Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Gi-Ste123
Cześć, oto sytuacja:
My (mąż, 1 dziecko i ja) kupiliśmy trzypokojowy Dom trzy lata temu i od podstaw go odnowiliśmy. W obecnej wartości rynkowej, nasz Dom przy sprzedaży (po odjęciu odszkodowania za wcześniejszą spłatę) przyniósłby co najmniej zysk w wysokości 20 000 euro, a my sami mielibyśmy do ręki 10 000 euro. Teraz zastanawiamy się nad budową domu jednorodzinnego z małym mieszkaniem dla mojej mamy. Czy mamy na to finansowo wystarczające środki? Wkład własny około 30 000 euro, kredyt około 300 000 euro.
Dochód męża: 2300 euro
Praca na pół etatu: 400 euro
Świadczenie rodzinne: 190 euro.
Ponadto otrzymalibyśmy od mamy 300 euro czynszu. Czy można to uwzględnić?
Będę bardzo wdzięczny za krótką informację.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez 2tneub
Ile metrów kwadratowych sobie wyobrażasz? Czy działka już istnieje?
Z jednej strony wątpię, że cena 330 000 € jest realistyczna, a z drugiej strony finansowanie może się nie powieść z powodu dochodów.
W przybliżeniu oznacza to 300 000 € x 4,5%-5% rata /12 miesięcy = 1125 €-1250 € miesięczna rata. Do tego dochodzą jeszcze 300-400 € koszty dodatkowe i oszczędności. Sumując, wychodzi około 1600-1800 € miesięcznie tylko na Dom.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Gi-Ste123
Na Dom byłoby 130m2, a dla mieszkania dla lokatora 50m2. Działek nie mamy jeszcze na oku, ale jest ich kilka dostępnych. Cena za metr kwadratowy wynosi tutaj 70 euro. Mój mąż jest murarzem i zdecydowałby się zrobić wiele rzeczy na własną rękę, takie jak fundamenty, suche zabudowy czy wykończenie wnętrz. Dlatego uważam, że uda nam się zrealizować ten projekt za tę kwotę.
Bardzo szkoda, gdybyśmy nie byli w stanie zrealizować tego z powodu dochodów. Czy przyszły czynsz w wysokości 300 euro nie jest brany pod uwagę jako dochód?

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez finanzierung
30.000 EUR EK są tylko 10% planowanej ogólnej sumy.

Przy 330000 EUR kosztów ogółem - około 40.000 dla działki - pozostaje tylko 290.000 EUR na budowę domu + koszty dodatkowe..... Za 130 m2 + 50 m2 mieszkanie dla gości uważam za nierealistyczne, albo zbyt ładnie policzone.

Kolejny problem to jak to wszystko ma się zdarzyć czasowo: sprzedaż domu, zbudowanie nowego domu, finansowanie tymczasowe, kiedy się wyprowadzić, czy wszystko będzie gotowe na czas??? Brak jakiejkolwiek rezerwy na te nieprzewidziane zdarzenia. I jak Tneub już wspomniał, 1.700 EUR miesięcznych kosztów minimalnych na Dom przy maks. 2.700 EUR dochodzie na stałe? Czyli opłata za najem może zniknąć, a co wtedy?

Ale poczekaj, na pewno zdarzy się jeszcze inna opinia z najlepszą sytuacją wyjściową.....

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Gi-Ste123
Podczas budowy domu moglibyśmy bezpłatnie mieszkać u moich teściów. Więc z tego punktu widzenia nie byłoby problemu. Ale już widzę, wydaje się to być nierealistyczne. ?

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Klaus1976
Cześć

Zarobki wraz z czynszem nie wystarczają na finansowanie i czynsz

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Gi-Ste123
Jak dużo minimalnie musielibyśmy zarabiać, aby uzyskać takie finansowanie?

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez 2tneub
No cóż...w zależności od regionu obecnie szacuje się koszty budowy domu pod klucz na 1600-1800€/m². Do tego zazwyczaj dochodzą prace malarskie i wykończeniowe podłogi. Około 40 000€ za działkę, 30-40 000€ na koszty budowlane i 1700€ x 180m² oraz 10 000€ na prace malarskie i wykończeniowe. W ten sposób już mamy kwotę około 390 000€. Tutaj nie wliczono jeszcze terenów zewnętrznych, garażu, kuchni ani jakichkolwiek innych dodatków. Teraz pewnie twój mąż może samodzielnie wykonać niektóre prace. Powinien sprawdzić, ile godzin jest w stanie poświęcić oprócz swojej pracy i rodziny. To należy pomnożyć przez jego stawkę godzinową. Tę kwotę możesz odliczyć od całkowitej sumy. Nie zapomnijcie jednak, że oprócz faktycznych godzin na budowie trzeba jeszcze czasu na zaopatrzenie w materiały budowlane i planowanie. Myślę, że oprócz pracy efektywnie odpracowanie 1500-2000 godzin nie będzie takie proste. Do tego dochodzi niskie dochodzenie w porównaniu z dużym kredytem. W obecnych warunkach nie widzę szansy dla tego projektu. Inaczej może być, jeśli oboje pracujecie na pełen etat i dysponujecie może dochodem około 4000€ miesięcznie.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Po prostu nie rozumiem cię, nie przestajesz! Ogólnie mówiąc, za drogo, za mało dochodu itd.!
To mnie niesamowicie denerwuje!
@Gi-Ste123
W celu powierzchownej oceny wykonalności pojawiają się następujące pytania. Jedno jest już jasne, powierzchownie oceniając, wykonalność finansowania w banku byłaby możliwa. Zauważ, że powierzchownie i wydaje mi się, że właśnie to było dla ciebie najważniejsze.
Aby móc ocenić to bardziej precyzyjnie, dla mnie pojawiają się następujące pytania:
1) W jakim regionie (ze względu na finansowanie państwowe) ma się odbyć budowa?
2) Ile masz lat?
3) Jak wysoki jest wkład w przedszkole, jeśli powinieneś go opłacić?
4) Jak sobie radziłeś do tej pory z obciążeniem i jaką ratę chciałbyś płacić?
5) Czy koszty budowy zostały oszacowane przez profesjonalistę?
6) Czy przewidziana jest trzynasta pensja?
7) Czy są dostępne inne pożyczki?
8) Czy rodzice są finansowo stabilni?
Bez wskazówek dotyczących odpowiedzi na te pytania, nie mogę zrozumieć, dlaczego niektórzy kategorycznie odradzają projekt! Być może projekt jest śmiały, lub nie jest wykonalny, ale nie rozumiem, jak ktoś od razu go odrzuca bez tych informacji... nie da rady!

