Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Cześć wszystkim,

obecnie kupuję [url]Dom[/url]. Finansowanie jest już prawie gotowe. Potrzebna kwota to 400 000 [url]euro[/url]. Moje potrzeby finansowe zostały podzielone przez mojego doradcę w następujący sposób:

350 000 [url]euro[/url] w zwykłym kredycie ratalnym na 15 lat z oprocentowaniem 2,05% miesięcznie (spłata kapitału 1,5%)
50 000 [url]euro[/url] w zwykłym kredycie ratalnym na 10 lat z oprocentowaniem 1,65% miesięcznie (spłata kapitału 2,0%)

Dla mnie ważna była stałość oprocentowania, dlatego [url]doradca[/url] zaproponował mi do tych dwóch [url]kredytów[/url] po jednym kredycie z zarobkiem miesięcznym 140 [url]euro[/url] dla pozostałej kwoty 50 000 [url]euro[/url] i 420 [url]euro[/url] dla reszty 350 000 [url]euro[/url].
W ten sposób moje miesięczne obciążenie wynosiłoby 1600 [url]euro[/url].

Jak na razie wszystko jasne! Istnieje wiele wariantów i możliwości. Propozycja doradcy wydaje mi się dobra, zwłaszcza że istotną kwestią dla mnie było/zostaje zachowanie stałego oprocentowania przez cały czas trwania [url]kredytu[/url].
Przyjrzałem się także opcji pełnej spłaty [url]kredytu[/url] i dłuższym okresom kredytowania, ale w końcu pozostałem przy tym modelu.
Teraz jednak zastanawiam się, czy stałość oprocentowania jest naprawdę ważna, ponieważ zastanowiłem się nad następującym rozwiązaniem:

Zachowałbym podział kwoty, o którym wspomniałem wcześniej. Jednakże zamiast spłacać większą kwotę od 1,5%, spłacałbym ją bezpośrednio od 3% (oszczędzając na opłacie za [url]kredyt mieszkaniowy[/url] i nie musząc go oszczędzać) oraz zwiększałbym swój wkład.
W ten sposób obyłbym się bez [url]kredytu[/url] mieszkaniowego!
Zachowałbym mniejszy plan oszczędzania mieszkaniowego i w ten sposób spłaciłbym mniejszą kwotę.
Po spłacie większej kwoty 350 000 [url]euro[/url] na poziomie 3%, pozostałaby mnie niższa resztkowa kwota po 15 latach. Nawet gdyby po 15 latach oprocentowanie wzrosło, dzięki mniejszej resztkowej kwocie dostalibyśmy lepsze oprocentowanie.
Nawet gdyby po 15 latach oprocentowanie wynosiło 3,0%, zapłaciłbym mniej od [url]kredytu[/url] mieszkaniowego.
Jedynym problemem byłoby to, że gdyby oprocentowanie wzrosło powyżej 3,15% po 15 latach, wtedy nasze bezpieczne rozwiązanie byłoby związane z kredytem mieszkaniowym.

Chciałbym poznać Wasze zdanie na ten temat, czy to jest sensowne rozwiązanie, czy może lepiej trzymać się opcji z kredytem mieszkaniowym.

Ryzyko czy spekulacja, że przez 15 lat oprocentowanie wzrośnie, ale nie przekroczy 3%!?
Nie chciałbym także podjąć decyzji o pełnej spłacie z oprocentowaniem jako zabezpieczeniem, 20 lub 25 lat z okresem stałego oprocentowania.

Pozdrowienia,
Muriel

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Muriel75,

Proszę wybrać inną opcję oszczędności budowlanych, jeśli chcesz zabezpieczyć pozostały dług poprzez oszczędzanie budowlane.

Ważne dla oceny projektu - szczególnie dla wariantów całkowitej spłaty - jest poznanie, na czym polega twój plan inwestycyjny, czyli jaki jest cena zakupu plus ewentualne modyfikacje i remonty (w tym twoje wkłady własne, które należy podać) lub jakie koszty zakupu są podstawą twoich modeli?

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Cześć Maxim,




Co masz na myśli przez prawdziwy plan oszczędności mieszkaniowych? Ten, o którym myślę, jest od BHW i ma całkiem niezłe oprocentowanie. Czy istnieją lepsze opcje?



Jak już wspomniałem, mój [url]doradca[/url] przeanalizował już wszystko, a moje potrzeby są opisane w pierwszym poście. Pytanie, które zadaję, brzmi: czy oszczędności mieszkaniowe można pominąć i podjąć ryzyko, że za 15 lat oprocentowanie wyniesie około 3%, czy lepiej zagrać na pewniaka i wybrać oszczędności mieszkaniowe? Być może nikt nie będzie w stanie dokładnie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie jesteśmy jasnowidzami.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Tak jest, nie mogę im niczego doradzić, to musi każdy konsument zdecydować samodzielnie. Dotyczy to rozwoju oprocentowania, ewentualnego ryzyka zmiany stawek, oceny pozostałego długu po 15 latach, osobistego podejścia do ryzyka i rozwoju dochodów.

Tarif BHW nie jest najlepszym na rynku, zwłaszcza jeśli chodzi o oprocentowanie na oszczędności i wskaźnik oszczędzania, potrzebny kapitał oszczędnościowy, aby przy minimalnym wkładzie własnym (oszczędności z budowy budżetu) uzyskać dużą ilość [url]kredytów[/url] mieszkaniowych, i tutaj BHW idzie właściwą drogą. Ekonomicznie przez pierwsze 15 lat okresu oprocentowania stałego bardziej sensowne jest spłacanie długu niż oszczędzanie w budżecie budowy i tu może być pomocne konieczne mniejsze wpłaty, aby w takim samym obciążeniu móc spłacić więcej zobowiązań hipotecznych. W zasadzie tyle, ile jest potrzebne, tyle mało, jak to możliwe, po prostu aby więcej pieniędzy szło na spłatę hipoteki i równocześnie umowa budżetu budowy mimo to mogła zostać przydzielona do odpowiednio mniejszego zadłużenia.

