- pt kwie 28, 2017 8:51 am
Witajcie wszyscy,
jestem tutaj nowy i mam nadzieję, że zadaję pytanie we właściwym dziale, tutaj na forum, więc proszę o łaskę...!
Forum wydaje mi się bardzo sympatyczne, dlatego zwracam się do was.
Nie chcę teraz dużo gadać, zacznijmy od mojego problemu.
Od tego roku, od końca marca, mogę wreszcie nazwać się Ex. Altenpfleger (pierwsze wykształcenie), to znaczy, ukończyłem moje szkolenie.
Jednym z moich celów było, żeby zaraz po szkoleniu zainwestować w pięknego nowego Audi. Uwielbiam jeździć samochodem, to dla mnie niewyobrażalne.
Ponieważ nie mam innych dużych wymagań, czyli nie chodzę na imprezy, nie palę, chciałem zaciągnąć kredyt w banku.
Kiedy zakończył się okres szkoleniowy, zmieniłem zakład pracy, więc trafiłem znowu na okres próbny, co - według doradcy bankowego - wyklucza możliwość kredytowania.
Zaproponował mi alternatywę!
Powiedział mi, że możemy skorzystać z konta debetowego.
Mój doradca bankowy zapewnił mi co najmniej telefonicznie, że - 7000€ jest możliwe.
Moje dochody to:
1400€ netto (pracuję 15/30 dni, pełen etat, nocne zmiany.)
Wydatki:
1.035€ stałe + koszty zużycia
Ogólnie mam 365€ na koncie, przy 95€ na prąd miesięcznie, płacę dużo, aby uzyskać wysokie zwroty (czy to się tak mówi?)
Moje obliczenia:
Przy 7000€ musiałbym płacić co miesiąc 250€, aby po 2,5 roku +/- wrócić do zera. W TEORII.
Do tego dochodzą jeszcze odsetki, a wydatki związane z paliwem będą trochę wyższe...
Nie chcę przecież całego życia walczyć z długami...
Niestety nie mam innego pomysłu, ponieważ jestem całkowicie sam.
Jestem świadom, że piękne Audi znowu byłoby tylko problemem luksusowym & na luksus trzeba mieć zaoszczędzone pieniądze, a nie kierować się w pułapkę zadłużenia, mimo to jestem w rozterce...
Myślicie, że z dodatkową pracą długi będą wyglądały zupełnie inaczej? Jak już mówiłem, pracuję tylko pół miesiąca.
Mam nadzieję, że pomożecie mi konstruktywnie w moim problemie luksusowym.
Pozdrowienia dla wszystkich
jestem tutaj nowy i mam nadzieję, że zadaję pytanie we właściwym dziale, tutaj na forum, więc proszę o łaskę...!
Forum wydaje mi się bardzo sympatyczne, dlatego zwracam się do was.
Nie chcę teraz dużo gadać, zacznijmy od mojego problemu.
Od tego roku, od końca marca, mogę wreszcie nazwać się Ex. Altenpfleger (pierwsze wykształcenie), to znaczy, ukończyłem moje szkolenie.
Jednym z moich celów było, żeby zaraz po szkoleniu zainwestować w pięknego nowego Audi. Uwielbiam jeździć samochodem, to dla mnie niewyobrażalne.
Ponieważ nie mam innych dużych wymagań, czyli nie chodzę na imprezy, nie palę, chciałem zaciągnąć kredyt w banku.
Kiedy zakończył się okres szkoleniowy, zmieniłem zakład pracy, więc trafiłem znowu na okres próbny, co - według doradcy bankowego - wyklucza możliwość kredytowania.
Zaproponował mi alternatywę!
Powiedział mi, że możemy skorzystać z konta debetowego.
Mój doradca bankowy zapewnił mi co najmniej telefonicznie, że - 7000€ jest możliwe.
Moje dochody to:
1400€ netto (pracuję 15/30 dni, pełen etat, nocne zmiany.)
Wydatki:
1.035€ stałe + koszty zużycia
Ogólnie mam 365€ na koncie, przy 95€ na prąd miesięcznie, płacę dużo, aby uzyskać wysokie zwroty (czy to się tak mówi?)
Moje obliczenia:
Przy 7000€ musiałbym płacić co miesiąc 250€, aby po 2,5 roku +/- wrócić do zera. W TEORII.
Do tego dochodzą jeszcze odsetki, a wydatki związane z paliwem będą trochę wyższe...
Nie chcę przecież całego życia walczyć z długami...
Niestety nie mam innego pomysłu, ponieważ jestem całkowicie sam.
Jestem świadom, że piękne Audi znowu byłoby tylko problemem luksusowym & na luksus trzeba mieć zaoszczędzone pieniądze, a nie kierować się w pułapkę zadłużenia, mimo to jestem w rozterce...
Myślicie, że z dodatkową pracą długi będą wyglądały zupełnie inaczej? Jak już mówiłem, pracuję tylko pół miesiąca.
Mam nadzieję, że pomożecie mi konstruktywnie w moim problemie luksusowym.
Pozdrowienia dla wszystkich