Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Hej wszystkim.
Moja dziewczyna i ja chcemy zrealizować nasze długo nurtowane marzenie o domu. Niemiałliśmy szczęścia, że nasz pierwszy finansista, nie miał pojęcia o swojej pracy, jaką powinien mieć. Nasz pierwszy finansista powiedział, że jesteśmy kredytowani na 320 000 i dlatego też liczylismy, na kredyt na 300 000, na budowę domu za 200 000, działki za 60 000, infrastrukturę działki za 25 000, ogrodzenie za 15 000. Z tych 300 000 odliczyliśmy 25 000 na własne prace i 10 000 jako wkład własny oraz na koszty dodatkowe... w ten sposób mielibyśmy finansowanie w wysokości 275 000.
Krótko mówiąc, odrzuciło nas łącznie 3 banki, a finansista nie był w stanie nawet podać powodu. Chciał nadal próbować, aż w końcu się uda, na co wygląda, aż w końcy zorientowaliśmy się, że kredyt może być dla nas zbyt duży.
W związku z tym zwróciliśmy się teraz do drugiego finansisty i opisaliśmy mu sytuacje. Chcemy spróbować z drugą ofertą, nowa działka, nowa firma budowlana.
Co do danych.
Działka 905 m² kosztuje 50 000 i jest sprzedawana prywatnie, więc oszczędzamy na prowizji maklera.
Dom o powierzchni 110 m² kosztuje 160.000 i jest budowany w Saksonii :P, a działka jest już uzbrojona, a ogrodzenie zostało już postawione.
On [27] 1650 netto
Ona [22] 1150 netto
Mamy 10 000 wkładu własnego i możemy pokryć koszty dodatkowe. Razem mamy 2800 netto, w tej chwili płacimy 500 euro czyste czynszu. Nie mamy już żadnych kredytów.
Dodatkowo, mam ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy, abyśmy nadal byli w stanie spłacić kredyt. Oraz obydwoje jeszcze kupimy ubezpieczenie na wypadek śmierci, jeśli bank się zgodzi.
Pytanie brzmi, czy moja dziewczyna i ja jesteśmy w stanie sobie poradzić z kredytem 210 000 + 10 000 wkład własny? 195 000 pochodziłoby z banku, opłata wynosiłaby 800 euro miesięcznie przez 30 lat, oprocentowanie 2.6%, a 15 000 od Hanseatic, 200 euro każdego miesiąca przez 10 lat, co daje dokładnie 1000 euro miesięcznie.
Nie mamy wpisu w rejestrze dłużników, zawsze wszystko płaciliśmy terminowo do tej pory, ale obawiamy się, że nasz pierwszy doradca zrobił zbyt dużo szkód i nasz wynik w rejestrze dłużników spadł.
Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez smilane
Nigdy nie planowaliście dzieci? Nie możecie sobie pozwolić na utratę wynagrodzenia przez swoją przyjaciółkę. Lepiej zbierajcie więcej kapitału własnego w ciągu najbliższych 3-5 lat i/szukajcie czegoś używanego, powinno to być znacznie tańsze w Saksonii. Banki uważają, że to za dużo i szczerze mówiąc mają rację. Jesteście jeszcze młodzi, zbierajcie jeszcze kapitał własny.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Cześć i dzięki za Twoją opinię.. obecnie nie planujemy dzieci w ciągu najbliższych 5 lat :P jeśli spłacimy kredyt hipoteczny szybko, zostanie nam tylko 800 euro miesięcznie. Obliczyliśmy sobie, że z kwoty 2800 euro odejmując ratę w wysokości 1000 euro oraz koszty utrzymania w wysokości 1200 euro (wszystko już uwzględnione, w tym koszty dodatkowe takie jak samochód, naprawy, ubezpieczenia itp.), pozostanie nam 600 euro na oszczędności, które moglibyśmy przeznaczyć na spłatę kredytu...

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2utopus
Przy kosztach utrzymania wynoszących 1200€, miałbym pewne wątpliwości ...
Czyste szacunki z mojej strony:
400€ Opłaty dodatkowe za [url]Dom[/url] (ogrzewanie, woda, podatek gruntowy, prąd, śmieci, [url]ubezpieczenie[/url] budynku, [url]ubezpieczenie[/url] mienia, internet/telefon, opłata medialna GEZ ...)
200€ Fundusz na remonty (nowy dach/o ogrzewanie itp. kiedyś konieczny)
400€ Samochód ([url]ubezpieczenie[/url], paliwo, przegląd techniczny, utrata wartości, warsztat)
200€ Pozostałe wydatki? (jedzenie, picie, odzież, oszczędności emerytalne, inne ubezpieczenia, wakacje, życie ...)

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Dom o powierzchni 110 m² kosztuje 160t i jest budowany w Saksonii :P a działka jest już uzbrojona, a ogrodzenie również już postawione.

Czy cena obejmuje płytę fundamentową i czy Dom nie ma piwnicy?



Cytat użytkownika christian_27
W związku z tym udaliśmy się teraz do drugiego finansisty i opisaliśmy mu sytuację. Chcieliśmy spróbować z drugim finansistą, ale z inną ofertą, nową działką, nową firmą budowlaną.

Widzę w tym pewien problem, ponieważ prawdopodobnie nie macie pojęcia, jakie usługi nie są uwzględnione w umowie budowlanej, o których teraz zupełnie nie myślicie..... Wykop pod fundament, usunięcie wykopu, różne opłaty za zezwolenia, prąd budowlany, woda budowlana, zagospodarowanie terenu zewnętrznego, prace brukarskie od ulicy do drzwi wejściowych, podłączenia prądu/telefonu/wody itp....
Myślę, że wasza sytuacja wyjściowa jest dobra jeśli chodzi o zakup, ale jeśli chodzi o budowę domu od nowa, uważam całość za zbyt słabą.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Dziękuję najpierw za Wasze odpowiedzi.. [url]Dom[/url] będzie budowany bez piwnicy, budowa, prąd, woda i płyta fundamentowa są w cenie. Brukowanie zrobimy sami, w mojej rodzinie jest wielu rzemieślników ;p koszty utrzymania zostały już ustalone przez bank na 1200..nasze wydatki wyglądają mniej więcej tak.. 300 na nasze ubezpieczenia, 400 na koszty poboczne, 100 na naprawy, 400 na jedzenie, ubrania itp. oraz te 600 [url]euro[/url], które już mamy otwarte jako rezerwę..
Chodzi o [url]kredyt[/url] w wysokości 210 tysięcy, z powinnością da się to zrobić, prawda? Na 30 lat.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Malapascua
Byłbym zdziwiony, gdyby bank zgodził się na coś takiego. Zazwyczaj stosunek do dochodu netto wynosi już 100, ale nie w przypadku, gdy jedna osoba zarabia tylko minimalną pensję, a druga ma niskie zarobki. Nawet bezpieczeństwo domu w regionie o słabej strukturze (wnioskuję to z zarobków i sytuacji w Niemczech Wschodnich) nie przynosi wiele korzyści.... Nie ma tam zbyt wiele do zajęcia....

Jeśli uda ci się dostać [url]kredyt[/url], uważam, że ryzyko osobiste jest akceptowalne, jak już wspomniałem, bank i tak nie ma zbyt wielkiego dostępu do twoich pieniędzy. Jednak znalezienie banku, który sfinansuje tę transakcję, może być trudne.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Malapascua
[cytat=utopus">
200€ Reszta? (Jedzenie, picie, odzież, emerytura, inne ubezpieczenia, wakacje, życie ...)
[/cytat]
Beneficjenci pomocy społecznej żyją zdecydowanie lepiej....

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez hausbauwest
W zasadzie uważam, że posiadanie perspektywy (własność) w tak młodym wieku jest dobrym pomysłem.
Dlaczego nie zaczniesz od mieszkania na własność? około 70 m²
Możecie je również później ponownie sprzedać, lub użyć jako wolnego obciążenia hipotecznego.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Hilfe
Na podstawie pierwszych 3 odrzuceń już widzicie, że nie jesteście TOP dłużnikami dla banków... więc lepiej być mniejszym i lepszym albo dalej oszczędzać

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2tneub
Samo wyjście z odległego 160 000 €, brakuje co najmniej 10-15 tysięcy [url]euro[/url], aby przekształcić [url]Dom[/url] od klucza do zamieszkania. Do tego dochodzi około 30 tysięcy [url]euro[/url] kosztów dodatkowych. Z działką jesteśmy już przy 250 tysiącach [url]euro[/url]. Nie uwzględnia się tam jeszcze terenów zewnętrznych. Tam trzeba by było zaplanować przynajmniej kolejne 10 tysięcy [url]euro[/url], aby przygotować działkę do użytku własnymi siłami. Tutaj już pojawia się luka wynosząca 50-55 tysięcy [url]euro[/url].
Do tego dochodzą koszty podczas i po wprowadzeniu się (kuchnia, meble, lampy, zasłony, kosiarka, narzędzia ogrodowe, altanka ogrodowa itp.)
Budowaliśmy również 4-5 lat temu w Saksonii. Razem wyszło nam 300 tysięcy [url]euro[/url] przy tańszej działce. Nawet jeśli pominiemy dodatkowe usługi w domu i garaż oraz zmniejszymy metraż, wciąż byłoby to 260-270 tysięcy [url]euro[/url]. I to wszystko po cenach z przed pięciu lat.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Propozycja:
Poproście o wszystkie dokumenty, idźcie z nimi do specjalisty (inżyniera budownictwa/biegłego lub podobnego), wydajcie kilkaset [url]euro[/url] i niech je sprawdzi. Jeśli specjalista da wam zielone światło, że koszty są tam naprawdę wszystkie (!), to możecie zacząć.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Cześć christian_27,
na początek, Twój scoring w Biurze Informacji Kredytowej nie powinien być uszkodzony, ponieważ to były zapytania dotyczące warunków.
Zakładam, że ING DiBa i DSL Bank odrzuciły Twoją prośbę, czy może były to inne banki?
Ale przejdźmy teraz do czegoś zupełnie innego, czy budujesz w Saksonii-Anhalt?

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Cześć Panie noelmaxim, budujemy w Saksonii (blisko Lipska). Odmówiły nam Sparkasse, Diba i DSL... Działka jest już w miarę gotowa, potrzebujemy maksymalnie pożyczki w wysokości 210 tys.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Hilfe
ale jeśli dsl i diba odrzuciły, to oznacza, że odrzucają wszystko i wszystkich. wtedy...................

