Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych ubezpieczeń.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez Merzlinger
Cześć wszystkim,
Obecnie jestem trochę zajęty optymalizacją ubezpieczeń. Ogólnie rzecz biorąc, mam teraz prawie wyłącznie ubezpieczenia ryzyka, ponieważ zdecydowałem się samodzielnie zarządzać swoim majątkiem inwestycyjnym. Mam 35 lat i od zeszłego roku ponownie pracuję na etacie, z rocznym dochodem brutto około 75 tysięcy euro. Jestem żonaty, moja żona wciąż studiuje.
Obecnie mam następujące ubezpieczenia ryzyka:
ubezpieczenie na życie ryzykowne (dla mnie i mojej żony): 150 000 euro - 22,50 euro/miesiąc
ubezpieczenie boasing i kapitał długoterminowe (dla mnie) - 2700 euro renta z tytułu niezdolności do pracy z powodu wypadku - 80 euro/miesiąc
ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (dla mnie i mojej żony) - 150 000 z progresją 500% - 42 euro/miesiąc
Odpowiedzialność cywilna/majątek - 10 euro/miesiąc
Obecnie ubezpieczenie boasing i kapitał długoterminowe pozostanie takie, jakie jest, ponieważ wpłacam już od 10 lat, a w porównaniu do ubezpieczenia boasing i kapitału długoterminowego bez kapitalizacji w bezpośredniej ubezpieczalni różnica w cenach jest niewielka. To, co bardziej mnie nurtuje, to czy oprócz ubezpieczenia boasing i kapitał długoterminowy potrzebuję dodatkowego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i jeśli tak, czy naprawdę potrzebujemy go w takich rozmiarach, jakie mamy obecnie. Nie mam zamiaru pytać brokera o to, ponieważ jeśli chodzi o niego, to jestem okrutnie niedoubezpieczony i umrę na starość biedny i samotny, ponieważ zawsze odrzucam jego ubezpieczenia na życie kapitałowe.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez Hanomag

To, co bardziej mnie interesuje, to czy oprócz ubezpieczenia na wypadek nie potrzebuję dodatkowo ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków, a jeśli tak, to czy naprawdę w takim zakresie, jaki mamy obecnie.

W przypadku ubezpieczenia na wypadek możesz bezpiecznie zrezygnować z progresji, ponieważ zazwyczaj opłaca się ona dopiero powyżej 50%, a wtedy już obejmuje ją ubezpieczenie na życie.
Poproś o oferty ubezpieczenia na wypadek, odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczenia majątkowego od WGV. Składki, o których wspomniałeś, wydają mi się być o wiele wyższe niż te oferowane przez WGV.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez uwehaensch

W przypadku ubezpieczenia od wypadków możesz bezpiecznie zrezygnować z progresji, ponieważ zazwyczaj opłaca się dopiero od 50%, a wtedy już zaczyna działać ubezpieczenie UB.
Poproś WGV o oferty ubezpieczenia od wypadków, odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczenia majątkowego. Wydaje mi się, że składki, o których mówisz, są znacznie wyższe niż u WGV.

Czy w ogóle nie wstydzą Cię Twoje rażąco nierzetelne wypowiedzi? Powinieneś jasno przekazać innym swoje stanowisko w takich kwestiach, jak ta tutaj.
Co ma do rzeczy progresja (która w dobrych polisach nie odczuwalna dopiero od 50%) w ubezpieczeniu od wypadków w kontekście ubezpieczenia UB? Czy sugerujesz, że ktoś z stopniem niezdolności do pracy większym niż 50% automatycznie będzie miał UB? Śmieszne.
A potem znowu Twoje WGV. Bez znajomości szczegółów umowy (Nie, suma ubezpieczenia od niezdolności do pracy i progresja to nie wszystko) rozgłaszasz tu swoje bzdury.
Kulminacja: 10 EUR miesięcznie to więc zbyt dużo za ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej i majątkowe! Co wiesz o istotnych parametrach, zwłaszcza w przypadku ubezpieczenia majątkowego? Odpowiedź: Nic! Kolejny komentarz: zbędny.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez Hanomag

Czy nie wstydzisz się swoich rażąco błędnych twierdzeń?

Twoje nieuzasadnione ataki słowne są więcej niż żałosne.


Cytat od uwehaensch
Powinieneś oddać innym kwestie takie, jak ta tutaj podniesiona.

Inni nie mają czasu na to, oni go głównie marnują na krytykowanie moich wpisów.


