Cześć oboje,
Nie wiedziałem, że warunki klasycznego
kredytu hipotecznego z obciążeniem hipotecznym są znacznie lepsze. Byłoby interesujące dowiedzieć się o ile dokładnie. Czy na przykład zamiast 5% otrzymuje się tylko 2% oprocentowania, czy coś w tym stylu. Czy to ma tylko niewielkie znaczenie, na przykład tylko 500 € na cały okres spłaty?
W każdym razie, tak jak to wyjaśniliście, ma to oczywiście sens.
Nie mam zbyt wielkiego pojęcia o kredytach poza moim własnym, dlatego moje pytanie było może trochę niewygodne, z powodu niewiedzy. Nigdy wcześniej nie miałem żadnego
kredytu poza aktualnym na mieszkanie.
Nie mam pojęcia, co byłoby najlepsze. Jestem kompletnie zagubiony jeśli chodzi o to całe przedsięwzięcie jako całość. Mieszkanie, w którym się mieszka, zawsze się opłaca praktycznie zawsze, bo oszczędzasz na czynszu.
Dlatego uważam wynajem apartamentu na wsi za ryzykowny. Nie lubię ryzyka. Jestem całkowicie zwolennikiem bezpieczeństwa. Wolę, żeby było bezpiecznie, nawet jeśli to kosztuje więcej, jak w przypadku mojego mieszkania. Raty są łatwe do spłacenia, nawet w przypadku utraty pracy nie byłoby z nimi problemu. Z drugiej strony mam wyższe oprocentowanie, długotrwałe zobowiązanie i dłuższy okres spłaty.
Ale jak to wyglądałoby w przypadku apartamentu na wsi?
Dodatkowa spłata nie byłaby nawet największym problemem, jaki by mi sprawił kłopot, ale wynajem apartamentu do momentu spłaty znacznej części.
Ponieważ mieszkanie znajduje się daleko ode mnie, pojawiają się problemy organizacyjne i logistyczne. Bardziej martwię się tym, niż ewentualnym brakiem gotówki, bo w najgorszym przypadku zawsze mogę podjąć dodatkową pracę.
Ale odległość i okoliczności się nie zmieniają.
Po prostu nie wiem, na jakie pole się tutaj zapuszczam. Czy to przedsięwzięcie się opłaca czy nie? Jak sensowne to jest?
W tym temacie niedawno zainicjowałem inną dyskusję na forum nieruchomości, jeśli ktoś jest zainteresowany, może to sprawdzić. Tekst był niestety dość długi.