Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Cześć drodzy użytkownicy forum,
Po pewnych namyślach uwzględniających Wasze wskazówki i informacje od doradców bankowych, doszedłem do wniosku, że zrezygnuję z zakupu nowego domu. Aktualny [url]Dom[/url] również nie jest dla mnie interesujący i chciałbym go sprzedać. Mam kilka pytań:
Moja żona i ja żyjemy osobno od 2016 roku. W 2017 roku złożyła pozew o rozwód, ale kilka tygodni później zawiesiła postępowanie. Do dzisiaj jest wstrzymane.
1. Jak wygląda sprawa ewentualnego nowego nabytku w obecnym momencie? Czy wpłynąłby on do zgromadzeń małżeńskich z majątkiem zdobytym wspólnie lub czy ta wspólnota przestała obowiązywać od roku rozłąki czy wniosku o rozwód? W urzędzie skarbowym jesteśmy uważani za małżeństwo i korzystamy z podziału podatkowego.
2. Banki chciałyby zobaczyć porozumienie po rozwodzie. Ponieważ moja żona i ja chcemy zrezygnować z wzajemnych roszczeń, mogłoby to być szybko przygotowane. Ale jak wygląda sprawa alimentów na dziecko? Nie mamy oficjalnej umowy, ale załatwiliśmy to w taki sposób. Orientuję się według tabeli düsseldorfskiej i płacę nieregularne sumy - czasem więcej, czasem mniej, zawsze w zależności od mojego miesięcznego dochodu. Moja żona jest z tym również zgodna. Jak można to zapisywać w formie notarialnej?
3. Czy istnieje możliwość włączenia kosztów dodatkowych zakupu do umowy kredytowej? Niestety, mój kapitał własny nadal jest w moim aktualnym domu, w pewnym sensie tkwi w ścianach. Dopiero po jego sprzedaży będę miał więcej pieniędzy do dyspozycji. Mieszkanie ma kosztować 30 000 [url]euro[/url].
Dziękuję bardzo i serdeczne pozdrowienia.
PS: Ponieważ w innym moim wątku omawiano kwestię granic i możliwości [url]kredytu[/url] na zakup domu, a kwota [url]kredytu[/url] w wysokości 60 000 € została uznana za nierealistyczną w kontekście mojej sytuacji zawodowej, obniżyłem moje oczekiwania. Poza tym w moim aktualnym życiowym etapie bardziej sensowne jest mieszkanie niż nowy [url]Dom[/url].

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez Hilfe
1 zapytaj swojego adwokata ds. rozwodowych 2. nie interesuje nas, ile płacisz, ale ile musisz zapłacić, czyli najpierw zgodnie z Tabelą Düsseldorfską, a jeśli jest to więcej, zgodnie z umową. W twoim konkretnym przypadku, Tabela Düsseldorfska będzie miała zastosowanie 3 potrzebujesz więc 30 000€? To byłby mały/[url]kredyt[/url] ratalny. Warto to sprawdzić

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez 6Bankkaufmann
Jeśli płacisz mniej niż określa Tabela Düsseldorfska, bank zawsze weźmie ją pod uwagę jako podstawę podczas oceny wiarygodności kredytowej.
W zależności od wieku dzieci, miesięczna suma może być znacząca.
Porozumienie o podziale majątku powinno być notarialnie potwierdzone. Czy już się za to zabrałeś?

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Nie mamy jeszcze porozumienia majątkowego po rozwodzie. Myślałem, że wszystko to będzie załatwione w trakcie samej procedury. Czyż nie?
Nie mam adwokata rozwodowego, ponieważ dobrze się rozumiemy i chcemy się rozejść w porozumieniu.
[url]doradca[/url] powiedział mi, że skoro nasza sprawa rozwodowa jest zawieszona i urząd skarbowy i tak będzie nas wspólnie opodatkowywać, to nie muszę informować banku o możliwym nadchodzącym rozwodzie. Czy to jest poprawne?

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Regularny proces zmiany klas podatkowych Zmiana klasy podatkowej dokonywana jest nie po rozwodzie, ale po zakończonym roku separacji. Po upływie roku kalendarzowego, w którym nastąpiła separacja, małżonkowie są zobowiązani do zmiany klasy podatkowej. Jeśli tego nie zrobią, może dojść do dodatkowych należności. W trakcie małżeństwa mieli Państwo możliwość wyboru między klasą podatkową IV/IV lub III/V.