Co ma do rzeczy progresja (która jest widoczna nawet w dobrych polisach nie dopiero niż przy 50%) w ubezpieczeniu od nieszczęśliwego wypadku z ubezpieczeniem na życie? Czy chcesz zasugerować, że z niezdolnością do pracy na poziomie ponad 50% automatycznie stajesz się inwalidą? Śmieszne.

Najpierw przeczytaj wpis TS, zanim tu coś gadasz. Pisze o ubezpieczeniu na życie z rentą z tytułu nieszczęśliwego wypadku w wysokości 2.700 €. To oczywiste, że ubezpieczenie na życie w przypadku wysokiej niezdolności do pracy działa szybciej niż w przypadku niskiej. A jeśli z niezdolnością do pracy na poziomie 50% nie jesteś jeszcze inwalidą, to jesteś na tyle zdrowy, że nie potrzebujesz podwójnego zabezpieczenia. Jeśli TS z niezdolnością na poziomie 50% nie jest inwalidą, może dalej wykonywać swoje zajęcie i otrzymać 75.000 € dzięki stawkom bez progresji. Tak, progresja w ubezpieczeniu od nieszczęśliwego wypadku zwykle zaczyna się od 25%, ale od tego momentu do 50% w polisie 300 jest taka sama jak w polisie 500. Proszę nie kwestionować moich przykładów, które w większości odpowiadają istniejącym strukturom polis.


Bez znajomości szczegółów umowy (Nie, suma zabezpieczenia od niezdolności do pracy i progresja nie są wystarczające), powtarzasz tutaj swoje bzdury.

Jak możesz przeczytać TS również już spotkał takie osobniki jak Ty.


Cytat od Merzlinger
Nie mam zamiaru pytać maklera o to, ponieważ jeśli to od niego zależy, jestem okrutnie niedostatecznie ubezpieczony, i umrę ubogi i samotny, bo zawsze odrzucam jego ubezpieczenia na życie kapitałowe



To dopiero szczyt: 10 EUR miesięcznie to zbyt dużo na ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczenie mienia!

TS nie napisał i. Dlatego zakładam, że płaci rocznie 240 € za oba.


Cytat od uwehaensch
Co ty wiesz o istotnych parametrach, zwłaszcza w przypadku ubezpieczenia mienia? Odpowiedź: Nic! Kolejny komentarz: zbędny.
Byłbyś zaskoczony, zarówno Ty, jak i inni ważniacy na tym forum, kilkakrotnie byliście zaskoczeni moimi kwalifikowanymi oświadczeniami na różnych polach. Gdzie jest twój rzekomo kompetentny poradnik?
Daję wskazówki. To, co robi z nimi TS, zależy od niego.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez uwehaensch

Najpierw przeczytaj post TS, zanim zaczniesz tu rozgłaszać swoje zdanie. Pisze o ubezpieczeniu od nieszczęśliwych wypadków z rentą w wysokości 2.700 €. To, że ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków działa raczej przy wysokim stopniu niepełnosprawności niż przy niskim, jest oczywiste. A jeśli ktoś z stopniem niepełnosprawności 50% nie jest uznawany za niezdolnego do pracy, to oznacza, że jest na tyle sprawny, że nie potrzebuje podwójnego zabezpieczenia. Jeśli TS z 50% stopniem niepełnosprawności nie jest uznawany za niezdolnego do pracy, może nadal wykonywać swoje zajęcie i otrzymuje w stawce niewzględnej kwotę 75.000 €.

Twoje wypowiedzi zawierają wiele rzeczy, których nie potrafisz odróżnić i utrzymać oddzielnie. Twoje wnioski są dziwaczne i nielogiczne. I nie, nie mam zamiaru tego wszystkiego dla ciebie rozkładać na czynniki pierwsze, po prostu szkoda mi na to czasu.



Cytat Hanomaga
Tak, progresja w ubezpieczeniu od nieszczęśliwych wypadków zazwyczaj zaczyna się od 25%, ale między 25% a 50% w przypadku taryfy 300 jest ona taka sama jak w taryfie 500. I proszę nie kwestionować moich przykładów, które w większości odpowiadają istniejącej strukturze taryfowej poprzez jakiekolwiek egzotyczne taryfy.
W miarę możliwości znasz jeden lub dwa taryfy na rynku, a wszystkie inne wydają się być dla ciebie egzotyczne. Pytanie dla ciebie do dalszej nauki: Czy wiesz, że przy tej samej progresji numerycznej (np. 300% lub 500%) rzeczywisty przebieg krzywej progresji może być znacznie różny? Wspomniana taryfa może być standardem w twoim ograniczonym świecie ubezpieczeń od nieszczęśliwych wypadków, ale nie dotyczy to całego rynku.
Poza tym, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak prawdopodobna jest renta z tytułu nieszczęśliwego wypadku w przypadku ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków?



Cytat Hanomaga
Byłbyś zdziwiony, podobnie jak inni samozwańczy eksperci na tym forum, na wielu polach jestem w stanie zaskoczyć swoimi kwalifikowanymi wypowiedziami. Gdzie jest twój rzekomo wysoko wykwalifikowany porada?
Bierzesz pod uwagę wszystko, co tylko możliwe (a jeśli te założenia z innych źródeł nie są prawdziwe, cała koncepcja rozbija się na drobne) i na tej podstawie udzielasz porady. Super, to mówi wiele o jakości twojej porady.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez Hanomag

Twoje wypowiedzi zawierają wiele rzeczy, które mylisz i nie potrafisz rozróżnić. Twoje wnioski są pełne przygód i nielogiczne. I nie, nie zamierzam tego dla Ciebie rozłożyć na czynniki pierwsze, bo moim czasem jest mi za cenny.

Jeśli dla Ciebie to jest przygodne i nielogiczne, to jesteś bardziej niż
Ponieważ nie jestem pośrednikiem, faktycznie nie znam poszczególnych strategii wprowadzania w błąd przez ubezpieczyciela. Ale mam rozum i go używam.
Według Twoich wypowiedzi ubezpieczenie na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia TS musi spełniać te same warunki co ubezpieczenie ogólne na życie. Gdyby tak było, nie byłoby potrzeby specjalnego ubezpieczenia na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia.


Być może znasz jeden lub dwa taryfy na rynku, a wszystkie inne wydają się być egzotyczne.

Jestem przekonany, że występujące przeze mnie taryfy progresywne odpowiadają większości oferowanych. Te odbiegające służą jedynie dezorientacji konsumentów.


Pytanie z zakresu dalszego kształcenia dla Ciebie: Czy wiesz, że przy tej samej progresjonistycznej liczbie (np. 300% lub 500%) rzeczywisty przebieg krzywej progresji może być znacznie różny?

Nie widzę wartości dodanej w dalszym kształceniu. Może faktycznie istnieją różne krzywe progresji dla egzotycznych, jednak jeszcze bardziej krytykuję taryfy progresywne, które wmawiają klientowi krzywą progresji, a faktycznie oferują jedynie taryfę stałej progresji.

Wspomniana przez Ciebie taryfa może być standardem w Twoim ograniczonym świecie ubezpieczeń od nieszczęśliwych wypadków, ale nie dotyczy to całego rynku.

Należałoby ustawowo zmusić ubezpieczycieli do jednolitych standardów. Chwalona różnorodność służy jedynie oszustwom na szkodę konsumentów i powoduje konieczność istnienia zawodów takich jak Twój.


Zresztą, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak prawdopodobna jest renta z tytułu wypadku w przypadku ubezpieczenia na życie?

Dziękuję za potwierdzenie, że nie jest konieczna.


Przyjmujesz wszelakie możliwe założenia (przy czym jeśli te wzięte znikąd założenia nie mają sensu, cała koncepcja się zawala) i na tej podstawie udzielasz rady. Coś za coś, to wiele mówi o jakości Twojej porady.

Jeśli coś jest nie tak, to co najmniej stawia to osoby w sytuacji do zastanowienia się.

Re: Ochrona przed ryzykiem - ile ubezpieczenia potrzebuje człowiek

Napisany przez Studi24
Cześć Merzlinger,
wcześniej, nie wiem z jakim doradcą finansowym i ubezpieczeniowym rozmawiałeś, ale moje doświadczenia zupełnie się nie zgadzają z tym, co opisujesz. Temat ubezpieczeń na życie z kapitałem znam tylko z moich pierwszych rozmów z pracownikami banków lub ubezpieczycieli, dlatego te rozmowy zawsze były zakończane możliwie najszybciej.
Uważam, że trudno jest ocenić kwestie związane z ochroną przed ryzykiem bez odpowiadających im stawek, chociaż na przykład w przypadku ubezpieczenia od niezdolności do pracy nigdy nie brałbym na poważnie ubezpieczyciela bezpośredniego, a według moich doświadczeń w przypadku ubezpieczeń od niezdolności do pracy poważnie rozważyłbym jedynie 3-5 ubezpieczycieli na rynku, o ile decyzja nie będzie opierała się wyłącznie na cenie.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata