- czw lis 23, 2017 2:49 pm
Cześć!
Próbuję się krótko zebrać i będę bardzo wdzięczny za każdą radę, jaką moglibyście mi udzielić.
W tej chwili jesteśmy w ostatniej fazie budowy. Na nasze własne mieszkanie wzięliśmy kredyt w wysokości 295 000 euro, który został zabezpieczony hipoteką. Planowaliśmy również wkład własny w wysokości 35 000 euro. Moja żona zarabia obecnie jako fryzjerka 565,00 euro miesięcznie, a ja jako żołnierz 2660,00 euro. Do tego dochodzi 192,00 euro zasiłku rodzinnego oraz 307,00 euro z niewielkiej dodatkowej pracy z mojej strony.
Jednakże okazuje się, że pieniądze nie wystarczą. Do zakończenia budowy brakuje około 30 000 euro! Powodem tego jest fakt, że z powodu zmian w naszej sytuacji życiowej nie jesteśmy w stanie dostarczyć obiecanych 35 000 euro, a jedynie 10 000 euro. Kolejnym powodem jest to, że dochód z sprzedaży naszego mieszkania wynosi tylko 3000 euro zamiast 14 000 euro, ponieważ źle oszacowaliśmy jego wartość. Umówione było, że wkładam swoje własne środki PO wyczerpaniu kredytu. Nawet po zainwestowaniu wszystkiego, co posiadamy, brakuje nam prawie 30 000 euro!
Ostatecznie muszę teraz powiedzieć mojemu bankowi o:
- Potrzebie 30 000 euro
- Braku obiecanych 35 000 euro, a jedynie 10 000 euro
Co najgorszego może mnie spotkać? Przymusowa licytacja? Bankructwo?
Do tej pory byliśmy w stanie spłacać kredyty i bieżące koszty, nie było żadnych problemów, nawet biorąc pod uwagę odsetki kredytowe czy coś podobnego. Jesteśmy dobrze płacącymi klientami, a mój wynik w Schufa wynosi prawie 97%.
Całe otoczenie zewnętrzne oraz teren zamierzałbym wykończyć samodzielnie w ciągu najbliższych lat.
Czy ktoś ma jakieś wskazówki, jak powinniśmy postąpić? Czy mam naprawdę martwić się o nasze mieszkanie?
Pozdrowienia
Próbuję się krótko zebrać i będę bardzo wdzięczny za każdą radę, jaką moglibyście mi udzielić.
W tej chwili jesteśmy w ostatniej fazie budowy. Na nasze własne mieszkanie wzięliśmy kredyt w wysokości 295 000 euro, który został zabezpieczony hipoteką. Planowaliśmy również wkład własny w wysokości 35 000 euro. Moja żona zarabia obecnie jako fryzjerka 565,00 euro miesięcznie, a ja jako żołnierz 2660,00 euro. Do tego dochodzi 192,00 euro zasiłku rodzinnego oraz 307,00 euro z niewielkiej dodatkowej pracy z mojej strony.
Jednakże okazuje się, że pieniądze nie wystarczą. Do zakończenia budowy brakuje około 30 000 euro! Powodem tego jest fakt, że z powodu zmian w naszej sytuacji życiowej nie jesteśmy w stanie dostarczyć obiecanych 35 000 euro, a jedynie 10 000 euro. Kolejnym powodem jest to, że dochód z sprzedaży naszego mieszkania wynosi tylko 3000 euro zamiast 14 000 euro, ponieważ źle oszacowaliśmy jego wartość. Umówione było, że wkładam swoje własne środki PO wyczerpaniu kredytu. Nawet po zainwestowaniu wszystkiego, co posiadamy, brakuje nam prawie 30 000 euro!
Ostatecznie muszę teraz powiedzieć mojemu bankowi o:
- Potrzebie 30 000 euro
- Braku obiecanych 35 000 euro, a jedynie 10 000 euro
Co najgorszego może mnie spotkać? Przymusowa licytacja? Bankructwo?
Do tej pory byliśmy w stanie spłacać kredyty i bieżące koszty, nie było żadnych problemów, nawet biorąc pod uwagę odsetki kredytowe czy coś podobnego. Jesteśmy dobrze płacącymi klientami, a mój wynik w Schufa wynosi prawie 97%.
Całe otoczenie zewnętrzne oraz teren zamierzałbym wykończyć samodzielnie w ciągu najbliższych lat.
Czy ktoś ma jakieś wskazówki, jak powinniśmy postąpić? Czy mam naprawdę martwić się o nasze mieszkanie?
Pozdrowienia