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Daukind
noel,
pytanie autora wątku było „czy finansowo w ogóle jesteśmy w stanie sobie na to pozwolić?” a nie „czy jest tu jakiś chciwy pośrednik, który znajdzie jakikolwiek bank, w którym ten plan da się jakoś przeprowadzić?”.
Jedyna możliwa odpowiedź została już udzielona. Twoje gadanie nie jest potrzebne.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Dziecko, chłopcze, czy chcesz znowu spowodować zamknięcie wątku ze względu na siebie czy usunięcie wpisów? Czy naprawdę nie potrafisz przestać? Twoje zachowanie jest bezczelne, absolutnie bezczelne!!!
Oczywiście najpierw trzeba wyjaśnić pytania i ocenić indywidualnie autora wątku.
A propos, miałem jeszcze jedno pytanie, czy kobieta kiedykolwiek zacznie znów pracować?

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Gi-Ste123
Maszynownia będzie zbudowana w Nadrenii Północnej-Westfalii. Mam 25 lat, mój mąż 28 lat, nasz synek ma 1 rok i jeszcze nie płacimy opłat za przedszkole. Dotychczas płacimy 800 euro odsetek i spłatę kapitału plus 250 NK. Moglibyśmy sobie wyobrazić ratę w wysokości 1.100,00 euro. Koszty zostały tylko oszacowane (dla porównania: w tym roku Dom mojego szwagra o powierzchni 160 m kwadratowych został ukończony własnymi siłami za 270.000,00 euro - wliczając w to działkę). Innych finansowań nie ma.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli koszty budowy są odpowiednio i fachowo oszacowane, jeśli w ich własnym budżecie domowym uwzględnili 1 100 euro na odsetki i spłatę kapitału, jeśli mają doświadczenie w budowie nowego domu w rodzinie, jeśli planują zamieszkanie z rodzicami, to zasadniczo możliwe jest sfinansowanie.

Należy sprawdzić dostępność środków finansowych od państwa oraz zastanowić się nad udziałem własnym.

Oczywiście nie jesteśmy w stanie udzielić szczegółowej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ tylko jako rodzina mają Państwo możliwość oceny, czy mogą sobie na to pozwolić, biorąc pod uwagę swoje nawyki konsumenckie i styl życia.

Banki podejdą do tego z entuzjazmem, z tego mogą być Państwo pewni.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez ADMCI4
To taki pytanie bez owijania w bawełnę, czy te 330 000 € za 2 jednostki mieszkalne wraz z działką to bzdura.
Są ludzie, którzy zarabiają podwójnie więcej niż Wy i biorą kredyt na 420 000 € (ewentualnie z bólem brzucha), a potem są tacy jak Wy, którzy zarabiają niewiele i chcą pożyczyć 300 000 €. Skąd się bierze taka megalomania. Proszę mnie oświecić? Naprawdę chcecie zaryzykować sytuację, że gdy auto się popsuje, w następnym miesiącu nie będziecie mieli co jeść!!!
Ile tak naprawdę możecie zaoszczędzić w miesiącu?

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Być może niektórzy noszą również markę Hilfiger, muszą trzy razy w roku wyjeżdżać na wakacje, samochód musi być markowy, a każdego tygodnia trzeba iść na elegancką kolację!

Ale znam też w spokojnym Bienrode kochających, mili ludzie, którzy cieszą się swoim własnym domem, skromnie i dobrze zorganizowanie finansowo. Co więcej, są nawet tacy, którzy teraz szczęśliwie spłacili swój Dom.

Osobiście przyglądam się temu indywidualnie, nie osądzam uogólniająco, życie i ludzie są tak cudownie różnorodni i wspaniali, że zawsze miło jest ich poznawać.

Ta różnorodność, te różne podejścia do życia, perspektywy i formy życia, zawsze piękne, zawsze serdeczne, zawsze wspaniałe doświadczenie, zwłaszcza zawsze rozwijające świadomość.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez ADMCI4
@Thomas
Pytanie nie było do Ciebie skierowane!
I nie noszę Hilfigera ani niczego podobnego

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Matematyka szkolna:
Dochód
2300 euro mężczyzna
400 euro pani
190 euro zasiłek rodzinny
300 euro czynsz (opodatkowany ??)
Razem 3 200 euro
- 1 200 euro rata domowa (jeśli nic nie przyjdzie dodatkowego !)
- 400 euro koszty dodatkowe (ogrzewanie/energia/ubezpieczenie/śmieci/woda/abonament RTV/szczotkarz kominiarski itp.)
- 400 euro oszczędności (?)
- 150 euro samochód (?)
- 100 ubezpieczenie na życie plus OC/majątek/ochrona prawna
- 50 euro telefon/Internet
Razem 2 300 euro
Pozostaje 900 euro na jedzenie/wolny czas/wyjścia na obiad dla 3 osób.... Czy można się obejść z tą kwotą? Pewnie.... Czy chce się tego? To każdy musi sobie odpowiedzieć.....
W każdym razie przy nieprzewidywalnym wzroście kosztów szybko może zabraknąć pieniędzy.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Batman_BU
Czasami marzę o egzaminie na prawo jazdy internetowego dla niektórych osób.
Wspaniale, piękne, serdeczne, poszerzające świadomość...
Niektórzy pośrednicy produkują jutrzejsze bankructwa.
Przy kosztach finansowania wynoszących 1400 EUR (2% oprocentowanie, 3% spłata kapitału), do tego około 300 EUR kosztów dodatkowych i dochód w wysokości 2700 EUR oraz dodatnio oszacowane 300 EUR za wynajem...
Nigdy nie odważyłbym się na takie finansowanie.
Oczywiście jakiś bank to sfinansuje. Nie martwcie się, w razie wątpliwości spróbujcie zwiększyć dochód, a dodatkowo zastanówcie się, jak koszty mogą wzrosnąć wraz z rosnącymi dziećmi.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
To nie jest źle zamiarowane, ty dyskutujesz fair i bez obelg, skoncentrowany na faktach. Daukind powoli odchodzi i teraz znowu powie, że grożę, piszę frazesy, obracam wokół siebie.

