Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
Cześć wszystkim,
Wkrótce zostanie sprzedane mieszkanie w moim domu. Kosztuje ono około 180.000€ plus około 25 tys. euro dodatkowych kosztów NK.
Dostępne są około 60 tys. euro gotówki, które jednak powinny być wykorzystane tylko w jak najmniejszym stopniu, optymalizując finansowanie.
Istnieje kredyt hipoteczny o ratalności 1300€ miesięcznie. refinansowanie od 2020 roku jest już zapewnione i wyniesie około 630€. (5% spłaty kapitału, możliwa zmiana do 1%)
Nie ma innych zobowiązań kredytowych.
Dochód: Około 6000€ netto wraz z jednorazowym świadczeniem z tytułu dziecka, bez dodatkowych premii, rozłożonych na dwa nieokreślone czasowo wynagrodzenia.
Mieszkanie nie przynosi wysokiego zwrotu inwestycji w stosunku do ceny zakupu, czynsz wynosi około 600 euro netto. Jednak nie powinno to być dalszym tematem.
Nie ma - naprawdę, nie ma - potrzeby inwestowania.
Przypuszczam, że to można rozwiązać względnie bezproblemowo. Ale jak mogłyby wyglądać modele, które zapewniłyby długoterminowe zabezpieczenie? Od 2021 roku chciałbym wykorzystać przyszłe dochody z najmu do spłaty długu związane z nieruchomością własną, SoTi w wysokości 6.000€ jest możliwe. W ten sposób kredyt powinien zostać spłacony najpóźniej do 2030 roku. (W zależności od stopy procentowej w danym czasie może to się oczywiście zmienić)
Z jaką stopą procentową mogę przybliżać kalkulacje? Czy gdzieś popełniam błąd myślowy?
A tak swoją drogą, do emerytury w wieku 67 lat pozostało jeszcze 30-35 lat.
Czy brakuje jakichkolwiek informacji?
Dziękuję serdecznie za wsparcie!

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Czy możemy wybrać, czy mają 32 czy 37 lat?

Dlaczego opłaty dodatkowe są tak wysokie? Czy właściciel nie udzielił prawa pierwokupu obecnym lokatorom? Czy umowa z maklerem dotyczy również obecnych mieszkańców mieszkań?

Ponieważ odsetki od kredytów z kredytu przesuniętego będą prawdopodobnie droższe od obecnych warunków generowanych, oraz przypuszczam, że będziesz wynajmować, należy przeznaczyć środki na spłatę kredytu na nieruchomość własną. Zwiększona inwestycja własna nie ma sensu z punktu widzenia podatkowego i ekonomicznego (z powodu płynności).

Ten rodzaj kredytu jest zabezpieczany poprzez spłatę w końcowym okresie przeciwdziałania (kredyt koniec okresu) przeciwko BSV F60 Signal Iduna, a po zakończeniu okresu zablokowania oprocentowania kredyt hipoteczny zostanie spłacony z zainwestowanych oszczędności w banku kredytowym (1% oprocentowanie) i kupiony kredyt hipoteczny (2% oprocentowanie). Ponieważ tylko 1 euro (zyski z oszczędzania) jest potrzebne na zakupione 2 euro (kredyt hipoteczny) na 2% oprocentowania kredytu bankowego, wbrew Pozostała kwota 30% zebranej kwoty, nie zobowiązuje nas do zbyt dużego zaangażowania kapitałowego w spłatę. Jeśli po zakończeniu okresu wiązania oprocentowania nie życzysz sobie 100% pewności, wystarczy wpłacanie na Bankowy Rachunek Oszczędnościowo kredytowy z 1% odsetkowaniem w stosunku do początkowego kredytu.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU

Czy możemy wybrać, czy mają 32 czy 37 lat?
Dlaczego opłaty dodatkowe są tak wysokie? Czy właściciel nie udzielił prawa pierwokupu obecnym najemcom? Czy umowa z maklerem dotyczy także obecnych mieszkańców mieszkań?
Ponieważ oprocentowanie kredytów z zabezpieczeniem długoterminowym jest bardziej kosztowne niż obecne warunki, i podejrzewam, że wynajmiesz, należy użyć środków spłaty dla własnej nieruchomości. Zwiększenie kapitału własnego z powodów podatkowych i ekonomicznych (dla celów płynności finansowej) nie ma sensu.
Taki kredyt jest zabezpieczany poprzez ustanowienie spłaty w stosunku do BSV F60 Signal Iduna (kredyt końcowy), a po zakończeniu okresu wiązania oprocentowania, kredyt hipoteczny jest spłacany z akumulowanej oszczędności budowlanych (oprocentowanie 1%) i wykupionego kredytu hipotecznego budowlanego (oprocentowanie 2%). Kupując za 2 euro kredytów budowlanych za 2% odsetek, potrzebne jest tylko 1 euro oszczędności budowlanych (30% stopa oszczędzania), dzięki temu nie blokuje się zbyt dużo kapitału na spłatę. Jeśli po zakończeniu okresu wiązania oprocentowania nie potrzebuje się 100% bezpieczeństwa, można również oszczędzać na kontrakcie oszczędnościowym z oprocentowaniem 1% (rocznie) na spłatę pierwotnego kredytu.

Jesteśmy dwiema osobami, które w różnych momentach będą miały 67 lat... ;-)
Opłaty dodatkowe wynoszą szacunkowo 6,5% podatku, 1,5% notariusza plus prowizja maklerska. Co do tej ostatniej nie znam jeszcze prowizji, dlatego przyjąłem wysoką kwotę.
Oprocentowanie kredytu z zabezpieczeniem długoterminowym dla nieruchomości własnej wynosi 1,65%.
Mieszkanie ma nadal być wynajmowane.
Istnieje prawo pierwokupu, które jednak nie jest wykorzystywane.
Konstrukcja ta zgadza się z moimi przekonaniami, szczególnie jeśli chodzi o podatki i pewność kalkulacji. Czy w tym przypadku F60 jest zastawione jako zabezpieczenie? Jaka byłaby w przybliżeniu stopa oprocentowania przez pierwsze 10 lat do przypisania?
Dziękuję za pierwszą odpowiedź!

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
W którym mieście (ze względu na dostępność regionalnych banków) nieruchomość ma być kupiona?
Czy cena zakupu ma być sfinansowana?
Czy nabywane teraz mieszkanie ma być wynajmowane?
Przy ustalonej 1% spłacie bezpośredniej (pod względem podatkowym raczej bezsensownej) BSV nie będzie z cesji dodatkowej spłaty, jeśli chodzi o kredyt z ratą końcową, musi być on cesjonowany.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
Na pewno należy zminimalizować wkład własny. Więcej niż 100% oznaczałoby zauważalny dodatek. -> Sfinansowanie cen zakupu
Nowe mieszkanie będzie dalej wynajmowane.
Spłata na poziomie 1% jest ok, jeśli istotnie poprawi warunki. Ponadto fundusz oszczędnościowy będzie zasilenie na poziomie 1-2%.

Miejsce to Kilonia.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Na jakiej wysokości mają być razem kwoty odsetek i spłaty kapitału?

Prawo pierwokupu dla najemcy, a potem sprzedający wynajmuje pośrednika?

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
Jak już wspomniałem, kwestia pośrednika nie została jeszcze ostatecznie wyjaśniona. Prawo pierwokupu jest jednak wymagane w przypadku mieszkań własnościowych, prawda?
W miarę możliwości stała stopa nie powinna przekraczać czynszu zimnego w wysokości 600 euro, czyli 4% rocznej raty. Chciałbym jednak przeznaczyć co najmniej 3% na spłatę kredytu/BSV. Przy zakładanych 2% odsetkach musiałbym więc zapłacić dodatkowo 1% z moich dochodów.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez 2tneub
Nie zapominaj o obciążeniach podatkowych i rezerwach (opłata mieszkaniowa) przy kalkulacjach.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
180.000 euro/nom. 2,4%/Eff.2,45 %/360,00 €/15 lat stały/Odstępstwo 0% (zawieszony w zamian za stopę oszczędnościową 304 euro)

Spłata 180.000 euro po 15 latach/Oszczędności kwalifikacyjne (oprocentowane w wysokości 1%) 57.869 euro/pożyczka oszczędnościowa 122.131 euro (oprocentowanie 2%)

15 lat 664 euro/15 lat 790 euro. początkowe niższe obciążenie, 100% pewność odsetkowa, uwzględniona optymalizacja podatkowa, korzystna stopa mieszanego odsetka na 30 lat oraz zminimalizowana strata odsetkowa z 2,4% stopa odsetkowa do 1% odsetka od salda kapitału spłat.

Po 15 latach istnieje pożyczka, która może być spłacana co do kwoty 790 euro wraz z ratą odsetkową i spłaty, zgodnie z potrzebami portfela, serca i warunkami ekonomicznymi, aż do spłaty całej pożyczki, jeśli nieruchomość ma zostać sprzedana. Dyskusje o odsetkach przedterminowych są wtedy zbędne.

