StGe1973 pisze:
uważam, że twoje zastrzeżenia są zawsze zabawne, ale muszę powiedzieć, że często są one naprawdę bardzo głupie. W przypadku poczty istniały nadania listów wartościowych jako listów poleconych (przynajmniej wcześniej i pewnie nadal istnieją) z ubezpieczeniem na 100 euro w gotówce i 500 euro w postaci przedmiotów. Wysyłając 2 takie listy wartościowe, kwota zostaje wysłana z 100% ubezpieczeniem. Jeśli nie chodzi o list polecony, to niech będzie Western Union lub coś innego.
Jeśli ktoś nie wie lepiej, próbuje postawić innych w sytuacji, w której sam już się znajduje. Podnoszę kwestię listu wartościowego i przyznaję się do głupoty, jeśli masz rację. W przeciwnym razie jesteś nim sam.
Trochę kreatywności można też oczekiwać od OP, a uważam, że dorosła osoba z łatwością może znaleźć sposób na bezpieczne przekazywanie innej osobie 200
euro miesięcznie.
Faktycznie, nie potrzebują oni naprawdę głupich wskazówek.
Ale tutaj muszę ci przyznać rację, rzeczywiście są bardzo rzadkie przypadki ludzi, którym nie powierzyłbym rozwiązania takiego problemu. Szczerze mówiąc, twoje zastrzeżenia oscylują tutaj bardzo blisko linii, na której zaliczyłbym cię do tej grupy. Ponieważ jest to jednak bardzo mała grupa ludzi w odniesieniu do całej populacji, ogólnie nikomu nie zarzucam, jeśli napisał swoją pierwszą publikację tutaj.
To tacy jak ty, którzy nie potrafią interpretować tego, czego sobie wyszukali. Na aktualnych stronach poczty jasno i wyraźnie napisano, że listem poleconym nie wolno wysyłać wartościowych przedmiotów ani gotówki.
W przypadku utraty lub uszkodzenia przesyłki Deutsche Post ponosi odpowiedzialność do wysokości bezpośrednich szkód, ale maksymalnie do 25,00 € w przypadku LISTU POLECONEGO lub 20,00 € w przypadku LISTU POLECONEGO ZWYKŁEGO. Nie wolno wysyłać wartościowych przedmiotów ani gotówki.
Gdybyś na początku wspomniał o liście wartościowym, to możliwe, że wskazałbym na wysokie koszty. A jeśli już mówisz o czasach wcześniejszych, to za całkowitą utratę listu poleconego otrzymywało się 40 marek niemieckich, natomiast jeśli przychodziła pusta koperta, nie otrzymywało się nic.
Że można było wysłać gotówkę za pomocą listu wartościowego, który został zlikwidowany na poziomie krajowym i obecnie został ponownie wprowadzony jako specjalna forma listu poleconego, chcesz teraz wmówić zwykłemu użytkownikowi. Dla przeciętnego obywatela list polecony nadal oznacza to, co Poczta pisze na tej stronie:
Udokumentowane dostarczenie dla twoich listów
Potwierdzenie nadania w placówceDokumentowane doręczenieŚledzenie przesyłki aż do odbiorcy
Głupia wskazówka, żeby wysyłać gotówkę listem poleconym, sugeruje konsumentowi nieistniejące zabezpieczenie, które często kończy się utratą gotówki.