Re: Postępowanie administracyjne/luki w ubezpieczeniach w przypadku kas chorych.
Napisany przez RonMcDon -
- śr lut 14, 2018 7:20 pm
Cześć społeczności forum,
następująca sprawa dotyczy znajomego:
AOK stwierdził lukę w ubezpieczeniu w latach 2014/2015, około 1,5 roku. Osoba ta przeprowadzała się kilkakrotnie i nie miała stałego miejsca zamieszkania/zameldowania.
W międzyczasie kasa wysłała listy na niewłaściwy adres.
Jeśli istnieją luki w ubezpieczeniu, kasy zazwyczaj zakładają automatyczne kontynuowanie ubezpieczenia (ze względu na obowiązkowe ubezpieczenie, tzw. obowiązkowe kontynuowanie ubezpieczenia).
Osoba nie otrzymała decyzji, którą rzekomo wysłano w 03/2016. W międzyczasie znów znalazła pracę.
Osobiście w siedzibie AOK została poinformowana ustnie o zaległościach w wysokości 14 000 euro, bez udzielenia szczegółowych informacji lub przyjęcia sprzeciwu. To mogłoby go teraz zrujnować.
Jak zwykle, kasy mają centralne miejsca do obsługi składek pod kątem prawa, a doradcy niekoniecznie są w stanie się zagłębić w temat i znaleźć rozwiązanie.
Wysoka kwota powstała prawdopodobnie z powodu najwyższej klasyfikacji kasy. Banalne oświadczenie o dochodach (którego nie otrzymał ze względu na przeprowadzki) mogłoby wystarczyć, aby uzyskać minimalną klasyfikację. Na to nie zwrócono uwagi na miejscu. Obecnie trwa zajęcie komornicze.
Na moje pismo z 24.01.2018 r. do AOK, z informacją o braku decyzji i braku obowiązku udzielenia informacji i porady, odpowiedziano odmownie i nie udostępniono żądanych decyzji i oświadczenia o dochodach.
Teraz interpretują to pismo z 24.01.2018 jako wysłuchanie zgodnie z § 24... co jednak jest spóźnione (???). Taka informacja o podstawie prawnej odniesienia jednak się pojawiła. Nie do końca to rozumiem.
Czy ktoś może powiedzieć coś na temat procesu administracyjnego prawnego?
Czy AOK ma obowiązek udowodnienia dostarczenia?
Jak poszkodowany może złożyć sprzeciw, jeśli nic nie otrzymał?
Czy można teraz skierować to bezpośrednio do sądu socjalnego w celu wniesienia pozwu, czy najpierw trzeba przejść przez całą procedurę i ponownie złożyć sprzeciw wobec aktualnego pisma?
Czy można ewentualnie uzyskać zabezpieczenie tymczasowe?
Nie jestem specjalistą w postępowaniu administracyjnym.
Dziękuję bardzo za Wasze wskazówki i pozdrawiam serdecznie z okazji dalszej Walentynki
Ron
następująca sprawa dotyczy znajomego:
AOK stwierdził lukę w ubezpieczeniu w latach 2014/2015, około 1,5 roku. Osoba ta przeprowadzała się kilkakrotnie i nie miała stałego miejsca zamieszkania/zameldowania.
W międzyczasie kasa wysłała listy na niewłaściwy adres.
Jeśli istnieją luki w ubezpieczeniu, kasy zazwyczaj zakładają automatyczne kontynuowanie ubezpieczenia (ze względu na obowiązkowe ubezpieczenie, tzw. obowiązkowe kontynuowanie ubezpieczenia).
Osoba nie otrzymała decyzji, którą rzekomo wysłano w 03/2016. W międzyczasie znów znalazła pracę.
Osobiście w siedzibie AOK została poinformowana ustnie o zaległościach w wysokości 14 000 euro, bez udzielenia szczegółowych informacji lub przyjęcia sprzeciwu. To mogłoby go teraz zrujnować.
Jak zwykle, kasy mają centralne miejsca do obsługi składek pod kątem prawa, a doradcy niekoniecznie są w stanie się zagłębić w temat i znaleźć rozwiązanie.
Wysoka kwota powstała prawdopodobnie z powodu najwyższej klasyfikacji kasy. Banalne oświadczenie o dochodach (którego nie otrzymał ze względu na przeprowadzki) mogłoby wystarczyć, aby uzyskać minimalną klasyfikację. Na to nie zwrócono uwagi na miejscu. Obecnie trwa zajęcie komornicze.
Na moje pismo z 24.01.2018 r. do AOK, z informacją o braku decyzji i braku obowiązku udzielenia informacji i porady, odpowiedziano odmownie i nie udostępniono żądanych decyzji i oświadczenia o dochodach.
Teraz interpretują to pismo z 24.01.2018 jako wysłuchanie zgodnie z § 24... co jednak jest spóźnione (???). Taka informacja o podstawie prawnej odniesienia jednak się pojawiła. Nie do końca to rozumiem.
Czy ktoś może powiedzieć coś na temat procesu administracyjnego prawnego?
Czy AOK ma obowiązek udowodnienia dostarczenia?
Jak poszkodowany może złożyć sprzeciw, jeśli nic nie otrzymał?
Czy można teraz skierować to bezpośrednio do sądu socjalnego w celu wniesienia pozwu, czy najpierw trzeba przejść przez całą procedurę i ponownie złożyć sprzeciw wobec aktualnego pisma?
Czy można ewentualnie uzyskać zabezpieczenie tymczasowe?
Nie jestem specjalistą w postępowaniu administracyjnym.
Dziękuję bardzo za Wasze wskazówki i pozdrawiam serdecznie z okazji dalszej Walentynki