- czw cze 14, 2018 10:41 pm
Cześć drodzy użytkownicy forum,
Po pewnych namyślach uwzględniających Wasze wskazówki i informacje od doradców bankowych, doszedłem do wniosku, że zrezygnuję z zakupu nowego domu. Aktualny[url]Dom[/url] również nie jest dla mnie interesujący i chciałbym go sprzedać. Mam kilka pytań:
Moja żona i ja żyjemy osobno od 2016 roku. W 2017 roku złożyła pozew o rozwód, ale kilka tygodni później zawiesiła postępowanie. Do dzisiaj jest wstrzymane.
1. Jak wygląda sprawa ewentualnego nowego nabytku w obecnym momencie? Czy wpłynąłby on do zgromadzeń małżeńskich z majątkiem zdobytym wspólnie lub czy ta wspólnota przestała obowiązywać od roku rozłąki czy wniosku o rozwód? W urzędzie skarbowym jesteśmy uważani za małżeństwo i korzystamy z podziału podatkowego.
2. Banki chciałyby zobaczyć porozumienie po rozwodzie. Ponieważ moja żona i ja chcemy zrezygnować z wzajemnych roszczeń, mogłoby to być szybko przygotowane. Ale jak wygląda sprawa alimentów na dziecko? Nie mamy oficjalnej umowy, ale załatwiliśmy to w taki sposób. Orientuję się według tabeli düsseldorfskiej i płacę nieregularne sumy - czasem więcej, czasem mniej, zawsze w zależności od mojego miesięcznego dochodu. Moja żona jest z tym również zgodna. Jak można to zapisywać w formie notarialnej?
3. Czy istnieje możliwość włączenia kosztów dodatkowych zakupu do umowy kredytowej? Niestety, mój kapitał własny nadal jest w moim aktualnym domu, w pewnym sensie tkwi w ścianach. Dopiero po jego sprzedaży będę miał więcej pieniędzy do dyspozycji. Mieszkanie ma kosztować 30 000[url]euro[/url] .
Dziękuję bardzo i serdeczne pozdrowienia.
PS: Ponieważ w innym moim wątku omawiano kwestię granic i możliwości[url]kredytu[/url] na zakup domu, a kwota [url]kredytu[/url] w wysokości 60 000 € została uznana za nierealistyczną w kontekście mojej sytuacji zawodowej, obniżyłem moje oczekiwania. Poza tym w moim aktualnym życiowym etapie bardziej sensowne jest mieszkanie niż nowy [url]Dom[/url] .
Po pewnych namyślach uwzględniających Wasze wskazówki i informacje od doradców bankowych, doszedłem do wniosku, że zrezygnuję z zakupu nowego domu. Aktualny
Moja żona i ja żyjemy osobno od 2016 roku. W 2017 roku złożyła pozew o rozwód, ale kilka tygodni później zawiesiła postępowanie. Do dzisiaj jest wstrzymane.
1. Jak wygląda sprawa ewentualnego nowego nabytku w obecnym momencie? Czy wpłynąłby on do zgromadzeń małżeńskich z majątkiem zdobytym wspólnie lub czy ta wspólnota przestała obowiązywać od roku rozłąki czy wniosku o rozwód? W urzędzie skarbowym jesteśmy uważani za małżeństwo i korzystamy z podziału podatkowego.
2. Banki chciałyby zobaczyć porozumienie po rozwodzie. Ponieważ moja żona i ja chcemy zrezygnować z wzajemnych roszczeń, mogłoby to być szybko przygotowane. Ale jak wygląda sprawa alimentów na dziecko? Nie mamy oficjalnej umowy, ale załatwiliśmy to w taki sposób. Orientuję się według tabeli düsseldorfskiej i płacę nieregularne sumy - czasem więcej, czasem mniej, zawsze w zależności od mojego miesięcznego dochodu. Moja żona jest z tym również zgodna. Jak można to zapisywać w formie notarialnej?
3. Czy istnieje możliwość włączenia kosztów dodatkowych zakupu do umowy kredytowej? Niestety, mój kapitał własny nadal jest w moim aktualnym domu, w pewnym sensie tkwi w ścianach. Dopiero po jego sprzedaży będę miał więcej pieniędzy do dyspozycji. Mieszkanie ma kosztować 30 000
Dziękuję bardzo i serdeczne pozdrowienia.
PS: Ponieważ w innym moim wątku omawiano kwestię granic i możliwości