Po 10 latach, zgodnie z BGB§489, pożyczka z terminem zapadalności w końcu tej jest odłączona z zastosowaniem okresu wypowiedzenia półrocznego, jeśli chce się użyć kapitału na spłatę i nie potrzebna jest kwota wypłaty 180.000 euro (formowanie częściowej sumy oszczędnościowej) lub stopa procentowa na 5 lat powinna być poniżej 2,4%.

Dokładnie tak bym to zrobił.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
To brzmi rozsądnie, dziękuję za informacje. Czy może to jednak spowodować problemy, jeśli bank wyceni wartość mieszkania na mniej niż 180 tys. euro?

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Oczywiście. Oferty zawsze obowiązują pod warunkiem oceny nieruchomości, bez względu na to, że nie znam Twojej sytuacji finansowej i musi ona być odpowiednia.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
Okej, więc poproszę o resztę informacji. Odezwę się ponownie, dziękuję!

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Tikonteroga
Cześć,
Czy mogę zapytać, dlaczego powinno się używać jak najmniejszej ilości kapitału własnego?
Pozdrowienia

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Ponieważ podatkowo byłoby to dużym nonsensem!!

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
Aspekt podatkowy zupełnie mnie nie interesuje, 1€ opodatkowany zysk wygląda w jakiś sposób lepiej niż 1€ strata, która zmniejsza podatek.

Myślę, że kapitał własny może nadal oferować interesujące możliwości w kolejnych latach. Zapewnia również elastyczność.

I oczywiście istnieje efekt dźwigni finansowej...

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Podatekowy efekt może im umknąć, ale zauważy go ich doradca podatkowy.

Innym istotnym powodem jest także fakt, że na nieruchomość własną ciążą jeszcze zobowiązania, które powinno się najpierw spłacić.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Tikonteroga

Ponieważ byłoby to podatkowo bezsensowne!!

Czy mógłbyś to bliżej wyjaśnić?

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Czy to pytanie jest poważne??
Uważam, że powinien to zrobić doradca podatkowy, który potwierdzi to w sposób rzetelny.
Moje stanowisko jest jasne, nie mam czasu, aby to rzetelnie uzasadnić, ponadto do takiego przedsięwzięcia należy doradztwo podatkowe.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Tikonteroga

Czy to pytanie było poważne??
Uważam, że powinien to zrobić doradca podatkowy, który potwierdzi to rzetelnie.
Moje stanowisko jest jasne, nie mam czasu, aby to solidnie uzasadnić, ponadto do takiego przedsięwzięcia potrzebne jest doradztwo podatkowe.

Tak, oczywiście pytanie było poważne, w przeciwnym razie bym go nie zadał. Za hojną prowizję, którą otrzymaliby Państwo za pośrednictwo w uzyskaniu pożyczki w wysokości 180 000 EUR oraz umowy o oszczędnościowo-budowlanym zabezpieczeniu (BSV) na kwotę 90 000 EUR przy opłacie wynoszącej 1,6 %, moglibyście sobie zająć trochę czasu. Co za zbieg okoliczności, że ta konstrukcja jest dla Państwa idealna...

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Tikonteroga

Nie widzę aspektu podatkowego, 1€ opodatkowanego zysku wygląda w jakiś sposób lepiej niż 1€ straty, która zmniejsza podatek.

Myślę, że kapitał własny w nadchodzących latach może jeszcze oferować interesujące możliwości. I zapewnia elastyczność.

A potem jest jeszcze efekt dźwigni finansowej...
Obliczyłeś efekt dźwigni finansowej dla swojego konkretnego przypadku?

Myślę jednak, że wysokie zadłużenie w nadchodzących latach może prowadzić do poważnych problemów. Nie wiem, czy tak świetnym pomysłem jest pozostawienie zadłużenia w wysokości 180 000 EUR na 15 lat. Kto wie, czy nieruchomość będzie warta tego za 15 lat na rynku...

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Tikonteroga, to między innymi z powodu ciebie nie będę już tracić czasu!
Powoli nudzimy większość tutaj głupimi gadaninami o prowizjach, aktualnie panuje tu spokój i chcę go zachować!
Ponieważ zależy mi tylko na prowizjach, chcę zarabiać je przy minimalnym wysiłku. Najlepiej zapewnię to, unikając komentarzy tutaj. Ci, którzy nie chcą płacić prowizji, zaczęli do mnie zgłaszać się prywatnie poprzez PW lub e-mail. Po 6 latach niezmordowanego publikowania moich pomysłów, poglądów i przekonań zasłużyłem na ten luksus teraz.
Wierz mi, nie ma nic piękniejszego!

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU
tak, mam.
Nie jestem głupi i dlatego nie zakładam, że ktoś udziela porad z czystego altruizmu. Nie uważam za naganne, gdy ktoś zarabia pieniądze.
I jeśli zawsze chodzi o to samo narzędzie, to w porządku, o ile jest to odpowiednie dla wymagań. W tym przypadku jest odpowiednie. W innych może nie być.
Rozważania podatkowe nie powinny być w gestii pośrednika finansowego, ale faktycznie w gestii doradcy podatkowego.
Tak, kto to wie. To jednak sprawia, że za 15 lat będzie kapitał, który pozwoli uniknąć opodatkowania przez 15 lat, który będzie mógł sfinansować lub spłacić alternatywy, który w przypadku tymczasowego braku czynszu pozwoli tymczasowo zmniejszyć wydatki, który zapewni finansowanie na zabezpieczenie kolejnego kredytu...
Fakt, że kapitał własny nadal istnieje, raczej nie przemawia za koniecznością rozebrania się za 15 lat.

Ale dobrze, skoro już zagarniasz ten temat swoimi atakami na Pana Buhmanna, jaka byłaby twoja alternatywa?
PS: uznałbym za dziwne, gdyby ktoś chciał mi sprzedać coś, czego nie uważa za idealne.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
@Batman_Bu
Piękny post, czasem warto powiedzieć dziękuję.
Faktem jest, że dyskusje o prowizjach powinny być zakończone tutaj. Praktycznie nie znam jeszcze żadnego TE, który kwestionowałby mi to. Cała konsultacja, moja wiedza, pomysły i możliwości są od samego początku transparentnie i publicznie przedstawiane. Każdy może krytykować moje koncepcje, poddawać je w wątpliwość, ale niewielu to robi, a przede wszystkim alternatywy, które mogą przynieść korzyści również mi, praktycznie nie następują. Rzadko kiedy odbywa się dyskusja merytoryczna, zawsze jest ta zawiść, że ja wypełniam sobie kieszenie wiedzą, czasem i zaangażowaniem.
Jednakże żaden grosz nie płynie, dopóki wszystko nie gra do końca, czyli dopóki droga, którą udostępniam na początku za darmo, nie doprowadzi do końca, co obejmuje również między innymi znalezione zaufanie po poście tutaj i zgodę na współpracę, a przede wszystkim - nawet jeśli założyłoby się, że finansuję wszystko - pozytywna opinia banku.
Z przyjemnością bawię się (jako zwolennik sarkazmu, który sprawia, że życie jest zabawniejsze), przede wszystkim dlatego, że wiem, jak wspaniale rozwijają się relacje z wieloma użytkownikami i TE tutaj, którym miałem przyjemność towarzyszyć w ich projektach, i nawet ci, którzy biorą udział w tych zabawnych grach, nie traktują mnie tego źle. Jednakże ostatnio zaczyna się to powtarzać z zapytaniami i wiadomościami prywatnymi, ponieważ coraz więcej pytań i poszukiwań pojawia się bez konfrontacji z niektórymi komentarzami, albo aby uniknąć wplątania się w kłótnie i nieprzyjemności, a ja uważam, że ten sposób nie jest mądry z punktu widzenia ogółu i jakości forum (ponieważ uniemożliwia to udzielenie pomocy - niektórzy otrzymali swoje odpowiedzi po prostu poprzez obserwację - i nie pozwalana na wzajemne korzystanie). Dlatego te nieprzyjemności muszą przestać w interesie wszystkich.
Spory dotyczące kwestii są dopuszczalne, najlepiej z alternatywami, ale ciągłe narzekanie na prowizje (które i tak są ujawnione zanim wniosek trafi do banku) oraz ciągłe ataki na osobę, która nie występuje anonimowo, muszą przestać, jeśli chcemy utrzymać wysoką jakość forum, zwłaszcza aby znowu zwiększyć liczbę ludzi, którzy nie kontaktują się ze mną prywatnie, ale przedstawiają swoje sprawy wszystkim, aby wszyscy mogli skorzystać z pytań, trosk i problemów, poprzez żywe i czytelne dyskusje ze wszystkimi różnymi punktami widzenia na dany temat.

PS: Nie musi być wszystko prawdą to, co fachowo wygłaszam, ale udostępniam to publicznie i pod swoim nazwiskiem do dyskusji

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez 2tneub
Aby jeszcze bardziej zgłębić kwestie podatkowe.

