- wt sie 21, 2018 5:36 pm
Cześć i dobry wieczór.
To, co piszę tutaj, dotyczy nie mnie, ale znajomego, który teraz ma długi, mimo że jest zupełnie niewinny, oraz został skazany karą karną.
Od wielu lat mój znajomy jest regularnie prześladowany w internecie poprzez paskudne wpisy (na blogach), które są przeciwko niemu pisane i publikowane. Trwa to już od około 8 lat.
Mój znajomy jest w internecie przedstawiany jako morderca, pedofil itp. w kilku blogach. Trzeba zaznaczyć, że nigdy nie był skazywany za morderstwo ani pedofilię, nie pojawił się również w żadnych podejrzeniach dotyczących takiego przestępstwa. Te rzeczy są więc zmyślone, aby zaszkodzić mojemu znajomemu.
Osoba, która pisze te rzeczy, jest także znana z nazwiska, ale nie można jej przypisać tych wpisów na blogach.
Jednak sprawca zbeształ mojego znajomego na swojej własnej stronie internetowej z podaniem pełnego imienia, oraz opowiedział o nim nieprawdziwe rzeczy, a także wysłał kilka listów do urzędów, więc przynajmniej oszczerstwa na stronie firmy i listy do urzędów są udokumentowane.
Miało to miejsce w latach 2013, 2014 i 2015.
Mój znajomy złożył kilka skarg w odpowiednim prokuraturze, ale wszystkie zostały umorzone, ponieważ nie istniało żadne publiczne zainteresowanie.
W 2014 roku mój znajomy chciał kupić samochód u dealera samochodowego w zachodnich Niemczech. Dealer pozwolił mu na przejażdżkę próbną, ale w trakcie jazdy próbnej doszło do wypadku z powodu usterki technicznej.
Co gorsza, dealer zamontował przeterminowane tablice rejestracyjne na samochód, przez co samochód nie był (już) ubezpieczony.
W kolejnych latach 2014, 2015, 2016, 2017 i 2018 miały miejsce kilka procesów sądowych przed sądami okręgowymi i sądami wyższymi, które mój znajomy wszystkie przegrał.
Mój znajomy został również pozwany przez poszkodowanego w wypadku drogowym, gdzie poszkodowany uzyskał pełne zwycięstwo.
Mój znajomy złożył również pozew przeciwko dealerowi samochodowemu - aby uzyskać pieniądze na pokrycie kosztów naprawy uszkodzeń z wypadku, ale nie miał racji.
W 2015 roku odbyła się rozprawa przed sądem okręgowym, a prawnik dealera samochodowego przeprowadził obszerny research internetowy na temat mojego znajomego i znalazł wszystkie te paskudne wpisy na blogach, wydrukował je i wysłał do sądu okręgowego, aby zaszkodzić mojemu znajomemu, co mu się udało.
Sędzia sądu okręgowego początkowo chciała przyznać mojemu znajomemu kwotę wynoszącą cztery cyfry, aby pokryć koszty naprawy wypadku 16-letniego samochodu powoda, który według opinii eksperta był całkowicie uszkodzony.
Ale gdy przedstawiono całą dokumentację z internetu, opinia sędziego zmieniła się, i odrzuciła pozew.
Teraz mój znajomy tak naprawdę zdał sobie sprawę z niebezpieczeństw internetu i szkalowania, oraz ponieważ wszystkie skargi przeciwko sprawcy zostały umorzone - nawet te z dowodami, które przedstawila odpowiednia prokuratura - mój znajomy nie widział innej możliwości niż skonfrontowanie się bezpośrednio i otwarcie z sprawcą, wysyłając mu kilka e-maili obrażającego charakteru.
Następnie sprawca złożył skargę przeciwko mojemu znajomemu, a ta sama prokuratura oskarżyła go z uwagi na szczególne zainteresowanie publiczne.
To było w 2017 roku, a w tym samym roku ponownie pojawiły się nowe blogi przeciwko mojemu znajomemu, które nawet w 2017 roku pisały o skazaniu i kary więzienia.
W 2018 roku doszło do wezwania na rozprawę sądową, a sąd przydzielił obrońcę z urzędu.
Mój znajomy skontaktował się z nim natychmiast, ale dopiero po około 3 tygodniach dostał termin i przyniósł wszystkie dowody dotyczące działań sprawcy wobec niego.
Adwokat powiedział, że sąd nie będzie zainteresowany tym, co zrobił Pan Xy, ale chodzi tylko o błędy mojego znajomego, który ma przyznać wszystko i nie będzie wezwany żaden świadek, ponieważ sąd, a właściwie sędzia, nie chce prowadzić rozmów przez wiele dni, ale chce zakończyć sprawę i umorzyć postępowanie.
W maju 2018 roku odbyła się rozprawa sądowa, a mojemu znajomemu doradzono przez obrońcę z urzędu, żeby nie wezwał świadków, ponieważ obrońca obiecał umorzenie sprawy. Rozprawa miała trwać zaledwie 20 minut.
Jednak trwała 4 godziny, i za każdym razem, gdy mój znajomy chciał coś powiedzieć, obrońca przerywał mu, mówiąc, że tylko skrzywdzi sędziego. Mój znajomy miał przyznać wszystko, nie dyskutować i na wszystko zgadzać się. To zrobił, i po 4 godzinach wydano wyrok: 1 rok więzienia z zawieszeniem na 3 lata z powodu wysłanych e-maili.
Adwokat nawet zasugerował mojemu znajomemu, aby przyjął wyrok, bo byłoby jeszcze gorzej, co zrobił w tamtym stanie, z czystego strachu.
Dzień później, po wielu rozmowach z znajomymi, mój znajomy próbował skontaktować się z obrońcą w sprawie apelacji, ale ten był nieosiągalny.
Więc 3 dni po ogłoszeniu wyroku, mój znajomy sam pojechał do sądu rejonowego do kancelarii i złożył tam apelację w sposób właściwy i na czas.
Apelacja została odrzucona przez sąd okręgowy.
Tyle na ten moment.
Ze względu na wypadek z samochodem dealera w 2014 roku, który przeszedł przez wiele sądów okręgowych i sądów wyższych (mój znajomy nie ma ubezpieczenia ochrony prawnej), zgromadziły się koszty i opłaty z tytułu składania pozew w wielu sądach, opinii ekspertów i trzech prawników, które same wynoszą prawie 20000 €, jeśli dodać do tego odsetki z ponad 4% itp.
Mój znajomy otrzymuje rentę inwalidzką w wysokości około 900 €, musi płacić alimenty i ma jeszcze kredyt prywatny w wysokości 12000 € do spłacenia, co daje mu łączny dług w wysokości około 30000 €.
Początkowo planował zarejestrowanie małego biznesu, ponieważ nawet jako obarbiały rentier inwalidzki może zarabiać rocznie 6300 €, co daje mu 525 € miesięcznie. Chciał przeznaczyć tę kwotę na spłatę swoich długów.
Jednak teraz pojawia się warunek związany z zawieszeniem kary, który bardzo utrudnia mu prowadzenie biznesu i stawia mu przeszkody.
Jest teraz całkowicie zrozpaczony i nawet przestał spłacać kredyt prywatny, ponieważ sądzi, że nie ma już wyjścia z tej sytuacji, ponieważ teraz nie ma możliwości zarabiania poprzez biznes, co mogłoby pomóc w spłacie długu.
Doradziłem mu, aby udał się do biura ds. restrukturyzacji długów, ale już nie widzi w tym sensu, ze względu na zawieszenie kary i utratę nadziei na unieważnienie lub zmianę wyroku w ramach postępowania apelacyjnego, co zdaje się być całkowicie niemożliwe.
Nie jest głupi i nawet obliczył stopę oprocentowania 4,12% rocznie z odsetkami i kapitalizacją odsetek
( odsetki przez 100, plus 1 do potęgi liczba lat, a następnie pomnożone przez sumę 30000 €) i obliczył kwotę 36000 €.
Po 10 latach miałoby to wynosić 46000 €, a po 30 latach przekroczyłoby to kwotę ponad 100000 €, jeśli jego obliczenia są prawidłowe.
W każdym razie wydaje się, że poddaje się, dlatego piszę tutaj, czy ktoś może zna rozwiązanie, co można jeszcze zrobić.
Mecenas z urzędu jest bardzo trudny do z kontaktowania, a jeśli już odpowiedzi, to bardzo uprzejmie mówi, że jest na wakacjach albo aktualnie zajęty, i oddzwoni o godzinie X, co jednak nie zdarza się. Jeśli go wtedy dzwoni, to nie odpowiada. To samo dotyczy e-maili, które pozostają bez odpowiedzi.
Ale wydaje się, że jest dobrym prawnikiem, ponieważ był wielokrotnie chwalony w telewizji i mediach w całych Niemczech, a nawet odniósł sukces w obronie Syryjczyka podejrzanego o terroryzm jako adwokat z urzędu, u którego w mieszkaniu znaleziono 1,5 kilograma materiałów wybuchowych.
Więc, jak się wydaje, musi być naprawdę dobrym i kompetentnym prawnikiem / obrońcą z urzędu, dlatego zastanawiam się, dlaczego nie stanął w obronie mojego znajomego. Przecież dostarczył mu wszystkie potrzebne informacje i zrobił praktycznie całą pracę przygotowawczą.
W sądzie w każdym razie obrońca z urzędu jest bardzo chwalony, wszyscy mówią o nim dobrze!
Co zrobił mój znajomy nie tak?