Jednakże zaangażowany jest również Urząd Skarbowy.....

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez NaTwoim13

Nie zawarliśmy jeszcze umowy następczej po rozwodzie. Myślałem, że wszystko to będzie załatwione w trakcie samego postępowania. Czy to nieprawda?
Nie mam adwokata rozwodowego, ponieważ dobrze się rozumiemy i chcemy rozejść się w porozumieniu.
Jedna z doradców powiedział, że jeśli nasze postępowanie rozwodowe jest zamrożone i urząd skarbowy i tak nas wspólnie opodatkowuje, nie muszę nic mówić bankowi o możliwym nadchodzącym rozwodzie. Czy to prawda?

Tak właśnie też postąpiłbym i odpowiednio bym się zachował.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Dokładnie tak też myślę i postąpiłbym odpowiednio.

Może źle zrozumiałem kwestię klasy podatkowej, ale jeśli OP jej nie zmienia, czy to nie jest w jakiś sposób ukrywanie podatków?

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez NaTwoim13
No cóż, żyjąc osobno, powinien zmienić je po roku (tak mi się wydaje), tylko bankowi to na razie nie przeszkadza.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Nie mam klasy podatkowej, ponieważ jestem freelancerem. Dla mnie obowiązuje tylko tabela podstawowa lub tabeli dzielenia.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Moja żona właśnie powiedziała mi, że chce teraz przyspieszyć rozwód, ponieważ stan niepewności jej dokucza - zrozumiałe.
Jak teraz postępować?
Potrzebuję dość szybkiego kontaktu z bankami w sprawie [url]kredytu[/url]. Mam dokumentację z moich zeznań podatkowych za lata 2015 i 2016, nie mam jeszcze zeznań za 2017 rok. W sprawie alimentów nie mamy pisemnej umowy, ale mamy dokument z 2016 roku od urzędu do spraw młodzieży, gdzie obliczono wysokość alimentów. Nie mamy żadnych środków na alimenty małżonka, ponieważ nie płacimy sobie nawzajem.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez NaTwoim13
Więc teraz odpowiednią rzeczą byłoby pójście do banku, tam na pewno powiedzą Ci, co i jak zrobić oraz udzielą pomocy.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Byłoby dobrze, gdyby teraz możliwe było uzyskanie [url]kredytu[/url], bez konieczności przedkładania dokumentów dotyczących alimentów lub rozwodu. Ale nie jestem pewien, czy byłoby to uznane za przestępstwo malwersacji.

A jeszcze jedno pytanie: Aktualnie zamieszkuję wspólny [url]Dom[/url], płacę za ewentualne remonty i dużo samemu robię, aby wyglądał już dobrze na sprzedaż. Problem w tym, że sam nie mam żadnego kapitału ze względu na rozstanie, alimenty na rzecz dziecka, długie dojazdy, koszty remontu itp. Właściwie byłoby łatwiej najpierw sprzedać [url]Dom[/url], a potem szukać czegoś innego, ale w tym czasie byłbym bez dachu nad głową, czego z pewnością nie chcę. Dlatego wolałbym wynająć niewielkie mieszkanie własnościowe. Jeśli bank wyrazi zgodę i udzieli [url]kredytu[/url], raty kredytowe i opłaty za mieszkanie byłyby dla mnie obowiązkowe. Jakie mam możliwości, aby raty zaczęły się później, tak żeby najpierw zabezpieczyć mieszkanie własnościowe, a potem przyspieszyć sprzedaż domu, po prostu przenosząc się z jednego miejsca zamieszkania do drugiego. Nie chcę nadmiernie ryzykować, ale potrzebuję również miejsca do mieszkania i chciałbym myśleć długoterminowo, zamiast np. przenosić się do wspólnej kawalerki, czego również nie chcę ze względu na syna. Czy istnieją jakieś warunki kredytowe dla takiego przypadku?

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez NaTwoim13
Mam wrażenie, że obecnie są inne sprawy do załatwienia niż zdobywanie kolejnych nieruchomości,

Myślę również, że nabycie dodatkowej nieruchomości w obecnej sytuacji, z nieustalonymi lub nieokreślonymi warunkami dotyczącymi rozstania, brakiem kapitału własnego i wykonywaniem wolnego zawodu, może być trudne do zrealizowania.

