- pt paź 19, 2018 6:40 am
Niestety nie mogę dokładnie powiedzieć, jak wyglądają poszczególne termostaty w pomieszczeniach.
No cóż, moja żona będzie w przyszłym roku na urlopie rodzicielskim, więc teoretycznie od teraz ktoś zawsze jest w domu.
Wydaje mi się, że teraz dobrze to rozumiem, więc powinienem raczej obniżyć ogrzewanie w nocy, ale nie wyłączać go całkowicie.
Czy nie przeczytałeś mojej lektury?
U termostatów jest tylko opcja włącz/wyłącz. Nie ma pośrednich ustawień. Temperatura czy stopień na termostatach decyduje tylko o tym, kiedy następuje przełączenie.
Wyobraź sobie sytuację, że grzejesz. Po 2 godzinach termostat otrzymuje informację, że temperatura w pokoju została przekroczona. Wówczas zamyka zawór. Jednakże ciepło jest już w posadzce, więc oczywiście nadal podgrzewa ponad poziom komfortowy.
To samo w drugą stronę. Pokój powoli staje się zimny, termostat decyduje o otwarciu zaworu i pokój zaczyna się ogrzewać. Jednak zanim ciepło dotrze do powietrza, mija kilka godzin. Pokój nadal się w tym czasie ochładza.
Jeśli ogrzewasz pomieszczenie tylko przez 6 godzin, ponieważ w pozostałych godzinach zawór jest całkowicie zamknięty, musisz ustawić wyższą temperaturę zasilania, niż gdyby pokój był ogrzewany przez 24 godziny na dobę.
Każdy stopień, o który trzeba podgrzać kocioł, oznacza większe zużycie energii. W przypadku ogrzewania gazowego nie jest to tak istotne, jak w przypadku pompy ciepła.
Ponadto ten sposób działa tylko wtedy, gdy masz dostęp do ogrzewania. Alternatywnie można również zmniejszyć przepływ wody na rozdzielaczu obiegu grzewczego.
Uwaga, warto zapisać, jaka była poprzednia regulacja, aby można było ją przywrócić.
W naszym przypadku, domyślnie w nocy temperatura zasilania była o 2° niższa niż w dzień. Wyłączyłem nocne obniżanie temperatury i zamiast tego zmniejszyłem temperaturę zasilania.
Mamy jednak pompę ciepła z kolektorami poziomymi w użyciu.
W przypadku pompy ciepła powietrznej lub wykorzystując fotowoltaikę, sytuacja może być zupełnie inna. Prawdopodobnie ogrzewałbym głównie w ciągu dnia, gdy temperatura powietrza na zewnątrz jest najwyższa, lub gdy instalacja fotowoltaiczna dostarcza energię, którą można wykorzystać jako samozasilanie, zamiast oddawać ją do sieci.
Widzisz, nie można tu zrobić ogólnej oceny.
Cytat użytkownika Elex85
Więc okres między 4 a 5 rano a 20 wieczorem byłby sensowny, prawda?
Potrzebuje przecież 2 godziny, aby temperatura wzrosła z 10° do 25°, prawda?
Nie martw się, że temperatura w domu zgodnym z normą KFW 55 spadnie do 10°. To trwa wiecznie.
Pytanie brzmi, czy w ogóle mógłbyś ustawić nocne obniżanie temperatury. Zazwyczaj takie ustawienia dokonuje się na kotle grzewczym.
Być może masz termostaty wyższej klasy, które umożliwiają programowanie różnych temperatur zgodnie z harmonogramem.