Wydają mi się zbyt wysokie oprocentowanie na 15 lat, dlatego chciałem się zabezpieczyć, ale nie musi to być konieczne. Chcę jednak znaleźć punkt równowagi, czyli stosunek kwoty przydziału (zazwyczaj suma budżetu budowy) do liczby lat potrzebnych do spłacenia (ewentualnie 15 lat wcale nie są konieczne), wtedy potrzebuję określonego oprocentowania, i właśnie o to chciałem zapytać, aby wspierać ich rozważania moimi poglądami. Nie jest mi to jednak możliwe, dlatego trudno ocenić, czy być może zupełnie źle oceniliście te 15 lat i dotychczasowe rozdziały, chcieliście wszystko zabezpieczyć poprzez budżet budowy.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Reszta zadłużenia po 15 latach wyniosłaby około 260 000 [url]euro[/url] przy oprocentowaniu 1,5%. Jednocześnie regularnie wpłacałbym 420 [url]euro[/url] na kontrakt oszczędnościowy, aby osiągnąć kwotę oszczędności bausparvertrag w wysokości 260 000 [url]euro[/url]. W ten sposób miałbym [url]kredyt[/url] z niską stopą procentową w swojej dyspozycji. Zastanawiam się rzeczywiście, czy - jak Państwo mi teraz również mówicie - nie byłoby lepiej wziąć te 420 [url]euro[/url] i wcześniej spłacać (czyli spłacać z oprocentowaniem 3%), ponieważ wtedy reszta zadłużenia nie wynosiłaby 260 000 [url]euro[/url], lecz 165 000 [url]euro[/url]. Oczywiście pojawia się problem, że jeszcze nie wiadomo, jaka będzie sytuacja za 15 lat, gdy będę szukać finansowania na pozostałe 165 000 [url]euro[/url] - jaki wówczas będzie oprocentowanie. Jeśli oprocentowanie wynosiłoby na przykład 3,00%, wtedy różnica między tym a umową bausparvertrag byłaby niewielka. Zostałoby mi dokładnie tyle samo do zapłacenia odsetek. Jeśli jednak oprocentowanie byłoby niższe, lepiej wypadłbym bez kontraktu oszczędnościowego (nawet jeśli oprocentowanie wyniosłoby 2,9%). Takie były moje rozważania.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Dla mnie pytanie brzmi, czy pozostały dług z oprocentowaniem o 2-3% wyższym byłby dla Ciebie zagrożeniem dla Twojego bytu? Jeśli tak, to BSV....

Jeśli na przykład zarabiasz 3 500 EUR netto i obecnie możesz dobrze przeżyć z ratą w wysokości 1 600 EUR, to rata w wysokości 2 000 EUR po 15 latach może być już istotnym ograniczeniem jakości życia.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Tendencja ta prowadzi mnie jednak do rozważenia środniego rozwiązania, zwłaszcza z inną, bardziej sensowną taryfą. Chciałbym porównać modelowanie [url]kredytu[/url] spłacanego w całości z innymi modelami, ale niestety nie jestem w stanie tego zrobić.

Dlatego zakładam, że Twój makler wyczerpał wszelkie możliwości, jeśli chodzi o warunki na rynku. Jednakże, co do wyboru taryfy dla budowlanego oszczędnościowego planu, nie mogę tego niestety stwierdzić.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
DLaczego jednak stopa jest wyższa?
Jeśli po 15 latach pozostały dług wynosi 260 000, muszę wziąć [url]kredyt[/url] przedłużający. Ponieważ pozostały dług jest niższy, a stopa procentowa wyższa, oznacza to jednak, że muszę ustawić wyższą ratę. Wtedy muszę spłacać mniej lub potrzebuję mniejszej pożyczki niż na początku.
Obecnie, płacę 887,50 EUR miesięcznie przy stopie spłaty 1,5.
Jeśli nie wykorzystuję umowy budowlanej, przeznaczyłbym 420 EUR na spłatę kapitału.
W ten sposób spłacam nie 1,5, a 3%.
Pozostaje wtedy dług w wysokości 160 000. Jeśli obecnie stosuję oprocentowanie 3% zamiast 2,05, mogę nawet spłacić więcej niż 3%, ponieważ obliczane jest to od 160 000, więc nie ustanawiam wyższej stopy lub czy popełniłem błąd myślowy?

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez StGe1973
Muriel,

nie, nie masz błędu myślowego. Rodzaj finansowania zależy po prostu od oczekiwanego poziomu oprocentowania. Ja osobiście nie wpłacalbym i nie wpłacałbym do umowy oszczędnościowej budowlanej, z następujących powodów:

1. Oczywiście, w przeszłości w Niemczech oprocentowanie wynosiło 7 do 8%, ale te czasy najprawdopodobniej nigdy już nie nadejdą. Dopóki strefa [url]euro[/url] istnieje, przy takiej stopie procentowej wszyscy południowi sąsiedzi byliby natychmiast bankrutami. Ponieważ Niemcy generalnie uważane są za bezpieczną przystań w strefie [url]euro[/url], będziemy zawsze mieli niższe oprocentowanie niż kraje południowe. Jeśli zakładamy jakieś 4 do 5% (co najwyżej możliwe do udźwignięcia dla krajów południowych), to Niemcy będą miały oprocentowanie na poziomie 3 do 4% jako maksimum.