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Odrzucenie wynosiło 280 t, teraz jesteśmy o 70 t taniej..

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez hausbauwest
Na pewno dodałeś te 70 przez własne wysiłki i po prostu bank w to po prostu nie wierzy.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13

ale jeżeli dsl i diba odrzuciły, które zazwyczaj finansują wszystko i każdego, wtedy...................

??Skąd się wzięło to wnioskowanie? Ing.DiBa to czarna skrzynka, zdecydowanie nie finansują wszystkiego.
Być może tam jednak działał popielaty, których jest pod dostatkiem na rynku, popełniając przy scoringu i opracowywaniu wielkie błędy, odrzucenia mogą być również uzasadnione sytuacją wyjściową, osobą czy zdolnością kredytową.
Jednak jedno jest pewne, powód odrzucenia musi być znany i podany, taka sytuacja jest niedopuszczalna!

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Hilfe

??Jak doszliście do tego wniosku? Ing.DiBa to skrzynka niespodzianka, zdecydowanie nie finansują wszystkich.
Być może tam jednak działał jakiś dyletant, jakich pod dostatkiem na rynku, którzy popełniają błędy przy ocenie zdolności kredytowej i obróbce danych, ale odrzucenia mogą być również uzasadnione sytuacją wyjściową, osobą i zdolnością kredytową klienta.
Pewne jednak jest jedno, powód odrzucenia musi być znany i musi być wskazany, takie coś nie wchodzi w grę!

dlaczego odrzucenie musi być nazwane? bank nie jest zobowiązany do tego.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Och nie.
Mówimy o pośrednictwie, nigdy nie doświadczyłem, żeby nie podano mi powodu odmowy. Nawet jeśli (co znam z góry, albo zdolność do oszacowania) istnieje jakiś przypadek, nie pozwoliłbym sobie na taki sposób postępowania.
Banki rywalizują o pośrednictwo, zobacz sobie liczby dotyczące transakcji [url]kredytów[/url] mieszkaniowych banków. Myślisz, że one ustalają warunki? Czasy, gdy tak było, dawno minęły.
Dlatego też, dlaczego bank nie powinien podać klientowi przyczyny odmowy? Czy bank ma jakąś wyjątkową pozycję na rynku? Czyli tak, stój w kolejce, bądź cierpliwy, przyjmij to, co proponujemy, albo giń?
Podawanie powodu odmowy należy do klasycznych cech usług bankowych. Naprawdę nie wiem, dlaczego miałoby się go nie podać. Bank nie jest zobowiązany do przyznania finansowania, ale podanie przyczyny odmowy - czy to faktyczna przyczyna czy też nie, ale w większości przypadków jest - na pewno ją poda.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2tneub

A odrzucenie wyniosło 280t, teraz jesteśmy o 70t tańsi...

Ponieważ wspominasz o 110m², przypuszczam, że oferta pochodzi od T&C.
Dlatego właśnie sprawdziłem. Flair 110 od T&C kosztuje u Was 140 tys. €. Dodając 30 BNK oraz 10-15 tys. €, aby dojść do stanu wykończenia własnymi siłami, jesteśmy już przy 180-185 tys. € zamiast 160 tys. €. W tej kwocie nie uwzględniono jeszcze rezerwy na ewentualne niespodzianki związane z gruntem itp.
Jeśli uważasz, że wszystko jest zawarte, to dokładniej przyjrzyj się specyfikacji technicznej.
Eingeflieste Brausewanne aus Acryl eines Markenherstellers auf
Styroporträger, ca. 90 cm x 90 cm mit verchromter Einhand-Brausebatterie
mit Brauseset. Ablaufgarnitur aus Kunststoff, verchromt. Eine Duschtrennwand oder Kabine ist nicht vereinbart.
25. Maler- und Bodenbelagsarbeiten
Alle Maler- und Bodenbelagsarbeiten, die nicht explizit als Leistung des
Auftragnehmers beschrieben sind, sind Eigenleistung des Auftraggebers und
können erst nach Abnahme und Übergabe des Hauses begonnen werden.



27. Sonderausstattung (sind nicht im Standard enthalten)
Die folgende Leistungen können vom Auftragnehmer zusätzlich beauftragt werden und
sind nicht Grundpreis enthalten
Fussbodenheizung im gesamten Haus (außer Kellergeschoss)
...
Rollläden im gesamten Haus (ohne Keller)
...
bodengleiche Dusche
...



28. Voraussetzungen
Die Kalkulation des Pauschalpreises durch den Auftragnehmer beruht auf folgenden
Voraussetzungen:
• Das Baugrundstück ist waagerecht, frei von Altlasten (auch Kampfmitteln)
sowie Gebäude- und Baumbestand und bezogen auf das Straßenniveau
höhengleich. Es liegt ein Bemessungssohlwiderstand von 200 kN/m² und ein
Bettungsmodul von 20 MN/m³ vor. Der Boden des Grundstücks entspricht
der Bodenklasse 3 oder 4 (Lösbarkeit des Bodens), lässt einen
Böschungswinkel von 60° oder größer zu und erfüllt bezüglich der
Frostempfindlichkeit die Frostempfindlichkeitsklasse 2. Das Baugrundstück
befindet sich in der Bundesrepublik Deutschland außerhalb von
Hochwasser- oder Überschwemmungsgebieten und liegt in der
Erdbebenzone 0, der Windlastzone 2-Binnenland, der Sommer-
Klimaregion A oder B sowie dem Außenlärmpegelbereich II.
• Die Höhenlage des Hauses ist - bezogen auf die Oberkante des
Schotterpolsters - ca. 15 cm über der Oberkante des Geländes.
• Der höchste langjährige Grundwasserstand liegt nicht höher als 1 m unter der
Gründungssohle.
• Das Dach ist ausgelegt für Schneelastzone 2, Geländehöhe bis 300 m über
NN.
• Das ausgehobene Erdreich kann auf dem Grundstück gelagert werden.
• Die ab dem 01.01.2016 geltenden Anforderungen gemäß
Energieeinsparverordnung (EnEV 2016) sind erfüllt.
Bauleistungsverzeichnis
Hausbaumanagment Nolden GmbH
Mühlenweg 3
47608 Geldern
Seite 20
Stand: 12.11.2015
• Die Gesamthärte des Trinkwassers von 16° dH wird nicht überschritten.
• Die Nennspannung des Niederspannungsnetzes des
Energieversorgungsunternehmers beträgt 220 V/ 380 V -50 Hz.
Sind diese Voraussetzungen nicht erfüllt, hat der Auftragnehmer gegen den
Auftraggeber einen Anspruch auf Vergütung der (hieraus bedingten)
Mehraufwendungen.

To teraz tylko te kwestie, które rzucają się w oczy laikowi. Ale jest jeszcze wiele innych pułapek

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Malapascua

W zasadzie uważam, że posiadanie perspektywy (nierozerwalność ) w tak młodym wieku jest już dobre.

Budować w regionie o słabej strukturze i tym samym wiązać się z biedą, moim zdaniem, nie jest niczym innym jak brakiem perspektywy.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez hausbauwest

Budowanie w regionie o słabej strukturze i tym samym wiązanie się z biedą, moim zdaniem, jest wszystkim innym niż perspektywiczne.

Sam w sobie uważałem Cię za dość bystrego..... ale o co chodzi?
Mój post dotyczący cytatu pochodzi z # 9, a informacja o lokalizacji została podana w # 14.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Cześć ludzie.
Nie, to nie jest Town and country... co do działki, jest ona w pełni uzbrojona, a ogrodzenie również stoi, więc praktycznie musimy postawić na niej [url]Dom[/url] i wykonać prace brukarskie, które podejmiemy się wykonania jako własnej pracy, podobnie jak malowanie, położenie podłóg i okładzin, a także montaż okien wykonamy sami. Ojciec mojej przyjaciółki jest właścicielem firmy okienno-drzwiowej, od niego dostaniemy wszystko. Nie musimy płacić pośrednikowi, ponieważ to będzie prywatna sprzedaż. Chodzi mi tylko o to, czy możemy sobie na to pozwolić z 2800 netto bez konieczności zaciągania kolejnego [url]kredytu[/url]. Jesteśmy młodzi, a nasze zarobki również będą wyglądać inaczej po 5-20 latach... i jesteśmy poniżej wyznaczonych 40 procent, które musimy przeznaczyć na spłatę naszych dochodów netto.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Malapascua

W zasadzie uważałem Cię za dość bystrego ..... ale o co chodzi?
Mój post z cytatem pochodzi z # 9, a informacja o lokalizacji została podana w # 14.

Informacja o lokalizacji nie jest potrzebna przy takich dochodach. Wtedy jest to dość szybko jasne.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Malapascua

Cześć ludzie.
Nie, to nie jest Town and Country... Co do działki, jest w pełni uzbrojona, ogrodzenie też stoi, po prostu musi być na niej [url]Dom[/url] i wykonane prace brukarskie, które podejmiemy jako wkład własny, tak samo malowanie, pokrycia podłogowe, flizy oraz okna wykonamy samodzielnie. Ojciec mojej dziewczyny jest właścicielem firmy zajmującej się oknami i drzwiami, od niego otrzymujemy wszystko co potrzebne. Nie musimy płacić pośrednikowi, ponieważ jest to prywatna transakcja. Zastanawiam się tylko, czy stać nas na to, mając 2800 netto bez kolejnego [url]kredytu[/url], który musielibyśmy spłacać... jesteśmy młodzi, a zarobki po 5-20 latach będą inne... i jesteśmy poniżej 40 procent tego, co musimy spłacać od naszego dochodu netto..

To jest w procentach wszystko w porządku. Zazwyczaj mnożnik 100 dochodu netto - nie ma problemu. Ale dochód netto dla dwóch osób jest tak niski, że wiele banków ma ogromne obawy. Czy dochód Twojej żony to praca w niepełnym wymiarze godzin? W takim razie zwiększ pracę lub szukaj czegoś innego... biorąc pod uwagę Wasze miejsce zamieszkania, obawiam się jednak, że jest to praca na pełny etat.
To jest bardzo mało w sumie, a w przypadku ewentualnego niepowodzenia Waszego projektu (wystarczy rozwód) bank nie ma możliwości zajęcia czegokolwiek. Wtedy będzie miał [url]Dom[/url], który niewiele jest wart na wschodnich prowincjach, którego nie sprzeda.
Dla Was to niskie ryzyko, już sobie dobrze policzyłeś. Wakacje itp. nie wchodzą w grę, ale to pewnie Cię nie wzrusza. Dla Ciebie ryzyko jest znośne, ale nie dla banku. Pewnie miałby problem nawet z małym kredytem.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Naprawdę zdumiewające, że jeden opisuje [url]Dom[/url], który w ogóle nie zostanie zbudowany, podczas gdy inny nie akceptuje faktu, że istnieją ludzie, którzy czują się dobrze w swoim regionie i dla których 2800 [url]euro[/url] w tym miejscu mogą mieć taką samą wartość jak dla innych 4800 [url]euro[/url] w innym regionie.
Rozmawia się o zajęciu tych samych 700 [url]euro[/url] wobec 2800 [url]euro[/url] albo 1300 [url]euro[/url] wobec 4000 [url]euro[/url]. Podobnie 5000 [url]euro[/url] może być niewystarczające dla 1000 [url]euro[/url], ale? Ludzi są oceniani i osądzani, jakby znano ich tak dokładnie, jak ich otoczenie!
Znowu zadaję sobie pytanie, czy chodzi o OP-a czy o samych siebie?
W przypadku takiej inwestycji, szczególnie jeśli chodzi o nowe budownictwo, nie ma miejsca na bycie zbyt pewnym siebie, to oczywiste. Jednak dyskutowanie o domach, które w ogóle nie zostaną wybudowane lub o regionie nie wydaje mi się konstruktywne.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Ex-Studentin
Cześć Christian,
mam nadzieję, że rozumiesz, że wielu ludzi wyraża obawy. Jest dość nietypowe, że para z dość niskimi dochodami buduje [url]Dom[/url]. Ryzyko problemów finansowych jest większe, ponieważ wasze plany nie pozostawiają rezerwy.
Czy macie możliwość zwiększenia waszego dochodu netto i czy oboje macie stałą pracę? Czy mimo posiadania zdolności kredytowej macie również dodatkowy zapas na wypadek nagłych wydarzeń?
Nieplanowane bezrobocie i dzieci mają negatywny wpływ. Brak planów na posiadanie dzieci w ciągu najbliższych 5 lat nie ma znaczenia przy kredycie na 25 lat. Nie można planować podwyżek wynagrodzeń, jeśli nie są one z góry zapewnione umową.
Wasze niskie zdolności kredytowe w połączeniu z niskimi dochodami, widzę też jako laik bardzo krytycznie. Jeśli jakaś bank się na to zgodzi, to zapewne przy wysokiej stopie procentowej. W razie (miejmy nadzieję) mało prawdopodobnego rozstania, żaden z was nie mógłby samodzielnie utrzymać domu, a nawet sprzedaż mogłaby pozostawić was z długami.
Jak długo prowadzicie już księgowość domową? Mój chłopak i ja potrzebowaliśmy na pierwsze 4 lata życia około 2000 [url]euro[/url] (beide kein Auto), raczej mniej. Stopniowo układa nam się jednak budżet. Wyjazdy, kiedyś auto i ślub. Z powodów zdrowotnych zmniejszyłam obecnie liczbę godzin pracy, czego parę lat temu bym się nie spodziewała. Mam dopiero 25 lat.
Odnośnie rejestrów dłużników: Poproście o ponowne sprawdzenie informacji, jeśli obawiacie się, że coś się w nich zmieniło.
Wiem, że pytacie tylko o możliwy [url]kredyt[/url]. Ale rozmawiajcie również o scenariuszach best case i worst case (czy planujecie np. dodatkowe kwalifikacje?), które mogą was spotkać. Marzenie o domu jest całkowicie uzasadnione i powinniście je aktywnie realizować. Jesteście jednak jeszcze młodzi, więc macie możliwość zoptymalizowania warunków i nie musicie się niczego pochopnie podejmować. Może być także opcją najpierw zakup samej działki, jeśli jest idealnie usytuowana dla was.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez christian_27
Cześć, i dziękuję za odpowiedzi... oczywiście prowadziliśmy książkę domową... i zawsze zależy to od regionu, w którym się mieszka. Gdybym mieszkał w Bawarii, moja pensja byłaby znacznie wyższa... a tutaj w Saksonii nie mamy tak wysokich kosztów utrzymania... wydatek z wszystkimi opłatami plus czynszem pozwala nam pozostać z 1380 [url]euro[/url], które mamy... mamy tylko 10k kapitału własnego, ponieważ spłaciliśmy wszystkie [url]kredyty[/url], które mieliśmy. Samochody, meble itp. i tak, możemy sobie pozwolić na wakacje co roku, mamy osobną kartę, na którą szefowie wpłacają określoną kwotę obok naszej pensji... i to wystarcza z nawiązką na wakacje ;p. I jak już wspomniał mój poprzedni rozmówca, to zależy od regionu.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez ADMCI4
Śmieszne. Pełne uzbrojenie oznacza tylko, że wszystkie przyłącza są dostępne aż do granicy twojej posesji. To nie oznacza, że ktoś podaruje Ci przyłącza od granicy działki do domu (m.in. woda, kanalizacja, gaz, itp. = razem około 10k€). Tego nie pokrywa wykonawca generalny. Pociągnie to za sobą dodatkowe koszty. Być może będą jeszcze koszty produkcji do opłacenia, dodatkowe pozwolenia, prace ziemne niewłaściwie wycenione przez wielu dostawców. Bariera językowa niestety nie jest łatwa do odczytania ani zrozumienia. Nie martw się, każdy rzeczywiście każdy zapłaci swoje nauczkowe podczas budowy. Ja też. Ale nadal miłej zabawy przy budowie.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Ex-Studentin
Na temat budowy domu istnieją specjalistyczne fora. Ludzie tam będą o wiele bardziej krytyczni niż my. To, co czasem można przeczytać o wadach budowlanych, jest przerażające. Zwłaszcza gdy brakuje doświadczenia, nie zwraca się uwagi na wiele rzeczy.
Polecam Ci, Christian, trochę poczytać na ten temat, zanim coś podpiszesz.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Ile domów jest budowanych w Niemczech rocznie? Czy istnieją statystyki dotyczące potrzeb dodatkowego finansowania, wad budowlanych, nieukończonych budynków i niedokończonych planów budowlanych?
Czy zgłaszają się tutaj tylko niewykształceni, głupi i naiwni inwestorzy budowlani?
Piszę to - z refleksją, ale także z przymrużeniem oka - nie odnosząc się do tej dyskusji, ale do wszystkich, gdzie mowa o nowym budownictwie.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2tneub

Ile domów jest budowanych w Niemczech rocznie? Czy istnieją statystyki dotyczące potrzeb dodatkowego finansowania, wad budowlanych, niezakończonych budynków i niedokończonych planów budowlanych?
Czy tutaj zgłaszają się tylko nieświadomi, głupi i naiwni inwestorzy?
Piszę to - zamyślony, ale także sarkastyczny - nie nawiązując do tego wątku, ale do wszystkich, w których chodzi o nową budowę.

Jeśli nie masz nic konstruktywnego do dodania, to po prostu powstrzymaj się od swoich głupich komentarzy!!! Po prostu denerwuje mnie, jak ciągle próbujesz pouczać innych.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez ADMCI4
Odpowiedzi na Twoje pytania można wyciągnąć z odpowiedzi innych użytkowników TAM dotyczących tego, czyż nie, Tomasz?

Ludzie zarabiający niewiele chcą pożyczać od 200 000 € do 300 000 € na zagadnienia finansowe lub budowlane i otrzymują niekompetentne porady. Czytają i informują się przez tygodnie na temat wyboru ekspresu do kawy, a gdy chodzi o tak istotną sprawę jak budowa domu, to robią to pobieżnie i dodatkowo błędnie. To nie dotyczy tylko tego użytkownika, ale bardziej ogólnie wielu innych tutaj i gdzie indziej.

W gronie znajomych mamy teraz podobną sytuację. Wszędzie, gdzie tylko się obracają, mają problemy, ponieważ nie zajmowali się odpowiednio BLB. Nawet przed rozpoczęciem budowy brakujący jest już bufor. Winny jest oczywiście wykonawca, ponieważ nie poinformował ich odpowiednio. Zawsze chcemy szukać winy u innych.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Zadałem uniwersalne pytanie.
Mimo, że mam za sobą około 400 nowych budynków, które miałem okazję sfinansować, [url]Dom[/url] zbudowany przeze mnie, znajomych, którzy zbudowali domy oraz wujka, który posiada największe prywatne przedsiębiorstwo budowlane w regionie, to po pierwsze jesteśmy tutaj na forum finansowym, po drugie TE nie zadał pytania dotyczącego swojej budowy, po trzecie nie mam jeszcze żadnej dokumentacji dotyczącej tego planowanego budownictwa, a po czwarte wiele rzeczy jest mi obcych, nie zdobyłem takich doświadczeń i rzadko mi było takie opowiadane.
Moje pytanie dotyczyło w zasadzie tego, kiedy ktoś na tym forum wreszcie zbuduje [url]Dom[/url], który nie będzie zbyt tanio zaplanowany, który zostanie ukończony, a właściciel domu będzie w nim długo szczęśliwie mieszkał.
Muszę niestety dodać, że spośród około 400 nowych budynków, które miałem okazję sfinansować, do mnie dociera informacja, że 21 z forum. Chciałem się tylko upewnić lub zadać pytanie, czy być może żyję w innej rzeczywistości. Tneub, stąd pytanie o statystyki.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Tneub, przepraszam, ale uważam to za głupie, gdy podaję tu szczegółowy opis budowy domu, komentuję go, podczas gdy TE go w ogóle nie buduje. Gdy niektórzy wiedzą lub chcą wiedzieć więcej niż sam TE.
Czy zgodzisz się z tym - jeśli już mowa o głupocie?

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2tneub
To był tylko przykład, że w opisach wydajnościowych nie zawarte jest wszystko, a katalogowa oferta 160 000 € nie będzie możliwa do utrzymania.
Wkrótce ktoś przyjdzie i będzie chciał zbudować [url]Dom[/url] za 10 000 €. Czy nadal będziesz dyskutować, czy można to sfinansować w wysokości 2 czy 3%, czy chociaż wtedy zdasz sobie sprawę, że całkowicie bezsensowne jest dyskutowanie, gdy podstawy nie są właściwe?

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Przepraszam, nie mogę tego zrozumieć, jak wielu innych rzeczy. Nie muszę tego rozumieć, więc po prostu coś napiszę, zadaję pytanie lub wyrażę swoje zdanie.
Czy możemy się zgodzić, że takie podejście jest w porządku?

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2tneub

Przepraszam, nie mogę tego zrozumieć, podobnie jak wiele innych rzeczy. Nie muszę jednak tego robić, po prostu coś do tego dopiszę.

Twój zdanie właściwie mówi wszystko. Najważniejsze, żeby dodać swoje trzy grosze.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Fly

i wujek, który ma największą prywatną firmę budowlaną w regionie

które to dokładnie jest? To rzeczywiście bardzo mnie interesuje.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13

To, co powiedziałeś, mówi wszystko. Ważne jest tylko dodać swoje trzy grosze.

Twoja interpretacja mojej wypowiedzi znów skupia się tylko na ataku na moją osobę. Tneub, jeśli czegoś nie rozumiem, to....


....po prostu napisz coś na ten temat, zapytaj, podziel się swoją opinią.

Mam nadzieję i życzę sobie, abyś zgodził się z tym i uznał to forum - dotyczy to wszystkich - za odpowiednie miejsce, dziękuję.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez Alex [CryptoMod]
@ Noelmaxim
Szybko odsyłam do innego tematu, gdzie uważasz, że taki oprocentowanie przy 113% obciążenia nigdy nie mogłoby istnieć......
Tutaj inni użytkownicy są zdania, że w tych 160 000 EUR nigdy nie są uwzględnione wszystkie wymagane usługi. Prawdopodobnie pojawią się faktury, o których TE nic nie wiedział. Dochód jest dość niski, brak rezerwy i brak architekta (przy braku własnych środków), który stoi po stronie TE, tylko firma budowlana..... Po czyjej stronie właściwie jest ta firma? Najważniejsza jest podpis TE.....
Co z kosztami pomiarów, badań gruntu, wszystkimi opłatami.....itd... Jak już wspomniano, koszty przyłączeniowe do domu rzadko są uwzględnione w obliczeniach, zazwyczaj inwestor musi je osobno powierzyć zakładom zaopatrzenia.....

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Herrmueller,

Czy gdzieś jest napisane, że mam inne zdanie? Tak było już w zeszłym roku, ale powtarzam teraz, że nie jestem w stanie ani nie chcę ocenić tego inaczej. Nie widziałem planów budowy, kosztorysu, ani opisu prac budowlanych ani umowy na wykonanie prac.

Jestem zgodny, jeśli potraficie spojrzeć na to wszystko inaczej, lepiej lub bardziej konkretne, jeśli oceniacie i wartość wyznaczacie koszty bez szczegółowych i indywidualnych informacji. Rozumiem również, że niektórzy z was w ogóle nie chcą lub nie mogą zbudować takiego domu, wszystko w porządku, ja osobiście pozostawiam to temu, co mi pokazano i czego życzy sobie inwestor.

Osobiście uważam, że dalej będę trzymał się z dala od oceniania, dopóki nie otrzymam dokumentacji lub szczegółowych informacji i nie zapoznam się z wymaganiami i oczekiwaniami danej osoby. Nie biorę udziału w spekulacjach, domysłach i subiektywnych spostrzeżeniach.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez hausbauwest

Jestem jednak zgodny, jeśli możecie to wszystko zobaczyć inaczej, lepiej lub bardziej konkretnie, jeśli ocenia się koszty bez szczegółowych i indywidualnych tła.

No cóż.... Ty również oceniasz wnioski finansowe jako wykonalne bez wcześniejszego zapoznania się z umowami o pracę, księgami domowymi i planami budowy.....

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
No cóż, jestem maklerem finansowym, więc powinienem - jeśli biorę odpowiedzialność za dane - być w stanie to zrobić i często to robię... pod warunkiem, że pozostałe parametry się zgadzają.

W końcu zajmuję się danymi, które pasują do określonego wzorca lub nie, podczas gdy projekt budynku z uwzględnieniem jego konstrukcji, oczekiwań inwestora i usług wykonawczych wydaje się być nieco bardziej złożony.

Oceniam też budynek, ale zdecydowanie nie na podstawie niewystarczających dla mnie informacji zdalnie. Można tworzyć indywidualne projekty domów, ale w finansowaniu istnieją bardziej określone struktury zależne od banków.

Teraz porównanie wydaje mi się dziwne, myślałem, że jakoś możesz do tego dojść.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Ogólnie rzecz biorąc, książki domowe i umowy o pracę nie są podstawowymi dokumentami do załączenia, a możliwość przedstawienia czegoś innego niż zbyt drogie, niemożliwe do zrealizowania, nigdy nie skończone lub wymagające dodatkowego finansowania.
OK, gdy spekulacje, domysły i osądy są akceptowane, ja po prostu robie to inaczej w ocenie kosztów budowy oraz oczekiwań inwestora.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez hausbauwest

Ostatecznie przekazuję liczby, które wpisują się lub nie wpisują się w siatkę, podczas gdy budowa domu z projektami budowlanymi, wymaganiami inwestora i wykonawstwem branżowym wydaje się być nieco bardziej złożona.

To też jest w porządku, jeśli tylko przekazujesz liczby i porównujesz je z Twoją siatką.
Dlatego pozwól innym użytkownikom, którzy mają pojęcie o nowej materii, wykorzystać swoje umiejętności tutaj.
Nie musisz koniecznie podpierać wszystkiego tutaj swoimi komentarzami.
Widzisz, że społeczność forum tego nie akceptuje.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13
Ohhh, drogi Hausinvest, od kiedy zależy ci na tym, co jest tu pożądane? To było zabawne.



Nie chodzi o to, co jest pożądane, chodzi o mój podejście, moją opinię, sposób myślenia, który chcę wyrazić, a także o opinie innych. Mam nadzieję, że wszystko to doprowadzi do udzielenia pomocy, nowych pomysłów i punktów widzenia, zmian planów lub ich potwierdzenia.



Nie wiem też, dlaczego teraz mam być pouczany, wychowywany czy szkolony. Jeden tak, drugi inaczej, a ja myślę, że postępuję właściwie, mówiąc, że oceniam po zobaczeniu dokumentacji budowlanej, a inni mogą zrobić to inaczej, jeśli chodzi o koszty budowy.



Przy okazji, nie toczyłem tu dyskusji na temat kosztów budowy, podobnie jak w innych wątkach.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez 2tneub

Nie rozumiem, dlaczego teraz mam być pouczany, wychowywany lub szkolony.

To dobre. Jedynym, kto to robi znów i znów, jesteś ty. Nic dziwnego, że powstaje wrażenie, iż to twoje forum, zwłaszcza że możesz łamać zasady forum w każdym poście bez konsekwencji.

Re: finansowanie nieruchomości

Napisany przez NaTwoim13

Dann gestehe doch anderen usern, die halt Ahnung von der Materie des Neubaus haben auch hier ihre Kompetenzen

Drogi hausbauwest, a także Herrmuellerze, jeszcze krótko. Chciałbym powiedzieć, że nie mogę w ogóle zasadniczo odmówić sobie oceniania, szacowania ani oceniania tych zdolności budowlanych. Sam kiedyś budowałem, wielu moich przyjaciół również budowało, a ja miałem przyjemność finansować i nadzorować wiele nowych budynków. Blablabla, wszystko to było już 10 razy. To jednak nie uprawnia mnie do indywidualnej oceny budowy w Niemczech Wschodnich, podczas gdy jednocześnie stosuję te same standardy w Monachium, pomimo że niektóre miejsca budowy mogą być nieznane, a potem zaczynamy oceniać, osądzać i w niektórych przypadkach potępiać koszty z daleka.
To samo dotyczy prac własnych. Nawet nie znając zawodu pytającego, zaczynamy liczyć godziny, tworzyć plany i co tam jeszcze, ale czy może się zdarzyć, że niektórym inwestorom nie przeszkadza np. spędzenie 2 lat na ukończenie budowy? Czy coś takiego jest możliwe? Albo że całe miasto wraz z drużyną piłkarską, strażą pożarną i Kyffhäuserem buduje [url]Dom[/url]?
Dopóki tak jest i nikt nie chce występować w roli mądrali, ja wolę trzymać się z dala, zwłaszcza że w przeciwnym razie znowu zacznie się zamieszanie, którego chcę uniknąć, ponieważ brałem już udział w budowie tych wszystkich domów, przedstawiałem finansowanie, gdzie cały [url]Dom[/url] był budowany własnoręcznie, i dopóki nie poznam otoczenia i ludzi, nie oceniam, nie osądzam, bo rzeczywistość może być zupełnie inna, być może jestem zbyt blisko ludzi, zbyt blisko rzeczywistości.
Tak, wiem, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej, zdaję sobie z tego sprawę i rozumiem, że jest to bardzo wrażliwy i delikatny temat, ponieważ to inwestycja na całe życie, ale właśnie dlatego oceniam i osądzam dopiero wtedy, gdy mam więcej informacji niż tylko kilka informacji. Dlatego nikt nie może mi zarzucić, że interesuje mnie tylko finansowanie, człowiek mnie nie obchodzi itp. Przeciwnie, a koszty budowy zostaną sprawdzone wystarczająco wcześnie, czyli podczas składania wniosku o finansowanie przez bank. Oczywiście, również tam coś może umknąć, można coś przecenić, ale nie uważam za właściwe potępiać, negatywnie oceniać lub upodlić każdą budowę pod względem kosztów i wymaganego wkładu własnego - również ze względu na zdobytą w ciągu 25 lat doświadczenia - za nieprawidłowe podejście.
Jest w porządku i w porządku, jeśli każdy widzi to inaczej, wszystko w porządku. Wolę zajmować stanowisko, że potrzebuję więcej informacji niż te, które czasami są dostępne, a ponieważ czasami je otrzymuję, wiem, że można się mylić i że ogólnie obowiązujące ceny budowlane nie mogą istnieć przy tak niewielu informacjach (zakup, praca własna, region, wyposażenie itp.).
Raczej byłoby miło - wracamy do tematu - gdyby (jeśli osoba pytająca zadaje pytania dotyczące domu) zadawano więcej pytań, pozyskiwano więcej informacji i skierowywano tutaj, w podforum finansowe, do innych specjalistycznych forów (także forum budowlanego), prezentowano pomoc w sposób bardziej obiektywny, aby była ona rozpoznawalna jako pomoc, a mniej jako narzucanie, ocenianie lub nadmierne wprowadzanie w błąd.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata