- wt maja 30, 2017 12:36 pm
Cześć, mam pytanie/prośbę i opiszę teraz, o co mi chodzi. Chcemy, jak może jeszcze niektórzy wiedzą, spędzać swoje starsze lata na wsi, a nie w mieście. To może nie przemawiać do wszystkich, ale jako posiadacze koni z psem i kotem, życie w mieście nie jest dla nas super. Mam już tu (Wuppertal i Solingen) nieruchomość i oszczędzamy pilnie na marzenie o życiu na wsi. Ponieważ niedawno kupiłem kolejne mieszkanie, wprowadziliśmy się tam z naszą córką, jednak mieszkanie okazało się za małe i obecnie jest wynajęte. Ponieważ zdaje się, że jest gwałtowny popyt na nieruchomości (przynajmniej tutaj), a wszyscy chcą coś kupić, rozejrzałem się również po kilku licytacjach komorniczych. Odwiedziłem Sąd Rejonowy w Duisburgu/Wuppertalu/Solingen, ale tam nie znalazłem nic interesującego. Przy kilku licytacjach (wcześniej obejrzałem nieruchomości) po prostu usiadłem na sali, aby dowiedzieć się, jak to wszystko wygląda i czy nieruchomości znikają. Szczerze mówiąc, trochę się zdziwiłem. Przykład: Wuppertal: Dom 180 mkw, częściowo bez pozwolenia na budowę, te części/dodatki bez pozwolenia muszą zostać rozebrane przez nabywcę! Napisano, że miasto to zdecydowało. Około 300 mkw ogrodu w ogólnym kiepskim stanie. Wartość według opinii eksperta to 80 000 euro, w domu mieszkało 3 lokatorów. Mała szopa drewniana jako garaż. Okolica mieszkalna określana jest przez mnie jako przeciętna, trzeba trochę pojeździć, aby zrobić zakupy itp., ale spokojna dzielnica z samymi domami jednorodzinnymi. Został sprzedany za 132 000 euro, do których dochodzą jeszcze opłaty. ??? A na remont / rozbiórkę trzeba jeszcze z łatwością doliczyć 100 000 euro, a potem Dom będzie miał już tylko około 120 mkw. Inny przykład z Duisburga: Dom (drewniany, raczej tania konstrukcja) o powierzchni około 75 mkw z dużą działką 2500 mkw w obszarze chronionym krajobrazu. Nie można rozbudować domu przy tej konstrukcji, musi pozostać w takim stanie ze względu na status ochronny. Kamienica jako stajnia (3 konie) i garaż w lesie (również z zachowaniem istniejącej struktury). Dojazd tylko przez las, po leśnych drogach. Dom wymaga remontu. Lokalizacja taka sobie (prawdopodobnie mówiona przez fachowców jako zła) bezpośrednio przy B 288 / Ehinger Berg z ogromnym parkiem stalowym obok. Wartość według opinii eksperta wynosiła około 60 000 euro. Został sprzedany pani (która nie była obecna i została zastąpiona przez męża), który w trakcie licytacji zasięgnął informacji o sąsiednich nieruchomościach od obecnych na sali oraz innych oferujących, a jego zdaniem ani on, ani jego żona nie odwiedzili nieruchomości, które kupili za aż 105 000 €, a na tej nieruchomości pozostał jeszcze dług, który nie został spłacony poprzez licytację (jakieś sprawy urzędowe), które nabywca musi jeszcze uregulować wobec odpowiednich dłużników o wartości 18 000 €. Zatem całkowita kwota wynosi 123 000 € plus opłaty dodatkowe + koszty remontu. Bez oglądania, bez niczego tyle pieniędzy i tak znacznie powyżej wartości według opinii eksperta wydaje mi się szalone. Czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego wszyscy oferują tak dużo za takie nieruchomości?? Czy w innych zakątkach Nadrenii Północnej-Westfalii jest podobnie czy tylko tutaj?? Dlaczego? Chciałbym wiedzieć, czy takie wysokie kwoty są też oferowane na licytacjach w Oberbergischen (Waldbröl/Meinerzhagen itp.) czy na Eifel, bo to właśnie tam miałbym zamiar się przenieść? Czy ktoś ma doświadczenia z podobnymi obszarami?