2. Nie musisz być skoncentrowana na terminie 15 lat. Po 10 latach zawsze możesz zrezygnować, a [url]kredyt[/url] z możliwością zaciągnięcia w przyszłości można zawrzeć nawet na 5 lat do przodu. Nawet jeśli w Niemczech kiedyś będziemy mieli maksymalne oprocentowanie rzędu 3 do 4%, zazwyczaj będziesz miała 5 lat, aby zareagować na rosnące lub malejące stopy procentowe. Mam nadzieję, że w tych 5 latach znajdziesz dogodny moment na zaciągnięcie [url]kredytu[/url] poniżej 3%, zumal twój oprocentowanie w nowym kredycie zostanie poprawione ze względu na obniżenie wartości obciążenia. Jaka spłata i jaka rata będzie wymagana przy nowym kredycie to już inna sprawa.

Ale ostatecznie to oczywiście twoje decyzja. Jeśli chcesz 100% pewności co do oprocentowania, pozostaje tylko umowa oszczędnościowa budowlana.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli udział spłaty kapitału zostaje zmniejszony z powodu wyższej stopy procentowej w celu zachowania tej samej raty, to termin spłaty [url]kredytu[/url] przesuwa się.

Spłata zawsze powinna być wyliczana od pierwotnej kwoty zadłużenia, aby dotrzymać obliczonych terminów spłaty. Gdy na przykład 3% spłaty przy stopie procentowej 2% daje kalkulacyjny termin spłaty wynoszący 31 lat, muszę utrzymać te 3% spłaty od pierwotnej kwoty zadłużenia i zrekompensować wzrost odsetek. Jeśli tego nie zrobię, aby zachować ratę, termin spłaty przesunie się, jak opisano wyżej.

Przyczyna leży w zachowaniu annuitetowym spłaty kapitału, gdzie spłata rośnie, a udział odsetków maleje.

Niezależnie od tego, czy utrzymuję udział spłaty kapitału i dostosowuję odsetki, czy też płacę miesięcznie więcej przy takim samym terminie spłaty, i tak trzeba zapobiec temu, aby nie narazić się na ryzyko finansowe lub nawet zagrozić egzystencji ze względu na niemożność opłacenia raty. Jedno to ocena ekonomiczna, drugie to ocena egzystencjalna, i z pewnością można zachować egzystencję, przedłużając termin spłaty i rozciągając lub zmniejszając spłatę, ale można też zabezpieczyć się przed tym przy pomocy oszczędzania na cele mieszkaniowe. Nawet jeśli egzystencja nigdy nie będzie zagrożona, to ekonomicznie może okazać się błędem nie rozstrzygnąć dyskusji o odsetkach już dziś.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75

Muriel,

nie, nie masz błędu myślowego. Sposób finansowania zależy po prostu od tego, jakie oprocentowanie w przybliżeniu oczekujesz. Ja osobiście nie wpłacam i nie wpłaciłbym do umowy oszczędnościowej na cele mieszkaniowe, i to z następujących powodów:

1. Oczywiście, w przeszłości w Niemczech było już oprocentowanie w wysokości 7 do 8%, ale najprawdopodobniej te czasy nigdy nie powrócą. Dopóki strefa [url]euro[/url] istnieje, przy takim poziomie oprocentowania wszyscy kraje południowe byłyby natychmiast bankrutem. Ponieważ Niemcy generalnie uchodzą za bezpieczną przystań w strefie [url]euro[/url], będziemy mieli zawsze niższe oprocentowanie niż kraje południowe. Jeśli zakładamy, że maksymalnie możemy mieć do czynienia z 4 do 5% (co maksymalnie mogą znosić kraje południowe), to Niemcy osiągną maksymalne oprocentowanie w wysokości 3 do 4%.
2. Nie jesteś skazany na moment za 15 lat. Po 10 latach zawsze możesz zerwać umowę, a [url]kredyt[/url] forwardowy można zawrzeć na przyszłość nawet do 5 lat. Nawet jeśli w Niemczech kiedyś mamy najwyższe oprocentowanie w wysokości 3 do 4%, z reguły masz 5 lat, aby zareagować na rosnące lub malejące oprocentowanie. Bardzo prawdopodobne, że znajdziesz korzystny moment w ciągu tych 5 lat, by podpisać umowę poniżej 3%, zwłaszcza że poprawa wartości obciążenia nieruchomości doprowadzi do poprawy warunków oprocentowania w przypadku nowego [url]kredytu[/url]. Jaką spłatę chcesz wówczas mieć przy nowym kredycie i jakie raty będą z tym związane, to już inna sprawa.

Ostatecznie to oczywiście Twoja decyzja. Jeśli zależy Ci na 100% pewności odnośnie oprocentowania, to pozostaje tylko umowa oszczędnościowa na cele mieszkaniowe.

Dzięki @Stge
Zrozumiałeś mnie, albo raczej przedstawiłeś mi już teraz dobrą perspektywę, dlaczego nie powinno się zawierać umowy oszczędnościowej na cele mieszkaniowe. Można powiedzieć, że to był mój podstawowy zamiar, dlaczego zadawałam te pytania. Więc w sumie nie byłam całkowicie w błędzie.

@macxim:
Wszystko jasne, ale jeśli mam pozostały dług w wysokości 160.000 i spłacam go nie 3%, ale np. 6%, nawet gdy oprocentowanie wynosi 3%, to moja rata nadal jest ustalona tak, aby nie przekroczyć pierwotnych 1600 [url]euro[/url].
Cały okres spłaty wynosi około 25-26 lat, zanim całość zostanie spłacona.

Muszę jeszcze raz dobrze przemyśleć sprawę umowy oszczędnościowej na dużą kwotę, ponieważ podejście Stge jest tym, które podejrzewałam.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Oczywiście, ale o jakim oprocentowaniu mówimy? 3%?

Jeśli przyjmiesz tę stopę procentową, nie będziesz potrzebować umowy oszczędnościowej. Wtedy z pewnością ode mnie nie usłyszysz.

Kiedyś mieliśmy 10%. Lata 70., początek lat 80. Na koniec lat 90. było 6%.

Nie mam pojęcia, jakie będą stopy procentowe za 15 lat, ale wiem, gdzie mogą być, jeśli dzisiaj je zabezpieczysz.

Ale wiem także, że nasza gospodarka świetnie poradziłaby sobie teraz z 8%, że nie ma niemieckich powodów, dla których nie mamy 8%, i że ekonomicznie lepiej by nam było przy 8%, a przyjmując takie oprocentowanie i oczywiście ten rząd dobrze jest się zadłużyć.

To oprocentowanie pozbawia nas zysków, nie wolno o tym zapominać, podobnie jak o tym, że nie każdy korzysta z dobrobytu gospodarczego przy niskich stopach procentowych.

Wszystko to nie jest takie proste ;-)

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Uważam, że świetnie, jak tutaj porusza się tak fundamentalne tematy, a Twoje podejście na pewno jest słuszne. Moim zdaniem nie ma tu właściwej ani niewłaściwej decyzji. Umowa z terminem wykonania kontraktu daje po prostu pewność, natomiast w drugim wypadku jest to bardziej spekulacja.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Czy popełniłem tu błąd myślowy, czy obliczenia się zgadzają?

400 000 EUR po 2% oprocentowania (15 lat stałych) i 2,8% spłaty, rata 1600 EUR, pozostały dług 204 000 EUR, teoretyczny czas trwania 27 lat.

Założono, że finansowanie następcze w wysokości 204 000 EUR, oprocentowane 5% (na 15 lat), i spłata w wysokości 4,41% nadal daje ratę 1600 EUR, a po kolejnych 15 latach pozostały dług wynosi gdzieś około 4 000 EUR....

???

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Jeśli dobrze to przeliczyłem, wygląda to następująco:

400 000 EUR 2% Oprocentowanie 2,8% Spłata 15 lat stała -> Pozostały dług 204 000 EUR -> Koszty odsetek 92 276 EUR
204 000 EUR 5% Oprocentowanie 4,4% Spłata 15 lat stała -> Koniec, koszty odsetek 87 533 EUR

Całkowite koszty odsetek 179 809 EUR

400 000 EUR 2% Oprocentowanie 2,8% Spłata 15 lat stała -> Pozostały dług 204 000 EUR -> Koszty odsetek 92 276 EUR
204 000 EUR 3% Oprocentowanie 6,4% Spłata 15 lat stała -> Koniec, koszty odsetek 42 000 EUR

Całkowite koszty odsetek 134 000 EUR

Z BSV

400 000 EUR 2% Oprocentowanie 1,9% Spłata 15 lat stała -> Pozostały dług 267 000 EUR -> Koszty odsetek 101 000 EUR
267 000 EUR 2,5% Oprocentowanie 6,9% Spłata 15 lat stała -> Koniec, koszty odsetek 62 000 EUR

Szacunkowe całkowite koszty 163 000 EUR

Oznacza to, że jeśli wybierzesz konstrukcję BSV, po 15 latach zaoszczędzisz 44 000 EUR przy 5% oprocentowaniu lub wydasz dodatkowe 29 000 EUR przy 3% oprocentowaniu.


Mam nadzieję, że tak jest...

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Zobaczyłeś błąd w obliczeniach dotyczących umowy oszczędnościowej na cele mieszkaniowe. W przypadku oszczędzania na cele mieszkaniowe oszczędza się równocześnie i można wypłacić pieniądze, gdy umowa zostanie zrealizowana lub zostanie do niej przyznane wsparcie. W rezultacie suma oszczędności na cele mieszkananiowe jest o wiele mniejsza, czyż nie? To nie zostało nigdzie ustalone.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
To prawda, zapomniałem o zgromadzonej sumie....

1.300 EUR na [url]kredyt[/url] ratalny oraz 350 EUR na BSV, daje 63.000 EUR oszczędności budowlanych po 15 latach, co oznacza, że potrzebne są tylko 204.000 EUR, a koszty odsetek wynoszą 33.400 EUR na kolejne 13 lat, po czym wszystko zostanie spłacone.

Poprawka:

400.000 EUR z oprocentowaniem 2% i spłatą 2,8% przez 15 lat -> Pozostały dług 204.000 EUR -> Koszty odsetek 92.276 EUR
204.000 EUR z oprocentowaniem 5% i spłatą 4,4% przez 15 lat -> Gotowe, koszty odsetek 87.533 EUR

Całkowite koszty odsetek 179.809 EUR

400.000 EUR z oprocentowaniem 2% i spłatą 2,8% przez 15 lat -> Pozostały dług 204.000 EUR -> Koszty odsetek 92.276 EUR
204.000 EUR z oprocentowaniem 3% i spłatą 6,4% przez 15 lat -> Gotowe, koszty odsetek 42.000 EUR

Całkowite koszty odsetek 134.000 EUR

Z BSV

400.000 EUR z oprocentowaniem 2% i spłatą 1,9% przez 15 lat -> Pozostały dług 267.000 EUR -> Koszty odsetek 101.000 EUR
204.000 EUR z oprocentowaniem 2,5% i spłatą 6,9% przez 15 lat -> Gotowe, koszty odsetek 33.000 EUR

Szacunkowe całkowite koszty 134.000 EUR

Oznacza to, że od oprocentowania 3% BSV wydaje się opłacalny (jak już wspomniałem, nie uwzględniłem żadnych opłat za założenie/kapitalizację odsetek/bonusów mieszkaniowych itp.)

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Dokładnie! Tak mniej więcej też obliczyłem, że od 3% oszczędności na koncie budżetu warto zainwestować w Bausparvertrag. Jak sytuacja będzie wyglądała za 15 lat, czy 3% odsetki zostaną naliczone od pozostałego salda... tego nikt nie wie!

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Myślę, że ktoś taki jak Noelmaxim z pewnością będzie w stanie zaproponować tutaj odpowiedni, precyzyjny koncept.
W Twoim przypadku bardziej bym skłaniał się ku konstrukcji BSV....

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub
Jak prawdopodobne są dodatkowe spłaty przedterminowe w ciągu pierwszych 15 lat?
Każda dokonana spłata przedterminowa redukuje pozostały dług i zwiększa tym samym punkt rentowności.


Ponieważ ponownie wspominane są tu historycznie wysokie stopy procentowe:
Warto zauważyć, że przy historycznie wysokich stopach procentowych z lat 80. i 90. inflacja była również odpowiednio wysoka, chociaż pod myślą o dobrej, starej Deutsche Mark zwykle tego nie zauważamy. Dlatego jeśli w ciągu najbliższych 10-15 lat zapowiada się gwałtowny wzrost stóp procentowych, to wzrastające pensje mogą dać możliwość dodatkowych spłat przedterminowych. Wtedy także wyższa anuitet następcza powinna być łatwiejsza do spłacenia.
(Warunkiem jest, że pensje rosną analogicznie do wskaźnika inflacji)

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Nie, przecież masło wraz ze wzrostem wynagrodzeń kosztuje już nie jednego [url]euro[/url], ale 1,33 [url]euro[/url].

Myślę, że powinniśmy prowadzić tę dyskusję tylko na poziomie powierzchownym, ponieważ nawet uczeni nie są w tej kwestii zgodni. Nikt nie wie, dokąd zmierzamy i jakie będą skutki!

I co do twoich marek niemieckich, to nie jest to zły przykład. Kto powiedział, że nie pojawią się one ponownie w przyszłości? Kto wie, jak długo jeszcze będzie istniała Unia Europejska??

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub

Nie, tak właśnie nie, ponieważ masło przy wzroście płac nie kosztuje już jednego [url]euro[/url], ale 1,33 [url]euro[/url].

Ale przecież nie wydajesz 100% swoich pieniędzy na masło i inne towary konsumpcyjne, ale przez 15 lat masz stałą ratę finansowania.
Aby pozostać przy twoim przykładzie, przy racie 1000€ masz wówczas 330€ rezerwy na dodatkową spłatę.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub
W dodatku twoje przykładowe liczby wcale nie są tak odległe. Jeśli przyjmiemy, że pożądana inflacja wynosi 2% w UE, a dla prostoty przyjmiemy, że dochód netto wynosi 3000€, wydatki konsumpcyjne 2000€, a rata finansowania 1000€ w pierwszym roku. Jeśli wynagrodzenia zwiększają się również o 2% rocznie, po 15 latach dochód wynosi około 3950€, wydatki konsumpcyjne 2630€, a pozostaje 1320€ na finansowanie. W ciągu 15 lat sama inflacja dostarczyłaby środków na dodatkową spłatę w wysokości 27.500€.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Nie najlepszy przykład.....

Masło kosztowało 5 EUR/kg w 1980 r., a około 5,30 EUR/kg w 2017 r.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13

Ogólnie rzecz biorąc, twoje przykładowe liczby nie są takie odległe od prawdy.

Jeśli założymy 2% inflację wymaganą przez UE i dla prostoty 3000€ dochodów netto, 2000€ wydatków na konsumpcję i 1000€ raty finansowania w pierwszym roku.
Jeśli wynagrodzenia również rosną o 2% rocznie, po 15 latach mamy około 3950€ dochodów, 2630€ wydatków na konsumpcję i 1320€ możliwości finansowania.
Tylko dzięki inflacji w ciągu 15 lat uzbiera się 27 500€ możliwości na dodatkową spłatę.

@all

Masło było użyte tylko jako przykład i ważne jest również indywidualne spojrzenie na sytuację TE/konsumenta, ponieważ nie możemy ogólnie mówić o wzrostach płac i może masło nie stało się aż tak wiele droższe, ale rozwój wynagrodzeń netto - zwłaszcza wskaźnik realnego wynagrodzenia i wskaźnik nominalnego wynagrodzenia powinniśmy bliżej przyjrzeć się w ciągu ostatnich 30 lat.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub

Nie jest to dobry przykład.....

W 1980 roku masło kosztowało 5 EUR/kg, a w 2017 roku około 5,30 EUR/kg

Sądzę, że masło było tutaj reprezentatywne dla wszystkich wydatków konsumenckich.
Oczywiście, produkty w koszyku zakupowym rozwijają się różnie. Niektóre rosną szybciej, inne wcale, a niektóre stają się tańsze. Średnio UE chce utrzymać wzrost na poziomie 2%.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
2%, tak, ale uwzględniając wiele produktów, które stają się tańsze, ale których nie spożywamy codziennie!

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub

2%, ja, aber inkl. vieler Waren die billiger werden, die wir aber gar nicht täglich konsumieren!

Gdzie znowu wracamy do codziennych produktów jak masło.... a jednak jego cena nie wzrosła znacząco.
Każdy ma swoje własne nawyki zakupowe i swój własny koszyk z różnymi wskaźnikami inflacji.

To oczywiste, że to tylko uproszczone obliczenie mojej strony. Jednakże nie można machać stawkami procentowymi na poziomie 8% bez nawet wzmianki o inflacji i jej wpływie.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Tneub, jestem z tobą i cieszę się, że wygląda na to, że podobają ci się moje często powtarzane wypowiedzi na temat indywidualizmu i braku uogólnień w sposób, w jaki postrzegasz ludzi i konsumentów pod względem postaw życiowych i filozofii życia.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Dziękuję wszystkim za aktywny udział. Bardzo mi się podoba, jak można prowadzić tutaj dyskusje i każdy ma szansę przedstawić swoje punkty widzenia. Zakładam, że za 10-15 lat nie będziemy mieli 8%, ale dla mnie było ważne zauważyć, że przekraczając 3% oprocentowania, płacę więcej odsetek niż gdybym teraz podpisał umowę oszczędnościową z niższym oprocentowaniem 2,35%. Dla mnie pytanie brzmiało tylko, czy podjąć ryzyko i powiedzieć, że nie chcę podpisać umowy oszczędnościowej i poczekać, co się wydarzy za 15 lat i liczyć, że oprocentowanie będzie poniżej 3% (wtedy wszystko byłoby w porządku, ale tak - to tylko spekulacje).

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub
Ach, ta ukochana kryształowa kula.
Gdybym ją miał w latach 2012/2013, zamiast 15-letniego [url]kredytu[/url], wziąłbym tylko na 5 lub 10 lat. Wtedy wybór był między 15 a 20 lat.
Prawdziwie wtedy myślałem, że oprocentowanie spadło poniżej 3%.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
hahaha tak, całkowicie to rozumiem... to jak w ruletce.. czerwone czy czarne.. muszę się zdecydować na jedno z nich, chociaż w końcu nie wychodzi się z tego kompletnie z niczym, po prostu chce się wyciągnąć to najlepsze :-)

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub

hahaha tak, rozumiem ich całkowicie... to jak w ruletce.. czerwony czy czarny.. muszę zdecydować się na jedno z nich, choć w końcu nie opuszczam stołu z kompletnie pustymi rękoma, po prostu chcę wyciągnąć z tego to, co najlepsze :-)

Masz jeszcze możliwość obstawienia obu i zabezpieczenia części długoterminowo, jakby postawić żeton na czerwonym i czarnym polu. Nic nie tracisz i nic nie zyskujesz - chyba że wypadnie zielone zero.
W przenośni, prawdopodobnie byłby to załamanie gospodarki pieniężnej.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli spojrzymy dokładnie, system finansowy już się załamał i jest krzywo utrzymywany przy życiu. Bomby są gotowe do wybuchu na całym świecie jeszcze raz, nie martw się, spekulanci mają wszystko pod kontrolą. Dlatego warto skorzystać z tej sytuacji, utrzymując obecny poziom stóp procentowych i przede wszystkim zadłużając się, mając w zamian aktywa nieruchomości!!!

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2utopus
Beton złota to również nie jest jedyne słuszne rozwiązanie... to po prostu nieruchomość - i nałożone hipoteki już kiedyś istniały... zobaczymy, co wyniknie z nowej wyceny podatku od nieruchomości... banki już zabezpieczą swoje pieniądze...

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez SySta
Jestem naprawdę ciekawy, co przyniesie reforma podatku od nieruchomości. Dla kilku bardzo różnych nieruchomości (takich jak moje) może to być spory rozdział.
Wszystkie moje plany finansowe opierały się raczej na zasadzie... Co możesz załatwić dzisiaj, nie odkładaj na jutro.
Co do oszczędności budowlanych, zawsze byłem dość krytyczny. Kiedyś miały one właściwe przeznaczenie... gromadzenie oszczędności, aby później budować tanio.
Długoterminowe planowanie oprocentowania bardzo się nie opłacało... zwykle różnie niż się spodziewano. Wtedy zarabia się więcej, oszczędza lub dziedziczy...
Najbezpieczniejszą opcją, o ile można przy tym dobrze i porządnie żyć, jest szybka i intensywna spłata. Dlatego osobiście nigdy nie oszczędzałbym równocześnie zamiast spłacać.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez brainy

dlatego osobiście nigdy nie oszczędzałbym dodatkowo zamiast spłacać.

Ja też nie.

Kto mi powie, że za 15 lat istnienie instytucji oszczędnościowo-kredytowych, które obecnie praktycznie nie udzielają (drogich) [url]kredytów[/url] hipotecznych, ale sprzedają pewność oprocentowania. Właśnie w branży finansowej często dochodzi do państwowych konfiskat.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75
Czyli wolicie dużo spłacać, a pozostały dług kontynuować z finansowaniem uzupełniającym. Teoretycznie można byłoby po 10 latach sprawdzić, jaką ofertę forward loan wybrać. Czy można to zrobić 5 lat wcześniej?

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub
Możesz to zrobić, z odpowiednimi dopłatami odsetkowymi za każdy miesiąc, w którym umowa forwardowa została zawarta z wyprzedzeniem.

Po upływie 10 lat masz jednak prawo do specjalnego rozwiązania umowy z 6-miesięcznym terminem wypowiedzenia.

Możesz więc także zdecydować się na zaciągnięcie nowego [url]kredytu[/url] po 10,5 latach.

Jednak te 10 lat zaczynają się od pełnej wypłaty. Podczas budowy może minąć nawet 1-2 lata między podpisaniem umowy (początek okresu obowiązywania oprocentowania) a pełną wypłatą.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Alex [CryptoMod]

Więc raczej preferowalibyście szybko spłacić i kontynuować pozostały dług poprzez dodatkowe finansowanie. Teoretycznie po 10 latach można by było zobaczyć, na jakie [url]kredyty[/url] terminowe zdecyduje się wybrać.
Czy można to zrobić już 5 lat wcześniej?

Bausparkassen zawsze terminowo przydzielały pożyczki....
Banki nie mogą zbankrutować...…
2012 -> historyczne minimum stóp procentowych -> uzyskaliśmy niewiarygodnie korzystne 3,45% efektywne finansowanie.... dzisiaj 3,45% to straszliwie drogie stopy procentowe...
2000 -> zalecenie doradcy finansowego przy zakupie domu: zaniechanie spłaty kapitału + oszczędzanie w funduszach inwestycyjnych, to będzie ogromny zysk -> 9/11 i kryzys finansowy z 2008 roku

Nikt nie wie.... dlatego jeśli spłacisz jak najszybciej jak najwięcej, zmniejszysz ryzyko. Oczywiście, gdyby stopy procentowe wzrosły, finansowanie byłoby droższe niż w przypadku [url]kredytu[/url] z BSV, ale przynajmniej nie byłoby to zagrożenie dla egzystencji. Pierwszym celem powinno być zabezpieczenie egzystencji, a następnie optymalizacja kosztów. Jednak można ocenić ją tylko na podstawie aktualnej sytuacji i zawsze jest to pewnego rodzaju spekulacja.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez Muriel75

Można tak zrobić, z odpowiednimi dopłatami odsetkowymi za każdy miesiąc, o który przekracza z góry umówiony termin.

Jednak po 10 latach masz sowiście prawo do specjalnego rozwiązania umowy, z 6-miesięcznym terminem wypowiedzenia.
Czyli po 10,5 roku mogłbyś zawrzeć nową umowę kredytową.
Jednakże 10-letni okres rozpoczyna się dopiero po pełnym wypłaceniu. Podczas budowy może upłynąć spokojnie 1-2 lata między zawarciem umowy (rozpoczęciem okresu oprocentowania) a pełnym wypłaceniem.

czy jeśli skorzysta się z tego specjalnego prawa do wypowiedzenia umowy, to czy inne banki w ogóle na takie rozwiązanie patrzą z aprobatą, jeśli się tak postępuje?

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez 2tneub
To jednak nie jest odwołanie, a zwykła możliwość wypowiedzenia umowy. O ile mi wiadomo, nie ma żadnych ograniczeń w tym zakresie.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13

Ja, ja... widzę to dokładnie tak samo. Kto mi jednak gwarantuje, że za 15 lat istnieją te kasy oszczędności mieszkaniowej, które obecnie praktycznie nie udzielają (drogich) [url]kredytów[/url] mieszkaniowych, ale sprzedają zabezpieczenie przed odsetkami? W branży finansowej występują ciągłe przypadki państwowego wspieranego wywłaszczenia.

Można mieć różne zdanie na temat oszczędzania mieszkaniowego, oczywiście nie jest to konieczność, ale nieprawdopodobne jest, że jedna z większych kas zniknie. Depozyty są zabezpieczone do 100 000 [url]euro[/url], kasy oszczędności mieszkaniowej z aktywami zawsze były przejmowane przez silniejsze kasy, a BaFin oraz ustawa o kasach oszczędności mieszkaniowej czuwają nad wszystkim i prawie nic poza przemysłem samochodowym nie ma większego lobbingu niż w przypadku kas oszczędności mieszkaniowej i oszczędzania mieszkaniowego w Niemczech. Ponadto można prześledzić historię oszczędzania mieszkaniowego aż 90 lat wstecz.

W innych przypadkach muszę się całkowicie zgodzić z Hermuellerem.

Każda decyzja musi być podejmowana z dzisiejszego punktu widzenia, ale na pewno nie można polegać jedynie na obecnej sytuacji odsetkowej jako podstawie, a jeśli tak jest, należy zapewnić jej długoterminowe zabezpieczenie lub zaoszczędzić odsetki, zabezpieczyć się poprzez oszczędzanie mieszkaniowe, jeśli nie chce się ryzykować, a raczej chce się zobaczyć swoje inwestycje jako nisko ryzykowne.

Nie rozumiem także tej dyskusji na temat wyższego dochodu w kontekście rosnących odsetek. Dlaczego nie miałbym zarabiać więcej za 10 lub 15 lat, ale mimo to mieć zabezpieczone odsetki w wysokości maks. 2,25% do 2,45% (w zależności od wyboru tarifu)? Dlaczego miałbym mieć nadzieję, że poziom odsetek pozostanie niski i minimalizować przez to myślowo ryzyko, mówiąc, że być może (tak, być może tylko) mogę to wszystko opłacić nawet przy stopie odsetkowej 6%? Gdzie pozostaje poza analizą ryzyka i egzystencji punkt widzenia ekonomiczny, zwłaszcza że przez oszczędzanie mieszkaniowe mogę nawet dzisiaj zabezpieczyć lepszą stopę odsetkową przy takim samym lub lepszym poziomie bezpieczeństwa w czasie trwania zabezpieczenia przed odsetkami oraz osiągać korzyść odsetkową - niższa stopa odsetkowa poprzez krótszy okres zabezp. przed odsetkami - ??

@SySta





Wcześniej oszczędzanie mieszkań było rzeczywistością... czyli zbieranie odkładania, aby móc później tanio budować.


Nie, oszczędzanie mieszkaniowe było dawniej także dobrą inwestycją z wysokim oprocentowaniem premiowym przy rezygnacji z [url]kredytu[/url], co oznacza elastyczność, ponieważ albo zabezpieczenie odsetek albo zyski odsetkowe.





Nawet długoterminowe planowanie odsetkowe miało małe sens... bo było inaczej i zazwyczaj lepiej niż się spodziewano.


I co jeśli nie? Ponadto, czy rzeczywiście zawsze było lepiej? Co powiedzieć teraz ludziom, którzy nie potrzebują [url]kredytu[/url], a chcą oszczędzać na emeryturę lub inwestować pieniądze? Czy to wszystko przebiega naprawdę tak dobrze i czy powinno to naprawdę tak funkcjonować dla nas, Niemców??





Zarabia się więcej, oszczędza albo dziedziczy się coś...


Kim jest "się" i czy wszystkim konsumentom to naprawdę odpowiada?





Najbezpieczniejszym rozwiązaniem, oczywiście pod warunkiem, że można równocześnie dobrze i odpowiednio żyć, jest wysoka i szybka spłata.

Tak ogólnie nie można tego powiedzieć. Co mi pomogą wysokie nadpłaty i/lub duże stawki spłaty, jeśli saldo długu nadal będzie wysokie a potem będę musiał zapłacić wyższą stopę odsetkową?

Co się dzieje z elastycznością, gdy spłacam, spłacam, spłacam i po latach spotyka mnie jakiś los, a rata może ihm i ewentualnie tylko tymczasowo nie zostaje zapłacona lub mam potrzebę kapitałową, nawet jeśli tylko do pokrycia niespodziewanego nieprzewidzianego zdarzenia jak choroba, rozwód, bezrobocie? Na co mi się przydadzą wszystkie te nadpłaty i umorzenia w dobrych latach z niższym saldem zadłużenia, jeśli teraz w trudniejszych latach mam za mało płynnego kapitału? Przynajmniej w pierwszym okresie finansowania miałem te elastyczne środki, ponieważ mogę wykorzystać BSV i jeśli tylko częściowo z niego skorzystam, a potem ponownie go nadrobię lub mam tylko częściowe zabezpieczenie, podczas gdy wcześniej mogłem przezwyciężyć trudna sytuację.

Należy także wiedzieć, że kasa oszczędności mieszkaniowej w okresie spłaty, czyli po przydzieleniu, zgodzi się raczej na zmniejszenie rat i/lub zawieszenie w nagłym wypadku niż bank.

Nie chcę się w nic wtryskiwać, chcę tylko zobaczyć przedstawione obie strony medalu, aby konsument miał solidne podstawy do indywidualnego właściwego wyboru. Ważne jest także właściwe zrozumienie oszczędzania mieszkaniowego, aby móc w pełni ocenić produkt, niestety przedstawiciele kas oszczędności mieszkaniowej, ale także wielu pracowników bankowych z niebezpiecznym półwykształconym (ale też innymi intencjami) wiedzą oferują oszczędzanie mieszkaniowe w sposób niekorzystny lub go nie sprzedają, a raczej rozprowadzają, także z błędnymi (czasami także świadomymi) twierdzeniami i możliwościami inwestowania.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez brainy

Chętnie spłaciłbyś wysoką kwotę i kontynuował pozostały dług poprzez [url]refinansowanie[/url] [url]kredytu[/url]. Teoretycznie po 10 latach miałbyś czas, aby zdecydować, jaką opcję wybrać jako następne kredytowanie z opcją Forwarddarlehen.
Czy można już coś takiego zrobić 5 lat wcześniej?

Zdecydowałbym się na jedno wspólne kredytowanie o okresie obligacji odsetkowej co najmniej 15 lat i możliwością nadpłaty.

Co będzie za 15 lat? Wtedy skupiłbym się bardziej na pracy, zdrowiu, partnerstwie itp.

Dlaczego Niemcy zawsze chcą pełne zabezpieczenie i płacenie stałej stawki?

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Okej, ale dlaczego nie na stałe na 5 lub 10 lat, oszczędzając odsetki i spłacając procentowo więcej?

Jak opisano, oszczędzanie budowlane nie zawsze dotyczy tylko aspektu bezpieczeństwa, ale może mieć sens także z punktu widzenia ekonomicznego, tak że mogę dokładnie obliczyć i wycenić dzisiaj każdy grosz, od początku do końca.

Być może jest to także aspekt planowalności mojej inwestycji ;-) bez konieczności pozostawania niesprężystym i ulepszania wszystkiego jeszcze bardziej niż planowano, bez pogarszania się.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez brainy

Ok, ale dlaczego nie wybrać 5 lub 10 lat na stałe, oszczędzając odsetki i spłacając jeszcze więcej procentowo?

Ponieważ różnica w oprocentowaniu nie jest tak duża między 5 a 15 latami. Procent więcej spłaty przy 5 latach to tylko 5%+oszczędności na odsetkach = około 6%.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez NaTwoim13
Bez znajomości przyszłego rozwoju stóp procentowych za 5, 10 lub 15 lat, wszelkie ekonomiczne analizy są tylko domysłami, co w porządku.

Osobiście finansowałem mój [url]Dom[/url] z 1999 roku poprzez dwie zmienne pożyczki - początkowo na około 5%, z niemal półrocznymi obniżkami oprocentowania aż do 0,89%. Jednak nie mogę tego proponować konsumentowi jako [url]doradca[/url]. Robię to nie tylko z powodów odpowiedzialności prawnej, ale także mając na uwadze indywidualne życzenia i możliwości konsumentów.

Re: Warianty finansowe z umowami oszczędnościowymi budowlanymi czy bezpośrednio wyższa spłata – co jest lepsze?

Napisany przez luhega

To prawda, zapomniałem o zaoszczędzonej sumie....

1.300 EUR na [url]kredyt[/url] ratalny i 350 EUR na Bausparen, daje to 63.000 EUR oszczędności na Bausparen po 15 latach, więc potrzebne jest tylko 204.000 EUR, a całkowity koszt odsetek wynosi 33.400 EUR na kolejne 13 lat, potem wszystko będzie spłacone.

Skorygowane:

400.000 EUR 2% oprocentowanie 2,8% spłata 15 lat stałe -> pozostały [url]kredyt[/url] 204.000 EUR -> koszty odsetek 92.276 EUR
204.000 EUR 5% oprocentowanie 4,4% spłata 15 lat stałe -> Koniec, koszty odsetek 87.533 EUR

Łączne koszty odsetek 179.809 EUR

400.000 EUR 2% oprocentowanie 2,8% spłata 15 lat stałe -> pozostały [url]kredyt[/url] 204.000 EUR -> koszty odsetek 92.276 EUR
204.000 EUR 3% oprocentowanie 6,4% spłata 15 lat stałe -> Koniec, koszty odsetek 42.000 EUR

Łączne koszty odsetek 134.000 EUR

Z Bausparenem

400.000 EUR 2% oprocentowanie 1,9% spłata 15 lat stałe -> pozostały [url]kredyt[/url] 267.000 EUR -> koszty odsetek 101.000 EUR
204.000 EUR 2,5% oprocentowanie 6,9% spłata 15 lat stałe -> Koniec, koszty odsetek 33.000 EUR

Łączne koszty około 134.000 EUR

Czyli od 3% oprocentowania Bausparen może być opłacalny (jak już wspomniałem, nie wliczyłem opłat za zawarcie umowy/oprocentowania kapitału/skokowej premii mieszkaniowej itp.)

Jak obliczacie to?
Czy istnieje prosty arkusz kalkulacyjny Excela lub Google, w którym można szybko obliczyć punkt rentowności?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata