- śr lip 04, 2018 6:02 pm
Dobry wieczór,
natrafiłem na tę stronę podczas moich poszukiwań.
Mam następującą sytuację: Pracuję na część etatu w moim głównym zawodzie głównie ze względu na opiekę nad osobą spoza rodziny.[url]ubezpieczenie[/url] zdrowotne płaci składki emerytalne za mnie, a ja muszę te środki zgłosić jako dochód u urzędu skarbowego.
Teraz chodzi o to, że chcę wykupić udział mojego byłego partnera w naszym (jeszcze) wspólnym domu jednorodzinnym. Mój udział w domu został sfinansowany przez Hypo, w części został spłacony, a za 10 lat będzie całkowicie spłacony.
Wcześniej zapytałem lokalną Raiffeisenbank, czy być może byliby gotowi sfinansować ten zakup. Powiedzieli mi wtedy, że świadczenia opiekuńcze są oczywiście uznawane za dochód. Jednakże ja wolałbym sfinansować wszystko w tej samej banku, więc teraz złożyłem wniosek w Hypo - i dostałem odpowiedź, że świadczenie opiekuńcze nie jest dochodem, co oznacza, że występuje niedofinansowanie. Mimo że w przypadku użytkowania jednego z mieszkań na własność, dzięki temu finansowaniu miałbym nawet więcej pieniędzy do dyspozycji niż dotychczas, ponieważ obecnie płacę dość wysoki czynsz.
Czy wszystkie banki tak to postrzegają? Rozumiem to, jeśli ktoś faktycznie potrzebuje świadczenia opiekuńczego lub nie miałby innej przyszłej możliwości przejścia na pełny etat, gdyby odpadła konieczność opieki. Ale w moim przypadku mogłabym znowu pracować więcej w moim głównym zawodzie.
Ponadto powiedział mi, że nawet część z wynajmowanych mieszkań jest brana pod uwagę, ponieważ wiąże się z ryzykiem niewypłacalności najmu. Tak, ale czy ryzyko niewypłacalności nie istnieje wszędzie? Jaka praca jest dzisiaj naprawdę pewna? Kto wie, czy kiedyś zachoruje i nie będzie mógł pracować, mimo że spłata[url]kredytu[/url] trwa jeszcze wiele lat.
Wspomniałem również o zawieszeniu spłaty z KfW, gdzie część wymaganej sumy jest początkowo finansowana tylko poprzez odsetki, ale za 10 lat, gdy moje pierwotne finansowanie wygaśnie, byłbym w stanie spłacić znacznie więcej. Tutaj również powiedział mi, że taka sytuacja nie jest pożądana i niezwykła.
Czy Raiffeisenbank źle mnie poinformowała odnośnie świadczenia opiekuńczego (to był wstępny przegląd) i czy wszystkie banki mają takie podejście? Jak powinienem postępować dalej? Jestem kobietą i wychowuję dziecko samotnie, jeśli to ma znaczenie.
Dziękuję specjalistom
natrafiłem na tę stronę podczas moich poszukiwań.
Mam następującą sytuację: Pracuję na część etatu w moim głównym zawodzie głównie ze względu na opiekę nad osobą spoza rodziny.
Teraz chodzi o to, że chcę wykupić udział mojego byłego partnera w naszym (jeszcze) wspólnym domu jednorodzinnym. Mój udział w domu został sfinansowany przez Hypo, w części został spłacony, a za 10 lat będzie całkowicie spłacony.
Wcześniej zapytałem lokalną Raiffeisenbank, czy być może byliby gotowi sfinansować ten zakup. Powiedzieli mi wtedy, że świadczenia opiekuńcze są oczywiście uznawane za dochód. Jednakże ja wolałbym sfinansować wszystko w tej samej banku, więc teraz złożyłem wniosek w Hypo - i dostałem odpowiedź, że świadczenie opiekuńcze nie jest dochodem, co oznacza, że występuje niedofinansowanie. Mimo że w przypadku użytkowania jednego z mieszkań na własność, dzięki temu finansowaniu miałbym nawet więcej pieniędzy do dyspozycji niż dotychczas, ponieważ obecnie płacę dość wysoki czynsz.
Czy wszystkie banki tak to postrzegają? Rozumiem to, jeśli ktoś faktycznie potrzebuje świadczenia opiekuńczego lub nie miałby innej przyszłej możliwości przejścia na pełny etat, gdyby odpadła konieczność opieki. Ale w moim przypadku mogłabym znowu pracować więcej w moim głównym zawodzie.
Ponadto powiedział mi, że nawet część z wynajmowanych mieszkań jest brana pod uwagę, ponieważ wiąże się z ryzykiem niewypłacalności najmu. Tak, ale czy ryzyko niewypłacalności nie istnieje wszędzie? Jaka praca jest dzisiaj naprawdę pewna? Kto wie, czy kiedyś zachoruje i nie będzie mógł pracować, mimo że spłata
Wspomniałem również o zawieszeniu spłaty z KfW, gdzie część wymaganej sumy jest początkowo finansowana tylko poprzez odsetki, ale za 10 lat, gdy moje pierwotne finansowanie wygaśnie, byłbym w stanie spłacić znacznie więcej. Tutaj również powiedział mi, że taka sytuacja nie jest pożądana i niezwykła.
Czy Raiffeisenbank źle mnie poinformowała odnośnie świadczenia opiekuńczego (to był wstępny przegląd) i czy wszystkie banki mają takie podejście? Jak powinienem postępować dalej? Jestem kobietą i wychowuję dziecko samotnie, jeśli to ma znaczenie.
Dziękuję specjalistom