- pn lip 24, 2017 6:22 am
Cześć wszystkim,
jestem zainteresowany opiniami innych.
Obecnie rozważamy zakup nieruchomości, początkowo planowaliśmy ją wykorzystać do własnych celów, ale teraz pojawiła się inna interesująca możliwość:
Mimo że mam kilku inwestorów w znajomym kręgu, z którymi rozmawiałem, wszyscy działają na giełdzie, dlatego ich opinie mają ograniczoną wartość. Po prostu chcę wiedzieć, czy pomysł zakupu nieruchomości jest zły z uwagi na obecnie już dość wysokie ceny na rynku nieruchomości. Zakup miałby miejsce w drugim co do wielkości mieście w Niemczech, 4 km od samego centrum.
Dane dotyczące mieszkania są praktycznie takie same, dlatego nie ma potrzeby zbyt wiele o nich wspominać, ważna jest tylko metraż --> 82 mkw.
Inwestycja: Cena zakupu 310 tys. €
Do własnego użytku: 440 tys. €
Mieszkania są nowe i nie różnią się od siebie o więcej niż 100 m, dlatego można przyjąć tę samą cenę za metr kwadratowy. Inwestycyjne mieszkanie jest o 130 tys. € tańsze, ponieważ jest to mieszkanie komunalne, co oznacza, że przez pierwsze 15 lat jest wykluczone jego użytkowanie przez właściciela, a czynsz jest ustalony (9,5 € za mkw, co dwa lata może wzrosnąć o 0,30 € za mkw)
Bieżący dochód dla mnie nie ma dużego znaczenia (przewiduję, że będę musiał co miesiąc dołożyć około 250 €), ale dostrzegam szansę na sprzedaż po około 15 latach. Choć nie zakładam znacznego spadku cen nieruchomości, to nawet przy stałej cenie mieszkania (normalna cena sprzedaży to 440 tys. €) można liczyć na ładny zysk.
W przypadku wykorzystania do własnych celów, mieszkalibyśmy oczywiście we własnym mieszkaniu, ale zapłacilibyśmy również pewną cenę za metr kwadratowy. Przy ewentualnej późniejszej sprzedaży pojawiłby się pewien niepewność co do ceny sprzedaży (jeśli chcielibyśmy je ponownie sprzedać). Koszty miesięcznej raty byłyby prawie takie same jak nasze obecne czynsz + 250 € za inwestycję. Obciążenie miesięczne byłoby więc prawie takie same (z wyjątkiem ewentualnych rzeczy nadzwyczajnych, np. gdyby lokator miał problem z czymś i trzeba byłoby wezwać hydraulika, ale takie koszty mogłyby również wystąpić przy własnym użytkowaniu)
Czy tylko ja widzę zbyt duże ryzyko, czy co byście zrobili?
Dziękuję
jestem zainteresowany opiniami innych.
Obecnie rozważamy zakup nieruchomości, początkowo planowaliśmy ją wykorzystać do własnych celów, ale teraz pojawiła się inna interesująca możliwość:
Mimo że mam kilku inwestorów w znajomym kręgu, z którymi rozmawiałem, wszyscy działają na giełdzie, dlatego ich opinie mają ograniczoną wartość. Po prostu chcę wiedzieć, czy pomysł zakupu nieruchomości jest zły z uwagi na obecnie już dość wysokie ceny na rynku nieruchomości. Zakup miałby miejsce w drugim co do wielkości mieście w Niemczech, 4 km od samego centrum.
Dane dotyczące mieszkania są praktycznie takie same, dlatego nie ma potrzeby zbyt wiele o nich wspominać, ważna jest tylko metraż --> 82 mkw.
Inwestycja: Cena zakupu 310 tys. €
Do własnego użytku: 440 tys. €
Mieszkania są nowe i nie różnią się od siebie o więcej niż 100 m, dlatego można przyjąć tę samą cenę za metr kwadratowy. Inwestycyjne mieszkanie jest o 130 tys. € tańsze, ponieważ jest to mieszkanie komunalne, co oznacza, że przez pierwsze 15 lat jest wykluczone jego użytkowanie przez właściciela, a czynsz jest ustalony (9,5 € za mkw, co dwa lata może wzrosnąć o 0,30 € za mkw)
Bieżący dochód dla mnie nie ma dużego znaczenia (przewiduję, że będę musiał co miesiąc dołożyć około 250 €), ale dostrzegam szansę na sprzedaż po około 15 latach. Choć nie zakładam znacznego spadku cen nieruchomości, to nawet przy stałej cenie mieszkania (normalna cena sprzedaży to 440 tys. €) można liczyć na ładny zysk.
W przypadku wykorzystania do własnych celów, mieszkalibyśmy oczywiście we własnym mieszkaniu, ale zapłacilibyśmy również pewną cenę za metr kwadratowy. Przy ewentualnej późniejszej sprzedaży pojawiłby się pewien niepewność co do ceny sprzedaży (jeśli chcielibyśmy je ponownie sprzedać). Koszty miesięcznej raty byłyby prawie takie same jak nasze obecne czynsz + 250 € za inwestycję. Obciążenie miesięczne byłoby więc prawie takie same (z wyjątkiem ewentualnych rzeczy nadzwyczajnych, np. gdyby lokator miał problem z czymś i trzeba byłoby wezwać hydraulika, ale takie koszty mogłyby również wystąpić przy własnym użytkowaniu)
Czy tylko ja widzę zbyt duże ryzyko, czy co byście zrobili?
Dziękuję