Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez viktor
Finansista chce otrzymać potwierdzenie od sprzedawcy V, że chce sprzedać obiekt określonemu nabywcy K. Do czego może się przydać takie potwierdzenie? Raczej dziwne. Jeśli K nie chce kupić, nie złożyłby wniosku o finansowanie; jeśli V nie chce sprzedać, nie wydałby wypisu z księgi wieczystej.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez JohnWick
Dziwne. Czy to pośrednik czy bank chce to wiedzieć?

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez viktor
no właśnie. dziwne i bezsensowne. bank wymaga takiego potwierdzenia przez pośrednika. po co po co po co ???

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Być może ostatnio pośrednik miał doświadczenie, że po udanej pracy nie otrzymał wynagrodzenia, ponieważ decyzja zajęła zbyt dużo czasu, a obiekty nie zostały sprzedane klientowi. Ale myślę, że w Państwa interesie może leżeć otrzymanie potwierdzenia od sprzedawcy. Kim jest pośrednik? Jaką bank powinno się wziąć pod uwagę?

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Honey1979
viktor pisze: Finansista chce otrzymać potwierdzenie od sprzedawcy V, że chce sprzedać obiekt określonemu nabywcy K. Po co służy takie potwierdzenie? Raczej dziwne. Jeśli K nie chce kupować, nie złożyłby wniosku o finansowanie; jeśli V nie chce sprzedawać, nie wydałby wyciągu z księgi wieczystej.
Dokładnie tak to wygląda. Ty jesteś właścicielem nieruchomości, który może sprzedać, a druga osoba nie ma nieruchomości i chce nabyć Twoją. Więc odwróć sytuację i powiedz mu, że musi przedstawić finansowanie w ciągu 30 dni, w przeciwnym razie sprzedasz gdzie indziej. Gotowe. Całkowicie nieistotne, kto jest pośrednikiem lub jakiego banku wybierze nabywca. Dla Ciebie liczy się tylko zapłata za sprzedaż.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez viktor
Oczywiście sprzedawca nie może i nie chce długo czekać. W najgorszym przypadku może wyznaczyć termin na rozwiązanie kwestii finansowania. Działanie takie, po prostu blokuje sprzedawcę, jeżeli dla każdego potencjalnego kupującego musi ustawić termin. Dla kupującego jest to irytujące, gdy po uzyskaniu zgody na finansowanie nieruchomość już została sprzedana. Może się jednak zdarzyć, że kupujący szuka wymówek, bo znalazł korzystniejsze finansowanie gdzie indziej. Tylko podpisanie umowy kupna-sprzedaży daje pewność. Kto pierwszy, ten lepszy...

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Kochanie, skąd wiesz, że Victor jest sprzedawcą?

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Honey1979 pisze: Dokładnie tak to wygląda. Jesteś tym, który posiada nieruchomość i może ją sprzedać, a druga strona nie ma nieruchomości i chce mieć twoją. Więc odwróć sytuację i powiedz mu, że ma 30 dni na pozyskanie finansowania, w przeciwnym razie sprzedasz nieruchomość gdzie indziej. Koniec. Całkowicie nieistotne, kto jest pośrednikiem czy jakiego banku kupujący wybierze. Dla Ciebie liczy się zapłata ceny zakupu.
Tak działa świat! Ojej.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Klaus1976
Mogło się zdarzyć, że ustalone terminy notarialne zostały zignorowane przez kupującego lub sprzedającego, a nieruchomość została sprzedana innej osobie. Notariusz nie ma na to wpływu, ktoś i tak zapłaci jego rachunek. Być może pośrednik działa w przegrzanym rynku, gdzie takie sytuacje są na porządku dziennym.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Honey1979
Całkowita bzdura.... obietnica sprzedaży... O rany. To, co się liczy, to podpisanie aktu notarialnego, reszta jest zbędna i nieważna.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Kochanie, jak możesz coś takiego twierdzić!
Nie jest nietypowe, że podpisywana jest/internetowa jest intencja sprzedaży, a ja rozumiem, że w dzisiejszych czasach doradca finansowy lub bank chce się zabezpieczyć, czy nieruchomość może być nabyta, w jaki sposób i czy w ogóle.
Jeśli nie grasz zgodnie z zasadami, które oczekują/wymagają sprzedawcy, kupujący lub banki/pośrednicy, to nie dochodzi nawet do spotkania z notariuszem, ponieważ m.in. nie będziesz nawet brany pod uwagę jako potencjalny nabywca.
Rozumiem, dlatego nie rozumiem twojego wpisu, jeśli np. sprzedawca wymaga potwierdzenia finansowania przed spotkaniem z notariuszem.
Czasami trzeba spełnić określone warunki i oczekiwania, zanim zostaniesz wzięty pod uwagę!

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez 6Bankkaufmann
Muszę zgodzić się z Noelmaximem i niestety sprzeciwić się Honeyowi. Jest całkowicie praktyczne, że finansujący chce otrzymać pismo od sprzedawcy. Może to mieć swoje przyczyny, których bank oczywiście nie ujawnia publicznie. Na przykład, jeśli A kupuje od B za 100 000 EUR. Bank wycenia i przychodzi do kwoty 95 000 EUR. Ze względu na ogólną sytuację kredytobiorcy, bank faktycznie chciałby udzielić pożyczki. W tym przypadku pismo od sprzedawcy w wysokości 100 000 EUR mogłoby łatwo pomóc wewnętrznie bankowi ukazać całą sytuację jako wykonalną. Sam spotkałem się z taką sytuacją u klientów, gdzie finansujący bank również o to prosił. To nie takie straszne...

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Honey1979
Twojego wpisu nie rozumiem Bankkaufmann. Oczywiście, o co masz na myśli, to potwierdzenie ceny zakupu. Jednakże nie jest to ani konieczne, ani sensowne.... Chodzi tutaj o zobowiązanie sprzedaży..... Cokolwiek to ma oznaczać. Myślę, że jest to jakieś wstępne zobowiązanie ze strony pośrednika kredytowego, aby sprzedający zobowiązał się sprzedać obiekt kupującemu, tak aby nie robił na próżno wszelkich starań związanych z wnioskami..... A potem pojawi się jakiś gość i powie: Kupuję to, potrzebuję 2 dni na finansowanie. Oki.... U mnie coś takiego nigdy by się nie wydarzyło. Zazwyczaj w ofercie nieruchomości jest również oferta / ekspozycja Kupujący może wziąć to do swojego pośrednika lub banku. Ale to już wszystko.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Och Kochanie....

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Honey1979 pisze: Twój post jest dla mnie niezrozumiały, Bankowiec. ..... Cokolwiek to znaczy. Dlaczego nie zapytasz? Myślę, że to jest jakaś formą przedumownej ochrony interesów ze strony pośrednika kredytowego, aby sprzedający był do tego związany ????? Dlaczego sprzedawać temu kupującemu ten obiekt, aby nie szedł na marne trud związany z wnioskami..... Kiedy z narożnika pojawia się jakiś typ i mówi: Kupuję to, potrzebuję 2 dni na finansowanie. ????? Boom....Tak U mnie takiego czegoś nigdy by nie było. Oczywiście nie, ale ty nigdy nic nie sprzedasz!! Z reguły przy ofercie nieruchomości istnieje oferta / ekspozycja dla każdego zainteresowanego!! Więc jest to niegodne uwagi! Zainteresowany może wziąć to do swojego pośrednika lub swojego banku. Honey, od 6 do 20 zainteresowanych odniosłoby to tam? I co teraz? Wyobraź sobie, że masz własność?? Czy możesz sobie to wyobrazić?? Nie!!! To byłoby to.
Honey, dlaczego to robisz?

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,

kiedyś przy zakupie naszego domu również potrzebowaliśmy takiej gwarancji sprzedaży. Jeśli dobrze pamiętam, dotyczyło to programu ulg w oprocentowaniu Labo lub KFW?

W każdym razie sprzedająca nam osoba wystawiła nam taki dokument. Wtedy byliśmy jednak jedynymi zainteresowanymi....

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Honey1979
Nigdy wcześniej nie słyszałem ani nie widziałem takiego czegoś.
W zeszłym roku sprzedałem obiekt tylko dlatego, że istniejący najemca złożył mi ofertę.
W rezultacie nie było nawet oferty ani czegoś podobnego.
Decydujący dla udzielenia [url]kredytu[/url] jest projekt umowy notarialnej.
A w nim jest cena zakupu.
Nigdy nie wystawiłbym potwierdzenia sprzedaży.
To jest po prostu nielogiczne.
Jeśli zainteresowany nie może uzyskać [url]kredytu[/url], bo robi zakupy w kilku bankach, aby uzyskać dla siebie najlepszą stopę procentową i w rezultacie potrzebuje miesięcy na uzyskanie finansowania, to wolałbym sprzedać komuś, kto może szybko zapewnić pieniądze.
Dla mnie było to także często istotną korzyścią podczas zakupu, ponieważ jeśli wcześniej dostępny jest wystarczający kapitał, to nie ma pytania czy finansować, ale tylko jak.
I tutaj także moje zdanie pozostaje niezmienne, że pieniądze zarabia się na cenie zakupu, a nie na finansowaniu.
Wystarczająco często miałem okazję zdobyć nieruchomość, ponieważ mogłem szybko dostarczyć kapitał.
Może być, że taka sytuacja występuje w obszarach, gdzie i tak jest małe zapotrzebowanie.
W naszym regionie sprzedający dyktuje zasady gry.
Jak właściwie powinno wyglądać takie oczywiste potwierdzenie sprzedaży w treści ????
Jak wspomniałem, u nas jest zupełnie inaczej, tutaj musisz udowodnić swoją zdolność finansową przed terminem wizyty, przynajmniej w formie potwierdzenia finansowania / zaświadczenia o płynności finansowej
W regionach, gdzie popyt jest znacznie wyższy niż podaż, lepiej już wcześniej zadbać o finansowanie, czyli w banku zadeklarować intencję zakupu i ustalić ramy finansowe.
W ramach tych ram szuka się nieruchomości.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
Kochanie! Jak można uzyskać potwierdzenie finansowania przed terminem wizyty i dlaczego??

Dlaczego banki powinny sprawdzać, sprawdzać i sprawdzać, skoro jest 6 zainteresowanych nieruchomością, a nieruchomość może nabyć tylko jedna osoba?

Czy na serio banki mają 6 razy pracować, ale tylko dla jednej osoby będzie to zapisane w księgach?

Jedna z 6 osób musi uzyskać zgodę od sprzedawcy, a dopiero wówczas zaczyna się cały proces. To właśnie tę zgodę banki mogą żądać, ale przede wszystkim powinny uzyskać ją potencjalni nabywcy, zanim podejmą pracę i zaangażują banki.

Z drugiej strony, czy sądzisz, że chcę mieć 6 razy pracę i 5 razy był to wysiłek na marne, bo konsument nie otrzymuje nieruchomości? Jakim kupcem musiałbym być?

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez 6Bankkaufmann
 @Honey1979, twoja odpowiedź zawiera już odpowiedź na zapewnienie sprzedaży. To, co dotyczy ciebie, niekoniecznie musi dotyczyć innych, i na odwrót.

Moja sugestia jest taka, że ​​można zostawić twoje twierdzenie na tę chwilę.

Jednak w przypadku udzielenia [url]kredytu[/url] faktycznie pojawiło się życzenie banków - w kilku przypadkach - gdzie chętnie zobaczyłyby takie oświadczenie od sprzedawcy. W zapewnieniu sprzedaży przedstawiona jest sytuacja zupełnie neutralnie.

Więc obie strony mają rację, a chodziło tu o to, że ​​bank tak tego chciał.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Honey1979
Jestem bankierem,
to przecież kompromis :-
Zawsze trzeba rozróżniać rynki.
Jak wspomniałem, u nas panuje absolutny rynek sprzedaży.
Tutaj znajduje się obszerny materiał na ekspozycję, czyli wszystko, czego zainteresowany potrzebuje do swojego banku.
Następnie musi nastąpić zobowiązanie finansowania, a dopiero potem ustala się termin oględzin.
To też nic niespotykanego, każdy może to sprawdzić w Google.
Najczęściej te deklaracje nie są warte nawet kartki papieru, na której są napisane.
Wygląda to mniej więcej tak:
„Niniejszym potwierdzamy, że będziemy towarzyszyć Panu X w finansowaniu wyżej wymienionego obiektu.“
Oczywiście to nic wiążącego, ale przynajmniej widać, że klient już odwiedził bank i ten nie jest przeciwny finansowaniu planu.
Jak wspomniałem, codziennie poruszam się na lokalnym rynku nieruchomości i mogę z mojego wieloletniego doświadczenia potwierdzić, że u nas zdecydowanie nie ma obietnic sprzedaży.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez Honey1979
Oczywiście banki i pośrednicy mają takie same doświadczenia jak każdy rzemieślnik.
Jeśli ktoś chce nowe okna, zazwyczaj zbiera 3 oferty.
Dlatego dwaj rzemieślnicy pracują bezpłatnie, ale taka jest zasada gospodarki.

Re: Zobowiązanie sprzedaży

Napisany przez NaTwoim13
????? Jedna nieruchomość może znaleźć tylko jednego nabywcę! Po co więc 5 osób miałoby biec? Sprzedający, nabywca, wizyta, oświadczenie o zamiarze zakupu, oświadczenie o zamiarze sprzedaży, zatwierdzenie, finansowanie i wszystko to tylko raz, nie 5 razy.
Jeśli ktoś prosi o obliczenie okien, można założyć, że nie robi tego dla zabawy, ale dlatego, że ich potrzebuje i może samodzielnie zdecydować, że je potrzebuje, aby następnie kupić..

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata