- pt gru 09, 2005 8:53 am
Do kiedy konkretnie trzeba wyjść na zewnątrz, aby nie rozbić się z swoim portfolio. Oczywiście, pod warunkiem że w ogóle można i chce się wyjść? Zauważyłam, że dzień wcześniej wszystko wyglądało zupełnie normalnie. Z drugiej strony widziałam już spadki kursów dwa lub trzy dni wcześniej. A potem są jeszcze tytuły, które nie są tak dotknięte, bo nie ma warrantów. Czy obecnie można spodziewać się jakiegoś hamulca na kursie - wszystko jakoś się ciągnie? Jeśli tak, to czy nie zacznie się później sprint na koniec roku? ? Jeśli nie, czy można się spodziewać jakiejś kursowej korekty do końca roku?
Pozdrowienia,
Simona