- wt paź 16, 2018 10:56 am
Hej,
zastanawiałam się nad założeniem małego bloga kulinarnego. Moi przyjaciele uwielbiają jeść,
ale zawsze wszystko musi dziać się szybko. Dlatego zawsze dostaję tylko irytujące przewracane oczami
gdy znowu opowiadam, co znalazłam w internecie na temat jedzenia.
Po prostu bardzo przygnębiające. Czy nie istnieje coś w rodzaju Tinder dla miłośników jedzenia, bez ***?
A za pomocą mojego własnego bloga mogłabym zawsze pisać na różne tematy i nie mieć irytującej publiczności.
Ale teraz ktoś znowu mi wchodzi w paradę i mówi, że utrzymanie takiej strony wymaga dużo więcej pracy, niż się wydaje..
Czy to prawda? Czy marzenie właśnie się skończyło??
zastanawiałam się nad założeniem małego bloga kulinarnego. Moi przyjaciele uwielbiają jeść,
ale zawsze wszystko musi dziać się szybko. Dlatego zawsze dostaję tylko irytujące przewracane oczami
gdy znowu opowiadam, co znalazłam w internecie na temat jedzenia.
Po prostu bardzo przygnębiające. Czy nie istnieje coś w rodzaju Tinder dla miłośników jedzenia, bez ***?
A za pomocą mojego własnego bloga mogłabym zawsze pisać na różne tematy i nie mieć irytującej publiczności.
Ale teraz ktoś znowu mi wchodzi w paradę i mówi, że utrzymanie takiej strony wymaga dużo więcej pracy, niż się wydaje..
Czy to prawda? Czy marzenie właśnie się skończyło??