MP również tak myślał, nie chcemy tu tego szkalowania, tego bezzasadnego i ślepego strzelania zza krzaków!!! Odstresuj się!

Jak już opisano, możemy oceniać wiele rzeczy dopiero wtedy, gdy będziemy mieli więcej informacji o osobach stoiących za wątkami, a Buhmann nie udziela pożyczek, nie zachęca nikogo do nabywania nieruchomości z nikąd, realizowania planów na oślep i nie jest też zwabiaczem szczurów z Braunschweig.

No cóż, a chciwość?? Ach Daukind!

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979
Pytanie TE, czy może sobie na to pozwolić, można łatwo odpowiedzieć, a brzmi:
NIE
Jego uzasadnienie podał sam, podając swoje dochody.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Daukind
12 osób zdecydowanie odradza. Noel (jedyny z własnym interesem finansowym) znajduje sposób. Brakuje tylko zwykłego zdania, że doskonała sytuacja wyjściowa istnieje.
Obrzydliwe. Po prostu obrzydliwe.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Przemyślam, czy to pytanie zostało sformułowane w taki sposób, żebyśmy mieli rzeczywiście je ocenić? Czy to było naprawdę tak myślane, żeby obcy, jakimi jesteśmy, mieli to ocenić? Jak to ma być zrobione??
Drogi TE, muszę się w pewnym sensie zgodzić z członkami tutaj, chociaż z nieco innego punktu widzenia. Osoba, która chce, aby inni ocenili, czy może pozwolić sobie na coś i czy chce, powinna raczej powstrzymać się od tego przedsięwzięcia pod tymi warunkami. Czekają na was naprawdę zbyt wielu drapieżników (w tym firmy budowlane), które są jak hieny - chcą tylko wasze najlepsze interesy!!
Poświęćcie dużo uwagi na to przedsięwzięcie, zwłaszcza na swoje finanse, przeanalizujcie, skorzystajcie z indywidualnych porad doświadczonego eksperta, pozwólcie mu was doradzić, pomóc i znaleźć decyzję.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Batman_BU
...i ponownie przyjdź tutaj po poradę eksperta. Ponieważ nawet słynny, doświadczony ekspert ma na koniec dnia pieniądze do zarobienia i nie robi tego z miłości bliźniego...

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez ADMCI4
W każdym wątku tutaj są dokładnie 2 odpowiedzi i jedna prawda na Twoje pytanie, drogi TE.

1. Czy ktoś może mi załatwić finansowanie, aby na pewno dostać pożyczkę?
Odpowiedź: Tak, ktoś to zrobi.

2. Czy faktycznie mogę sobie pozwolić na tę sumę, nie stojąc potem przed niczym?
Odpowiedź: Nie

Możesz wybrać prawdę, którą chcesz usłyszeć.

I tutaj muszę się zgodzić z Tomaszem. Nawet jeśli TE tutaj zadają pytanie wszystkich pytań... i robią to ciągle i ciągle. Nie będziemy w stanie ich powstrzymać, bez względu na to, jak szalone jest ich zamierzenie.

Dlatego Tomasz robi dobrze, nawet jeśli jest to moralnie naganne i żałosne... patrząc z finansowego punktu widzenia. Jeśli tego nie zrobi, zrobi to ktoś inny.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Daukind, Noel (Maxim), siedzi w linde w Stuttgarcie oglądając mecz DFB i obok mnie siedzi Jockemöller, 20-letni chłopak, mój syn radzi jako niedawno wyuczony bankowiec i członek mojej historii sukcesu, aby najpierw poznać ludzi indywidualnie, zanim się oceni, pomoże, oceni i ewentualnie skaza. Twoje spekulacje są spekulatywne, głupie, nieczułe na ludzi, znowu obraźliwe w stosunku do mnie!! Nie mówiłem o wyjątkowej sytuacji wyjściowej! Nie chcesz nikomu pomóc, ale zawsze wolisz atakować mnie, atakować kogoś, kto pyta, kto chce poznać ludzi! Daukind, MP, nie czytamy cię już, chcieliśmy tu pokoju, cholera, gdy trzeba usuwać, blokować i zamykać posty! Jeden, ostatni członek naszego zespołu daje ci jeszcze szansę. Czy chcesz to zrobić - chociaż jesteś anonimowym hejterem? Daukind, to wystarczy, niech będzie to powiedziane z miłością! Albo się z tym liczyć. Nie chcę już czytać twoich bzdur, to w ogóle niczego nie przynosi pytającemu, większość ludzi ma okazję, aby mnie poznać osobiście. To wystarczy.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979
Wszystko sprowadza się do moralności i sposobu postrzegania życia. Jeśli pośrednik może sobie pozwolić na wyrażenie zdrowej opinii, można to uznać za dobre. Jeśli musi on pracować w sposób skrajnie zależny od obrotu i oceniać sytuację pod kątem swoich własnych korzyści, uważam to za niewystarczające. Do tego nie doszłoby, gdyby pośrednik pobierał opłatę za doradztwo, a nie prowizję pośrednictwa.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979
Szacunek trzeba sobie także zapewnić jako przedsiębiorca....

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Malapascua

3.200 EUR Total

W sumie to poziom 2 pełnoetatowych minimalnych płac + zasiłek na dziecko.
A kobieta ostatecznie nie będzie miała żadnych uprawnień emerytalnych. Praca co najmniej na część etatu musi nastąpić szybko, w przeciwnym razie mogą wystąpić problemy w przyszłości, kupno domu jest tutaj całkowicie iluzoryczne.


- 1.200 EUR Rata domu (gdy nic więcej nie przychodzi!)
Jeśli się całkowicie wyimaginuje, to realnie będzie to raczej 1.600€ z wkładem własnym.