Jeśli w ogóle szukasz rozwiązań, należy brać pod uwagę:
- rozstanie nie będzie miało znaczenia
- należy wprowadzić dodatkowe zabezpieczenie na obecnej nieruchomości
- planowane zakupione nieruchomości mogą być - przynajmniej z zamiarem - wynajmowane.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Dziękuję za wskazówki i opinię.

Miałem już kontakt z kilkoma doradcami i powiedzieli mi, że przy kwocie pomiędzy 30 000 a 40 000 € istnieje możliwość uzyskania [url]kredytu[/url] - zwłaszcza że zamierzam wybrać długi okres spłaty z niskimi ratami, aby być w stanie spłacać nawet w przypadku zmienności dochodu.

Na obecnym domu nie ma obciążenia hipotecznego. Możemy go od razu sprzedać. Chcę jedynie wyremontować kilka pokoi, aby był bardziej atrakcyjny.

Kwestia własnego kapitału - to jest błędne koło. Do momentu sprzedaży domu, nie będę miał dostępnego kapitału. Aby go sprzedać, muszę jednak mieć inne miejsce zamieszkania. Potrzebuję więc pieniędzy zarówno na wynajem mieszkania, jak i ewentualnie na zakup mieszkania własnościowego.

Na razie nie udało mi się znaleźć rozwiązania dla tego problemu.

Sprawa rozwodu idzie raczej równolegle, ponieważ dogadujemy się dobrze i oboje chcemy sprzedać [url]Dom[/url].

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
Czy byłoby możliwe zarezerwowanie mieszkania na zasadzie ustalenia z właścicielem, że kupię mieszkanie na pewno, ale nie natychmiast, lecz ewentualnie za pół roku, ponieważ wtedy miałbym czas zamieszkać jeszcze w domu, go sprzedać i mieć wtedy również trochę gotówki.
Tylko pomysł - naprawdę się na tym nie znam i będę wdzięczny za każdą radę.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez Hilfe

Czy byłoby możliwe zarezerwowanie mieszkania w takim stopniu, że mogę negocjować z właścicielem, aby kupić mieszkanie, ale nie tak szybko jak to możliwe, ale być może za pół roku, ponieważ wtedy miałbym czas zamieszkać w domu, go sprzedać i mieć coś w ręku z kapitału.
Tylko pomysł - naprawdę nie znam się na tym i każda wskazówka byłaby mile widziana.

Uważam, że uwagi nie zostały zrozumiane! Najpierw uregulować sprawy prywatne, a potem myśleć o nowym nabytku.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez John_Doe
No cóż, kwestia prywatności jest ustalona - rozwód jest w toku, a [url]Dom[/url] ma zostać sprzedany. Alimenty na dziecko również są ustalone. Więcej u nas nie ma.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez Hilfe

Dziękuję za wskazówki i opinię.
Miałem już kontakt z kilkoma doradcami, którzy sugerowali, że w przypadku mniejszej kwoty między 30 000 a 40 000 € byłoby dla mnie całkiem możliwe uzyskanie [url]kredytu[/url] - szczególnie że planuję stosunkowo długą spłatę przy niskich ratach, aby zapewnić możliwość regulowania płatności, nawet jeśli dochody będą wahały się.
Aktualnie [url]Dom[/url] nie ma obciążenia hipotecznego. Można go natychmiast sprzedać. Chcę po prostu wyremontować jeszcze kilka pomieszczeń, aby był bardziej atrakcyjny.
Sprawa z kapitałem własnym - tu pojawia się pewien paradoks. Dojść do kapitału własnego będę mógł dopiero po sprzedaży domu. Aby go sprzedać, będę potrzebował innego miejsca zamieszkania. Aby to zrobić, potrzebuję zarówno pieniędzy na wynajęcie mieszkania, jak i na potencjalne mieszkanie własnościowe.
Niestety nie udało mi się znaleźć na to rozwiązania.
Rozstanie przebiega raczej równolegle, ponieważ dobrze się dogadujemy i oboje chcemy sprzedać [url]Dom[/url].

