Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89
Cześć razem,
Moja dziewczyna i ja zastanawiamy się nad budową domu.
Działka kosztuje 120 000 €, w tym koszty uzbrojenia terenu.
Nasza opcja domu 1:
[url]Dom[/url] prefabrykowany jako [url]Dom[/url] do wykończenia (40 000 € wkładu własnego)
220 000 €, w tym koszty dodatkowe
Opcja domu 2:
[url]Dom[/url] z zestawu (80 000 € wkładu własnego)
Możliwe tylko ze względu na wielu rzemieślników w rodzinie.
220 000 €, w tym koszty dodatkowe
Razem to daje 340 000 €
Nasz kapitał własny wynosi 20 000 €
Plus wkład własny wymieniony powyżej.
Teraz o nas:
Moja dziewczyna ma 25 lat, a ja 28 lat.
Mam roczny dochód brutto ok. 58 000 € i mam umowę na czas nieokreślony jako pracownik w korporacji.
Co miesiąc to ok. 4 200 € brutto i 2 150 € netto (tak naprawdę 2 400 € ze względu na opodatkowanie samochodu służbowego).
Moja dziewczyna zarabia rocznie 30 000 €. Oznacza to 3 000 € brutto miesięcznie i 1 800 € netto
Jednak obecnie umowa jest na dwa lata i ma charakter CZASOWY.

A teraz nasze pytanie:
Czy to w ogóle ma sens? Czy umowa czasowa przeszkodzi nam w uzyskaniu [url]kredytu[/url] w banku?
Czy istnieją sensowne rozwiązania?
Pozdrawiam
Manuel Hornberger

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Malapascua
Opierają się dwa rzeczy:
1. Niskie dochody ogółem (mam nadzieję, że w Twoim przypadku będą one znacznie wzrastać)
2. Jesteście jeszcze dziećmi (jak stabilny jest wasz związek?)
3. Czasowe ograniczenia
4. Czy na pewno chcecie związać się z jednym miejscem na całe życie?
5. Czy macie chęć na dzieci w przyszłości?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13

Istnieją dwa rzeczy, które temu przeczy:
1. Niskie dochody łącznie powyżej 3 900 netto!! Klasa podatkowa 1 przy 88 000 [url]euro[/url] brutto!! = niskie < (u Ciebie powinno być jeszcze znaczące zwiększenie, mam nadzieję)
2. Jesteście jeszcze dziećmi (stabilność związku?)
3. Czas określony
4. Czy naprawdę chcecie związać się z jednym miejscem na całe życie?
5. Czy kiedykolwiek będziecie mieć dzieci?

Po prostu brak mi słów!! Niewiarygodne!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hanes
To nie jest niepojęte, a prawdziwy obłęd zadłużyć się na całe życie w młodym wieku.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest
Niech jednak o przychodach... Zdaniem moim Twoje 58 tys. przy 28 latach to doskonały wynik.
30 tys. Twojej dziewczyny to również świetny dochód jak na kobietę.
Ponieważ Wasze dochody brutto różnią się znacznie, w przypadku małżeństwa zaoszczędzilibyście znaczną kwotę podatków.
Trzeba o tym wspomnieć, ponieważ Wasze dochody netto potem prezentowałyby się zupełnie inaczej.
Co do wypowiedzi o młodości itp... zadłużanie się w związku z wiązaniem się... cóż, cóż można na to powiedzieć, wielu ludzi w tym wieku ma już dzieci, a ta decyzja wydaje mi się znacznie większa niż zakup nieruchomości.
Uważam, że to super, gdy ktoś w młodym wieku już troszczy się o swoją przyszłość.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Batman_BU
Nie zależy to od wieku, ale raczej od dojrzałości intelektualnej, czy powinno się coś takiego robić. Przypuszczam, hanes, że nie finansujesz niczego.



1. Dochód w porównaniu do wszystkich ludzi w Niemczech nie jest niski. Dochód rodzinny (brutto) w wysokości prawie 90 000 EUR lub dochód w wysokości 58 000 EUR nie jest osiągalny dla wielu ludzi w Niemczech. https://www.finanzen100.de/finanznac...665573_476378/



Ogólnie rzecz biorąc, powinniście sobie poradzić z finansowaniem przyzwoicie, nie musząc zbyt wiele rezygnować, jednak, jak wszędzie, trzeba dokładnie obliczyć.



2. Na pewno nie zależy to od wieku, czy związek jest stabilny czy nie. W wieku 25 i 28 lat nie jest się już dzieckiem. To dużo mówi jednak o duchowym stanie osoby, która stawia takie ogólne twierdzenie.



3. Zgoda, umowa czasowa może być tutaj przeszkodą i na początek byłaby dla mnie decydującym czynnikiem eliminacji. Czy istnieje szansa na unieważnienie terminu?

4. Zasadne zastrzeżenie. Jaka jest sytuacja? Jakie macie korzenie? Jaka jest sytuacja z popytem na mieszkania w waszym regionie?

5. Zasadne zastrzeżenie.



Jak osiągasz 30000 EUR brutto rocznie na 3000 EUR brutto miesięcznie? Czy się pomyliłeś? Na co chcecie realistycznie wydawać pieniądze miesięcznie na finansowanie? Jakie są wasze dotychczasowe stopy oszczędności? Macie prowadzony budżet domowy lub znacie swoje dochody/wydatki na przestrzeni dłuższego okresu?



Na co aktualnie wydajecie pieniądze? Od kiedy pracujecie?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez 2tneub
To, co tutaj pozornie jeszcze nie zostało uwzględnione, to Koszty Budowy (BNK), tereny zewnętrzne garażu / wiaty i tak dalej, a przede wszystkim nie należy nie doceniać czasu potrzebnego na realizację takiego projektu budowlanego. 80 000 € własnego zaangażowania odpowiada około 2500-3000 godzinom. Do tego dochodzą godziny na zaopatrzenie w materiały, podejmowanie decyzji/informowanie/wybór materiałów, wyżywienie dla pomocników itp.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest

80.000€ własnego wkładu odpowiada około 2500-3000 godzin.

Czy mógłbyś pokazać swoje obliczenia dla zainteresowanych?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez ADMCI4
Stawianie was jako dzieci uważam za bezczelność.
Brutto-Gehalt (bez dzieci) pasuje przynajmniej do podanej sumy, ale ogólna kalkulacja z wkładem własnym (w obydwu wariantach) dla dwóch osób pracujących na pełny etat jest katastrofą, niezależnie od tego, czy w rodzinie macie rzemieślnika czy nie.
Z tak dużą ilością EL związek może bardzo szybko wejść na niewłasciwą ścieżkę. O tym wielu początkowo nie zastanawia się, ale warto to przynajmniej wziąć pod uwagę.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Ex-Studentin
Cześć Manuel,
przy swojej pensji teoretycznie otrzymacie 340k. Jednak ludzie często przeceniają swoją własną pracę. Nawet jeśli masz 5 osób, które pomogą po 100 godzin każda, nie osiągniesz oszczędności w wysokości 40k/80k. Pomimo tego, powstaną koszty materiałów. Jaką pracę własną planujesz wykonać?
Wasz kapitał własny jest bardzo niski. To źle wpływa na zdolność kredytową i stopy [url]kredytu[/url], zwłaszcza przy tym tymczasowym kontrakcie. W przypadku rozstania (chociaż nie chcemy tego przewidywać) pozostanie Wam wiele długów po sprzedaży domu.
Czy rozważaliście opcję poczekania jeszcze 2 lata? Przy Waszych zarobkach możecie zaoszczędzić około 50k w ciągu dwóch lat. Albo może najpierw zabezpieczyć tylko działkę?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Martin79HN
Hej Manuel,
myślałbym o mniejszym własnym wkładzie!
Wydaje mi się, że kwoty są zbyt wysokie i dodatkowe koszty zawsze was dosięgną!
Wasze dochody wydają mi się dobre - bardzo dobre, biorąc pod uwagę wasz wiek!
Zastanowiłbym się nad poproszeniem rodziców o wsparcie finansowe dla ciebie i twojej dziewczyny. (np. 10.000 € od niej i 10.000 € od twoich rodziców)
Wtedy macie 40.000 € kapitału własnego i przynajmniej większość kosztów dodatkowych w trakcie budowy (notariusz, hipoteka itp.) możecie pokryć z własnych środków)
W trakcie budowy powinniście spróbować zaoszczędzić kolejne 10.000 - 20.000 € kapitału własnego, aby poradzić sobie z ewentualnymi dodatkowymi kosztami! Jeśli jest to możliwe, zaryzykowałbym ten projekt.
Warunkiem koniecznym jest przedstawienie kosztorysu, który zostanie ponownie zweryfikowany przez specjalistę! Dodatkowe 5 - 10% kosztów mogą w przeciwnym razie utrudnić wam relacje / życie.
Pozdrowienia
Martin

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest
Uważam pomysł i plany za dobre,
ale jest tu jednak jedno duże „ale”
Moim zdaniem 20 tysięcy to zbyt mało na rozsądny start.
Ponadto trzeba pamiętać, że TE ma firmowy samochód, więc w normalnych okolicznościach te 20 tysięcy w ogóle by nie było potrzebne, ponieważ musiałby kupić samochód.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Malapascua

Całkiem prosto o dochodach ……
Uważam, że Twoje 58 tys. przy 28 latach są naprawdę świetne.

To nie jest zwykły kasjer zatrudniony na stacji benzynowej lub gdziekolwiek indziej, ale pracuje w korporacji. Mój brat jako początkujący w BMW zarabiał już 78 tys. [url]euro[/url]. Spośród moich 120 pracowników prawie nikt nie zarabia tak mało, nawet sekretarki.
Oczywiście jest to związane z młodym wiekiem, ale z takim dochodem nie marzyłbym nawet o kupnie domu.


Twoja dziewczyna z 30 tys. też uważam za świetną.

W najgłębszej wschodniej części Niemiec? Tam raczej mielibyście 22 lata i bylibyście już małżeństwem...

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Sanierer
Malapascua
Masz jeszcze wolne miejsce pracy? Chętnie zacznę jako sekretarka. Jednak przyjeżdżam ze Wschodu!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest

Mam prawie 120 pracowników i prawie nikt nie zarabia tak mało, nawet sekretarki.

ziew

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Ex-Studentin
@Malapascua
Czy wciąż szukasz sekretarek?
Początkowa pensja w wysokości 78k brzmi fenomenalnie. W dużych korporacjach łatwo stracić poczucie realnych zarobków.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Pytania, które wynikają z tej sytuacji i które mogą pomóc dalszej ocenie projektu:

1) W jakim regionie ma być budowana nieruchomość?

2) W jakim zawodzie pracuje twoja żona na czas określony?

3) Czy część środków jest ulokowana w koncie oszczędnościowym na cele budowlane?

4) Jak wygląda kwestia dzieci?

W Niemczech istnieją zawody, które są oferowane tylko na czas określony, mimo to zawsze można znaleźć pracę. Natomiast gdyby mąż miał umowę na czas określony, na przykład z uwzględnieniem kwestii dzieci, byłoby to niezbyt szczęśliwe. Dochód netto wzrośnie u mężczyzny w przypadku spełnienia się życzenia posiadania dzieci i być może związanej z tym ceremonii ślubnej - którą można by uznać za pewnik, zwłaszcza gdy istnieje wspólne mienie - znacznie.

Oczywiście wkład własny musi być planowany realistycznie, co zakładam, że ma zostać zrealizowane.