- 400 EUR Koszty dodatkowe (ogrzewanie/energia/[url]ubezpieczenie[/url]/śmieci/woda/radio i telewizja publiczna/kominiarz itp.)
Starcza ledwo. U mnie to 583€ i i tak muszę uważać na każdy grosz.


- 400 EUR Oszczędności (?)
Powinieneś oszczędzać. To mniej więcej się zgadza dla mniejszego domu.


- 150 EUR Samochód (?)
Nigdy w życiu nie wystarczy. Amortyzacja (kiedyś będziesz potrzebował nowego), paliwo, podatek, [url]ubezpieczenie[/url], naprawy, czasem mandat, parking,... nie zejdziesz poniżej 350€.


- 100 [url]ubezpieczenie na życie[/url] w razie nieszczęśliwego wypadku plus [url]ubezpieczenie[/url] odpowiedzialności cywilnej/majątkowe/prawne
[url]ubezpieczenie[/url] prawne i majątkowe nie musi być, mnie kosztuje [url]ubezpieczenie[/url] odpowiedzialności rodzinnej i [url]ubezpieczenie na życie[/url] (300.000€) łącznie 22,77€. Jednak brakuje jeszcze co najmniej 50€ na [url]ubezpieczenie[/url] od niezdolności do pracy, także to tez jest konieczne.


- 50 EUR Telefon/Internet
Tak, ale to raczej powinien być tylko telefon.

W Twoim zestawieniu brakuje jeszcze następujących rzeczy:
- Komunikacja publiczna (skoro jest tylko jeden samochód, drugi nie wchodzi w grę)
- Artykuły spożywcze
- Kosmetyki
- Zabawki dla dzieci
- Leki (np. spray na katar)
- Meble i sprzęt elektroniczny (sama łatwo 300€ miesięcznie, nie mówiąc o nowej kuchni)
- Wyjścia (jedzenie, czasem do pubu,..)
- Sport (siłownia, jakieś hobby)
- Abonament (np. Amazon Prime lub Netflix)
- Wyjazdy na wakacje (to już nawet w fantazji nie jest możliwe przy tym budżecie)
- Fryzjer
- Książki i czasopisma (nawet tylko opłata w bibliotece)
- Prezenty (brat się żeni, 60 urodziny mamy,....)
- Opłaty (rejestracje, przesyłki,...)
- Kiedyś przedszkole/szkoła podstawowa
- Ubrania i buty
I nie zostaje tam nawet złotówka na oszczędności.
Szczerze mówiąc: Ta finansowanie nigdy, przenigdy się nie uda. Nigdy. Ani w milion lat. To, co Noel proponuje, jest już niemal gwałtem.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Nie mam nic do oczekiwania w interesie, jestem jednym z was, z nami, mogę złapać, gdyż - zgodnie z uwagą Ed_Schmitt (dzięki za to) - również nie jestem!!!!!

Możecie mnie publicznie powiesić tutaj, ale jeszcze nikt tego nie zrobił, czekam na to Honey i Daukind od 6 lat! Od 6 lat! Zostałem również uznany za łotrzyka przez was (ciekawe, nie znacie mnie osobiście tak samo jak TE, ale znacie jednego i od razu wszystkich!!) także przez klientów i konsumentów spoza forum, bo istnieje Google, wpiszcie moje imię, hop, zdemaskowuję tego łotrzyka! Nic nie wyjdzie, zero, tylko od was od obydwu!!

Jak już wspomniałem, wpadnijcie, pokażcie się, wychylcie się z anonimowości. I tak się niedługo zobaczymy.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Malapascua, podoba mi się, że dokładnie się zastanawiasz. Podoba mi się, że idziesz we właściwym kierunku.
Z banku to na luzie, nie ujawniłem nic więcej, trzeba się bardziej angażować, aby móc ostatecznie ocenić to indywidualnie.
No cóż, nie trzeba gwałcić, za to przepraszam.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979
W sumie już wszystko zostało powiedziane na temat pytania dotyczącego te.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Kochanie, mam to! Przyjdź do mnie!
Moja praca to nie tylko zakończenie i do widzenia, dlatego kocham moją pracę i moje hobby
Wierzcie mi, nie ma nic piękniejszego. Jest wspaniałe, urocze i pełne radości życie. Poznawanie tylu wspaniałych ludzi i rodzin obok moich przyjaciół i wspaniałej rodziny i towarzyszenie im w ich inwestycjach życiowych.
To wspaniałe, że mogę to jeszcze publicznie ogłosić.
Co do tematu, pytania są postawione, teraz trzeba się zastanowić i sprawdzić.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979
Nie chcę przychodzić do ciebie... po co mam do ciebie przyjść?
Pić złą kawę?
Co ludzie pomyślą, gdy zobaczą, że mam z tobą styczność????
Nie, Thomas.
I nawet u mnie, na 190 m2 powierzchni mieszkalnej, nie ma miejsca dla ciebie.
Przykro mi.... musisz poszukać innych przyjaciół.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Daukind

Daukind, Noel (Maxim), siedzi pod lipą w Stuttgarcie i ogląda mecz DFB, obok mnie siedzi Jockemöller, młodzieniec w wieku 20 lat. Mój syn, dopiero co ukończony praktykant bankowy i członek mojej historii sukcesu, radzi, aby najpierw poznać ludzi indywidualnie, zanim się oceni, pomoże, oceni i ewentualnie potępi.

Kogo to obchodzi?


Twoje spekulacje są spekulatywne, głupie, nieludzkie i znowu obraźliwe w stosunku do mnie!!

Nie spekuluje. Wyrażam swoje zdanie. Zresztą zdanie to zostało sformułowane wyłącznie na podstawie wpisów w tym właśnie forum. Mam zdanie na temat planów TE, jasno je wyraziłem, mam również zdanie o Tobie, również ponownie jasno je wyraziłem.
Obraźliwe dla inteligencji każdego, kto tu napisał, są Twoje wypowiedzi. Twoje pozbawione sensu frazesy, że należy rozważać ludzi i ich plany indywidualnie z różnych perspektyw. Nie, nie trzeba tego robić. Liczby nie kłamią. Członkowie tego forum, którzy sami wiele przeżyli, odpowiedzieli na pytanie TE - zresztą wszyscy byli i są zgodni. Potem pojawiłeś się Ty... i tylko dzięki Twojemu wpisowi znów zapaliła się ta sama dyskusja, którą tak wiele razy już toczyliśmy - i z powodu której zostałeś zresztą zablokowany na forum budowlanym. Więc widać, znasz się na blokadach na forum....


Nie wspomniałem o jakiejkolwiek doskonałej sytuacji wyjściowej!
Też nikt takiego twierdzenia nie złożył, prawda?


Nie chcesz nikomu pomóc
Chcę. Ja tak robię. W przeciwieństwie do Ciebie. Ty chcesz pomóc sobie, aby nadal móc sobie pozwolić na Jockemöllera (cokolwiek to znaczy) w przyszłym miesiącu. Wierz mi, jeśli udało mi się skutecznie odradzić nawet jednej rodzinie o podobnej sytuacji wyjściowej, aby nie słuchać takich jak Ty, to pomogłem więcej, niż sobie wyobrażasz.


dużo bardziej zawsze przeciwko mnie, przeciwko komuś, kto pyta, kto bada, kto chce poznać ludzi!

Jeśli chcesz poznawać ludzi, zarejestruj się na stronie randkowej. Nie piszę przeciwko Tobie, ale przeciwko nonsensowi, który często wychodzi spod Twojej klawiatury.


Daukind, nie czytamy już wiadomości od MP, chcieliśmy tu pokój, szkoda, że musimy usuwać, blokować i zamykać wpisy! Jeden, ostatni z naszego zespołu daje Ci jeszcze szansę. Czy chcesz, aby to się stało - chociaż wypowiadasz się anonimowo w taki sposób??

Kogo to obchodzi? Napisz mi PW, jeśli Ty albo któryś z moderatorów/administratorów ma mi coś do powiedzenia.


Daukind, wystarczy, powiedziano Ci to z miłości! Albo ryzykuj. Nie chcę czytać Twoich bzdur, to nie pomaga w ogóle TE, a większość mnie poznaje osobiście.
To koniec.

Dodaj mnie do listy ignorowanych. Ale jeszcze lepiej, przestań ciągle mówić to samo, wtedy nie będę zmuszony stale piętnować Twoich wypowiedzi jako to, co są: łowienie ryb na niby na rzecz naiwnych i niesolidnych marzycieli.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

W sumie to poziom 2 pełnoetatowych minimalnych płac + zasiłek rodzinny.
A kobieta nie ma na końcu żadnych praw emerytalnych. Praca chociażby w niepełnym wymiarze godzin musi być szybko znaleziona, w przeciwnym razie mogą pojawić się problemy w późniejszym okresie, zakup domu wtedy jest całkowicie iluzoryczny.

Dlatego na początku mojego postu jest napisane:
@ Masculap



Cytat od Herrmuellera
Liczenie na piechotę:

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Batman_BU
To wspaniałe, urocze i zabawne.

I dość żenujące. Ale co się nie robi dla kilku euro pięćdziesiąt.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Daukind, mój chłopcze, większość Twoich postów kieruje się do osoby Noel, Buhmanna, mnie itd., mniej do TE. Wydaje mi się, że powinienem spodziewać się PW.

Jockemöller to mieszanka coli i składników sezonowych. Być może wcześniej latem był to Havanah, obecnie zaś to odpowiednio dobrany Bacardi. Trzeba być elastycznym, zależnie od tego, czego pragnie podniebienie. Dziękuję za zainteresowanie, nie jestem przyzwyczajony do tego, że pytacie, podoba mi się, że zaczynacie używać swojego intelektu, nazywam to początkiem.

Honey, tak, było to proste pytanie o znajomych, przepraszam, widzę Twoje 190 m2, uwierz mi. Poza tym, tak jak ty (i inni) nie znacie TEs, znasz moją podawaną kawę, coś. Ale nie przekonujesz mnie tym samo, jak nieprzekonujesz (dla was) budującego i/lub dotkniętego skurczami chętnego do zakupu! Co ma o tym myśleć TE? Nie chce poznać Buhmanna, nie zna go również, ale zna kawę, którą podaje, zna to ty (wy). Świetnie.

Ach Daukind, jeszcze jedno, poza swoim Horizońtem i swoim życiem nie znasz nic, parę liczb od TE, tak! Masz kilka obcych słów obcy słów całkiem nieźle opanowanych, ale ludzi nie znasz, tylko mnie.

Chwalebnie, mój chłopcze, wiesz przecież od samego początku, że współpracuję, a jeśli Twoje posty zostaną tu usunięte (co oczywiście u mnie nigdy się nie zdarzyło i się nie zdarzy), będziemy musieli/chcielibyśmy zamykać wątki z powodu Ciebie, to powinieneś zacząć przemyśleć swoje zachowanie i swoje istnienie tutaj.

Daukind, czy zgadzasz się z Buhmannem na ustalenie/przepowiednię w interesie wszystkich tutaj z mojej strony? Przecież znasz mnie tak dobrze, czy podejmiesz to wyzwanie? Czy idziesz na to! Mój chłopcze

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
@batman_bu
Kilka pięćdziesiąt euro? Szacunek, nieładnie oceniać innych za pieniądze! Uważam, że to nie fair, dla wielu to dużo pieniędzy!

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez vision
Założenie kredytu w wysokości 300 tys. przy dochodzie 3 tys. wydaje mi się również bardzo odważne.

Z drugiej strony nie zawsze mogę zrozumieć Waszych obliczeń. Czy trzeba mieć dwa samochody? Nie. Czy trzeba kupować drogie samochody? Nie, można także kupować samochody z tzw. dniowymi rejestracjami tuż przed zmianą modelu. Wtedy płaci się zamiast 12 tys. tylko 8 tys., a potem jeździ się nimi aż do końca. Czy trzeba wybierać się na urlop na Południe? Nie, można także wynająć mieszkanie na 2 tygodnie za 600 euro na Wschodniej Fryzji/Harzu lub podobnych.

Nie chcieliśmy oddawać naszych dzieci do opiekunek dziennych itp. i przez kilka lat żyliśmy z jednego dochodu, skromnie, ale szczęśliwie. Cieszyliśmy się z małych rzeczy. Dziś domek jest spłacony, mamy dwa dobre dochody... Ale czy poprzez tę konsumpcyjną manię jesteśmy szczęśliwsi? Ja po prostu odmawiam płacenia 800 euro za telefon komórkowy. Wolę taki za 150 euro i resztę przeznaczyć na cele charytatywne - Biały Pierścień, Medeor czy objęcie opieki.

Nie każdy tak myśli, ale każdy jest inny. Musiałem to teraz wygadać :-)

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez NaTwoim13
Widzenie, dzięki. Szacunek. Wspaniale.
Tak powinno być, tak może być. Jeden taki, drugi taki, i na pewno nie powinniśmy oceniać, potępiać i kategoryzować tutaj na forum!

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Malapascua

Zaciągnięcie kredytu w wysokości 300 tysięcy przy dochodzie 3 tysięcy to też bardzo ..śmiałe.

To nie odwaga, ale kompletny brak zrozumienia rzeczywistości i żadne banki się na to nie zgodzą.


Czy trzeba mieć dwa samochody? Nie.

Zakładałem, że wystarczy jeden samochód. Posiadanie dwóch jest nie do pomyślenia nawet w najbardziej wilgotnym śnie.


Czy trzeba kupować drogie samochody? Nie, można też kupować samochody z krótkotrwałymi zarejestrowaniami tuż przed zmianą modelu. Wtedy płaci się tylko 8 tysięcy zamiast 12 tysięcy i korzysta się z samochodu aż do końca.

Nawet to nie wchodzi w grę dla pytającego. Zwłaszcza że po pewnym czasie zaczną się koszty napraw, których również nie będzie w stanie sobie pozwolić.


Czy trzeba jechać na urlop na południe? Nie, można też na 2 tygodnie wynająć mieszkanie na Wschodniej Fryzji lub w Harzu za 600 euro.

Z takim planem finansowym na pewno się nie uda. Codzienne wydatki już stanowią ogromny problem.


Nie chcieliśmy oddawać naszych dzieci do opiekunki, więc przez kilka lat żyliśmy z jednego dochodu, ledwo wiążąc koniec z końcem, ale szczęśliwie.

I w ten sposób nie zbudowaliśmy żadnych uprawnień emerytalnych, nie zaoszczędziliśmy nic, a dziecku odmówiliśmy wielu radości. Moja córka pewnie przez tygodnie płakałaby, gdyby powiedziano jej, że nie może już iść do przedszkola.


Dziś domek jest spłacony, mamy dwa dobre dochody ....

Po wiecznej przerwie na macierzyństwo i w Nadrenii Północnej-Westfalii? Naprawdę?


Ale czy poprzez ten konsumpcjonizm jest się szczęśliwszym? Ja po prostu odmawiam płacenia 800 euro za telefon komórkowy. Wolę zapłacić 150 euro za taki telefon i resztę przeznaczyć na cele charytatywne.

Każdy, kto ma choć trochę lepszą pracę od płacy minimalnej, zazwyczaj ma służbowy telefon i w ogóle nie potrzebuje osobistego telefonu. Telefon za 800 euro nie wchodziłby w grę nawet po 10 latach oszczędzania przy tej sytuacji finansowej.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Klaus1976
Ludzie, pogódźcie się.
Może to być prawda z punktu widzenia Noela. Z pewnością będzie to też punkt widzenia banku. Na pewno jakaś bank będzie w stanie to sfinansować. Istnieje również możliwość, że żona może w razie potrzeby podjąć pracę na pół etatu z wyższymi zarobkami.
Jednakże istnieje ryzyko dodatkowego finansowania. Jeśli budowa zostanie zatrzymana z powodu różnych problemów, a konieczne będzie drogie dodatkowe finansowanie. Szybko można znaleźć się tylko przy drogim kredycie ratalnym, co oznacza znacznie wyższe miesięczne obciążenia w wysokości 300-400 euro
Noel na pewno również ma rozwiązanie na tę sytuację^^

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez vision
@ Malapascua
Ups, czy przypadkiem nie trafiłem w czuły punkt?

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Freeliner
..... i znowu wątek zepsuty

Na podstawie podanych przez autora wątku liczb nie uważam budowy nowego domu za realistyczną! (Pytanie autora wątku: Budowa nowego domu realistyczna?)
- Aktualnie tylko 10 tys. PLN na wkład własny!
- co się stanie, jeśli mąż zostanie na chorobowym, straci pracę lub stanie się niezdolny do pracy?!
- planowane kolejne dzieci? (....a co jeśli zajdą w ciążę nieplanowanie?)
- jak zapewniacie swoją emeryturę?!
- jak jesteście ogólnie zabezpieczeni?! ([url]ubezpieczenie[/url] od odpowiedzialności cywilnej, wypadkowe, na rzeczy osobiste, na budynek, dodatkowe [url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne, [url]ubezpieczenie[/url] od niezdolności do pracy)
- czy naprawdę chcecie żyć z tym ryzykiem lub ciasnym budżetem przez kolejne 30 lat?!
- co się stanie z matką, jeśli będzie wymagała opieki, a ty będziesz musiał/a się nią zająć?!
- co się stanie, jeśli auto, pralka, suszarka, ogrzewanie itp. się zepsują?!
To po prostu kilka pytań i uwag, nad którymi warto się zastanowić

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Klaus1976
@freeliner
bardzo dobre pytania