Specjalnie przeprowadziłem dodatkowe badania, ponieważ sam byłem niepewny.

Oprocentowanie nadwyżkowe z umów oszczędnościowych związanych z budowaniem należy do dochodów z wynajmu i dzierżawy, jeśli są one bezpośrednio związane z zakupem wynajmowanej nieruchomości w momencie zawarcia umowy.

Wada: Odsetki nie podlegają kategorii dochodów kapitałowych, które są objęte ulgą podatkową.

W przypadkach, gdy ulga podatkowa dla dochodów kapitałowych nie jest w całości wykorzystana (co jest możliwe w przypadku nieruchomości własnej), z punktu widzenia podatkowego byłoby sensowne nie kończyć konstrukcji zaproponowanej przez Tomasza Buhmanna jako jedności, a jako oddzielne elementy z odpowiednim odstępem czasowym. Czy to byłoby możliwe bez spłaty kapitałowej lub czy byłoby w ogóle możliwe, pewnie tylko Tomasz mógłby udzielić informacji. W każdym razie zgadzam się z Tomaszem, że z punktu widzenia podatkowego rozsądniej jest szybciej spłacać kredyt nieruchomości własnej niż poświęcać dużo czasu na spłatę kredytu związanej z najemną nieruchomością.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Finansowanie bez spłaty w systemie ratalnym o stopie 0% bez instrumentu spłaty nie jest możliwe w znanych warunkach wyjściowych.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Tikonteroga

ja, habe ich.
Ich bin nicht blöd und gehe daher auch nicht davon aus, dass jemand eine Beratung aus reinem Altruismus macht. Ich finde es nicht verwerflich, wenn jemand Geld verdient.
Und wenn es das immer gleiche Midell ist ist das trotzdem in Ordnung, wenn es zu den Anforderungen passt. In diesem Fall passt es. In anderen vielleicht nicht.
Die steuerliche Betrachtung gehört nicht in die Hände eines Finanzierungsmaklers, sondern in der Tat in die Hände eines Steuerberaters.
Ja, wer weiß das schon. Das Konstrukt sorgt aber auch dafür, dass in 15 Jahren Kapital vorhanden ist, dass für 15 Jahre Steuern vermieden werden, dass Alternativen finanziert oder entschuldet werden können, dass im Falle eines vorübergehenden Mietausfalls Ausgaben kurzfristig verringert werden können, dass eine Anschlussfinanzierung gesichert ist...
Und die Tatsache, dass EK weiterhin vorhanden ist spricht eher nicht dafür, in 15 Jahren die Hosen runter lassen zu müssen.

Aber gut, wo du schon dieses Thema mit deinen Angriffen auf Herrn Buhmann kaperst: was wäre deine Alternative?
PS: ich würde es befremdlich finden, wenn mir jemand etwas verkaufen möchte, das er nicht für ideal hält.

Cześć,
jeśli teraz zaciągniesz kredyt w wysokości 180 000 EUR na 2,45% z 15-letnim okresem spłaty kapitału i w tym czasie nie spłacisz go, będziesz płacić rocznie 4 410 EUR odsetek. Możesz następnie zadeklarować to jako dodatkową kwotę zwolnioną z opodatkowania i w najlepszym przypadku otrzymasz zwrot 1 954,07 EUR, po tym jak przez kilka miesięcy oddasz to państwu bez odsetek... W zależności od wysokości twojego dochodu podlegającego opodatkowaniu, stawka podatkowa, z jaką można odliczyć odsetki, może być niższa niż 42%, na przykład między 24 a 41%. Wtedy oszczędności będą mniejsze. Co roku odliczasz również amortyzację ceny zakupu, podatek od nabycia nieruchomości, opłatę notarialną, prowizję i inne koszty...
Warto również zerknąć na program wyborczy CDU na wybory do Bundestagu 2017:


Będziemy ogólnie uczciwiej kształtować tarifę podatkową i zmniejszymy tzw. garb na środku.



Stawka podatkowa, która coraz częściej obowiązuje już przy dochodach pracowników fizycznych, rzemieślników i małych przedsiębiorstw, ma teraz wejść dopiero przy rocznych dochodach podlegających opodatkowaniu w wysokości 60 000 euro.
Jeśli mogłbyś zainwestować może 10-20% własnego kapitału na zakup. Miałbyś niższy kredyt i dzięki niższej wartości obarczenia miałbyś niższą stopę procentową. Zapłaciłbyś więc znacznie mniej odsetek. Możesz wtedy odliczyć również mniej odsetek, ale 1) jest większe prawdopodobieństwo, że odliczysz je w całości w wysokości 42%, 2. mimo wszystko zapłacisz mniej odsetek.
Jeśli teraz zaczniesz spłacać kredyt miesięcznie, będziesz korzystał z efektu składanego odsetek za pomocą kredytu ratalnego. Nawet jeśli uda ci się obniżyć stopę procentową z 2,45% dzięki własnym środkom, będzie ona wyższa niż 1% z lokaty budowlanej. Dodatkowo w przypadku lokaty budowlanej pobierana jest opłata za zakończenie umowy w wysokości 90 000 EUR * 1,6 % = 1 440 EUR i po 15 latach będziesz musiał znowu spłacać kredyt w wysokości 126 000 EUR z oprocentowaniem 2%.
Zalecam rozważenie przynajmniej alternatywnych rozwiązań, w których 1. inwestujesz własny kapitał na zakup i 2. spłacasz kredyt miesięcznie. Nie uważam cię za głupiego, ale osobiście byłbym bardzo zaniepokojony, gdybym był zadłużony przez 15 lat na 180 000 EUR, bez redukcji tego długu i miał dodatkowo pozostały dług związany z inną nieruchomością. Twoja obecna sytuacja finansowa wygląda całkiem dobrze (nieruchomość, kapitał własny, dochód) i byłoby szkoda, gdybyś poszedł w niewłaściwym kierunku i podjął wysokie ryzyko.
Teraz moja opinia na temat pana Buhmanna i prowizji.
Pan Buhmann, o ile dobrze pamiętam z jednego z jego postów, otrzymuje prowizję w wysokości x% od kwoty kredytu za pośrednictwo w zaciągnięciu kredytu. Za pośrednictwo w lokacie budowlanej również otrzymuje pewnie prowizję. Może to być na przykład opłata za zakończenie umowy lub procentowa część opłaty za zakończenie umowy. To na razie jest w porządku - każdy musi zarabiać pieniądze. Teraz pan Buhmann zalecił ci pełne finansowanie bez własnego kapitału albo przynajmniej nie odradził tego. W ten sposób uzyskuje maksymalną możliwą prowizję. Teraz zalecił ci nie spłacać kredytu, a zamiast tego zawrzeć lokatę budowlaną, która ubezpiecza pełną kwotę kredytu. Tutaj otrzymuje 1. ponownie prowizję i 2. maksymalną możliwą prowizję, ponieważ kwota lokaty budowlanej zabezpiecza oryginalną kwotę kredytu i nie tylko mniejszy pozostały dług po 15 latach spłaty.
Są również alternatywy, że na przykład:

Inwestujesz kapitał własny. => kredyt i resztkowy dług po 15 latach są niższe, a tym samym niższa jest wymagana kwota lokaty budowlanej BSV. => Prowizja za niższy kredyt i niższą kwotę lokaty budowlanej jest niższa.Spłacasz kredyt. => Pozostały dług po 15 latach jest niższy, a zatem również wymagana kwota lokaty budowlanej jest niższa => Prowizja za lokatę budowlaną jest niższa.1. + 2.Być może istnieje sposób, w którym nie jest potrzebna lokata budowlana...
Zwycięzcy i przegrani:

Bank wygrywa, ponieważ przez 15 lat otrzymuje co roku odsetki od pierwotnej kwoty kredytu i ma zabezpieczenie w postaci hipoteki na wartość rzeczową (ETW).Pan Buhmann wygrywa, ponieważ wybrałeś finansowanie, dzięki któremu otrzymuje wyższą prowizję, niż w przypadku innych możliwych alternatyw.Bausparkasse wygrywa, ponieważ otrzymuje comiesięczne wpłaty (im więcej, tym lepiej), które może pożyczać na odsetki.Czy wygrywasz również?

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Tikonteroga, doradzam zoptymalizowanie dostaw, ale dla mojej kasy. Absolutnie mnie nie interesuje, co konsumer ma do powiedzenia, moja kasa musi być w porządku. Konsumenci również tak to widzą, oczywiście zgadzają się z moimi koncepcjami, porównania są nie do przyjęcia, a jeśli jakiś konsument nie chce współpracować, aby zapełnić mi kieszenie, sięgam po inne środki. Gdzie byśmy byli, gdyby konsument miał decydujący głos, przecież jestem bogiem finansowania, to moje finansowanie, ja to ustalam, nie konsument!

To tak i nie inaczej, analiza mojej osoby nie była konieczna, występuję publicznie od 6 lat. Ja decyduję o wszystkim, również o tym!

