Re: Oddzielne finansowanie działki i domu vs. odroczone finansowanie
Napisany przez RegensburgerAS -
- wt cze 20, 2017 7:58 pm
Cześć Kochani Użytkownicy Forum,
Potrzebujemy waszej pomocy, porady i opinii.
W Bawarii otrzymaliśmy teren od miasta i musimy w ciągu najbliższych 3 tygodni odpowiedzieć, czy chcemy go kupić czy nie.
Cena działki: 150 000
Kapitał własny: 100 000
Miesięczny dochód netto: 3 100 (praca na stałe) + 1 800 (umowa czasowa),
Z dzieckiem w najgorszym przypadku byłoby to 3 500 (3. klasa podatkowa) + 192 (zasiłek rodzicielski)
Mamy po 30 lat.
Planowane jest dziecko za 1-2 lata po zbudowaniu domu.
Na razie szacuję koszt domu jednorodzinnego na około 250 000 + 50 000 koszty dodatkowe. To jest szacunek, ponieważ nie byliśmy jeszcze u architekta/firmy budowlanej. Wykonalibyśmy też kilka rzeczy samodzielnie.
Ponieważ zaczęlibyśmy budowę dopiero za 12-18 miesięcy (ponieważ cała sytuacja nadeszła tak niespodziewanie i musimy najpierw wszystko zaplanować), nie mamy jeszcze konkretnej kwoty kosztów domu dla banku.
Teraz pytanie brzmi, jak zorganizować finansowanie.
Czytałem już tutaj na forum, że nie powinno się robić 2 osobnych kredytów.
Najlepiej finansować działkę na 50 000 (150 000 – 100 000 kapitał własny) z zmiennym oprocentowaniem. I po 12-18 miesiącach porównać oferty i zastąpić ten kredyt nowym. W sumie wzięlibyśmy 350 000 kredyt.
Jednakże obawiam się, że do tego czasu stopy procentowe znacząco wzrosną (możliwe podwyżki stóp procentowych itd.) i musielibyśmy sfinansować całą kwotę z oprocentowaniem 2-3%.
Czy też
Obecnie sfinansować w całości działkę (150 000 kredyt) z niskim oprocentowaniem (mam nadzieję poniżej 1,4) i minimalnym spłacaniem. A po 18 miesiącach najprawdopodobniej w tej samej banku wziąć pozostałe 200 000. Prawdopodobnie z wysokim oprocentowaniem. Pytanie brzmi, jak wysokim? Czy ktoś ma doświadczenie, ile banki żądają podwyżki oprocentowania przy osobnych kredytach? Ponieważ ten bank ma pierwszeństwo w hipotece i będzie starał się to w pełni wykorzystać.
Co sądzicie?
Jeśli zapomniałem o jakichś informacjach, proszę o sugestię, dostarczę.
Z góry dziękujemy!
Potrzebujemy waszej pomocy, porady i opinii.
W Bawarii otrzymaliśmy teren od miasta i musimy w ciągu najbliższych 3 tygodni odpowiedzieć, czy chcemy go kupić czy nie.
Cena działki: 150 000
Kapitał własny: 100 000
Miesięczny dochód netto: 3 100 (praca na stałe) + 1 800 (umowa czasowa),
Z dzieckiem w najgorszym przypadku byłoby to 3 500 (3. klasa podatkowa) + 192 (zasiłek rodzicielski)
Mamy po 30 lat.
Planowane jest dziecko za 1-2 lata po zbudowaniu domu.
Na razie szacuję koszt domu jednorodzinnego na około 250 000 + 50 000 koszty dodatkowe. To jest szacunek, ponieważ nie byliśmy jeszcze u architekta/firmy budowlanej. Wykonalibyśmy też kilka rzeczy samodzielnie.
Ponieważ zaczęlibyśmy budowę dopiero za 12-18 miesięcy (ponieważ cała sytuacja nadeszła tak niespodziewanie i musimy najpierw wszystko zaplanować), nie mamy jeszcze konkretnej kwoty kosztów domu dla banku.
Teraz pytanie brzmi, jak zorganizować finansowanie.
Czytałem już tutaj na forum, że nie powinno się robić 2 osobnych kredytów.
Najlepiej finansować działkę na 50 000 (150 000 – 100 000 kapitał własny) z zmiennym oprocentowaniem. I po 12-18 miesiącach porównać oferty i zastąpić ten kredyt nowym. W sumie wzięlibyśmy 350 000 kredyt.
Jednakże obawiam się, że do tego czasu stopy procentowe znacząco wzrosną (możliwe podwyżki stóp procentowych itd.) i musielibyśmy sfinansować całą kwotę z oprocentowaniem 2-3%.
Czy też
Obecnie sfinansować w całości działkę (150 000 kredyt) z niskim oprocentowaniem (mam nadzieję poniżej 1,4) i minimalnym spłacaniem. A po 18 miesiącach najprawdopodobniej w tej samej banku wziąć pozostałe 200 000. Prawdopodobnie z wysokim oprocentowaniem. Pytanie brzmi, jak wysokim? Czy ktoś ma doświadczenie, ile banki żądają podwyżki oprocentowania przy osobnych kredytach? Ponieważ ten bank ma pierwszeństwo w hipotece i będzie starał się to w pełni wykorzystać.
Co sądzicie?
Jeśli zapomniałem o jakichś informacjach, proszę o sugestię, dostarczę.
Z góry dziękujemy!