@hausbauwest (h)

Według mnie nieodpowiednią odpowiedź dał Malapacua, która została napisana również w nocy. Nie sądzę, że godzina napisania postów jest decydująca dla oceny, ale treść, którą krytykuję zdecydowanie pod kątem szacunku i chęci pomocy oraz wyrażania obiektywnych opinii na temat planowanego przedsięwzięcia. Być może - część społeczeństwa wydaje się bardziej skłonna do spekulacji i insynuacji niż do zadawania pytań - znasz już więcej informacji na temat sposobu i powodu napisania mojego posta o tej porze niż osoba, która go napisała.

Jak widać, przeze mnie także mniej odnoszę się do samego planu, ale zadaję dodatkowe pytania, zanim się do niego odniosę i zaangażuję się bardziej w tę kwestię.

Podstawowe pytanie osoby zakładającej wątek może zostać jednak odpowiedziane tym, że wielu ludzi było w stanie sobie na to pozwolić i byli zadowoleni z własności nieruchomości. Czy jest to także przypadek osoby zakładającej wątek, musi on sam zdecydować, przynajmniej jeśli chodzi o ocenę banku - o ile nie pojawią się jeszcze nieznane i nieprzebadane aspekty - a jego pytanie dotyczy punktu widzenia banku, odpowiedź jest jednoznacznie pozytywna.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Cześć,
już czytałem TE wczoraj, ale chciałem poczekać, co się wydarzy...
Pozytywne:
Dobre dochody
Brak innych długów (?)
budowanie w młodym wieku, szybsza spłata
Jest kapitał własny
Negatywne:
Kapitał własny jest stosunkowo niewielki
Samodzielna praca wydaje mi się też nierealistyczna (moje własne doświadczenie)
Jeśli dochód zniknie, szybko staje się bardzo ciasno
Dodatkowe koszty mogą szybko przewrócić sytuację, ponieważ w zasadzie 100% finansowania
Jak duży [url]Dom[/url] zbudować? Dla 2-3 dzieci i czy nie więcej?
Wolałbym tu preferować istniejącą nieruchomość (Moje osobiste zdanie!), którą możesz jak najszybciej spłacić. Wtedy możesz ją później sprzedać i zbudować ponownie, jeśli to konieczne.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Heizi
@Malapascua

W najgłębszej wschodniej Niemczech? Tam raczej mielibyście 22 lata i bylibyście już żonaci...

Co najmniej nie muszą się martwić, skąd zdobyć tanie leki na potencję.

Czy jest jakiś powód, dla którego musisz zawsze opowiadać o tym, że masz 120 osób pod sobą i jak dobrze zarabiasz w każdym temacie? Wygląda na to, że chwalenie się nie wypala już nigdzie indziej?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez 2tneub

Chciałbyś pokazać tutaj swoje obliczenia kosztów?

W przybliżeniu wyliczyłem koszty związane z jedną godziną pracy rzemieślnika między 30 a 50 tys. [url]euro[/url]. Oznacza to między 1600 a 2700 godzinami pracy rzemieślnika. Jednak laik potrzebuje znacznie więcej czasu, nie zawsze ma odpowiednie narzędzia, nie zawsze może pracować przez 8 godzin, a wieczorem dodatkowo zdarza mu się przepracować jeszcze 3 godziny.
Wiem to po swoich kilku próbach samodzielnej pracy, gdzie idąc prosto z biura na plac budowy, trzeba się jeszcze przebrać, narzędzia nie można zostawić na miejscu, trzeba je najpierw wyładować z samochodu i przenieść na miejsce pracy, czasem trzeba najpierw pociągnąć przewody na rozdzielacz, żeby mieć światło, a już minęła pierwsza pół godziny. Potem można przez dwie godziny pracować, po czym sytuacja się odwraca i znowu mija 3 godziny. Następnie szybko wracam do domu, bo muszę omówić kilka spraw związanych z budową z żoną... itd. Następnego dnia trzeba najpierw pojechać do sklepu budowlanego, żeby zorganizować rzeczy, których potrzebowano poprzedniego dnia, a potem zostaje tylko 2 godziny, wliczając w to prace przygotowawcze i końcowe związane z pracami własnymi. Efektywna praca wygląda inaczej.
W weekend planuje się rozpocząć prawdziwe prace, gdzie przychodzą przyjaciele i rodzina z pomocą... tak się wydaje... pierwszy zrezygnuje w czwartek, bo zapomniał o 60. urodzinach babci. Kolejny odwołał się, bo jest chory. Przyjaciel hydraulik niespodziewanie musi podjąć pilne zadanie u klienta. Trzeba też zorganizować napoje, kanapki i kiełbasę na grilla dla współpracowników. I tak to trwa miesiącami.

To nie byłoby dla mnie, ale są tacy ludzie.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest
OK
W punkcie 7 napisałeś od 2500 do 3000.
Myślę, że obecnie nie znajdziesz rzemieślnika za mniej niż 40,00 [url]euro[/url].
Do tego dochodzi jeszcze podatek VAT. Wtedy jesteś przy 47,60 [url]euro[/url] / godzinę.
Podzielone przez 80 000 [url]euro[/url] = 1680 godzin.
Jeśli teraz przez 3 miesiące każdego soboty i niedzieli pracuje z 5 kumplami po 8 godzin dziennie, wychodzi:
6 ludzi * 16 godz. / weekend = 96 godz. / weekend = 384 godz. / miesiąc * 3 miesiące = 1152 godziny * 47,60 [url]euro[/url] / godzina = około 55 tysięcy [url]euro[/url].
Te 80 są naprawdę odległe, ale nie tak nierealistyczne.
Mieliśmy wtedy ogromne wsparcie od przyjaciół i rodziny przy naszym domu.
W połowie zeszłego roku nasi przyjaciele zakupili nieruchomość.... Moja żona i ja wzięliśmy sobie tydzień wolnego, żeby pomóc... inni również.
Teść kolegi był emerytowanym pracownikiem budowlanym, który przez 3 miesiące codziennie od rana do wieczora pracował na budowie.
Odpowiedzialne były za wyżywienie, zaopatrzenie w materiały i wybieranie rzeczy, a my robiliśmy metry....
Wszystko to naprawdę zależy od przyjaciół i rodziny.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Myślę, że w dzisiejszych czasach nie dostaniesz już żadnego rzemieślnika poniżej 40,00 [url]euro[/url] na godzinę.
Do tego dochodzi jeszcze VAT. Wtedy jesteś przy 47,60 [url]euro[/url] na godzinę.
Podzielone przez 80 000 [url]euro[/url] = 1680 godzin.

