- śr sie 29, 2018 1:33 pm
Jako kierownik księgowości jestem odpowiedzialny za grupę przedsiębiorstw składającą się z 13 mniejszych GmbH o liczbie pracowników od 0 do 100, i mam wrażenie, że mam co najmniej 13 różnych wariantów, ponieważ firmy te pochodzą z bardzo zróżnicowanych branż i są wyposażone w różne systemy rachunkowości i magazynowania.
W zasadzie
Co miesiąc przy zakończeniu miesiąca analizuję dane finansowe. Po pierwsze, sprawdzam raporty finansowe porównawcze z kilku miesięcy, aby względnie łatwo zauważyć odchylenia w górę i w dół. Następnie sprawdzam konta bilansowe na liście sum i sald pod kątem prawdopodobieństwa. Przeprowadzam losowe kontrole dla zwolnionych z podatku obrotów, dużych pozycji lub innych nietypowości. W celu wyłonienia pewnych rzeczy korzystam z wbudowanych filtrów w programie lub używam dużo Excela. Czasami również ma sens otrzymać raporty dotyczące dłużników i wierzycieli. W razie potrzeby warto również sprawdzić analizy między systemem magazynowym a księgowością. Wszelkie inne kontrole są indywidualnie dopasowane do danej firmy.
Co zauważyłem, im więcej automatyzacji, tym bardziej księgowy musi przeistoczyć się w kontrolera. Niektóre starej daty księgowi mają z tym spore problemy. Istnieją jednak narzędzia kontroli, które automatyzują procedury kontroli i pokazują, gdzie coś idzie nie tak.
Nie jestem jednak w stanie powiedzieć, jak jest to robione w rzeczywiście dużych firmach.
Jaki jest właściwie prowadzący twoje pytanie? Na pewno mógłbym lepiej pomóc, gdybyś udostępnił kilka informacji na temat tła, branży, używanej oprogramowania do księgowości / magazynowania itp.