- wt kwie 03, 2018 5:30 pm
Cześć wszystkim,
Jestem nadal początkującym inwestorem, ale jako osoba skłonna do ryzyka, obecnie lokuję całe swoje pieniądze w akcje. W zasadzie nie widzę w tym większego zagrożenia. Najgorsze, co mogłoby się zdarzyć, to możliwy gwałtowny spadek cen, a ja nie zdążę zbyć akcji na czas (w takim przypadku będę trzymał akcje do momentu, gdy kursy znowu wzrosną). To może jednak potrwać kilka lat. Podczas kryzysu finansowego w 2008 roku trwało to około 5 lat. Problem pojawiłby się, gdybym potrzebował pieniędzy w ciągu tych lat (np. na zakup nieruchomości). Oczywiście kryzys mógłby nastąpić dopiero w 2020 roku lub kiedy indziej.
W każdym razie obecnie zastanawiam się, czy byłbym w stanie z tym żyć czy nie. Chciałbym wiedzieć, jak wy to robicie: Jaką część waszego majątku inwestujecie w akcje?
Będę wdzięczny za krótką odpowiedź. W moim przypadku to obecnie około 95%.
Pozdrowienia,
Mike
PS: Jeśli już wcześniej odbyło się takie badanie, proszę podać link lub usunąć wątek i wysłać mi prywatną wiadomość. Jednak nic sensownego nie znalazłem.
Jestem nadal początkującym inwestorem, ale jako osoba skłonna do ryzyka, obecnie lokuję całe swoje pieniądze w akcje. W zasadzie nie widzę w tym większego zagrożenia. Najgorsze, co mogłoby się zdarzyć, to możliwy gwałtowny spadek cen, a ja nie zdążę zbyć akcji na czas (w takim przypadku będę trzymał akcje do momentu, gdy kursy znowu wzrosną). To może jednak potrwać kilka lat. Podczas kryzysu finansowego w 2008 roku trwało to około 5 lat. Problem pojawiłby się, gdybym potrzebował pieniędzy w ciągu tych lat (np. na zakup nieruchomości). Oczywiście kryzys mógłby nastąpić dopiero w 2020 roku lub kiedy indziej.
W każdym razie obecnie zastanawiam się, czy byłbym w stanie z tym żyć czy nie. Chciałbym wiedzieć, jak wy to robicie: Jaką część waszego majątku inwestujecie w akcje?
Będę wdzięczny za krótką odpowiedź. W moim przypadku to obecnie około 95%.
Pozdrowienia,
Mike
PS: Jeśli już wcześniej odbyło się takie badanie, proszę podać link lub usunąć wątek i wysłać mi prywatną wiadomość. Jednak nic sensownego nie znalazłem.