To jednak dotyczy tylko profesjonalnych rzemieślników. Dla zwykłego majsterkowicza zakładamy podwójny czas.
Inaczej mówiąc, jeśli majster potrzebuje 5 godzin na instalację, ja potrzebuję 10 godzin, mimo że zrobiłem już wiele prac ręcznych.....
Dlatego te 2500 - 3000 godzin nie są nierealistyczne

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest

To tylko wtedy pasuje, gdy ma się zawodowych rzemieślników. Dla przeciętnego majsterkowicza zakłada się podwójny czas.
Innymi słowy, jeśli wykonywanie instalacji zajmuje rzemieślnikowi 5 godzin, mnie zajmie 10 godzin, mimo że już sporo zrobiłem rzemieślniczo.....
Dlatego 2500 - 3000 godzin nie są nierzeczywiste.

Którym profesjonalnym rzemieślnikiem masz na myśli? Czyli którym fachem?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Profi = Malarz/Pracownik kładący płytki/Montażysta suchej zabudowy, wszyscy ci, którzy robią to zawodowo każdego dnia.

Zwykły obywatel z pewnością może osiągnąć równoważną jakość, ale zazwyczaj potrzebuje na to więcej czasu, chociaż może być równie szybki, w zależności od umiejętności. Jednak nie należy zakładać, że można zaoszczędzić 1680 godzin pracy specjalisty i że laik poradzi sobie w identyczny sposób wykonując te same godziny. Może tak być, ale niekoniecznie.

Przykład:
W naszym domu zlecaliśmy odeskowanie sufitu w kuchni panelami drewnianymi. Sam materiał z tego samego sklepu specjalistycznego, z którego korzystał stolarz, kosztowałby mnie 600 [url]euro[/url]. Cały sufit dostałem od fachowca za 600 [url]euro[/url]. Dla mnie nie opłacałoby się zrobić tego samodzielnie, ponieważ na pewno potrzebowałbym na to 2 dni + pomocnika, a stolarz, który robi to codziennie, zrobił to w jeden dzień sam.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Przede wszystkim, nikt nie uwzględnia własnej pracy przy instalacji ogrzewania, jeśli w rodzinie nie ma hydraulika, a jeśli ktoś to robi, jako finansista muszę się włączyć.

To wszystko zależy od indywidualnych okoliczności, w zależności od kręgu przyjaciół i rodziny, od warunków lokalnych, a nawet od mentalności i nawet narodowości!

Finansowałem już domy, które zostały zbudowane w 100% własną pracą, udokumentowanie! Tak samo zdarzały się przypadki, gdzie faktycznie było zapotrzebowanie na dodatkowe finansowanie i/lub pozostała część budowy była realizowana stopniowo. Oczywiście musi to być uwzględnione na samym początku planowania, ale po pierwsze, nikt nie otrzyma [url]kredytu[/url] na [url]Dom[/url], pójdzie do sklepu budowlanego, kupi łopatę i zacznie kopać, a po drugie, przecież nie znamy Pani/Pana, prawie nic o tych ludziach, a wszyscy wiedzą, jak to ma być wykonane lub będzie wykonane.

Kapitalizując własną pracę, banki nie dają żadnej pewności, ale musi to być zauważone, ponieważ w kalkulacji domowego budżetu - który musi być zrównoważony - wprowadzona jest pewna suma, która umożliwia dodatkowe finansowanie, a zwłaszcza nowe budynki z dużym udziałem własnej pracy są bardzo uważnie analizowane. Reszta zależy od ryzykantów mentalności inwestora, których zazwyczaj nie znamy osobiście, ale musimy im to przyznać, i nie usiłujmy wcisnąć im naszego zdania, gdyż nie znając jednego (mnie) nie znamy wszystkich.

Nie przestaję podkreślać, że lepiej jest znać ludzi stojących za projektem, niż zawsze wydawać ogólne osądy i robić wszystko na równi, bo nic nie jest takie same, zawsze trzeba to rozpatrywać indywidualnie, a zwłaszcza ja to zaakceptowałem, i bez znajomości Pani/Pana, trudno mi jest wydać decydujący sąd lub udzielić rady, która wydaje się trwała.

