Re: OLG Kolonia, decyzja z dnia 27.03.2018, 18 U 134/17 - przełomowa decyzja!
Napisany przez RAGoepfert -
- wt maja 08, 2018 9:33 am
Drodzy czytelnicy forum,
z okazji chcielibyśmy zwrócić uwagę na prawdziwie przełomową decyzję OLG w Kolonii, decyzję z dnia 27.03.2018, 18 U 134/17. Wielu poszkodowanych w tzw. skandalu dotyczącym emisji spalin stoi w obliczu nadal niejasnej sytuacji prawnej po częstym przymusowym aktualizowaniu oprogramowania pojazdu. Problemem było zawsze to, że taka aktualizacja mogła ostatecznie zostać uznana za naprawę w sensie prawnym, co przesunęłoby ciężar dowodu ewentualnych następnych szkód (zwiększenie zużycie paliwa, zużycie itp.) na konsumenta, a tym samym na nabywcę samochodu. Z natury rzeczy dla klientów jest to trudne do udowodnienia, więc w końcu koncerny samochodowe mogą uniknąć odpowiedzialności w stosunkowo tanim sposobie.
Tym zarządza właśnie OLG w Kolonii - słusznie i całkowicie trafnie.
Ta decyzja sprawia, że tysiące nabywców aut poddanych odpowiedniej manipulacji mogą ponownie pokładać nadzieję, że otrzymają niezbędną i uzasadnioną rekompensatę.
Ponieważ dla większości dotkniętych klientów końcowych grozi przedawnienie ewentualnych roszczeń (zwłaszcza) przeciwko producentowi na koniec roku (31.12.2018), teraz konieczne jest szybkie i zdecydowane działanie. Poszkodowani, którzy dążą do odwrócenia transakcji, powinni jak najszybciej zgłosić swoje szkody. Wszystkim zainteresowanym zaleca się zachować ostrożność wobec postępowania nakazowego w celu zabezpieczenia roszczeń. W przeszłości SNH wielokrotnie podkreślił, że w przypadku obowiązku dostawy za zamówienie - pojazd musi być zwrócony producentowi, a ewentualna rekompensata za użytkowanie musi być uiszczona - roszczenia nie mogą być zabezpieczone w postępowaniu nakazowym, ponieważ byłoby to nadużywanie prawa; SNH, III ZR 239/14. Roszczenia muszą więc być dochodzone w drodze postępowania sądowego, ponieważ tylko wtedy jest możliwe skuteczne zabezpieczenie.
Dołączamy dołączoną dzisiaj naszą informację prasową:
__________________________________________________ __________________________________________________ ____________________
Przełomowa decyzja Oberlandesgerichtu w Kolonii dotycząca ciężaru dowodu w przypadku „następstw po aktualizacji przymusowej” w
tzw. skandalu związanym z emisją spalin. Sąd Apelacyjny widzi obowiązki sprzedawcówNorymberga, 03 maja 2018 r. Sąd Apelacyjny w Kolonii stwierdził w aktualnej i przełomowej decyzji z dnia 27.03.2018 r., 18 U 134/17,
że sprzedawcy pojazdów z silnikiem diesla, które zostały wyposażone w „oszukałe oprogramowanie” w celu redukcji emisji tlenków azotu, pozostają w obowiązkach po załadowaniu aktualizacji oprogramowania. „Sprzedawca samochodów musi wykazać i udowodnić,
że po aktualizacji nie powstały żadne dalsze wady i że pojazd powinien być uznany za właściwe wypełnienie umowy sprzedaży”, tłumaczą dr Marcus Hoffmann i Mirko Göpfert, partnerzy kancelarii prawniczej
Dr. Hoffmann & Partner Rechtsanwälte z Norymbergi.
Realizacja odwołania sprawia wiele problemów wielu nabywcom samochodów, którzy są dotknięci tzw. skandalem dotyczącym diesli, nadal sprawia wiele problemów. Grożące zakazy poruszania się po decyzjach Bundesverwaltungsgerichtu z dnia 27.02.2018 r. i utrata wartości stoi naprzeciwko potencjalnym kosztom postępowania oraz czasochłonnym procesom sądowym. „Często nie zauważa się, że słynny zegar tyka
- i to niestety coraz głośniej”, ostrzega adwokat dr Hoffmann. Ponieważ istotne informacje o manipulacjach programowych były znane przynajmniej już w 2015 r., grozi przedawnienie z końcem 31.12.2018 r. Dlatego konieczne jest szybkie i konsekwentne działanie, aby nie zrzec się swoich praw i roszczeń.
