- ndz sie 12, 2018 7:41 pm
Cześć,
mój partner i ja planujemy zakupić mieszkanie w dużym mieście. Mam jednak poważne obawy co do finansowania. Nie do końca ufam opinii agentów i doradców finansowych. W końcu wszyscy chcą mi coś sprzedać. Dlatego próbuję tego sposobu z nadzieją na obiektywne komentarze.
Na początek fakty:
- Wiek: 31/33 lata, oboje zatrudnieni na stałe
- Dochód domowy: 4300 euro
- Cena zakupu mieszkania: 400 000 euro
- Koszty modernizacji: 60 000 - 70 000 euro
- Opłaty dodatkowe: 15%, łącznie ok. 520 000 euro.
- Kapitał własny: 160 000 euro
- 1 dziecko, planowane drugie dziecko
- Akceptowalne miesięczne obciążenie kredytem: początkowo 1200 euro
Skłaniam się ku długiej okresie oprocentowania (jestem raczej awersyjny na ryzyko). Bank DSL zaoferował nam kredyt na to przedsięwzięcie z oprocentowaniem 2,09% przy 20-letnim okresie oprocentowania oraz 5% wkładem własnym.
Moja tabela w Excelu podaje teraz następujące informacje:
- Na koniec okresu oprocentowania (bez wkładu własnego) przy 2% spłaty kapitału spłacilibyśmy prawie 50% i pozostałby nam dług w wysokości 182 000 euro. Dla bezpieczeństwa zakładam, że po 20 latach stopy procentowej wzrosną do 4%. Przy takim samym miesięcznym obciążeniu kredytem kredyt zostałby spłacony po 37 latach, czyli 3 lata po moim przejściu na emeryturę.
Nie uwzględniłem tutaj dodatkowych spłat kapitału oraz wzrostu stopy procentowej na 4% podczas refinansowania, co oczywiście jest hipotetyczne. Dochód domowy będzie prawdopodobnie również wzrastać. Pomimo tego nie czuję się całkiem dobrze z całą tą sytuacją, zwłaszcza z powodu następujących czynników:
- Po pierwsze wysoki pozostały dług w wysokości 50% po 20 latach
- Po drugie długi okres spłaty. Nawet jeśli stopy procentowej dla refinansowania pozostałyby na niskim poziomie 2,09% (zamiast zakładanych 4%), kredyt zostałby spłacony dopiero 5 lat wcześniej, po 32 latach.
Co o tym sądzicie? Często czytam tutaj o pełnych spłatach kredytu lub okresach spłaty kredytu wynoszących 20 lat. Moje przypadkowe wydaje mi się zbyt duże. Czy jestem zbyt bojaźliwy?
Dziękuję za pomoc
Vaido