Według mnie sytuacja wyjściowa wydaje się dobra, co sugeruje, że rozważenia warto kontynuować, zwłaszcza jeśli będą udzielane odpowiedzi na fundamentalne pytania, taki projekt może być właściwą decyzją.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez hausbauwest
Ja... ok.... Glazurnik i suchy zabudowujący zawsze rozliczają się za metr kwadratowy.:-)
Jeśli już zrobiłeś wiele rzeczy samodzielnie, to myślę, że jesteś maksymalnie 20% wolniejszy..... ale pracownik w zawodzie też nie marnuje swojej własnej pracy.
Nie wyobrażam sobie, że malarz porusza wałkiem dwukrotnie szybciej niż majsterkowicz.
Są ludzie, którzy mają już fachowców w swoim kręgu przyjaciół.
Na przykład sami wykonaliśmy całą zabudowę suchą, a szpachlowanie wykonał specjalista.
Wywlekliśmy stare rzeczy i zdemontowaliśmy płytki.
Przynieśliśmy fliziarzowi materiał do pomieszczeń, w których go potrzebował.
Czasami wymieszaliśmy klej, aby mógł skoncentrować się na obszarze, w którym jest profesjonalistą.
Następnie dokonaliśmy fugowania, i tak dalej... Samodzielne działania również nie powinny być lekceważone..... Zawsze zależy to jednak od człowieka i jego otoczenia.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Nie przestanę podkreślać, jak ważne jest poznanie osoby stojącej za projektem, zamiast wydawać pochopne sądy i traktować wszystko jednakowo, bo nic nie jest takie same, zawsze należy patrzeć indywidualnie, a zwłaszcza ja to przestrzegam. Bez znajomości TE, trudno mi wydać rozstrzygający osąd lub udzielić rady, która wydaje się być merytoryczna.
Ale właśnie to sam robisz... Zawsze zakładasz, że TE dobrze przemyślał sprawę i atakujesz tych, którzy wyrażają wątpliwości lub chcą zwrócić uwagę na potencjalne pułapki...
Dla mnie sytuacja wydaje się być na tyle dobra, że warto rozważyć dodatkowe kwestie, zwłaszcza gdy można odpowiedzieć na fundamentalne pytania, wówczas taki projekt może być właściwą decyzją.
Oczywiście TE może sobie pozwolić na nieruchomość, jest to absolutnie sensowne, żeby zająć się tym już teraz, to chyba dla większości użytkowników tego wątku oczywiste

To wszystko zależy od indywidualnych okoliczności, od grona przyjaciół i krewnych, od indywidualnych warunków lokalnych, ewentualnie od mentalności czy nawet narodowości!

Całkowicie słuszne, i nie neguję w żaden sposób faktu, że jeśli ktoś jest profesjonalnym rzemieślnikiem i ma w gronie znajomych hydraulika, dekarza i glazurnika, z którymi jest na tyle blisko, żeby poświęcili każdy weekend przez 3-4 miesiące na plac budowy, to można podjąć takie wyzwanie własnoręcznej pracy.


Finansowałem już domy, które zostały w 100% zbudowane własną pracą, co jest udokumentowane!

Znam też jeden taki przypadek:
Mieszkaliśmy w sąsiedztwie przez 5 lat, wtedy właściciel budował już od dłuższego czasu, a kiedy my przeprowadziliśmy się, to nadal nie było ukończone.... W międzyczasie się skończyło, naprawdę wyszło świetnie......

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89
Cześć wszystkim,
Naprawdę otrzymałem tutaj wiele mądrych odpowiedzi, za które chcę podziękować.
Postaram się wyjaśnić wszystkie pytania. Mam nadzieję, że nikogo nie zapominam.
-Moja dziewczyna i ja planujemy ślub na początek 2019 roku
-Jesteśmy razem od 6 lat
(Myślę, że wiek tutaj nie ma żadnego znaczenia
W OGÓLE)
-Dzieci nie są planowane przez najbliższe dwa lata
-Mamy jeszcze 20000€ od rodziny w zasięgu wzroku
-Dla naszych 120 liderów pracowników....
Wciąż jestem na początku z EG z powodu dalszego kształcenia itp.
I co bardzo ważne.... mam pracę, która sprawia mi ogromną frajdę
(Czego wiele osób nie może powiedzieć o sobie)
-Budujemy w okolicach Stuttgarty (bardzo drogo)
-Zakup nieruchomości zarówno używanej, jak i nowej jest droższy w naszym regionie
-Obecnie płacimy 1000€ od czynszu
-Mamy możliwość wspólnie dostarczyć wkład własny, dokładnie to wszystko przeanalizowaliśmy!
-W kwocie 220000€ uwzględnione są 30000€ koszty dodatkowe.
-Moja dziewczyna zarabia 38000€, czyli 3000€ brutto plus dodatkowe pieniądze za święta i urlop

Samochód służbowy:
Jak niektórzy wiedzą, samochód służbowy NIE jest darmowy!
I to ze względu na podatek.
Zarabiam 4650€ brutto na papierze
Jest to w sumie 2550€ netto
Jednak odliczane są 300€ korzyści z tytułu użytkowania samochodu, dlatego otrzymuję 2100€ netto.
To był tylko pierwszy projekt naszego domu,
staramy się znaleźć jeszcze tańsze rozwiązanie. A jeśli rata, jaka z tego wyniknie, będzie dla nas zbyt wysoka (czynnik komfortu), to również tego nie zrobimy.
Pozdrowienia
Manuel

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

-Kupno nieruchomości użytkowej jest droższe niż budowa nowego domu w naszym regionie

Wtedy zastanowiłbym się, czy Wasze koszty budowy są prawidłowe, ponieważ to nigdy w żadnym wypadku, chyba że w jakichś specjalnych przypadkach, nie będzie miało miejsca....
Jeśli tak by było, to tylko nieliczni kupowaliby nieruchomości użytkowe i odpowiednio spadłyby ceny...


Jak pewnie wiesz, samochodu służbowego NIE dostaje się za darmo!
I to z powodu podatków.
Zarabiam 4650€ brutto na papierze
Ostatecznie wychodzi mi 2550€ netto
Jednak potem odliczane są 300€ korzyści pieniężnej, więc wychodzi mi 2100€ netto.

Przypuszczam, że chodzi o zasadę 1% plus kilometrówkę do pracy ? Powinieneś jeszcze obliczyć zwrot podatku od tych kilometrów, wtedy będziesz miał prawdziwe wynagrodzenie netto.
Generalnie nie ma nic przeciwko temu, abyście kupili sobie nieruchomość.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89
Cześć,
Za starą kamienicę z 1965 rokiem o powierzchni mieszkalnej 100 metrów kwadratowych i działce 600 metrów kwadratowych cena to 280000€. Jeśli pomyślę co tam wszystko trzeba zrobić, to cena wynosiłaby około 380000€.
Reguła 1% jest prawdziwa, choć w moim przypadku koszty przejechanych kilometrów odpadają, ponieważ pracuję w domu i moja droga do pracy wynosi 0km.
Pozdrowienia, Manuel

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
@Manuel89
To wszystko brzmi dobrze, rozsądnie i zaplanowane, bardzo mi się podoba.
@all
Jeśli w trakcie mojej pracy jako pośrednika finansowego (i sądzę, że nie jestem jedyny), po zapoznaniu się z klientem, okazuje się inaczej niż planowano, można dojść do pewnych ustalonych opinii i wniosków i podjąć działania naprawcze, bądź nie towarzyszyć w realizacji projektu. Znam wtedy jednak indywidualnie TE i uważam, że to jest decydujące i zawsze nim będzie.
@Herrmueller
Wiele moich krytycznych uwag rzadko dotyczy ciebie i twojego podejścia, bądź opinii wyrażanych przez ciebie. Raczej jesteś najmniej zainteresowany, a powinieneś się mniej czuć skrytykowany
Chodzi mi zawsze o to, aby znać ludzi, ich intencje, sposoby życia i podejście do życia, zanim się je oceni i skrytykuje. Uważam, że dopiero wtedy można doradzić, pomóc i dawać trwałą rekomendację. Z pewnością należy czasami solidnie i trwale odradzić realizację planu. Jeśli się z nim nie zgadzam, niekoniecznie muszę odmówić mu wsparcia, ponieważ mam wtedy roszczenia o to, żeby pomóc w realizacji planu pod najlepszymi możliwościami, zanim zrobi to ktoś inny z innymi intencjami.
I nazywanie ludzi w wieku 25 i 28 lat, którzy stoją w środku kariery zawodowej, dziećmi, jest kompletnie nie na miejscu, a jeszcze bardziej skomentowanie dochodu brutto 88 000 [url]euro[/url] w klasie podatkowej 1 jako niskiego, świadczy o braku zrozumienia potrzeb, wsparcia i poczucia rzeczywistości.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Zasada 1% jest faktycznie poprawna, ale w moim przypadku kilometrów jest lecz obieram je, gdyż pracuję w biurze domowym, a moja droga do pracy wynosi 0 km.

Ok, w takim razie twoje netto jest twoim prawdziwym netto.....



Cytat od Manuela89
Cześć,
Za stary [url]Dom[/url] z 1965 rokiem o powierzchni 100m2 i działce o powierzchni 600m2 280000€. Jeśli pomyślę co tam wszystko trzeba zrobić, to jestem nawet na 380000€.

Teraz byłbym trochę ostrożny...... Jak już wspomniałem, jeśli tak by było, dlaczego ktoś w ogóle jeszcze kupuje ?
Budowa ma przewagę, że mam wszystko nowe + mogę zrealizować mój projekt.
Macie teraz tylko (ewentualnie) cenę w oknie wystawowym od sprzedawcy domu..... który chce przede wszystkim waszego podpisu, abyście zniknęli z rynku. Byłbym trochę sceptyczny co do kosztów i zdecydowanie zalecam skonsultowanie się z niezależnym ekspertem, który otrzymuje honorarium niezależne od sprzedaży.
W razie czego, jak już wspomniałem, pracujcie dalej, poradzicie sobie.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89
Cześć Panie Müller,
tak, dokładnie prawdziwe Netto.
Czyli kwota netto na samochód nie zmniejsza się. Brak ubezpieczenia, paliwo itp.
Tak, niestety obecnie jest naprawdę tak.
To naprawdę szaleństwo.
Zrobimy to z rzeczoznawcą, myślę, że w Dekrze taka ocena jest możliwa.
Dzięki za podpowiedź.
Pozdrowienia
Manuel

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Ex-Studentin
Hej Manuel, gdzie znajdują się tania działki z dostępem do mediów w regionie Stuttgartu? Na koleżance właśnie polegają na tym. Decyduje się na to na przykład w nowych dzielnicach mieszkaniowych według planu społecznego (np. czy są już dzieci, czy ktoś jest lokalny). Kolejki są długie. Potwierdzam to od kolegów, że istniejące nieruchomości są tak drogie jak nowe budownictwo. 600-700 tysięcy za [url]Dom[/url] jednorodzinny stały się tu już standardem i wciąż trudno jest otrzymać zezwolenie.

Wniosek o budowę własnej nieruchomości nie brzmi więc tak źle, jeśli faktycznie macie tylu fachowców w rodzinie (którzy mam nadzieję, że mają też czas!). Widzę u koleżanki, że jako laik taka inwestycja może trwać. Remontuje [url]Dom[/url] od 3 lat i jeszcze nie widać końca.

Mój chłopak i ja mamy dokładnie w waszym wieku i mamy podobne dochody. Czekamy jeszcze kilka lat i najpierw zobaczymy, czy i jakie dzieci nas czekają. Gdybym miała zbudować [url]Dom[/url], zrobiłabym to z 2 mieszkaniami. W razie potrzeby można wynająć dodatkowe mieszkanie.

Pozdrowienia i informuj nas o postępach!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Malapascua

-Budujemy w okolicach Stuttgartu (bardzo drogo)

W takim razie uważam, że ta suma jest kompletnie nierealistyczna. Mieszkam tutaj - poniżej 800k€ praktycznie nie ma niczego wolno stojącego i trzeba się już naprawdę oddalić od Stuttgartu, a i tak piękno jest czymś innym... Bad Urach kosztuje już spokojnie 650k€, a wiesz jak cholernie daleko jest to od Stuttgartu.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez vision
Chciałbym jeszcze coś powiedzieć na temat własnego zaangażowania:
Obecnie nie ma już rzemieślnika poniżej 60 [url]euro[/url] brutto. Dobrzy glazurnicy lub dekarze są prawie nie do opłacenia.
Różnica przy samodzielnym zaopatrzeniu się w materiały także nie jest do lekceważenia. Jeśli spojrzę na ceny materiałów sanitarystycznych w Reuter, to kosztuje to sporo. Mówimy tutaj o kilku tysiącach w przypadku łazienki (jeśli ma być nieco wyższego standardu).
Podobnie z parkietem.
Rzemieślnicy są obecnie tak wysoko oceniani, że naliczają gruby dodatek do materiałów. Bierzesz albo zostawiasz, negocjacje nie wchodzą w grę. Możesz być nawet zadowolony, jeśli ktoś przyjdzie.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Fly

Twoja dziewczyna 30 tys. złotych uważam za coś naprawdę fajnego dla kobiety.

Takie stwierdzenia uważam za niezbyt inteligentne dla mężczyzny.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89

Uważam tę kwotę za całkowicie nierealistyczną. Tutaj, poniżej 800 tys. [url]euro[/url] praktycznie nie ma niczego wolnostojącego do kupienia, trzeba by było się oddalić sporo od Stuttgartu, a to też już zupełnie inna historia... Nawiasem mówiąc, w Bad Urach cena zaczyna się od 650 tys. [url]euro[/url], i wiesz jak cholernie daleko to jest od Stuttgartu.

Jesteśmy w okolicach Bretten (około 40 km do Stuttgartu)
!!!
Zastanawiające, skąd bierze się takie ogólne kwoty i stwierdzenia.
Płacimy 245 [url]euro[/url] za metr kwadratowy
Pozdrawiam, Manuel

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Imponujące? Jak to pasuje do sytuacji?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
Niezależnie od nadmiernej uogólnionej oceny... Wartość, jaką autor wątku zakłada, jest po prostu nierealistyczna. Możemy mu tylko poradzić, aby wszystko dokładnie przemyślał w sposób realistyczny... W przeciwnym wypadku może być przykra niespodzianka... Pomimo dochodu (który nie jest taki zły jak na swój wiek) nadal istnieje większe ryzyko...

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Batman_BU
Z ironią.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89

Niezależnie od przesadnej uogólnienia... Wartości przewidywane przez autora wątku są po prostu nierealistyczne. Możemy jedynie dać mu radę, aby wszystko przemyślał realistycznie... W przeciwnym razie czeka go przykra niespodzianka... Pomimo dochodu (który nie jest taki zły jak na ten wiek) nadal wiąże się to z większym ryzykiem...

Cześć,
gdzie dokładnie nie jest to nierealistyczne?
Czy 180000 za [url]Dom[/url] + 40000 na cele miesięczne jest nierealistyczne?
Nie płacimy czynszu podczas budowy. Warto to również uwzględnić, chociaż nie zostało to uwzględnione w naszych obliczeniach.
Skąd ktoś wziął kwotę 800000€ za [url]Dom[/url] o powierzchni 140m², to dla mnie bardzo dziwne.
Dziękuję za wszystkie pomocne komentarze.
Dziękuję również za inne komentarze. Pokazują one, że jest wielu ludzi, którzy są starsi od nas, ale bardzo niedojrzali.
Pozdrowienia
Manuel

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Oczywiście istnieje także [url]Dom[/url] o powierzchni 140m² za 800 000 [url]euro[/url] kosztów budowy!
Chwileczkę, zastanówmy się wszyscy razem!?! Czy możemy wiedzieć cokolwiek o domu, który buduje TE, oprócz liczby metrów kwadratowych? Jaki ma on wymóg, jaki standard przyjmuje i czym jest zadowolony?
Czy nie powinniśmy mieć bardziej szczegółowych informacji, być może dokumentacji obiektu i opisu budowy przed wydaniem osądu?!?

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
Nie, więcej informacji nie jest potrzebnych do oszacowania dolnej granicy kosztów budowy. Obecne warunki gospodarcze w Niemczech i obowiązujące obecnie przepisy dotyczące efektywności energetycznej (ENEV) są w pełni wystarczające do takiej oceny, o ile mówimy o Niemczech.

Na górę zazwyczaj nie ma ograniczeń, ale na dole istnieje jeden

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Malapascua

gdzie to jest nierealistyczne?
Czy 180 000 za [url]Dom[/url] + 40 000 za czynsz jest nierealistyczne?

Twierdzisz, że to jest w okolicach Stuttgartu. Może tam jest miejsce na garaż. Nawet dwupokojowe mieszkanie kosztuje tu tyle, a w Tübingen nawet więcej.


Jak można dojść do ceny 800 000 € za [url]Dom[/url] o powierzchni 140 m2, to dla mnie także bardzo podejrzane.

Z 800 000 € jesteś jeszcze bardzo daleko od Stuttgartu.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Jakiego domu? Jaki standard? Kim jest człowiek za TE?

Znam ludzi, którzy są zadowoleni z kwadratowego, bez okien, bez wykuszy. Zewnętrzne instalacje mogą nie zostać wykonane, a na podłodze może rosnąć dziczyzna. Wykończenia podłóg mogą być wykładziną dywanową, kolor może być na tynku, a urządzenia sanitarnego mogą być proste i praktyczne.

Z 100 budynków mówimy 98 razy, że jest OK, ale 2 inwestorów są inni i teraz chcemy się wywyższyć i twierdzić, że wiemy, co jest właściwe? Warto zastanowić się nad tym tylko dla tych 2 osób, bez planów budynku, bez opisu budowy, nie udawajmy, że wszystko wiemy i wszystko możemy ocenić! Po prostu tego nie rozumiem, oczywiście istnieje pewne minimum, ale kto je określa? My czy inwestor? Podobnie jest z pracami własnymi. Są ludzie i konsumenci, którzy budują swój [url]Dom[/url] w 100% samodzielnie, a [url]Dom[/url] jest lepiej zbudowany niż przez firmę budowlaną, ale chcemy ich upominać, to nie działa, nie ma szans, o Boże? Dlaczego?

Ponownie, może to być 98 razy (twierdzę nawet, że proporcje wyglądają inaczej), ale 2 razy jest inaczej, kto ocenia - uwaga! nie znając człowieka, jego otoczenia i mentalności - Kim są ci 2 a kim ci 98??

Nigdy tego nie zrozumiem, dlaczego tak osądzamy, oceniamy, wydaje nam się, że wiemy, jak ma to działać, bo u każdego działo się to tak czy inaczej. Dlaczego? Jaka intencja i postawa życiowa kryje się za taką pomocą? Jak trwałe są rady i wskazówki?

Słyszy się Stuttgart, zna się metraż powierzchni mieszkalnej i już wie się, jak ma to iść?!? Jak to możliwe? To dla mnie nigdy nie będzie zrozumiałe i nigdy mi to nie wejdzie do głowy, myślę, że mam rację przynajmniej zasadniczo, moje doświadczenie przynajmniej utwierdza mnie w moim stwierdzeniu i moim pytaniu.

Aktualnie finansuję 4 nowe budynki z forum, 2 z nich zostały zniszczone, w najbardziej odrażający sposób, chciałbym, żeby TE wysłały zdjęcia budowy, opisały doświadczenia! Naprawdę chciałbym, żeby praktyka i człowiek za TE były tu pokazane, aby kultura pomocy rozwinęła się bardziej w kierunku pytania niż oceniania i osądzania, czasami wyłaniając się znikąd!

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
Własne wymagania nie odgrywają żadnej roli dla dolnej granicy, poniżej której po prostu nie można budować. Granica ta jest określana przez ustawowe wymogi, które MUSZĄ być spełnione. Nawet jeśli ma się własne wymagania, to nic to nie daje, trzeba i tak przestrzegać obowiązującego prawa, a zwłaszcza obowiązującej obecnie Enev... A ta w ostatnich latach stała się znacznie bardziej wymagająca, co powoduje wzrost kosztów budowy.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez Manuel89

Własne wymagania w ogóle nie odgrywają roli w ustaleniu dolnej granicy, poniżej której nie można po prostu budować. Ta granica jest określona przez wymogi prawne, które trzeba przestrzegać. Tutaj nie można mieć własnych wymagań, to wszystko nie ma znaczenia, trzeba mimo wszystko stosować się do obowiązującego prawa, a przede wszystkim do aktualnej Enev… A ta stała się w ostatnich latach znacznie bardziej wymagająca, co podnosi koszty budowy.

Cześć,
Wydajesz się dobrze znać się na temacie.
Już napisałem, że mieszkamy 40 km od Stuttgartu.
Nie mam pojęcia, jak sytuacja wygląda w Stuttgarcie, dlatego nie wydaję opinii na ten temat. Niemniej jednak jestem pewien, że 80% nowych budynków tutaj u nas nie kosztuje 800.000 €.
Co to jest właściwie dolna granica?
Nasze planowane domy wszystkie mają standard KFW 55 i posiadają pompę ciepła powietrze-woda.
Poza tym moje pytanie brzmi po prostu:
Czy możemy na to sobie pozwolić… Nic więcej!!!
I nie czy to jest realistyczne czy nierealistyczne. Każdy człowiek jest inny, proszę to uwzględnić.
Pozdrowienia, Manuel

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez nexttry
Wygląda na to, że czytasz tylko to, co chcesz przeczytać. Nigdy nie wspominałem o 800 000 €.. za 140 mkw. domu na pewno jest wliczona cena terenu w dobrej okolicy.
Mówię TYLKO o cenie domu. Ta może się trochę różnić w zależności od regionu w Niemczech, ale to nie ma znaczenia, czy budujesz 10 km czy 40 km od Stuttgartu... Oczywiście można dokonać oszacowania, co jest realistyczne, a co nie, i określić dolną granicę kosztów, poniżej której budowa domu jest po prostu niemożliwa w obecnym otoczeniu (EnEV, gospodarka, itp...)
Tutaj nie możemy być nieskończenie dokładni, ale omawiamy nierealistyczne scenariusze. Nie musisz nikomu wierzyć, to po prostu forum online, rozumiem, bierz to po prostu jako zachętę do ponownego dokładniejszego obliczenia różnych ofert. Musisz zrobić tę pracę samodzielnie, albo i nie.

Re: Czy możemy sobie pozwolić na Dom?

Napisany przez NaTwoim13
Do komentarza Manuela nie pozostaje już wiele do dodania. W najgorszym przypadku, gdyby ktoś nieprawdziwie szacował, kiedy plan budowy leży na stole u banku lub maklera finansowego, okazałoby się, jak realistyczne i odpowiedzialne są jego kalkulacje kosztów. Oczywiście to nie oznacza, że wszystkie ewentualności zostały uwzględnione, ale [url]Dom[/url], który został oszacowany zbyt oszczędnie i co było widoczne od samego początku, z reguły nie zostanie finansowany w najrzadszych przypadkach, a jeśli nawet tak się stanie, to przynajmniej zostaną przedstawione plany budowy, opisy budowy i kalkulacja kosztów.

Oczywiście istnieje pewna granica na dole, która w końcu zostanie osiągnięta, ale nikt z nas tutaj nie ustala jej na podstawie wytycznych i dostępnych informacji, chyba że intencje są inne niż chęć pomocy i udzielenie wsparcia.

Tak, Nexttry, oczywiście, to forum internetowe, dlatego też często zakłada się, że osoba zakładająca wątek nie dokładnie obliczyła koszty lub nie uzyskała różnych ofert.

Dlaczego pytania dotyczące kosztów w związku z dotychczasowymi staraniami i aktywnościami związanymi z budową są zadawane zbyt mało lub w ogóle nie są zadawane? Dlaczego zawsze i przede wszystkim, dlaczego praktycznie nigdy [url]Dom[/url] nie był dobrze oszacowany i koszty dobrze obliczone, mimo że - o ile mogę ocenić - już stoi co najmniej 10 domów i duże problemy nie pojawiły się?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata