Osobiście uważam, że obie nowo zdobyte wiedzę - rzemieślnik i urzędnik - są bardzo ważne do wydania rekomendacji. Pytając i chcąc mieć indywidualną sytuację wyjściową na względzie, na pewno pojawią się dodatkowe informacje, które pozwolą ocenić sytuację (tu mam na myśli ocenę jako taką) w sposób bardziej zdroworozsądkowy. Rekomendacja, którą każdy może wydać wyłącznie z własnej perspektywy i z którą trzeba się zgodzić. Honey zawsze opowiada wiele z życia wziętych historii, ja też chciałbym to zrobić, aby uniknąć ryzyka (co mimo wszystko się zdarza) rekomendowania lub oceniania ze względu na zysk.
Kiedyś po urodzeniu pierwszego dziecka, mając świadomość, że - jeśli Bóg na to pozwoli - będzie drugie dziecko, zdecydowałem się na
Dom z ogrodem. Ta decyzja została podjęta również w dobrej wierze dla dobra moich dzieci, po konsultacji z moją żoną. Nigdy nie żałowałem tej decyzji, wiele wydarzało się zarówno w domu, jak i w ogrodzie. Nasza posiadłość stała się centrum wielu dzieci w naszej okolicy mieszkaniowej. Mieszkanie własnościowe lub parterowy bungalow miały stać się naszym domem, gdy dzieci dorosną. Cóż, obie dzieci do tej pory nie wyprowadziły się z domu, co uważam za bardzo piękne.
Przechodząc teraz do sprzedaży. Może być kilka osób, które czują się tak, jak opisuje Honey, ale nie opisuje to zasadniczo sprzedaży. Według mnie, interesujące jest posiadanie stałego wynagrodzenia i zwiększanie swoich dochodów poprzez zaangażowanie. Decydując się na to, decyduje się również na myślenie o sukcesie, który zwykle przychodzi wtedy, gdy otoczenie i motywacja są odpowiednie; może to być również aspiracja do zapewnienia dzieciom większej swobody finansowej, niż pozwala na to np. mieszkanie własnościowe (ale niekoniecznie). W związku z tym człowiek przygotowuje się i daje z siebie wszystko. Jeśli to zawodzi, rzemieślnik zawsze może ponownie znaleźć zatrudnienie, gdzie wynagrodzenie lub pensja pozostaje taka sama. Nie widzę tu dużego ryzyka, natomiast prowadzenie własnej działalności gospodarczej może wiązać się z większymi ryzykami (ale nie musi).
Biorąc pod uwagę, że żona jest urzędniczką, uważam to za kolejny dowód na to, że sytuację wyjściową można uznać za dobrą. Problem podatkowy 3/3 staje się zatem mniej istotny, a małżeństwo (które zazwyczaj kojarzy się z życzeniem posiadania dzieci) mogłoby przynieść korzyści podatkowe dla rzemieślnika. Znam wiele szczęśliwych rodzin, które podobnie jak my nie żałują budowy lub zakupu domu jednorodzinnego i cieszą się nim do dzisiaj.
Budowa lub zakup domu jednorodzinnego - bez względu na okoliczności i sytuację wyjściową - zgodnie ze statystykami nie zawsze skutkuje możliwością dalszej odsprzedaży. Musi być dobrze przemyślane i zaplanowane, ale jeśli jest to zrobione prawidłowo, sama sytuacja nie stanowi większego ryzyka, zwłaszcza w tym przypadku, ponieważ ryzyko straty związanej z przyszłą odsprzedażą w przypadku rozstania, rozwodu, choroby lub utraty pracy (z czego nie zawsze można wychodzić) jest zredukowane poprzez posiadanie wkładu własnego, a wartość domu powinna pokrywać koszty, jeśli planuje się to mądrze. Sprawa nie dotyczyła tylko planowania budowy domu, a jeśli ktoś chciałby zniechęcić do tego przedsięwzięcia, to nie byłoby to argumentem przeciwko.
Jeśli
Dom zostanie zbudowany w Stuttgarcie, powinien zostać - tak można by przypuszczać - również sprzedany w Stuttgarcie.
Oczywiście, jak pokazują nam statystyki, takie przedsięwzięcia mogą źle się skończyć, jednak uważam za aroganckie zakładać takie scenariusze, zwłaszcza bez znajomości osób zaangażowanych, bez przeanalizowania ich sytuacji wyjściowej i indywidualnych potrzeb. Dlatego uważam za odpowiedzialne głębsze zastanowienie się nad tym, poznanie bliżej osoby planującej i realizującej to przedsięwzięcie, zamiast wyciągać ogólne wnioski.
450 000
euro kredytu w Stuttgarcie przy:
- 4 500
euro netto
- statusie urzędnika
- młodym wieku
- braku zobowiązań kredytowych
- 120 000
euro wkładu własnego
- uzasadnionych (ponieważ jest rzemieślnikiem) 30 000
euro wkładu własnego
Na pewno nie.
Jak już wspomniałem, inwestycja równoważy wartość rzeczową. Przedsięwzięcie ma również wartość niematerialną, jak duża przestrzeń, dużo miejsca i spokojne otoczenie dla dzieci. Nadal uważam to przedsięwzięcie za bardzo zdrowe i sensowne, jeśli inwestor dobrze przemyśli i zaplanuje sobie. Widzę wiele pozytywnych aspektów tego przedsięwzięcia. Zadłużenia, megalomanii i próżności nie widzę na razie na podstawie dostępnych danych, raczej widzę chęć posiadania wartości w postaci przestrzeni, miejsca i wielkości oraz dążenie do spełnienia pewnych oczekiwań poprzez pracę, zarabianie pieniędzy i poczucie pewnej odpowiedzialności.
Krótko mówiąc, jak ludzie mogą myśleć - w końcu za każdym TE może stać podobny człowiek - aby zaoferować mu i rzeczywiście dobrze doradzić, bez jednostajności, uogólnień i uogólnień. Zawsze motywowało mnie dostarczanie wysokiej jakości usług, rozwijanie się i kwalifikacja, kiedy widziałem, dla czego to robię, dla czego wykonuję swoją pracę, a często pomagało mi to, gdy czułem się przytłoczony. Każdy inaczej może to rozumieć, ale dla mnie było piękne, kiedy jechałem do dzielnicy budowlanej, widziałem mój
Dom, małego Noah Maximusa bawiącego się z przyjaciółmi. Sąsiedzi, dzieci sąsiadów, spokój, idylla, wiejski klimat i własny
Dom, centrum całej działalności. Każdy ma swoje powody swoich działań i zaniechań, każdy buduje swoje mosty życiowe, każdy tworzy swoje własne motywacje i cele, dlatego też każdy powinien być oceniany indywidualnie.
To przedsięwzięcie nie powstało z dnia na dzień, myśl ta nie przyszła mi do głowy nagle, a następnego dnia zabezpieczyłem finansowanie. Stopniowo zacząłem się tym zajmować, konsultować z moim wujkiem, właścicielem dużej prywatnej firmy budowlanej, rozmawiać o kosztach, surfować po internecie (co było jeszcze wolne w tamtych czasach). Dlaczego nie miałoby to być takie samo dla wielu innych osób?
Piszę to także po to, aby pokazać, czego rady mogą uniknąć, przede wszystkim tego, że nikt nie mógłby mnie odwieść od moich planów bez poznania mnie, moich motywacji, mojej osobowości i indywidualnej sytuacji wyjściowej oraz przede wszystkim nie byłoby to w moim przekonaniu mądre, aby nie zrealizować planów dla mojej rodziny w dokładnie taki sposób.
Chociaż aspekty finansowe i gospodarstwa domowego mogą być najważniejszymi informacjami początkowymi do oceny, tak samo istotne jest poznanie osoby stojącej za przedsięwzięciem, uwzględnienie indywidualności ludzi oraz zebranie danych, liczb i faktów, aby móc udzielić właściwego doradztwa i najlepszych rad finansowych, które zostaną zatwierdzone po stronie banku, a co za tym idzie, będą miały sens obliczeniowy.