Re: Spłacać kredyt hipoteczny i jednocześnie oszczędzać na emeryturę?
Napisany przez basementmedia -
- wt wrz 18, 2018 6:54 pm
Hej wszystkim,
po przeczytaniu w jednej książce na temat finansów zdania Najlepszą (a może najbardziej rentowną) inwestycją jest spłacanie długów jestem nieco niepewny, jaki jest dla mnie najlepszy sposób.
Moja sytuacja:
Muszę jeszcze spłacić około 180 000[url]euro[/url] po stopie procentowej 2,55%. Jeśli będę płacić moją normalną ratę (spłata w wysokości 4,5%), skończę spłacać dokładnie na koniec okresu obowiązywania odsetek, jednak istnieje także możliwość dodatkowych spłat do 9000 [url]euro[/url] rocznie.
Czy teraz jedyną słuszną drogą jest wpychanie każdego wolnego[url]euro[/url] w [url]kredyt[/url] , czy też ma sens lokowanie dodatkowych środków obok w fundusz indeksowy (z szerokim rozproszeniem i relatywnie bezpieczny)?
Jasne: Chcę jak najszybciej spłacić moje mieszkanie.
Ale chcę także odkładać pieniądze dla moich dzieci lub mieć je dostępne na ewentualne niezaplanowane wydatki (np. zepsuty samochód, zepsuta pralka, itp.).
Jak byście postąpili?
Mój aktualny plan polega na regularnym płaceniu rat (żeby skończyć po około 15 latach) i lokowaniu około 100[url]euro[/url] miesięcznie.
Czy to ma sens? Proszę, nie krytykujcie mnie zbyt mocno, jestem jeszcze stosunkowo niezorientowany w sprawach finansów i wreszcie chciałbym się tym nieco zająć...
Pozdrowienia
Basement
po przeczytaniu w jednej książce na temat finansów zdania Najlepszą (a może najbardziej rentowną) inwestycją jest spłacanie długów jestem nieco niepewny, jaki jest dla mnie najlepszy sposób.
Moja sytuacja:
Muszę jeszcze spłacić około 180 000
Czy teraz jedyną słuszną drogą jest wpychanie każdego wolnego
Jasne: Chcę jak najszybciej spłacić moje mieszkanie.
Ale chcę także odkładać pieniądze dla moich dzieci lub mieć je dostępne na ewentualne niezaplanowane wydatki (np. zepsuty samochód, zepsuta pralka, itp.).
Jak byście postąpili?
Mój aktualny plan polega na regularnym płaceniu rat (żeby skończyć po około 15 latach) i lokowaniu około 100
Czy to ma sens? Proszę, nie krytykujcie mnie zbyt mocno, jestem jeszcze stosunkowo niezorientowany w sprawach finansów i wreszcie chciałbym się tym nieco zająć...
Pozdrowienia
Basement