- sob sie 19, 2017 9:58 am
Witajcie wszyscy,
mam pytanie dotyczące naszego planowania finansowania.
Dotychczas chcieliśmy zakupić istniejącą nieruchomość. Niestety są one w naszej okolicy absolutną rzadkością.
W przyszłym roku będzie nowa dzielnica budowlana, w której zarezerwowaliśmy działkę.
Po rozmowie z deweloperem otrzymaliśmy następujący plan kosztów:
Działka ok. 65.000€ wliczając notariusza, nabywanie gruntów, uzbrojenie
Budowa domu ok. 210.000€
Koszty dodatkowe ok. 35.000€
Łącznie ok. 310.000€
Dostępny wkład własny 31.000€
Dochody:
On (37 lat) 2.160€
Ona (33 lata) 1.240€
Dziecięce 196€
Chcieliśmy spłacać maksymalnie 1.000€ miesięcznie.
Dotychczas uważałem, że warto finansować się z jak najdłuższym okresem stałego oprocentowania, jednak w zeszłym tygodniu rozmawiałem z konsultantem finansowym, który zasugerował nam maksymalnie 15 lat ze względu na korzystniejsze oprocentowanie.
Teraz jestem bardzo zaniepokojony, czy skracając okres kredytowania, sami nie strzelamy sobie w stopę.
Dziękuję za wasze opinie
mam pytanie dotyczące naszego planowania finansowania.
Dotychczas chcieliśmy zakupić istniejącą nieruchomość. Niestety są one w naszej okolicy absolutną rzadkością.
W przyszłym roku będzie nowa dzielnica budowlana, w której zarezerwowaliśmy działkę.
Po rozmowie z deweloperem otrzymaliśmy następujący plan kosztów:
Działka ok. 65.000€ wliczając notariusza, nabywanie gruntów, uzbrojenie
Budowa domu ok. 210.000€
Koszty dodatkowe ok. 35.000€
Łącznie ok. 310.000€
Dostępny wkład własny 31.000€
Dochody:
On (37 lat) 2.160€
Ona (33 lata) 1.240€
Dziecięce 196€
Chcieliśmy spłacać maksymalnie 1.000€ miesięcznie.
Dotychczas uważałem, że warto finansować się z jak najdłuższym okresem stałego oprocentowania, jednak w zeszłym tygodniu rozmawiałem z konsultantem finansowym, który zasugerował nam maksymalnie 15 lat ze względu na korzystniejsze oprocentowanie.
Teraz jestem bardzo zaniepokojony, czy skracając okres kredytowania, sami nie strzelamy sobie w stopę.
Dziękuję za wasze opinie