DLatego OLG w Kolonii zachęcił nabywców do walki i dochodzenia swoich praw. Różne sądy widziały w przeprowadzeniu
aktualizacji oprogramowania i następującym dalszym użytkowaniu pojazdu przyjęcie spełnienia. „W ten sposób nabywcy faktycznie przyznaliby brak wad po aktualizacji i zostali by obciążeni związane z tym obowiązki dowodowe”, wyjaśnia
adwokat Göpfert. Sąd Apelacyjny patrzy na to w kontekście istniejącej sytuacji przymusu i fachowej nieznajomości
nabywcy pojazdów inaczej. „Sąd słusznie stwierdził, że obowiązki dowodowe i wykazanie braku wad po aktualizacji programu pozostają u sprzedawcy”, dodaje adwokat dr Hoffmann.
Tak więc nabywca pojazdu musi jedynie sensownie i przekonująco wykazać, że pojazd po aktualizacji wykazuje pogorszenie parametrów takich jak wydajność, zużycie, emisje lub zużycie elementów konstrukcyjnych. W takim przypadku sprzedawcy muszą udowodnić przeciwne. Sądy, według norymberskich prawników, będą musiały przeprowadzać dowody, jakie skutki ma aktualizacja oprogramowania na te cechy pojazdu i czy istnieją mierzalne i istotne różnice w stosunku do stanu przed aktualizacją lub ogłoszeniami producenta lub prawnych wartości granicznych. „Warto zauważyć, że nawet w przypadku, gdy po takiej
weryfikacji istnieją wątpliwości co do braku wad, sprzedawca pozostaje obciążony ciężarem dowodowym i zobowiązany jest do odwrócenia transakcji”, zauważa adwokat Göpfert.
Dzięki decyzji OLG w Kolonii sytuacja procesowa nabywców aut nie tylko poprawiła się, ale została zasadniczo zmieniona na lepsze. Ostatecznie Sąd Apelacyjny zapowiedział przeprowadzenie dowodu postępowania oraz zajmowanie się zwróceniem towaru. „W przypadku odwrócenia transakcji, sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu ceny zakupu pomniejszonej o niewielką kwotę za korzystanie z pojazdu”, informują doświadczeni praktycy z kancelarii Dr. Hoffmann & Partner z Norymbergi.
W związku z powyższym konsumenci powinni, zdaniem prawników, unikać domniemanych bezpiecznych „postępowań zbiorowych oraz masowych postępowań, obcych dla niemieckiego prawa procesowego, lecz raczej powinni skonsultować i dochodzić swoich roszczeń indywidualnie za pośrednictwem doświadczonego adwokata.
__________________________________________________ __________________________________________________ ____________________
W tym duchu życzymy powodzenia wszystkim dotkniętym.
Serdecznie pozdrawiam
Twój
Mirko Göpfert
Adwokat
z okazji chcielibyśmy zwrócić uwagę na prawdziwie przełomową decyzję OLG w Kolonii, decyzję z dnia 27.03.2018, 18 U 134/17. Wielu poszkodowanych w tzw. skandalu dotyczącym emisji spalin stoi w obliczu nadal niejasnej sytuacji prawnej po częstym przymusowym aktualizowaniu oprogramowania pojazdu. Problemem było zawsze to, że taka aktualizacja mogła ostatecznie zostać uznana za naprawę w sensie prawnym, co przesunęłoby ciężar dowodu ewentualnych następnych szkód (zwiększenie zużycie paliwa, zużycie itp.) na konsumenta, a tym samym na nabywcę samochodu. Z natury rzeczy dla klientów jest to trudne do udowodnienia, więc w końcu koncerny samochodowe mogą uniknąć odpowiedzialności w stosunkowo tanim sposobie.
Tym zarządza właśnie OLG w Kolonii - słusznie i całkowicie trafnie.
Ta decyzja sprawia, że tysiące nabywców aut poddanych odpowiedniej manipulacji mogą ponownie pokładać nadzieję, że otrzymają niezbędną i uzasadnioną rekompensatę.
Ponieważ dla większości dotkniętych klientów końcowych grozi przedawnienie ewentualnych roszczeń (zwłaszcza) przeciwko producentowi na koniec roku (31.12.2018), teraz konieczne jest szybkie i zdecydowane działanie. Poszkodowani, którzy dążą do odwrócenia transakcji, powinni jak najszybciej zgłosić swoje szkody. Wszystkim zainteresowanym zaleca się zachować ostrożność wobec postępowania nakazowego w celu zabezpieczenia roszczeń. W przeszłości SNH wielokrotnie podkreślił, że w przypadku obowiązku dostawy za zamówienie - pojazd musi być zwrócony producentowi, a ewentualna rekompensata za użytkowanie musi być uiszczona - roszczenia nie mogą być zabezpieczone w postępowaniu nakazowym, ponieważ byłoby to nadużywanie prawa; SNH, III ZR 239/14. Roszczenia muszą więc być dochodzone w drodze postępowania sądowego, ponieważ tylko wtedy jest możliwe skuteczne zabezpieczenie.