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez Batman_BU

Cześć,
jeśli teraz zaciągniesz pożyczkę w wysokości 180 000 EUR na 2,45% z okresem zabezpieczenia stopy procentowej na 15 lat i nie spłacisz jej w tym czasie, to rocznie zapłacisz 4410 EUR odsetek. Możesz to potraktować jako dodatkową kwotę wolną od podatku i w idealnym przypadku otrzymasz zwrot w wysokości 1954,07 EUR po opodatkowaniu odsetków* 0,42 * 1,05 = 1.954,07 EUR, po zastosowaniu go do państwa na kilka miesięcy bez odsetek. W zależności od tego, jak wysokie jest twoje opodatkowane dochód, stawka podatkowa, z której można odliczyć odsetki, może być niższa niż 42%, na przykład między 24 a 41%. Wtedy oszczędności będą niższe. Co roku odliczasz również koszty zakupu, podatek od nabycia nieruchomości, notariusza, pośrednika oraz koszty dodatkowe...

Tak długo, jak dobrze. Możesz teraz obliczyć oszczędności podatkowe dla lat 2-10.
A następnie oblicz, jak zmieni się to przy spłacie w wysokości 1/2/3/4/5%. Wtedy mamy rzeczywistą wartość, którą możemy uwzględnić w całkowitym obliczeniu.


Jeśli możesz przeznaczyć 10-20% wkładu własnego na zakup. Miałbyś niższą pożyczkę i z powodu niższej wartości obciążenia hipotecznego, niższą stopę procentową. Zatem płaciłbyś znacznie mniej odsetek. Możesz wtedy odliczać również mniejszą kwotę odsetek, ale 1) jest większe prawdopodobieństwo, że będziesz mógł odliczyć odsetki w całości w wysokości 42%, a 2. ogólnie płacisz mniej odsetek.

Możesz sobie trzy razy pomyśleć, co zrobię, gdy porównam model Pana Buhmanna z pożyczką ratalną. Czy 1) będzie mi to teraz tak bardzo korzystne wątpię. Ale tak, prawdopodobieństwo jest większe. 2) to oczywiście prawda.


Jeśli teraz spłacisz pożyczkę miesięcznie, będziesz czerpać korzyści z efektu składanych odsetek w ramach pożyczki ratalnej. Nawet jeśli możesz obniżyć stopę procentową z 2,45% poprzez wkład własny, nadal będzie ona wyższa niż 1% z umowy oszczędnościowej budowlanej. Dodatkowo, w przypadku UBS należy zapłacić opłatę manipulacyjną w wysokości 90 000 EUR * 1,6% = 1 440 EUR i po upływie 15 lat znowu musisz spłacić pożyczkę w wysokości 126 000 EUR na 2,x % odsetek.

Jestem tego niewątpliwie świadomy. Rozumiem, że model z UBS może być kosztowny, jeśli sytuacja z odsetkami nie zmieni się lub odsetki obniżą się w ciągu 15 lat. Jednak odwrotnie, model może być tańszy, jeśli stawki procentowe wrócą do poziomu, który mieliśmy 7 lat temu. I nie muszę martwić się o ryzyko zmiany odsetek przez kolejne 30 lat.


Zachęcam cię do przynajmniej rozważenia alternatyw, w których 1. wykorzystujesz wkład własny na zakup, a 2. spłacasz pożyczkę miesięcznie. Nie uważam cię za głupiego, ale osobiście byłbym bardzo zaniepokojony, gdybym przez 15 lat był zadłużony kwotą 180 000 EUR, bez zmniejszania tego długu, a ponadto miałbym pozostały dług związany z inną nieruchomością. Twoja obecna sytuacja finansowa robi całkiem dobre wrażenie (nieruchomość, wkład własny, dochód) i byłoby szkoda, gdybyś poszedł w niewłaściwym kierunku i podjął duże ryzyko.

Jeśli przeczytasz uważnie, zauważysz, że mam zamiar porównać. Piszesz tutaj niestety długo o rzeczach, o których już wspomniałem. A w moim pierwszym poście zauważysz również, że chcę używać jak najmniej środków własnych. Z tego powodu rozważenie finansowania w 100% jest dość logiczne.
W moim pierwszym(?) poście wspomniałem także, że dochody z wynajmu powinny być przeznaczone na (dodatkową spłatę) mojej pożyczki, która dodatkowo jest spłacana w wysokości 5%. Możesz obliczyć, jaka byłaby wartość pozostałego długu (w procentach) po 15 latach bez dodatkowej spłaty. Większość twoich obaw nie mają więc podstaw, ponieważ opierają się na błędnych założeniach.


Teraz moje stanowisko wobec Pana Buhmanna i prowizji.
Pan Buhmann otrzymuje, o ile dobrze pamiętam jego post, prowizję w wysokości x% od kwoty pożyczki za mediowanie przy zaciąganiu pożyczki. Za mediację w UBS również otrzymuje pewną prowizję. Może to być na przykład opłata manipulacyjna lub procentowa część opłaty manipulacyjnej. To na razie w porządku - każdy musi zarabiać. Teraz Pan Buhmann zalecił ci finansowanie pełne bez wkładu własnego lub przynajmniej nie odradził tego. Otrzymuje więc maksymalną możliwą prowizję. Teraz zasugerował ci, aby nie spłacać pożyczki, ale zawrzeć umowę UBS, która zabezpieczy całą kwotę pożyczki. Tutaj otrzymuje 1. ponownie prowizję i 2. maksymalnie możliwą prowizję, ponieważ suma ubezpieczenia budowlanego zabezpiecza oryginalną kwotę pożyczki w pełnej wysokości, a nie tylko mniejszy pozostały dług po 15 latach spłaty.

Wspomniał, że bez spłaty wymagane byłoby przekazanie UBS, z spłatą nie byłoby to konieczne. Dlatego już są dostępne dwie wersje.
Jeśli będę potrzebował refinansowania za 15 lat, zostanie pobrana prowizja. Być może tylko od 70% obecnej kwoty, ale ze względu na wyższą stopę procentową. Można przeliczyć, jak dużo może wynosić różnica w odsetkach.


Istnieją również inne możliwości, na przykład:

Wykorzystaj wkład własny. => pożyczka i pozostały dług po 15 latach będą niższe, a więc również wymagana suma ubezpieczenia budowlanego BSV. => Prowizja za niższą pożyczkę i niższą sumę ubezpieczenia budowlanego jest niższa.Spłacaj pożyczkę. => Pozostały dług po 15 latach jest niższy, a więc również wymagana suma ubezpieczenia budowlanego => Prowizja za BSV jest niższa.1. + 2. Być może istnieje sposób, w którym nie jest potrzebny BSV...
1). Tak, oczywiście. Ale jest sprzeczne z moimi początkowymi wymaganiami.
2) Jest do rozważenia, patrz posty Pana Buhmanna.
3) ...
4) Jasne. Jakie proponujesz?


Zwycięzcy i przegrani:

Bank wygrywa, ponieważ przez 15 lat otrzymuje odsetki od oryginalnej kwoty pożyczki i trzyma hipotekę za wartość rzeczową (mieszkanie).Pan Buhmann wygrywa, ponieważ wybrałeś finansowanie, dzięki któremu otrzymuje większą prowizję niż w przypadku innych ewentualnych alternatyw.Bank oszczędnościowo-budowlany wygrywa, ponieważ otrzymuje pieniądze co miesiąc (im więcej, tym lepiej), które może pożyczać oprocentowanie.Czy również ty wygrywasz?

1) I musi z tego odpowiednio się refinansować. Nie uważam tego za tragiczne.
2) Uważam to również za nie tragiczne, jeśli model pasuje do wymagań.
3) W zamian za to będziesz mógł pożyczać pieniądze za ewentualnie znacznie korzystniejszymi warunkami przez kolejne 15 lat, niż to możliwe na rynku. Nie tragiczne.
4) Jeśli wybrany model odpowiada moim wymaganiom: Tak.

Re: Finansowanie wynajmowanego mieszkania przy istniejącym finansowaniu.

Napisany przez NaTwoim13
Tikonteroga, pierwszy konsument myślący o swoich finansach, który samodzielnie się nimi zajmuje, a przede wszystkim dba o swoje inwestycje życiowe i wykorzystuje własny intelekt do podejmowania decyzji.

Możecie tutaj spekulować, jak chcecie, ale bez doradcy podatkowego i znajomości indywidualnej sytuacji nie dojdziemy do żadnych przekonujących i przydatnych wyników.

Nawet jeśli masz dobre intencje i oferujesz ostrzeżenie jako przeciwwagę, twoje punkty widzenia związane z prowizjami, a nawet twoja zazdrość związana z opłatą za moje usługi, są zbędne i sprawiają wrażenie, że chcesz wejść komuś w paradę, kogo nie znasz. Przede wszystkim jednak nie jest pomocne, gdy w pewnych kwestiach chcesz uważać konsumentów za głupich, niezdolnych i niepełnoletnich, by zrozumieli temat i byli świadomi swoich spraw.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata