Wschodni rynek nieruchomości załamuje się
19 marca 2009, 2:52
Wyraźny spadek obrotów w 2008 roku
Spodziewane spadki cen także w 2009 roku
Berlin/Drezno - W 2008 roku ogólny obrót na wschodnich rynkach nieruchomości spadł o ponad 20 procent. Według badań Związku Pośredników IVD Mitte-Ost, całkowity obrót spadł do około 16 miliardów
euro. Tutaj jasno widać skutki światowego kryzysu finansowego, który zwłaszcza w drugiej połowie 2008 roku doprowadził do mniejszej ilości większych transakcji na rynku nieruchomości - mówi Jürgen Poschmann.
Regionalny przewodniczący Niemieckiego Związku Nieruchomości Mitte-Ost widzi jednak nowe landy nadal poruszające się w ogólnoniemieckim trendzie: W Republice Federalnej łączny obrót spadł z 194 miliardów
euro w 2007 roku do około 160 miliardów
euro w 2008 roku - w porównaniu z poprzednim rokiem o ponad 17 procent.
Ostrzega przed mówieniem teraz o kryzysie na rynku nieruchomości w Niemczech. Patrząc na średnie wartości sprzedaży od 1991 roku, 2008 rok był całkowicie normalnym rokiem. Zostało nawet sprzedane o 6 miliardów
euro więcej niż średnio w ciągu ostatnich 18 lat: Rynek się znormalizował i zasadniczo jest w dobrym stanie.
Używana własnościowa nieruchomość mieszkalna, ale także mieszkanie na wynajem jest opłacalną inwestycją i w tym roku jako klasyczna forma lokaty ponownie skupi na sobie większą uwagę - powiedział przewodniczący IVD Regionalnego.
Niemniej jednak, jego prognoza dla wschodnich Niemiec nie jest szczególnie optymistyczna: Region cierpi przede wszystkim z powodu spadku liczby ludności spowodowanego niskimi wskaźnikami urodzeń oraz migracją i niższą siłą nabywczą. Ponieważ gęstość zaludnienia jest mniejsza niż w dawnych landach, podaż jest większa niż popyt. I tak Poschmann myśli dalej: To prowadzi do spadków cen.
Z tego powodu IVD Mitte-Ost nie przewiduje wzrostu obrotów na rok 2009. Obecne korzystne możliwości finansowania z pewnością pobudzą rynek i zmniejszą spadek dużych pakietowych sprzedaży poprzez większą ilość mniejszych inwestycji w nieruchomości, co najmniej w końcowym rozrachunku. Poschmann: Sasko może zwyciężać dzięki swojej doskonałej infrastrukturze i wyższemu produktowi krajowemu brutto w porównaniu z swoimi wschodnimi sąsiadami.