponieważ nie jest on zabezpieczony.

Bezpieczeństwo odsetkowe, umiarkowane obciążenie, łączny czas trwania 31 lat, który można skrócić, jeśli pożyczkę KfW spłaci się po 25 latach (lub nawet wcześniej - np. po 19 latach, co kosztuje dodatkowe 90 [url]euro[/url] przez pierwsze 10 lat), a pozostałą ratę przeznaczy na dodatkową spłatę BSV, który zastąpił nieruchomą pożyczkę.

Wybrałem ten model w sposób spontaniczny, aby uniknąć sytuacji, w której ktoś zapyta ""a co dalej?"" Co się stanie za 15 czy 20 lat, jeśli stopy procentowe będą wynosiły 10%? U nas nie ma takiej opcji, oprocentowanie jest 1,7% i 2%, a najlepsze jest to, że kapitał spłaty znajduje się w umowie BSV z oprocentowaniem oszczędnościowym w wysokości 1%, czyli minimalnie gorszym niż oprocentowanie, które muszę płacić za [url]kredyt hipoteczny[/url]. Więc minimalne straty odsetkowe, a możliwość umiarkowanego zakupu 2%.

Tak, wiem. O mój Boże, to aż 31 lat (co wcale nie jest prawdą, to tylko kalkulacja, z uwzględnieniem spłaty KfW to 28 lat), ale będzie miał 60 lat, oszczędzanie budowlane, nie, nie ma takiej opcji, nie istnieje. Wszystko trzeba przemyśleć, takie jak: czy poradzi sobie z kosztami, wybierze odpowiedni [url]Dom[/url], pomyśli o zaległościach naprawy, zbierze/gotuję na rezerwy, utrzyma małżeństwo, zdrowie, czy będzie chciał mieć dzieci, czy jego praca zostanie utrzymana. Ale finansowanie stoi na swoim miejscu, wydaje się wykonalne, a pozytywne orzeczenie [url]kredytu[/url] również.

Oczywiście, jakieś mnóstwo dobrych rzeczy może przydarzyć się w życiu. Nie będę o nich mówić teraz, muszę już iść, zaczyna się piłka nożna."

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez volltilger
Dziękuję, to coś, na czym można dalej planować. Nie sądziłem, że stopa procentowa będzie miała 1 przede wszystkim przecinkiem!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
kredyt balonowy na 15 lat z zabezpieczeniem powyżej 100% finansowania po 1,7% po ostatnim wzroście stóp procentowych? Który bank robi coś takiego?

Ale 31 lat to oczywiście wyzwanie (swoją drogą, nie wierzę w stopę procentową przy takich warunkach - chętnie się poprawię! Ale ostatecznie potrwa jeszcze dłużej). Jeśli ktoś może żyć z takim okresem spłaty, no cóż. Dla mnie to nie wchodzi w grę. Praktycznie całe życie zawodowe - od początku pracy do emerytury - tylko na Dom...

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez 2tneub
Zauważ wzrost rat po 15 latach.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez matti85
Ja, bardziej zastanawiam się nad czymś innym.
2 akademików z 4-letnim doświadczeniem zawodowym i otrzymujecie około 2100 € netto każdy? To równowartość zaledwie 44 tys. € rocznego wynagrodzenia brutto. Powinniście pilnie rozważyć zmianę firmy. Dla takiego wynagrodzenia po 4 latach, lepiej było nie studiować, tylko zdobyć wykształcenie zawodowe.
Poza tym, nie mogę wam polecić budowy nowego domu. Lepiej postawić na nieruchomość już istniejącą.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry

Zwróć uwagę na wzrost rat po 15 latach.

Oh, nawet na to nie zwróciłem uwagi.... Czy widzę dobrze, że tylko z kredytem budowlanym rata wyniesie ponad 1550€ miesięcznie? + rata dla KFW?
Podsumowując:
Nieskończona czas spłaty i gwałtowny wzrost raty: -> Oszustwo. Dodatkowo przyjęcie nierealnie niskiego oprocentowania na poziomie 1,7% przy finansowaniu powyżej 100%.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez 2tneub
Moim zdaniem 1492€ + rata dla KFW, jeśli obliczam ją miesiąc po miesiącu.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Och, nexttry, wróżysz moją następną sztuczkę, co? Niemal myślałeś, że może to zadziałać, co? I nie masz już więcej punktów ataku.
Dlaczego ponad 100%?? Gdzie to jest napisane? Za sprawą umów oszczędnościowych na budowę przekraczam 100%, zwykle pojawiają się także inne możliwości, gdy wchodzi się w indywidualne doradztwo! Ale nawet jeśli nie, oszczędności budowlane i niewielka dodatkowa pożyczka budowlana bez zabezpieczeń stanowią koszty dodatkowe (ewentualnie spłata rat kredytów konsumpcyjnych, należałoby sprawdzić, czy autor wątku ma na myśli ustaloną obciążenie bez rat kredytowych czy też mają one być spłacane równolegle), zaczynam więc od 100%. Wykluczam KfW z wskaźnika obciążenia hipotecznego i nagle mamy 1,7% na 15 lat, już nie 100%.
Przecież od lat piszę tutaj, że wszystko można ustalić, zaplanować i obliczyć dopiero w ramach indywidualnego podejścia, trzeba zgłębiać, badać, kształtować i omawiać tak wiele rzeczy. Oczywiście są także pozytywne aspekty, które mogą jeszcze bardziej ulepszyć koncepcję, niż jest obecnie. Dlaczego nie skorzystać z pożyczek bez zabezpieczeń i z oszczędnościami budowlanymi i pożyczkami budowlanymi jako wkład własny na koncie, ewentualnie sprawdzić możliwość skorzystania z państwowych środków pomocowych? A może wliczyć do spłaty składki pracownicze, jeśli takie są dostępne? pożyczka od pracodawcy? Oszczędności emerytalne i ubezpieczeniowe, które nagle się pojawiają?

@tneub
Jak duży jest ten wzrost????

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
1) Ukrywasz możliwe dodatkowe koszty, aby zmieścić się poniżej 1 300 €. Na przykład niewielki dodatkowy kredyt budowlany na koszty dodatkowe.
2) Nie podajesz konkretnych nazw instytucji, zwłaszcza banku oferującego 1,7% na 15 lat (przy finansowaniu na 100% i nie więcej niż 100%) w przypadku kredytu z kapitałem zapadalnym.
3) W twoim początkowym poście nie wspominasz, że rata automatycznie wzrasta po 15 latach.
4) Robisz założenia, które nigdzie nie są potwierdzone (dodatkowe pieniądze od znajomych, pracodawcy, ...), aby przedstawić warunki jako bardziej korzystne, niż faktycznie będą.
Przepraszam, ale niestety potwierdza to wszystkie uprzedzenia. I tym samym zamykam dyskusję. Miłego otrzymywania ostatniego słowa.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez volltilger

To pytanie mnie raczej zastanawia.
Dwóch akademików z 4-letnim doświadczeniem zawodowym i otrzymujących każdy około 2100€ netto? To zaledwie 44 tys. zł rocznie brutto. Powinniście pilnie zmienić firmę. Za wynagrodzenie po 4 latach można było sobie oszczędzić studia i zrobić praktykę.
W innym przypadku mogę jedynie odradzić budowę nowego domu. Warto zainwestować w nieruchomości istniejące.

Temat wynagrodzenia dla inżynierów to już przeszłość, kto wie, czy obydwaj ciężko pracują na pełen etat? Faktem jest, że 4200€/miesiąc wpływa, a Ponadto Bautante prosił o oszacowanie, co do czego dodam, że jest tam sporo potencjału do poprawy, co uważam za bardzo dobrą rzecz. Pozostaję przy moim zdaniu z odpowiedzi #3, wygląda na to, że to wykonalne, powodzenia!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Nie, 1406 euro plus KfW rate w ciągu 15 lat.
Absicherung KfW na poziomie 2% kosztuje 127 euro, po 10 latach, dla kwoty 33 000 euro. Bauspardarlehensrate, jeśli chodzi o. np. benefity pracownicze (jeśli takie są). Jednakże w ciągu pierwszych 15 lat możliwe są nadpłaty i dodatkowe opłaty, które mogą prowadzić do obniżenia oprocentowania i raty kapitałowej po 15 latach, a także do mniejszej kwoty alokacji z powodu posiadanych kapitałów, itd.
Oczywiście konieczne jest uwzględnienie wszystkiego i omówienie tego, ale 15 lat 1287 euro, a od 15 roku 1533 euro (wszystko bez np. zmniejszenia potencjalnych korzyści z planu oszczędnościowych dla pracowników) wydaje się być przystępną kwotą - na szybko obliczając i nie znając dokładnie czytelnika.
To tylko przykład, jak to może wyglądać, i jestem pewien, że może być jeszcze lepiej.
No to teraz idę do stadionu Eintracht Braunschweig

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Następnym razem wszystko zostanie opracowane indywidualnie, ale nie tutaj na wątku, to jest - przepraszam - niedorzeczne!

Musisz zdać sobie sprawę, że moje obliczenia mogą być jedynie punktem odniesienia i jest o wiele więcej rzeczy do rozważenia, niż to, co nazwałem strzałem od strzału.

Nie opracowałem tutaj żadnej koncepcji finansowania, tylko na szybko coś rzuciłem i nie dołączyłem pola do podpisu do mojego postu.

Tak jak zawsze podkreślałem przez wszystkie te lata, perypetie są dużo bardziej złożone indywidualnie niż można to uogólnić tutaj, że nie da się, to za drogie, czy coś w tym stylu. Czy już wszystko zapomniałeś? Czy to nie ja byłem???

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez 2tneub

1406 euro

Ale nie przy 16 latach i 2% oprocentowaniu.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Tikonteroga

Dziękuję za wasze odpowiedzi.
Kwotę 400 000 € nie uważam za krytyczną. Powinienem uwzględnić już ten bufor.
Oczywiście nie jest to lokalizacja w centrum - ale dzielnica z dostępem do kolei S-Bahn.
Jestem świadom, że z naszym dochodem nie możemy pozwolić sobie na wymarzony Dom o powierzchni 160 m².
Trochę frustrujące, że dwóch inżynierów nie może sobie pozwolić na Dom...
...więc musimy uzbroić się w cierpliwość przez około 2 lata, aż spłacimy kredyt i zwiększymy kapitał własny.
(Chodzi o kredyt Bafög + mały kredyt prywatny na studia.)

Cześć,
1) Więc wasza pensja, albo przynajmniej jednej z was, jest dość niska. Jeśli od dłuższego czasu nie otrzymaliście podwyżki, możecie to negocjować podczas kolejnej rozmowy rocznej. Przy zmianie pracy jest często możliwy skok w pensji.
2) To, że macie zbyt mało kapitału własnego na zakup nieruchomości, wynika najwyraźniej także z waszego sposobu wydawania pieniędzy. Czynsz w wysokości 1 300 EUR jest bardzo wysoki. Tracicie miesięcznie kilka setek EUR, a rocznie kilka tysięcy EUR. Kuchnia z wartością używaną 3 500 EUR w wynajmowanym mieszkaniu też nie jest mało kosztowna. Samochód wart kilka tysięcy EUR także do tego przyczynia się. Przepraszam, że to mówię, ale patrząc na to, że chcecie teraz kupić Dom, wydaje się, że w przeszłości podjęliście kilka złych decyzji. Jeśli zakup nieruchomości jest waszym aktualnym celem, zalecam zmniejszenie wydatków i szybkie oszczędzanie kapitału własnego.
3) Gorąco zalecam wam nie pogrążać się w długi. pożyczka w wysokości 400 000 EUR przy waszych dochodach i możliwym obciążeniu kredytowym 1 300 EUR (jeśli w ogóle) jest zdecydowanie za duża. Pamiętajcie, że koszty utrzymania domu będą prawdopodobnie wyższe niż mieszkania. Musicie utworzyć fundusz na utrzymanie. ubezpieczenie budynku na pewno kosztuje więcej, niż ubezpieczenie mieszkania. To samo dotyczy podatku od nieruchomości lub opłat za deszczówkę. Potem musielibyście zapłacić za konserwację ogrzewania, opłaty za śmieci mogą być wyższe, jeśli nie dzielicie kosztów z innymi mieszkańcami...
4) Co jeśli ceny nieruchomości znowu spadną i w przypadku refinansowania wartość obciążenia nie będzie wystarczająca do zabezpieczenia pozostałego zadłużenia?
5) Co jeśli po wyborach parlamentarnych wejdzie w życie ustawa o równoważeniu obciążeń, a posiadacze nieruchomości zostaną obciążeni przymusową hipoteką na swoje nieruchomości? Co jeśli inne kraje opuszczą Europę i/lub ze względu na wysoki dług dojdzie do reformy walutowej? Wtedy oszczędności są bardziej obciążane niż długi...
6) Planuje się zwiększenie składek emerytalnych w najbliższych latach. Składka dodatkowa na ubezpieczenie zdrowotne będzie również rosła...

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez wbs
Cześć,

ponieważ nie jestem pośrednikiem finansowym, mogę to powiedzieć. Poza punktem 4 to czysta czarna małpa. Jeśli poszedłbyś za twoim zdaniem, nikt nigdy by nie zakupił nieruchomości. Znam ludzi, którzy zarabiając 2000 € netto, sfinansowali 200 000 € i z powodzeniem przeszli do następnej rundy finansowania. To po prostu zależy, jak się to buduje. Gra się na ryzyko czy na bezpieczeństwo. Narzekanie na dochód netto jest zbędne. Bez względu na to, czy ktoś jest akademikiem czy nie. Zazwyczaj nic szybko się nie zmienia. I czy ludzie wtedy faktycznie podejmowali złe decyzje? Kim jesteśmy, żeby móc tak sądzić. Dla tych ludzi może to nie być złe decyzje. Uważam, że to mieszanie obiektywności z własnym zdaniem jest naprawdę fatalne. Jeśli ktoś nieco obawia się tych kwot i przeczyta to, może się wycofać, chociaż mógłby mieć nieruchomość.

Pozdrawiam, Heidi

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Dziękuję, wspaniały wkład, dziękuję.
Obiektywność i własne zdanie! Wspaniale, cudownie.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata