- pn lut 27, 2017 4:16 pm
Cześć drodzy użytkownicy, w 2014 roku nabyłam wolny grunt handlowy. Wtedy wykonana wycena wyceniła wartość na 130.000€ przy powierzchni 4500m² w strefie handlowej. Kupiłam działkę od prywatnej osoby za 70.000€.
Działka jest płaska i znajduje się bezpośrednio obok autostrady. Proszę nie kamienować mnie za moje ówczesne rozważania, ale pomyślałam sobie, zgodnie z zasadą "kupuję tę działkę, zanim zrobi to ktoś inny". Okoliczne działki były już wtedy zabudowane. Wyczuwałam dobry interes.
Odkąd nabyłam działkę, zastanawiam się, co z nią zrobić. Przyszły mi na myśl trzy V: sprzedać, wynająć, zmienić (zabudować). Na początku myślałam, że po prostu powinnam ją sprzedać drożej, ale oczywiście potrzebowałabym na to kupca i musiałabym zapłacić podatek (okres spekulacyjny).
Potem zastanawiałam się jednak nad zabudową garażami lub ogólniej, budową kilku pomieszczeń do przechowywania i instalacjami fotowoltaicznymi na dachach (do wynajęcia). Zajęłam się również tematem dzierżawy, ale ponieważ nie znam się zupełnie na tej kwestii i nie wiem, czy coś takiego było by możliwe, to szybko o tym zapomniałam.
Teraz moje pytania: Co myślicie o moich rozważaniach? Co byście zrobili z taką działką? Czy dzierżawa działki, która może być zabudowana, jest możliwa? Po prostu sprzedać drożej i cieszyć się z zysku?
Obecnie nie przeżywam żadnych trudności finansowych i nie sądzę, żebym mógł/ła założyć jakieś własne przedsiębiorstwo rękodzielnicze/logistyczne. Tak tylko na marginesie
Czekam na wasze opinie
Wasza Dori
Działka jest płaska i znajduje się bezpośrednio obok autostrady. Proszę nie kamienować mnie za moje ówczesne rozważania, ale pomyślałam sobie, zgodnie z zasadą "kupuję tę działkę, zanim zrobi to ktoś inny". Okoliczne działki były już wtedy zabudowane. Wyczuwałam dobry interes.
Odkąd nabyłam działkę, zastanawiam się, co z nią zrobić. Przyszły mi na myśl trzy V: sprzedać, wynająć, zmienić (zabudować). Na początku myślałam, że po prostu powinnam ją sprzedać drożej, ale oczywiście potrzebowałabym na to kupca i musiałabym zapłacić podatek (okres spekulacyjny).
Potem zastanawiałam się jednak nad zabudową garażami lub ogólniej, budową kilku pomieszczeń do przechowywania i instalacjami fotowoltaicznymi na dachach (do wynajęcia). Zajęłam się również tematem dzierżawy, ale ponieważ nie znam się zupełnie na tej kwestii i nie wiem, czy coś takiego było by możliwe, to szybko o tym zapomniałam.
Teraz moje pytania: Co myślicie o moich rozważaniach? Co byście zrobili z taką działką? Czy dzierżawa działki, która może być zabudowana, jest możliwa? Po prostu sprzedać drożej i cieszyć się z zysku?
Obecnie nie przeżywam żadnych trudności finansowych i nie sądzę, żebym mógł/ła założyć jakieś własne przedsiębiorstwo rękodzielnicze/logistyczne. Tak tylko na marginesie
Czekam na wasze opinie
Wasza Dori