- pn mar 12, 2018 7:34 pm
W piątek, 2 marca rano, tuż po otwarciu oddziału o godzinie 9:00 w banku Sparkasse dokonałem wpłaty gotówkowej na moje [url]konto[/url] bazowe w ING DiBa. Po prostu zapomniałem, że coś jeszcze będzie pobierane. Musiałem niestety zapłacić pełne 20 [url]euro[/url] opłaty za to. ING DiBa ma bardzo słabą infrastrukturę bankomatową. Nie mogę wpłacić pieniędzy nigdzie blisko mnie.
Oczywiście pieniądze nie były na czas. Przelew został zrealizowany dopiero 6 marca. Więc od piątku, przez sobotę, niedzielę, poniedziałek, aż do wtorku rano pieniądze zostały ostatecznie zaksięgowane.
Pytanie: Czy jest to w ogóle jeszcze dopuszczalne? Przecież teraz przelewy mogą trwać tylko jeden dzień. Jak różnią się przekazy międzykontowe od wpłat gotówkowych, które uzasadniają takie opóźnienia? Czy mogę zażądać zwrotu opłat za brak środków na koncie?
Oczywiście pieniądze nie były na czas. Przelew został zrealizowany dopiero 6 marca. Więc od piątku, przez sobotę, niedzielę, poniedziałek, aż do wtorku rano pieniądze zostały ostatecznie zaksięgowane.
Pytanie: Czy jest to w ogóle jeszcze dopuszczalne? Przecież teraz przelewy mogą trwać tylko jeden dzień. Jak różnią się przekazy międzykontowe od wpłat gotówkowych, które uzasadniają takie opóźnienia? Czy mogę zażądać zwrotu opłat za brak środków na koncie?