Dołączamy dołączoną dzisiaj naszą informację prasową:
__________________________________________________ __________________________________________________ ____________________
Przełomowa decyzja Oberlandesgerichtu w Kolonii dotycząca ciężaru dowodu w przypadku „następstw po aktualizacji przymusowej” w
tzw. skandalu związanym z emisją spalin. Sąd Apelacyjny widzi obowiązki sprzedawcówNorymberga, 03 maja 2018 r. Sąd Apelacyjny w Kolonii stwierdził w aktualnej i przełomowej decyzji z dnia 27.03.2018 r., 18 U 134/17,
że sprzedawcy pojazdów z silnikiem diesla, które zostały wyposażone w „oszukałe oprogramowanie” w celu redukcji emisji tlenków azotu, pozostają w obowiązkach po załadowaniu aktualizacji oprogramowania. „Sprzedawca samochodów musi wykazać i udowodnić,
że po aktualizacji nie powstały żadne dalsze wady i że pojazd powinien być uznany za właściwe wypełnienie umowy sprzedaży”, tłumaczą dr Marcus Hoffmann i Mirko Göpfert, partnerzy kancelarii prawniczej
Dr. Hoffmann & Partner Rechtsanwälte z Norymbergi.
Realizacja odwołania sprawia wiele problemów wielu nabywcom samochodów, którzy są dotknięci tzw. skandalem dotyczącym diesli, nadal sprawia wiele problemów. Grożące zakazy poruszania się po decyzjach Bundesverwaltungsgerichtu z dnia 27.02.2018 r. i utrata wartości stoi naprzeciwko potencjalnym kosztom postępowania oraz czasochłonnym procesom sądowym. „Często nie zauważa się, że słynny zegar tyka
- i to niestety coraz głośniej”, ostrzega adwokat dr Hoffmann. Ponieważ istotne informacje o manipulacjach programowych były znane przynajmniej już w 2015 r., grozi przedawnienie z końcem 31.12.2018 r. Dlatego konieczne jest szybkie i konsekwentne działanie, aby nie zrzec się swoich praw i roszczeń.
DLatego OLG w Kolonii zachęcił nabywców do walki i dochodzenia swoich praw. Różne sądy widziały w przeprowadzeniu
aktualizacji oprogramowania i następującym dalszym użytkowaniu pojazdu przyjęcie spełnienia. „W ten sposób nabywcy faktycznie przyznaliby brak wad po aktualizacji i zostali by obciążeni związane z tym obowiązki dowodowe”, wyjaśnia
adwokat Göpfert. Sąd Apelacyjny patrzy na to w kontekście istniejącej sytuacji przymusu i fachowej nieznajomości
nabywcy pojazdów inaczej. „Sąd słusznie stwierdził, że obowiązki dowodowe i wykazanie braku wad po aktualizacji programu pozostają u sprzedawcy”, dodaje adwokat dr Hoffmann.
Tak więc nabywca pojazdu musi jedynie sensownie i przekonująco wykazać, że pojazd po aktualizacji wykazuje pogorszenie parametrów takich jak wydajność, zużycie, emisje lub zużycie elementów konstrukcyjnych. W takim przypadku sprzedawcy muszą udowodnić przeciwne. Sądy, według norymberskich prawników, będą musiały przeprowadzać dowody, jakie skutki ma aktualizacja oprogramowania na te cechy pojazdu i czy istnieją mierzalne i istotne różnice w stosunku do stanu przed aktualizacją lub ogłoszeniami producenta lub prawnych wartości granicznych. „Warto zauważyć, że nawet w przypadku, gdy po takiej
weryfikacji istnieją wątpliwości co do braku wad, sprzedawca pozostaje obciążony ciężarem dowodowym i zobowiązany jest do odwrócenia transakcji”, zauważa adwokat Göpfert.
Dzięki decyzji OLG w Kolonii sytuacja procesowa nabywców aut nie tylko poprawiła się, ale została zasadniczo zmieniona na lepsze. Ostatecznie Sąd Apelacyjny zapowiedział przeprowadzenie dowodu postępowania oraz zajmowanie się zwróceniem towaru. „W przypadku odwrócenia transakcji, sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu ceny zakupu pomniejszonej o niewielką kwotę za korzystanie z pojazdu”, informują doświadczeni praktycy z kancelarii Dr. Hoffmann & Partner z Norymbergi.
W związku z powyższym konsumenci powinni, zdaniem prawników, unikać domniemanych bezpiecznych „postępowań zbiorowych oraz masowych postępowań, obcych dla niemieckiego prawa procesowego, lecz raczej powinni skonsultować i dochodzić swoich roszczeń indywidualnie za pośrednictwem doświadczonego adwokata.
__________________________________________________ __________________________________________________ ____________________
W tym duchu życzymy powodzenia wszystkim dotkniętym.
Serdecznie pozdrawiam
Twój
Mirko Göpfert
Adwokat