Alan Greenspan ostrzega przed dwucyfrowymi stopami inflacji w strefie
USD.
Alan Greenspan warns of US inflation risks
Harsh Joshi, Subhadip Sircar | 08 września 2009
Artykuł pochodzi z: Dow Jones Newswires
Amerykańska gospodarka może doświadczyć dwucyfrowych wskaźników inflacji w ciągu kilku lat, jeśli bank centralny nie zaostrzy swojej polityki pieniężnej - ostrzega Alan Greenspan.
Jeśli nie zahamujemy tego stopnia ekspansji, będziemy mieli kłopoty - powiedział były przewodniczący Rezerwy Federalnej podczas konferencji w Mumbaju transmitowanej wideo.
Nie mówię o inflacji na poziomie 3-5 proc., mówię o dwucyfrowej inflacji w USA.
Powiedział, że inflacja w USA może zacząć rosnąć w 2012 roku, chyba że podejmie się działania mające na celu zmniejszenie ogromnej bazy pieniężnej.
Niemniej jednak, globalna stopa inflacji - pomijając ceny żywności i energii - będzie nadal spadać w tym roku i w przyszłym, zauważył, wskazując na znaczny deficyt w globalnej gospodarce.
Od grudnia zeszłego roku Rezerwa Federalna utrzymuje bardzo niskie stopy procentowe - faktycznie utrzymując je na poziomie 0 proc. - próbując pomóc w powrocie do wzrostu zarówno na rynkach finansowych, jak i w szerszej gospodarce.
Wraz z zaczynającym się wzrostem niektórzy obawiają się, że kontynuacja obecnej polityki spowoduje gwałtowny wzrost inflacji.
Fed niedawno ogłosił, że zakończy zakup obligacji skarbowych USA o wartości 300 miliardów
dolarów amerykańskich (351 miliardów
dolarów) do końca października, a tempo pozostałych zakupów zostanie spowolnione w celu zapewnienia płynnego przejścia z łagodnej polityki pieniężnej.
Tymczasem amerykańscy pracodawcy zwolnili pracowników w sierpniu najwolniej od roku, ale skok wskaźnika bezrobocia do 26-letniego rekordowego poziomu 9,7 proc. pogłębił obawy, że słaby rynek pracy może wpłynąć na wydatki konsumentów i siłę odbicia gospodarczego.
Ministrowie finansów i bankierzy centralni z Grupy G20 w sobotę zobowiązali się do utrzymania polityk mających na celu wspieranie wzrostu gospodarczego, ale pozostawili otwartą kwestię, kiedy i w jakich okolicznościach rządy będą zaczynać wycofywać się z polityk stymulujących, gdy gospodarki się ustabilizują.
Greenspan powiedział, że trudniej jest zaostrzyć politykę w porównaniu z rozszerzeniem bilansu w demokracji.
Powiedział, że amerykańskie banki potrzebują większego kapitału zapasowego na przyszłość.
Nawet w okresach niekryzysowych, nietranszyjnych, musimy mieć większy zapas niż obecnie - powiedział pan Greenspan.