Jeśli już skonsultowałeś się z kilkoma doradcami i nie widzą oni problemu w twoim planie, co możemy zrobić dla Ciebie???

Idź do banku, zdobądź pieniądze, kup mieszkanie

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez BenniG
Możesz negocjować z sprzedawcą, na co tylko masz ochotę. Na przykład możesz ustalić, że przez pierwsze 6 miesięcy zapłacisz rozsądną cenę za wynajem, a potem cenę zakupu. Ale na twoim miejscu spróbowałbym najpierw znaleźć nabywcę dla domu, zanim podejmiesz jakiekolwiek ryzyko finansowe. Gdy go znajdziesz, możesz ustalić z nim, że cena zakupu zostanie natychmiast przekazana, a ty wyremontujesz dodatkowe pokoje na jego koszt i będziesz mógł tam pozostać do czasu zakupu mieszkania, ale nie dłużej niż 6 miesięcy.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez StGe1973
Benni, to prawda, że wszystko można uzgodnić, ale zazwyczaj nie będzie to działać. Nie jestem teraz w 100% pewien pod względem prawnym, ale moim zdaniem kupujący musiałby pozwać sprzedającego do zwolnienia się z mieszkania, jeśli ten nie wyprowadziłby się dobrowolnie po terminie najmu. Jeśli nie znajdzie się ekstremalny miłośnik obiektu, to moim zdaniem żaden kupujący nie zaakceptuje takiej oferty. Ponadto znam umowy kupna-sprzedaży notarialne tylko w takiej formie, że cena jest wymagalna w momencie, gdy nieruchomość jest również użyteczna dla kupującego. Notariusz jest w pewnym sensie powiernikiem dla obu stron, dla sprzedającego, że otrzyma cenę sprzedaży, i dla kupującego, że otrzyma nieruchomość. Oczywiście można również uzgodnić inne warunki, ale wątpię, żeby jakiś kupujący na to przystał. Chyba że znajdziesz, jak już powiedziałem, ekstremalnego miłośnika, który będzie gotów (prawie) na wszystko, aby otrzymać nieruchomość. John_Doe Niezależnie od Twojej sytuacji prywatnej, zdecydowanie poleciłbym Ci znalezienie mieszkania do wynajęcia na okres przejściowy. Dokończyć obecną nieruchomość do stanu, w którym chcesz ją sprzedać. Następnie znaleźć mieszkanie do wynajęcia i spokojnie szukać kupującego. Następnie spokojnie poszukać nieruchomości do zakupu. Oczywiście rozumiem, że chcesz uniknąć opłat za najem, ale moim zdaniem to błąd. Jeśli szukasz ładnego mieszkania dwupokojowego, to będzie Cię to kosztować (w zależności od lokalizacji, wielkości i regionu) około 600-700 [url]euro[/url]. Jeśli założymy, że będziesz płacił za wynajem przez 6 miesięcy podczas sprzedaży i zakupu nowej nieruchomości, zapłacisz około 4000 [url]euro[/url]. Jeśli jednak musisz sprzedać i kupić nową nieruchomość pod silną presją czasu, istnieje duże ryzyko, że nie uzyskasz najlepszej ceny ani przy sprzedaży, ani przy zakupie. W takim przypadku prawdopodobnie będziesz musiał zapłacić co najmniej te 4000 [url]euro[/url] za wynajem.

Re: kredyt podczas rozwodu

Napisany przez BenniG
Więc jeśli mieszkanie kosztuje 30 000 €, a można za nie pobierać opłatę w wysokości od 600 do 700 €, to ja byłbym pierwszą osobą, która zainwestowałaby w to.
Przeprowadzka dwa razy w roku to coś, co trzeba być gotowym zaakceptować (i za co muszą zapłacić pomocnicy). Oczywiście zależy to również od ilości dobytku.
Czy wynajmujący będzie zadowolony z najemcy, który mieszka tylko 6 miesięcy w mieszkaniu? Oczywiście, że tak, to możliwe, ale co odpowiadać, jeśli potencjalny wynajmujący zapyta? (z uwagi na niskie ceny zakupu, możliwe, że każdy wynajmujący cieszyłby się z każdego [url]euro[/url] z tytułu najmu, więc czas trwania umowy najmu nie ma znaczenia.)

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata