- czw kwie 26, 2018 8:49 pm
Wszystkim dobry wieczór,
od pewnego czasu czytam tutaj, teraz nadszedł czas, żeby się włączyć do dyskusji.
Mam 27 lat, mieszkam i pracuję w okolicach Monachium, moje miesięczne zarobki to około 3600 netto, stałe, bez bonusów. Wynagrodzenie na pewno będzie rosło, jestem poszukiwany w swojej dziedzinie... poza tym jestem singlem, bez dzieci, w klasie podatkowej 1. Nie mam długów ani zobowiązań, ale też tylko niewielkie oszczędności... Aktualnie się tym zajmuję
Nie będzie też dla mnie spadku po kimś.
Już od jakiegoś czasu myślę o zakupie 2-3 pokojowego mieszkania w Monachium lub jego okolicach (raczej dalej...) i zamieszkaniu w nim przez 5-10 lat, po czym wynajmowaniu.
Teraz kilka pytań, jeśli w przyszłości (7-10 lat) zdecyduję się na coś większego, czy w ogóle dostanę kolejne dofinansowanie budowlane po poślubieniu żony, czy to jest wykluczone?
Załóżmy, że w okolicy Monachium nowe dwupokojowe mieszkanie kosztuje 400 tys. EUR, mam 20 tys. wkładu własnego (100% kredytu budowlanego), z oprocentowaniem na 20 lat (~1,86% efektywnie) oraz 3% spłaty + dodatkowe spłaty (źródło: Kalkulator online, więc mniej więcej...). Miesięczny koszt dla mnie wyniósłby 1530,00 EUR + koszty dodatkowe + około 15% zapasowo = około 1900 EUR / miesiąc. Obecnie płacę czynsz w wysokości około 1350 EUR / miesiąc i, jak miło, odkładam czasem 1000 EUR na bok. Resztę wydaję
Czy w takiej sytuacji jak moja warto rozważać tę kwestię teraz czy lepiej poczekać, nazbierać więcej wkładu własnego i wtedy kupić? Czy jako singiel w ogóle można dostać kredyt budowlany?
Pozdrawiam,
od pewnego czasu czytam tutaj, teraz nadszedł czas, żeby się włączyć do dyskusji.
Mam 27 lat, mieszkam i pracuję w okolicach Monachium, moje miesięczne zarobki to około 3600 netto, stałe, bez bonusów. Wynagrodzenie na pewno będzie rosło, jestem poszukiwany w swojej dziedzinie... poza tym jestem singlem, bez dzieci, w klasie podatkowej 1. Nie mam długów ani zobowiązań, ale też tylko niewielkie oszczędności... Aktualnie się tym zajmuję
Już od jakiegoś czasu myślę o zakupie 2-3 pokojowego mieszkania w Monachium lub jego okolicach (raczej dalej...) i zamieszkaniu w nim przez 5-10 lat, po czym wynajmowaniu.
Teraz kilka pytań, jeśli w przyszłości (7-10 lat) zdecyduję się na coś większego, czy w ogóle dostanę kolejne dofinansowanie budowlane po poślubieniu żony, czy to jest wykluczone?
Załóżmy, że w okolicy Monachium nowe dwupokojowe mieszkanie kosztuje 400 tys. EUR, mam 20 tys. wkładu własnego (100% kredytu budowlanego), z oprocentowaniem na 20 lat (~1,86% efektywnie) oraz 3% spłaty + dodatkowe spłaty (źródło: Kalkulator online, więc mniej więcej...). Miesięczny koszt dla mnie wyniósłby 1530,00 EUR + koszty dodatkowe + około 15% zapasowo = około 1900 EUR / miesiąc. Obecnie płacę czynsz w wysokości około 1350 EUR / miesiąc i, jak miło, odkładam czasem 1000 EUR na bok. Resztę wydaję
Czy w takiej sytuacji jak moja warto rozważać tę kwestię teraz czy lepiej poczekać, nazbierać więcej wkładu własnego i wtedy kupić? Czy jako singiel w ogóle można dostać kredyt budowlany?
Pozdrawiam,