Re: Czy warto zmienić dostawcę konta oszczędnościowego? Czy opłaca się polować na oprocentowanie konta oszczędnościowego?
Napisany przez ADMCI4 -
- pt kwie 17, 2009 3:14 pm
Cześć Zinsjäger, oto interesujący raport redaktora FOCUS-Online Sebastian
Heise (opublikowany 17.04.2009). Nie zawsze opłaca się polować na zyski z odsetek czy obracać swoimi oszczędnościami.
Jednakże, kto inwestuje swój czas, wyciąga więcej ze swoich pieniędzy!
Oprocentowanie lokat terminowych spada. Dawne najlepsze oferty oferują teraz zaledwie
skromne 1,5%. Czy opłaca się regularnie zmieniać banki, i na co zwrócić uwagę?
Ogromne rozczarowanie przeżyła długoletnia klientka ING-DiBa, gdy kilka dni temu
otworzyła list od swojego banku: Od początku kwietnia otrzymuje jedynie 1,5% odsetek
od swojej lokaty terminowej. Przez lata bank ten znany był z najlepszych stawek odsetek.
Na przykład w sierpniu 2001 r. było to 4,5%, a jesienią zeszłego roku
nadal 3,5%. Obecnie ING-DiBa nie może już konkurować z innymi: wypłaca około trzech
punktów procentowych mniej niż obecnie najlepsi dostawcy – i nawet mniej
niż średnie 2% oprocentowanie od lokat terminowych obliczone przez doradców
finansowych FMH.
Klientka zastanawia się poważnie nad zmianą banku. Czy jednak w ogóle opłaca się ten trud?
Przecież przy każdym przelewie między bankami klient przez trzy do 5 dni nie otrzymuje
odsetek. Dodatkowo nowy dostawca może wkrótce pogorszyć swoje warunki.
Polowanie na zyski wypada lepiej niż pozostanie stałym klientem
"Kto zawsze goni za najlepszymi warunkami, wyciąga więcej" – wyjaśnia szef FMH, Max Herbst.
"Jednakże, jeśli porówna się ten proces z czasem, który go pochłania, pozostaje niewiele."
doradca finansowy obliczył na przykładzie ING-DiBa i Santander-Bank, co
przynosi polowanie na zyski i ile kosztuje. Przez okres dziesięciu lat
porównał, kto wypadł lepiej: inwestorzy, którzy przenosili swoje pieniądze między grudniem 1998
a grudniem 2008 r. do banku o najwyższym oprocentowaniu, czy ci, którzy pozostawiali je na
koncie w tych dwóch instytucjach.
Wniosek: Pomimo regularnych utrat odsetek z lokalnego poruszania się klientów
ING-DiBa i Santander-Bank (dawniej CC-Bank) osiągnęli znacznie wyższe zyski. Dla kwoty
10 000 € różnica w porównaniu z klientem ING-DiBa wyniosła 782 €, a w porównaniu z klientem
Santander-Bank 964 €. Po uwzględnieniu podatku od zysków kapitałowych, osoba zmieniająca
bank wypada o 534 € lub 660 € lepiej niż stała klientela.
Co przynosi polowanie na zyski (z pominięciem czasu)?
Jednak jeśli oszczędzający uwzględni czas na regularne zmiany banków,
polowanie na zyski staje się coraz mniej atrakcyjne. W ciągu ostatnich czterech lat
przykładowa osoba zmieniała swoje pieniądze średnio co cztery miesiące. Jednak
przy obecnie stale spadających stawkach, może to być potrzebne częściej.
Herbst obliczył również inne warianty: Jeśli inwestor wydaje dziesięć €
na każdy transfer, różnica wypada na korzyść stałych klientów ING-DiBa i Santander o
327 € i 453 €. Co roku polujący na zyski uzyskuje zaledwie 33 € lub 45 € zysku.
Zyski przy koszcie 10 € za każdą zmianę
Jeśli czas inwestora jest wart nawet 20 € za zmianę, nadwyżka maleje
do 121 € w porównaniu z stałym klientem ING-DiBa oraz do 247 €
w porównaniu z klientem Santander-Bank. Dla wpłaty 5000 € w ciągu dziesięciu lat
różnica wynosi odpowiednio tylko 60 € i 123 €.
Zyski przy koszcie 20 € za każdą zmianę
Herbst dochodzi do wniosku: Im ważniejszy jest dla kogoś czas wolny i im
niższa jest kwota inwestycji, tym mniej opłaca się polowanie na zyski. Jednak osoby, które
lubią zajmować się swoimi finansami i które cieszą się z tego, że od czasu do czasu
zarobią na kolację, powinny regularnie zmieniać bank. Dzięki temu inwestor czasami
może już po trzymiesięcznym przetrzymaniu 10 000 € na ofercie lepszej o dwa
% punkty (na przykład specjalnej dla nowych inwestorów) zyskać 50 €.
Bez względu na to, czy ktoś poluje na zyski, czy jest tylko rozczarowanym klientem, przy zmianie banku inwestor powinien przestrzegać kilku zasad:
- Przed zerwaniem z dotychczasowym dostawcą należy porównać warunki oferowane przez dostawców depozytów terminowych, na przykład za pomocą porównania ofert depozytów terminowych FOCUS.
Osoby, które mogą zdeponować swoje pieniądze na dłuższy okres, powinny dodatkowo sprawdzić, czy ich aktualny bank nie oferuje atrakcyjnej oferty depozytów terminowych.
- Gdy klient znajdzie innego dostawcę z lepszymi warunkami, może poprosić o przesłanie formularzy aplikacyjnych od odpowiednich banków.
- Zazwyczaj otwarcie konta zajmuje tydzień, ale w bankach oferujących szczególnie
atrakcyjne oprocentowanie może to potrwać nawet kilka tygodni. Zanim klient przetransferuje swoje środki z dotychczasowego konta, warto sprawdzić, czy nowy bank nie pogorszył warunków.
- Klient powinien przelać pieniądze dopiero wtedy, gdy konto zostało już otwarte i wyższa stopa oprocentowania potwierdzona.
Osoby, które nie chcą regularnie zmieniać banków, powinny unikać ofert przeznaczonych tylko dla nowych klientów. Niektóre banki oferują atrakcyjne warunki tylko na krótki okres (często 3 miesiące), po którym stopa oprocentowania znacząco spada. W skali roku oznacza to względnie niską stopę zwrotu.
Osoby, które chcą zdeponować ponad 100 000 €, nie powinny pomijać kwestii bezpieczeństwa. Holenderscy najlepsi dostawcy, takie jak NIBC Direct, Credit Europe Bank i Garanti-Bank, zapewniają ochronę depozytów tylko do tej kwoty. Osoby posiadające więcej pieniędzy powinny rozłożyć je na kilka kont – co i tak jest zalecane. Przypomnijmy inwestorów z banku islandzkiej Kaupthing, którzy nie mieli dostępu do swoich środków z powodu kryzysu finansowego i stracili swoje aktywa. (focus.de)