Re: Mała lista pytań na temat emerytury Riester. Dla każdego coś miłego :-)
Napisany przez Grashopper -
- śr gru 05, 2018 12:32 am
Witaj!
Jestem jeszcze nowy w temacie Riesty i zajmuję się nim od około 4 tygodni. Ale już teraz potrafię zrozumieć podniecenie związane z złożonością tego modelu. Dla laika świat polis inwestycyjnych, planów oszczędnościowych w funduszach itp. jest trudny do ogarnięcia, a nowe PIB-y nie ułatwiają sprawy. Wydaje się nieuchronne, że transparentność nie jest zbyt pożądana w czasach zerowych stóp procentowych. Ale dostrzegam zdecydowanie korzyści z Riesty. Mityczne ukrycie pod poduszkę (które jednak wielu Niemców faktycznie praktykuje!) z pewnością nie jest poważną alternatywą.
To, co dotychczas odkryłem dla siebie (proszę sprzeciwić się i poprawić):
a) Naprawdę zyskowne wydają się teraz tylko plany oszczędnościowe i polisy inwestycyjne w funduszach. Wszelkie inne warianty nie generują praktycznie żadnych zysków.
b) Planoszczędnościowe są oszustwem, ponieważ w fazie wypłaty jednorazowa składka na rentę życiową od 85. roku życia jest odejmowana. To znacznie zmniejsza miesięczną rentę od wieku emerytalnego. Nie tylko dlatego, że wysokość tej jednorazowej składki była sukcesywnie zwiększana przez dostawców w ciągu lat (słowo klucz: długowieczność).
c) Oprócz kosztów efektywnych czynnik renty w polisach inwestycyjnych jest decydujący, ponieważ pokazuje on miesięczne świadczenie rentowe gwarantowane. Jednak ten wskaźnik zazwyczaj jest elastyczny, co według mnie stanowi duży minus dla polis inwestycyjnych. Zgodnie z §165 ubezpieczyciel może obniżyć czynnik renty, jeśli sytuacja ekonomiczna firmy wydaje się niekorzystna. Tak się stało w przypadku Zurich i Allianz. Obniżki były znaczące. Ponadto rzeczywisty czynnik renty jest ustalany dopiero na początku fazy wypłacania. Kwestia niepewna!
Teraz kilka pytań, których odpowiedzi, mam nadzieję, rozjaśnią mi ciemny tunel Riesty:
1. Czy ubezpieczyciel może dowolnie zwiększać koszty zarządzania lub inne koszty w fazie akumulacji lub wypłaty, czy są one obowiązkowe zgodnie z umową?
2. Kapitał polisy inwestycyjnej w przeciwieństwie do planów oszczędnościowych NIE jest mieniem odrębnym i w przypadku niewypłacalności przechodzi do funduszu ratunkowego. Jak oceniacie to ryzyko?
2.1 Polisa inwestycyjna Mylife wydaje się dość atrakcyjna. Niskie koszty, wysoki czynnik renty, netto. Firma sama jest dość młoda. Czy warto tam zawrzeć umowę?
3. Co do czynnika renty: Zgodnie z wpisem na blogu doradztwa finansowego Bierl, jest już tylko kilku ubezpieczycieli, którzy oferują twardy czynnik renty. Oznacza to, że nie jest tylko planowany, ale faktycznie gwarantowany. Czy jest wam znane, o jakich dostawcach mowa? Lub jak można to ustalić? W PIB nie ma na ten temat nic.
4. Prawda? - W polisach inwestycyjnych nie ma zmiany w rentę dożywotnią od 85., porównywalnej do modelu planów oszczędnościowych (słowo klucz: jednorazowa składka)
5. Jak poznać, czy podany, gwarantowany czynnik renty ubezpieczyciela dotyczy fazy składania wpłat, wypłaty czy nawet tylko wypracowanej stopy zwrotu?
6. Jeśli nie mogę znaleźć informacji o możliwości dostosowania czynnika renty przez ubezpieczyciela ani w warunkach umowy, ani w PIB, czy można przyjąć, że ten czynnik jest twardy?
Dziękuję z góry wszystkim, którzy poświęcą czas, aby wytłumaczyć mi świat Riesty!
Pozdrawiam
Alexander
Jestem jeszcze nowy w temacie Riesty i zajmuję się nim od około 4 tygodni. Ale już teraz potrafię zrozumieć podniecenie związane z złożonością tego modelu. Dla laika świat polis inwestycyjnych, planów oszczędnościowych w funduszach itp. jest trudny do ogarnięcia, a nowe PIB-y nie ułatwiają sprawy. Wydaje się nieuchronne, że transparentność nie jest zbyt pożądana w czasach zerowych stóp procentowych. Ale dostrzegam zdecydowanie korzyści z Riesty. Mityczne ukrycie pod poduszkę (które jednak wielu Niemców faktycznie praktykuje!) z pewnością nie jest poważną alternatywą.
To, co dotychczas odkryłem dla siebie (proszę sprzeciwić się i poprawić):
a) Naprawdę zyskowne wydają się teraz tylko plany oszczędnościowe i polisy inwestycyjne w funduszach. Wszelkie inne warianty nie generują praktycznie żadnych zysków.
b) Planoszczędnościowe są oszustwem, ponieważ w fazie wypłaty jednorazowa składka na rentę życiową od 85. roku życia jest odejmowana. To znacznie zmniejsza miesięczną rentę od wieku emerytalnego. Nie tylko dlatego, że wysokość tej jednorazowej składki była sukcesywnie zwiększana przez dostawców w ciągu lat (słowo klucz: długowieczność).
c) Oprócz kosztów efektywnych czynnik renty w polisach inwestycyjnych jest decydujący, ponieważ pokazuje on miesięczne świadczenie rentowe gwarantowane. Jednak ten wskaźnik zazwyczaj jest elastyczny, co według mnie stanowi duży minus dla polis inwestycyjnych. Zgodnie z §165 ubezpieczyciel może obniżyć czynnik renty, jeśli sytuacja ekonomiczna firmy wydaje się niekorzystna. Tak się stało w przypadku Zurich i Allianz. Obniżki były znaczące. Ponadto rzeczywisty czynnik renty jest ustalany dopiero na początku fazy wypłacania. Kwestia niepewna!
Teraz kilka pytań, których odpowiedzi, mam nadzieję, rozjaśnią mi ciemny tunel Riesty:
1. Czy ubezpieczyciel może dowolnie zwiększać koszty zarządzania lub inne koszty w fazie akumulacji lub wypłaty, czy są one obowiązkowe zgodnie z umową?
2. Kapitał polisy inwestycyjnej w przeciwieństwie do planów oszczędnościowych NIE jest mieniem odrębnym i w przypadku niewypłacalności przechodzi do funduszu ratunkowego. Jak oceniacie to ryzyko?
2.1 Polisa inwestycyjna Mylife wydaje się dość atrakcyjna. Niskie koszty, wysoki czynnik renty, netto. Firma sama jest dość młoda. Czy warto tam zawrzeć umowę?
3. Co do czynnika renty: Zgodnie z wpisem na blogu doradztwa finansowego Bierl, jest już tylko kilku ubezpieczycieli, którzy oferują twardy czynnik renty. Oznacza to, że nie jest tylko planowany, ale faktycznie gwarantowany. Czy jest wam znane, o jakich dostawcach mowa? Lub jak można to ustalić? W PIB nie ma na ten temat nic.
4. Prawda? - W polisach inwestycyjnych nie ma zmiany w rentę dożywotnią od 85., porównywalnej do modelu planów oszczędnościowych (słowo klucz: jednorazowa składka)
5. Jak poznać, czy podany, gwarantowany czynnik renty ubezpieczyciela dotyczy fazy składania wpłat, wypłaty czy nawet tylko wypracowanej stopy zwrotu?
6. Jeśli nie mogę znaleźć informacji o możliwości dostosowania czynnika renty przez ubezpieczyciela ani w warunkach umowy, ani w PIB, czy można przyjąć, że ten czynnik jest twardy?
Dziękuję z góry wszystkim, którzy poświęcą czas, aby wytłumaczyć mi świat Riesty!
Pozdrawiam
Alexander