- pn lut 05, 2018 3:53 pm
Cześć droga społeczności, mam do was pytanie i byłbym wdzięczny za każdy konstruktywny feedback. Opis sytuacji:
Ojciec jest właścicielem nieruchomości. Budynek wielorodzinny ma 3 kondygnacje, na parterze mieszka mój brat. Na ostatnim piętrze mieszkam ja, a na pierwszym nasza matka. Około 100m², 100m² i 55m².
Trwa jeszcze umowa rachunku oszczędnościowego w wysokości 250 000 €, która jest jeszcze we wczesnej fazie. Wartość nieruchomości szacowana jest na kwotę między 500 000 € a 600 000 €. Tendencja raczej bardziej w górę.
Teraz pojawiła się propozycja przejęcia umowy rachunku oszczędnościowego. Osoba przejmująca umowę staje się właścicielem nieruchomości.
Mój brat ma skłonność do przejęcia nieruchomości samodzielnie i chce mnie w zamian wypłacić. Co myślicie, czy powinienem nalegać, aby zostać współwłaścicielem? Jasne, w pewnym stopniu zależy to od kwoty, którą otrzymałbym jako rekompensatę.
Postarałem się, aby tekst był możliwie krótki i możliwie pełny. Jeśli brakuje istotnych informacji, uzupełnię je.
Jestem początkującym pracownikiem, świeżo po studiach i mam nadal do spłacenia[url]kredyt[/url] studencki w wysokości około 25 tys. zł.
tl;dr: Czy przejąć wspólnie z bratem umowę rachunku oszczędnościowego ojca, aby tanio nabyć nieruchomość, czy raczej pozwolić się wypłacić?
Dzięki!
Ojciec jest właścicielem nieruchomości. Budynek wielorodzinny ma 3 kondygnacje, na parterze mieszka mój brat. Na ostatnim piętrze mieszkam ja, a na pierwszym nasza matka. Około 100m², 100m² i 55m².
Trwa jeszcze umowa rachunku oszczędnościowego w wysokości 250 000 €, która jest jeszcze we wczesnej fazie. Wartość nieruchomości szacowana jest na kwotę między 500 000 € a 600 000 €. Tendencja raczej bardziej w górę.
Teraz pojawiła się propozycja przejęcia umowy rachunku oszczędnościowego. Osoba przejmująca umowę staje się właścicielem nieruchomości.
Mój brat ma skłonność do przejęcia nieruchomości samodzielnie i chce mnie w zamian wypłacić. Co myślicie, czy powinienem nalegać, aby zostać współwłaścicielem? Jasne, w pewnym stopniu zależy to od kwoty, którą otrzymałbym jako rekompensatę.
Postarałem się, aby tekst był możliwie krótki i możliwie pełny. Jeśli brakuje istotnych informacji, uzupełnię je.
Jestem początkującym pracownikiem, świeżo po studiach i mam nadal do spłacenia
tl;dr: Czy przejąć wspólnie z bratem umowę rachunku oszczędnościowego ojca, aby tanio nabyć nieruchomość, czy raczej pozwolić się wypłacić?
Dzięki!