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979
Podstawowo absolutnie nie mogę tego zrozumieć.
Dom zazwyczaj jest zawsze spełnieniem marzenia rodziców.... Nie marzeniem dzieci.
Co przynosi to, że przez 25 lat się zadłużamy, codziennie żyjemy w obawie, czy uda nam się spłacić ratę, oszczędzając na codziennych potrzebach... ????
A gdy już z trudem pokonamy pierwsze przeszkody, dzieci wyprowadzają się.... Świetnie!
Dla mnie osobiście najważniejsze jest zapewnienie mojemu dziecku beztroskiego dzieciństwa.
Poza tym nie wyobrażam sobie, jak mielibyśmy żyć z 900 euro miesięcznie dla 3 osób, ale w ogóle nie chcę o tym myśleć... Gdy widzę takie sytuacje, które często mają miejsce na co dzień, to albo współczuję tym zaangażowanym, albo po prostu uśmiecham się z ich brawury.
Do tego dochodzą jeszcze własni rodzice, którzy z natury też widzą, że własne dzieci muszą się męczyć i walczyć, żeby coś było w lodówce.... To w moich oczach jest niedopuszczalne.
Wypoczynek w Ostfriesland.... Też może być miło.... Ale czy to nie jest dziwne, że dziecko w wieku 16 lat nigdy nie siedziało w samolocie ????
Nigdy nie widziało innych krajów, obyczajów i kultur?
Dla mnie to jest tragedią i zdecydowanie nie byłaby dla mnie opcją.
Nieruchomość trzeba sobie móc pozwolić, bez względu na to, czy to mieszkanie czy Dom.
Istnieją takie wspaniałe oferty mieszkań własnościowych, że nie rozumiem, dlaczego nie lepiej wziąć mieszkanie za 150 tys. i prowadzić beztroskie życie, niż Dom za 300 tys. i rezygnować ze wszystkiego, walcząc codziennie o przetrwanie.
Jeśli dochód nie jest zbyt wysoki, to mieszkanie własnościowe jest zdecydowanie lepszą alternatywą, ponieważ ryzyko kosztów utrzymania jest znacznie mniejsze.
I tu dochodzi jeszcze jeden bardzo istotny punkt, już wspomniany wcześniej... EMERYTURA
Moim zdaniem często jest to pomijane.
Wtedy ten zamek jest kiedyś spłacany, a ludzie pozostają z emeryturą 1500 euro.... Po uwzględnieniu inflacji może to być w końcu 1000 euro.
Nie ma już środków na utrzymanie, a ostatecznie WŁAŚCICIELE mają mniej w kieszeni niż ich wnuk, który w pierwszym roku nauki pracuje jako pakowacz handlowy.
A potem ten zamek staje się dla potomków tylko ciężarem.
A teraz wsadź kogoś, kto mieszkał w domu przez 30 lat do mieszkania... Ten się ucieszy....
Osobiście absolutnie nie potrafię zrozumieć, dlaczego ktoś sobie obcina całe życie dla tego szaleństwa - domu.
Z 3 tysiącami można żyć rozsądnie, prowadząc odpowiednie zarządzanie, jeśli zachowamy umiar.
Tutaj, w naszej miejscowości, jest obecnie taki przypadek Przeciążyłem się.
Jedna rodzina wybudowała Dom jednorodzinny (Dom prefabrykowany) i po 3 latach działka nadal wygląda jak katastrofa.
Widok ten drażni innych, ponieważ każdy dba o swoje lokum, żeby cały obraz był spójny i atrakcyjny, a pośrodku stoi taka bomba.
Uważam to za straszne, gdybym wracał z pracy do domu i musiał chodzić po deseczkach do swojego lokum.
Wszystko trwa przez pewien czas (faza budowy), ale w końcu trzeba postawić kropkę nad i.
Czytam tutaj wielokrotnie od samozwańczych ekspertów:
Czy jest trzynasta pensja / pieniądze na święta....
Dlaczego nigdy nie widzę pytania początkowego:
Co mówi twój ostatni odcinek rentowy?
Czy masz dodatkowe ubezpieczenie?
Jak sobie wyobrażasz życie jako emeryt?
Takie pytania nie są zadawane, bo po prostu nie interesują.
Wtedy do ostatniego grosza się oblicza, że te 900 euro pozostaną na życie.
Nikt wtedy nie otwiera oczu TE i nie pyta:
Co zrobisz, gdy nagle pojawią się opłaty od sąsiadów?
Ostatecznie, wtedy TE nie da rady z tymi 900 euro.
I pojawia się pytanie.... Czy nie byłby lepiej obsłużony z mieszkanie własnościowym i mógłby podzielić się 20 tysiącami euro kosztów sąsiedzkich z 10 właścicielami ????
Każdy musi sam to zdecydować i przede wszystkim musi umieć odpowiedzialnie zareagować na to, co rekomenduje swoim rozmówcom.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez 6Bankkaufmann
Z kwotą własnego kapitału w wysokości 10 000 EUR nie zbudujesz nowego domu. Niestety nadal jest stosunkowo łatwo dla osób zaciągających kredyty hipoteczne w wieku emerytalnym. Prawie upadłem ze śmiechu, gdy pracowniczka banku powiedziała mi, jak to działa. Do tej pory mówiono, że kredyt musi być spłacony do 67. roku życia albo emerytura musi wystarczyć na papierze. Teraz bank to załatwia w ten sposób: Osoba zaciągająca kredyt po prostu musi dołączyć dwulinijkowy zapis stwierdzający, że wraz z wejściem w wiek emerytalny sprzeda obiekt, a wtedy ograniczenia znikają i klient może otrzymać kredyt. Pracowniczka powiedziała mi to osobiście, ponieważ się znamy. Jednak moje codzienne zajęcia nie skupiają się na finansowaniu projektów emerytów. Ale chciałem o tym krótko napisać tutaj. Dla mnie to, że coś takiego jest możliwe, jest nie do pomyślenia. To wszystko na marginesie.

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Daukind

Daukind, mój chłopcze,

Nie jestem twoim chłopcem. Twój arogancki styl irytuje już praktycznie wszystkich tutaj. Ale dobrze, wiemy przecież, że możesz sobie na to pozwolić tylko dlatego, że masz jakąś układ z adminami/moderatorami. Gdy nie ma nad tobą ochraniającej ręki, widać twoje prawdziwe umiejętności i kompetencje między innymi po twoich postach, reakcjach na nie i ostatecznie po twoim banie na forum budowlanym.



w większości twoich postów adresujesz się do osoby Noel, Buhmanna czy mnie, itd., mniej do TE.

a) Twój sposób myślenia, że noel to osoba, a nie nick czy avatar, jest jakoś... no cóż... nazwijmy to smutne.
b) Moje posty kieruję do osoby, którą cytuję lub do której się odnoszę. Jednakże ich treść nie dotyczy (twojej) osoby, a raczej bezzębnego, chciwego bełkotu, który tutaj ciągle czytamy.



Myślę, że można się spodziewać PW od ciebie.

Znowu obrażasz ludzi? Kilka twoich PW już mieliśmy okazję przeczytać.



Jockemöller to drink z coli i składników sezonowych. Gdy latem był z Havaną, obecnie jest z eleganckim Bacardi. Trzeba być elastycznym, zależnie od tego, czego żąda podniebienie.

Nawet Google nie zna Jockemöllera...



Dzięki za zapytanie, nie jestem przyzwyczajony do tego, że pytasz, podoba mi się, twój intelekt wydaje się ustępować, nazywam to początkiem.

Pytam, gdy coś jest dla mnie niejasne. W przypadku wymienionych tu warunków nie mam żadnych wątpliwości. Więc nie muszę pytać, w przeciwieństwie do innych z tego co widać.



Ach, Daukind, jeszcze jedno, oprócz swojego horyzontu i życia nie znasz nic, kilka liczb od TE, tak! Opanowałeś kilka obcych słów całkiem nieźle, ale nie znasz ludzi, znasz tylko mnie.

Tak, ale mój horyzont jest znacznie szerszy niż twój. Co zgodzę się, nie jest to jednak zbyt trudne...



Pochwalebne, chłopcze, od samego początku wiesz, że współpracuję, a jeśli twoje posty są usuwane (co oczywiście nigdy mi się nie zdarzyło i się nie zdarzy), musimy/zdecydować się zamykać wątki z powodu ciebie, powinieneś zacząć kwestionować swoje zachowanie i istnienie tutaj.

Przecież to ty zawsze wywołujesz burzę oburzenia innych użytkowników. Więc jeśli ktoś powinien zacząć się zastanawiać...



Daukind, czy zgodzisz się z Buhmannem na jakąś umowę/przepowiednię w interesie wszystkich tutaj z mojej strony? Przecież znasz mnie tak dobrze, spróbujemy? Chłopcze

Ty jesteś zdecydowanie ostatnią osobą, która powinna reprezentować interes wszystkich tutaj...

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Honey1979

Z 10 000 EUR kapitału własnego nie sfinansujesz nowego budynku.
Niestety, nadal jest to łatwe dla kredytobiorców, aby zaciągnąć kredyt na czas emerytury.
Prawie spadłem z krzesła, gdy kierownik kredytowy dużego banku powiedział mi, jak to działa.
Dotychczas było mówione, że kredyt musi być spłacony do 67. roku życia.
Albo emerytura jest wystarczająca na papierze, więc dobrze.
Teraz bank działą tak: kredytobiorca musi po prostu dołączyć dwulinijkówkę, że sprzeda obiekt po przejściu na emeryturę
I od razu zostaje zignorowana polityka risiku i klient może otrzymać kredyt. Kierowniczka powiedziała mi to osobiście - ponieważ się znamy - kilka razy.
Jego obszar działania nie jest jednak skoncentrowany na finansowaniu emerytalnym.
Ale chciałem o tym napisać krótko tutaj.
Dla mnie niewiarygodne, że coś takiego jest możliwe.
To tylko poboczny temat.

@Bankkaufmann
Już wiele razy w przeszłości pisałem o tym temacie, że nie trzeba spłacać obiektu inwestycyjnego do momentu przejścia na emeryturę.
Wyraziłeś sprzeciw w tej sprawie, twierdząc razem z Thomasem, że ze względu na politykę risiku nie da się tego zrealizować.
Jednak, jak pięknie napisałeś w swojej odpowiedzi, to jest możliwe.
Jak kredyt będzie spłacany, a mianowicie poprzez sprzedaż nieruchomości.
Jest to jednak nic nowego w dziedzinie inwestycji, ponieważ zdarzają się ludzie, którzy posiadają portfel nieruchomości o wartości 2 milionów, a pożyczyli 1 milion przy 67 lat.
Następnie sprzedażą 50% nieruchomości zostaje im 1 milion.
Być może ze względów zdrowotnych nie chcą już zarządzać portfelem wartym 2 milionów.
Jednakże, jest to zupełnie inny temat niż mieszkanie własnościowe.
Celem powinno być, aby wraz z rozpoczęciem emerytury (najlepiej nawet wcześniej) (radzę dokonać spłaty przed 60 rokiem życia)
Posiadać spłacony Dom / mieszkanie. Jeśli uda się to zrobić wcześniej (bo postawiliśmy sobie niższe cele), tym lepiej, zostaje wtedy jeszcze 5-7 lat na zbudowanie oszczędności i w najgorszym przypadku na starość pozwolić sobie na ogrodnika 1-2 razy w roku, gdy samemu się już nie da rady.
Dzieci nie powinny mieć obowiązku kosić trawy i przycinać krzaków rodzicom.
Będą wystarczająco zajęte własnym życiem.
I to jest dobre. To nie ma nic wspólnego z rodziną i współpracą.....

Re: Sprzedaż domu! Budowa nowego realistyczna?

Napisany przez Batman_BU

@batman_bu
Kilka euro pięćdziesiąt? Szacunek, nieładnie oceniać pieniądze w ten sposób! Uważam to za nieodpowiednie, dla wielu osób to dużo pieniędzy!

Dokładnie o to chodzi. Dla wielu uczestników to dużo pieniędzy, dlatego tak ważne jest, aby byli doradzani NIEZALEŻNIE od jakichkolwiek myśli o prowizji (to te kilka euro pięćdziesiąt).
Wszyscy inni zalecali od tego uczestnika. Ale jeden krąży gdzie indziej. Już wysłane prywatne wiadomości, aby stać się "doświadczonym ekspertem"?
Do uczestnika: uważaj na front maklerów, zawsze to wskazane. Szczególnie wtedy, gdy kandydaci wyrażają się tak bujnie jak niektórzy tutaj.
Cudowne, orzeźwiające...(...)

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata