- pn lip 03, 2017 9:04 am
Cześć wszystkim,
Wkrótce zostanie sprzedane mieszkanie w moim domu. Kosztuje ono około 180.000€ plus około 25 tys. euro dodatkowych kosztów NK.
Dostępne są około 60 tys. euro gotówki, które jednak powinny być wykorzystane tylko w jak najmniejszym stopniu, optymalizując finansowanie.
Istnieje kredyt hipoteczny o ratalności 1300€ miesięcznie. refinansowanie od 2020 roku jest już zapewnione i wyniesie około 630€. (5% spłaty kapitału, możliwa zmiana do 1%)
Nie ma innych zobowiązań kredytowych.
Dochód: Około 6000€ netto wraz z jednorazowym świadczeniem z tytułu dziecka, bez dodatkowych premii, rozłożonych na dwa nieokreślone czasowo wynagrodzenia.
Mieszkanie nie przynosi wysokiego zwrotu inwestycji w stosunku do ceny zakupu, czynsz wynosi około 600 euro netto. Jednak nie powinno to być dalszym tematem.
Nie ma - naprawdę, nie ma - potrzeby inwestowania.
Przypuszczam, że to można rozwiązać względnie bezproblemowo. Ale jak mogłyby wyglądać modele, które zapewniłyby długoterminowe zabezpieczenie? Od 2021 roku chciałbym wykorzystać przyszłe dochody z najmu do spłaty długu związane z nieruchomością własną, SoTi w wysokości 6.000€ jest możliwe. W ten sposób kredyt powinien zostać spłacony najpóźniej do 2030 roku. (W zależności od stopy procentowej w danym czasie może to się oczywiście zmienić)
Z jaką stopą procentową mogę przybliżać kalkulacje? Czy gdzieś popełniam błąd myślowy?
A tak swoją drogą, do emerytury w wieku 67 lat pozostało jeszcze 30-35 lat.
Czy brakuje jakichkolwiek informacji?
Dziękuję serdecznie za wsparcie!
Wkrótce zostanie sprzedane mieszkanie w moim domu. Kosztuje ono około 180.000€ plus około 25 tys. euro dodatkowych kosztów NK.
Dostępne są około 60 tys. euro gotówki, które jednak powinny być wykorzystane tylko w jak najmniejszym stopniu, optymalizując finansowanie.
Istnieje kredyt hipoteczny o ratalności 1300€ miesięcznie. refinansowanie od 2020 roku jest już zapewnione i wyniesie około 630€. (5% spłaty kapitału, możliwa zmiana do 1%)
Nie ma innych zobowiązań kredytowych.
Dochód: Około 6000€ netto wraz z jednorazowym świadczeniem z tytułu dziecka, bez dodatkowych premii, rozłożonych na dwa nieokreślone czasowo wynagrodzenia.
Mieszkanie nie przynosi wysokiego zwrotu inwestycji w stosunku do ceny zakupu, czynsz wynosi około 600 euro netto. Jednak nie powinno to być dalszym tematem.
Nie ma - naprawdę, nie ma - potrzeby inwestowania.
Przypuszczam, że to można rozwiązać względnie bezproblemowo. Ale jak mogłyby wyglądać modele, które zapewniłyby długoterminowe zabezpieczenie? Od 2021 roku chciałbym wykorzystać przyszłe dochody z najmu do spłaty długu związane z nieruchomością własną, SoTi w wysokości 6.000€ jest możliwe. W ten sposób kredyt powinien zostać spłacony najpóźniej do 2030 roku. (W zależności od stopy procentowej w danym czasie może to się oczywiście zmienić)
Z jaką stopą procentową mogę przybliżać kalkulacje? Czy gdzieś popełniam błąd myślowy?
A tak swoją drogą, do emerytury w wieku 67 lat pozostało jeszcze 30-35 lat.
Czy brakuje jakichkolwiek informacji?
Dziękuję serdecznie za wsparcie!